ordinary_boy
18.01.09, 16:25
Mam 25 i zadnego doswiadczenia z kobietami. No trudno tak wyszlo, chcialbym to zmienic ale ten moj brak doswiadczenia postrzegam jako przeszkode.
Poznalem teraz fajna dziewczyne. Spotkalem sie z nia juz 2 razy. Zanosi sie na 3. Samo juz to umawianie sie jest dla mnie duzym problemem bo nie lubie sie narzucac ale, ze dziewczyna jest dla mnie mila to zakladam, ze chce sie spotkac. Kupilem nawet prezent na Mikolaja. Tylko, ze chyba tak nie mozna sie ciagle spotykac i gadac bo pomysli, ze mi na niej nie zalezy czy mi sie nie podoba.
Jako mezczyzna powinienem wyjsc chyba z jakas inicjatywa, jakis pocalunek czy cos ale boje sie tego, ze moje niedoswiadczenie sie wyda (bo przeciez musi sie wydac) i bedzie dziwnie.
Jakbyscie zareagowaly w takiej sytuacji ?
Chyba, ze ta laska juz to zauwazyla ?
Jak jeszcze nie znalem tej dziewczyny i szukalem kogos na seks, zeby zdobyc doswiadczenie to dostawalem maile, ze po co, ze takie niedoswiadczenie czy niesmialosc jest fajna itp.