Dodaj do ulubionych

masturbacja-temat tabu

IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 19:43
mam 26 lat i chłopaka z którym jestem dwa lata. Od jakiegoś czasu namawia
mnie na dotykanie się w jego obecności. Uważa, że to go stymuluje. Nie chcę
tego robić, czuję się skrępowana ale on mnie namawia mówiąc, że to zwykła
rzecz i że wszyscy to robią.
Czy są przeprowadzone jakieś ankiety na ten temat? Nie chce mi się wierzyć,
że wszyscy ludzie TO robią.
Jak mam się zachować?
Obserwuj wątek
    • tralalumpek Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 19:49
      Gość portalu: aneta napisał(a):


      > Jak mam się zachować?




      wejść głegoko pod pierzynę i nie zapomnieć zgasić światła....
      • moniorek1 Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 19:53
        HAHAHA trampulek to bylo dobre.
        Dziewczyno gdyby on sie chcial na ciebie wysikac albo wysrac to rozumialabym
        twoje obawy i oburzenie. Twoj chlopak chce tylko drobnego urozmaicenia a ty
        sie oburzasz jak by to byla jakas perwersja.
    • Gość: Magda Re: masturbacja-temat tabu IP: *.ras10.ilchi.alerondial.net 10.11.03, 19:51
      Nie daj sobie wmowic, ze wszyscy to robia, ale z cala pewnoscia sa tacy. Moze
      powinnas podzielic sie na spokojnie swoimi obawami liczac na podobne podejscie
      do sprawy Twojego chlopaka. W stosunkach intymnych wszystko jest dobre o ile
      obie strony tego chca. Warto bys zadala sobie rowniez pytanie co jest powodem,
      ze czulabys sie skrepowana w obecnosci ukochanego. Kto wie, moze jeszcze
      bedzie Ci to sprawialo przyjemnosc? Jesli jednak nie, to Twoj chlopak powinien
      to uszanowac.
      • Gość: aneta Re: masturbacja-temat tabu IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 19:56
        Uważam, że to jest zbyt osobista, intymna sprawa. Poza tym nie rozumiem jak
        może być przyjemne samozaspokajanie. Wolę dotyk , pocałunek, ciepło mojego
        chłopaka
        • Gość: lola Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 19:59
          > Uważam, że to jest zbyt osobista, intymna sprawa. Poza tym nie rozumiem jak
          > może być przyjemne samozaspokajanie. Wolę dotyk , pocałunek, ciepło mojego
          > chłopaka

          A co jedno drugiemu przeszkadza?
        • tralalumpek Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:00
          Gość portalu: aneta napisał(a):

          > Uważam, że to jest zbyt osobista, intymna sprawa.



          to po co ją wyciągasz na ekran, skoro to dla ciebie takie intymne?
          pytasz to dostajesz odpowiedzi




          Poza tym nie rozumiem jak
          > może być przyjemne samozaspokajanie. Wolę dotyk , pocałunek, ciepło mojego
          > chłopaka


          w myśl zasady "królewna z drewna"?
        • Gość: Magda Re: masturbacja-temat tabu IP: *.ras10.ilchi.alerondial.net 10.11.03, 20:03
          Powiedz mu wiec dokladnie to samo, on widac sobie z tego nie zdaje sprawy.
          Masz prawo sie tak czuc i choc ja sama uwazam, ze otwartosc na nowe doznania
          nie jest niczym zlym, to jednak to TY tu jestes wazna i Ty masz sie czuc dobrze
          w intymnych sytuacjach. Rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Bo my tu mozemy pisac
          z wlasnej perpsektywy, ale w zwiazku jestescie tylko Ty i on.
          • Gość: aneta Re: masturbacja-temat tabu IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 20:08
            słyszałam, że to robią tylko mężczyźni.
            • moniorek1 Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:11
              Widac za malo slyszalas.
              • Gość: aneta Re: masturbacja-temat tabu IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 20:16
                moniorek, wydajesz się być wszystkowiedzący... aż boję się co by było gdybym
                miała takiego mężczyznę
                • Gość: Minimum estetyki Re: masturbacja-temat tabu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 20:24
                  Gość portalu: aneta napisał(a):

                  > moniorek, wydajesz się być wszystkowiedzący... aż boję się co by było gdybym
                  > miała takiego mężczyznę


                  Ja też :-))
                • moniorek1 Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:37
                  Gość portalu: aneta napisał(a):

                  > moniorek, wydajesz się być wszystkowiedzący... aż boję się co by było gdybym
                  > miała takiego mężczyznę

                  Nie martw sie nie mialabys takiego mezczyzny jak ja. Nie chcialabym wyladowac
                  w lozku z kims tak malo kreatywnym jak ty.
                • hal9000 Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:38
                  Gość portalu: aneta napisał(a):

                  > moniorek, wydajesz się być wszystkowiedzący... aż boję się co by było gdybym
                  > miała takiego mężczyznę

                  Przecież Moniorek1 to kobieta... :)
                  • anahella Re: masturbacja-temat tabu 11.11.03, 04:24
                    hal9000 napisał:

                    > Przecież Moniorek1 to kobieta... :)

                    No i Maria Sklodowska-Curie tez! Co do Kopernika to nie jestem pewna, ale
                    chodzil w sukience i mial dlugie wlosy - wiec nie wiem czy pogloski jakoby mial
                    byc mezczyzna to nie sa klamliwe pomowinie seksistowskiego lobby mezczyzn;)
            • Gość: Magda Re: masturbacja-temat tabu IP: *.ras10.ilchi.alerondial.net 10.11.03, 20:13
              To jeden ze stereotypow. Sa kobiety ktorym to sprawia przyjemnosc.
        • Gość: Sylwia Re: masturbacja-temat tabu IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.11.03, 10:12
          Anetko,sprobuj,a zrozumiesz :)
    • Gość: aga Re: masturbacja-temat tabu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 20:17
      niech znajdzie sobie jakies inne stymulacje.
      • hal9000 Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:41
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > niech znajdzie sobie jakies inne stymulacje.

        Kto wie, może tak się to właśnie skończy... :)
    • Gość: Triss Merigold Re: masturbacja-temat tabu IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 20:19
      I znowu z niektórych kobiet wychodzi totalny egoizm. On ma uszanować, on ma
      zrozumieć, on ma sobie odpuścić krępujące dla niej techniki, JEJ ma być fajnie.
      Skoro oczekujecie, że partner zaspokoi WASZE potrzeby, postarajcie się chociaż
      trochę otworzyć na jego pragnienia i pomysły. Potem jedna z drugą będzie
      płakać, że chodzi na dziwki albo znalazł sobie kochankę.
      • Gość: aneta Re: masturbacja-temat tabu IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 20:23
        czyli Twoim zdaniem powinnam się godzić na coś co mnbie krępuje, co mnie nie
        podnieca tylko dlatego, żeby zaspokoić zachcianki mojego chłopaka? Jeżeli
        jesteś taki pewien swojego zdania to przekonaj mnie
        • Gość: lola Re: masturbacja-temat tabu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 20:26
          Odpowiadaja ci kobitki, nie faceci.
          poza tym skoro nie próbowałas jeszcze to skad wiesz ze cie to nie kreci?
      • Gość: aga Re: masturbacja-temat tabu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 20:24
        Jesli jej to nie pasuje to dlaczego ma sie do tego zmuszac?
        • Gość: Triss Merigold Re: masturbacja-temat tabu IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 20:27
          Zmuszać? Może trochę otworzyć na nowe pomysły. Po to żeby zrobić coś miłego dla
          drugiej osoby a nie ciągle myśleć tylko o swoich potrzebach i niechęciach.
          Myślisz, że wszystkich facetów satysfakcjonuje np. jednostronny seks oralny (bo
          ona się brzydzi), przedłużanie stosunku (żeby ona miała orgazm), długa gra
          wstępna (bo ona potrzebuje czułości i rozbudzenia).
          • mickey.mouse Triss 10.11.03, 20:30
            Jesteś jedna z nielicznych kobiet na forum, które staraja sie nie myśleć
            jednostronnie.

            A, propos Twojego nicka - tez lubie tę książkę :)
            • Gość: Triss Merigold Re: Triss IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 20:33
              Bo staram się myśleć o partnerze. Moja + jego przyjemność = podwójna
              przyjemność.
              • mickey.mouse Re: Triss 10.11.03, 20:58
                Ująłbym to inaczej - moja przyjemność, bez jej przyjemności, nie jest żadną
                przyjemnościa.
      • Gość: Magda Re: masturbacja-temat tabu IP: *.ras10.ilchi.alerondial.net 10.11.03, 20:24
        Wiesz, widze duzo racji w Twoim poscie. Czasami dla ukochanego mozna zrobic
        cos specjalnego, tylko wazne, bysmy i my czuly sie z tym komfortowo.
    • bukfa Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:23
      Aneta, a moze warto sprobowac? Chlopak bedzie zachwycony, a i Ty byc moze
      odkryjesz zupelnie nowe doznania. W seksie warto byc odwaznym! POglad ze tylko
      patner moze dawac przyjemnosc podczas zblizenia to bardzo rozpowszechniony
      stereotyp - a przeciez element auto-erotyczny moze wzbogacic wspolne zabawy, i
      pomoc Ci wsluchac sie we wlasne seksualne rekcje (wiele terapii seksualnych,
      zwlaszcza tych skoncentrowanych an nauce orgazmu zaczyna sie od nauki
      masturbacji). Ale nic na sile, oczywiscie. Dotykanie sie przy partnerze to
      dowod wielkiego zaufania - moze nie jestes na to jeszcze gotowa?
      • Gość: aneta Re: masturbacja-temat tabu IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 20:28
        może to infantylne co napiszę ale autoerotyzm kojarzy mi się z...
        nielojalnością.
        Chcę przeżywać wszystko tylko dzięki mojemu partnerowi
        • Gość: Triss Merigold Re: masturbacja-temat tabu IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 20:32
          To w takim razie nielojalne są również fantazje erotyczne z innymi bohaterami w
          roli głównej, obejrzenie się za przystojnym gościem na ulicy i pociąg do aktora
          na filmie.
          Przeżyważ to możesz absolutnie wszystko ale w dużej mierze dzięki swojej
          wyobraźni i rozbudzeniu, partner może stanąć na głowie ale jeśli Ty czegoś nie
          zaakceptujesz to nie sprawi Ci przyjemności. Męskiej mastrubacji też nie
          przyjmujesz do wiadomości (zapewniam, że 99% facetów to robi od czasu do czasu,
          nawet będą w stałych związkach).
        • bukfa Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:34
          Gość portalu: aneta napisał(a):

          > może to infantylne co napiszę ale autoerotyzm kojarzy mi się z...
          > nielojalnością.
          > Chcę przeżywać wszystko tylko dzięki mojemu partnerowi

          Wiesz, ja tez tak myslalam kiedys, ale sie przelamalam, z bardzo pozytywnymi
          skutkami :)) Mysle ze takie "romantyczne" podejscie do seksu (cala rozkosz ma
          pochodzic tylko i wylacznie od partnera) troche uniemozliwia wziecie
          odpowiedzialnosci za wlasna seksualnosc. A jesli partnerka sama wie dokladnie
          jak reaguje jej cialo, a jeszcze potrafi nieco "odciazyc" partnera w dawaniu
          jej rozkoszy, to i partnerowi jest wtedy lepiej w takim ukladzie (to taka
          odobina luksusu dla faceta). Wiec w sumie wlasnie DAJESZ wiecej swojemu
          ukochanemu. Zwlaszcza jesli on sam o to prosi! Mysle ze bardzo wielu mezczyzn
          podnieca mysl o pieszczacej sie kobiecie - czemu nie dac Mu spelnienia takiej
          przeciez w sumie niewinnej fantazji? To nie nielojalnosc - wrecz przeciwnie. To
          oddanie na zupelnie nowym poziomie :)
    • mickey.mouse Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:32
      Moja dziewczyna twierdzi, że w odróżnieniu od mężczyzn, kobiety są egoistkami w
      łóżku. Ma rację, niestety.
      • Gość: aga Re: masturbacja-temat tabu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 20:37
        Widocznie masz kiepską dziewczynę.Kobieta jesli kocha daje więcej rozkoszy niz
        bierze
        • mickey.mouse Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:56
          Hm, ciekawe co ona powiedziałaby na to :) Poza tym, jak to pogodzić z faktem,
          że kochający mężczyzna daje wiecej niż bierze ? A w temacie wątku, co na Twoją
          tezę Aneta ?
          • Gość: nka Re: masturbacja-temat tabu IP: *.provider.pl 17.11.03, 16:13
            Jestem kobietą. Opiszę wam moje dosiadczenia
            W seksie na poczatku mialam duze opory, chlopak mnie b. namawial, tlumaczyl, w
            koncu rozstaliśmy się wlaśnie przez seks.
            Kiedy po latach się zakochałam, było dla mnie naturalne kochać sie z innym
            męzczyzną, nawet ustami, mimo, ze nie podobalo mi się to wczesniej.
            Zaryzykowalam, bo mi na tym chlopaku bardzo zalezalo.
            Ostatnio bylam z kims przypadkowym, nie pozwolilam mu odbyc stosunku, wyszlam,
            kiedy sie zaczął onanizować. Wiem, ze zachowalam sie samolubnie, ale nie
            potrafiłam się zmusic. Druga strona to to, ze po prostu nie zleżało mi na nim.

            Jestem egoistką. Jestem dobra w łożku, ale tylko dla mężczyzn których darzę
            uczuciem.
    • photoart Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:36
      nie wiesz dziewczyno co tracisz... Po za tym... najpiękniejszy widok dla faceta
      to dotykająca się kobieta
    • Gość: Lena Re: masturbacja-temat tabu IP: 80.48.96.* 10.11.03, 20:44
      W "zabawie we dwoje" gdy padają patetyczne górnolotne słowa /nielojalność !/ to
      jest to pierwszy krok do poświęcenia i ... z całej zabawy nici...
    • Gość: aneta Re: masturbacja-temat tabu IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 20:44
      może potrzebuję czasu... Czy inne kobiety robią to?
      • hal9000 Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:46
        Gość portalu: aneta napisał(a):

        > może potrzebuję czasu... Czy inne kobiety robią to?

        Robią. W ten sposób możesz pokazać swojemu mężczyźnie, co lubisz i co sprawia
        Tobie przyjemność...
      • bukfa Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:46
        Gość portalu: aneta napisał(a):

        > może potrzebuję czasu... Czy inne kobiety robią to?

        tak
      • diab.lica Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 20:51
        Gość portalu: aneta napisał(a):

        > może potrzebuję czasu... Czy inne kobiety robią to?

        tak, inne kobiety robia TO. i nie tylko TO :)
        rozbawilas mnie na dobranoc.
        • Gość: aneta Re: masturbacja-temat tabu IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 21:00
          no to przynajmniej jedno z nas się ubawiło. Dzięki za konstruktywne słowa, nie
          jestem do końca przekonana do samego aktu ale będę miałą okazję porozmawiać o
          tym z moim partnerem
    • bukfa pytanie? 10.11.03, 20:57
      Aneta, wytlumacz mu jeszcze jak to jest ze pornografia (watek ponizej) Ci nie
      przeszkadza, a masturbacja tak?
      • Gość: aneta Re: pytanie? IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 21:04
        co ma jedno do drugiego? Czy nie można ogladać erotyków bez robienia sobie
        hm... "dobrze"?
        • bukfa Re: pytanie? 10.11.03, 21:08
          Gość portalu: aneta napisał(a):

          > co ma jedno do drugiego? Czy nie można ogladać erotyków bez robienia sobie
          > hm... "dobrze"?

          Jasne ze mozna :) Chodzilo mi o Twoje obiekcje w kwestii lojalnosci. Jesli nie
          jest nielojalnoscia podniecanie sie innymi osobnikami na szklanym ekranie, to
          chyba tym bardziej nie bedzie nia masturbacja? (Ja nie uwazam ani jednego ani
          drugiego za nielojalne)
        • hal9000 Re: pytanie? 10.11.03, 21:08
          Gość portalu: aneta napisał(a):

          > co ma jedno do drugiego? Czy nie można ogladać erotyków bez robienia sobie
          > hm... "dobrze"?

          Ktoś mógłby twierdzić, że to rodzaj "nielojalności", bo własna partnerka
          powinna wystarczyć facetowi do oglądania... :))
          • Gość: Sylwia Re: pytanie? IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.11.03, 10:21
            Aneta,
            a czy Ty kieys ogladalas jakis erotyk? Czy mimowolnie reka nie zawedrowala
            Ci do majteczek? Bo mnie tak i to zawsze !
            Ciesz sie,ze masz partnera z pomyslem,bo moj maz wstydzi sie powiedziec,ze w
            lozku ma ochote na co innego.Boi sie,ze uznam go za zboczonego...
            Aneta,przeciez Twoj partner nie namawia Cie do zadnych perwersji,bo faktycznie
            masturbuje sie wiekszosc ludzi,a Ci ktorzy mowia,ze tego nie robia-klamia po
            prostu.
        • Gość: ines Re: pytanie? IP: 81.15.189.* 10.11.03, 21:28
          Ale napisałaś powyżej że przyjemności ma dostarczać wyłącznie partner, a w
          wątku o pornografii wyznałaś że masz ochotę uprawiać seks ostatnio wyłącznie
          pod wpływem filmów, pism porno. Trochę to sprzeczne i instrumentalnie chyba
          traktujesz partnera. Podniecisz się filmem a on już dalej:-) To nie jest zdrowe
          i dojrzałe podejście. Natomiast to przed czym masz opory(dotykanie w obecności
          partnera) jest jak najbardziej w porządku. To partnerzy mają się nawzajem
          podniecać(Twój mężczyzna właśnie Ciebie chce oglądać gdy TO robisz). Przestań
          oglądać pornosy i otwórz sie na partnera. Człowieka którego wybrałaś między
          innymi do miłosnych igraszek i nie pytaj nas co robimy a co nie. Twoje
          wyznanie, że podniecają Cię pornosy,a wstydzisz się dotykać przed partnerem
          brzmią śmiesznie i szczeniacko.
          • Gość: Triss Merigold Re: pytanie? IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 21:51
            Jeszcze parę lat i kolejna panienka będzie płakać, że mąż poszedł na dziwki.
            Przy takim podejściu damy do seksu z góry go usprawiedliwiam.
            • Gość: ines Re: pytanie? IP: 81.15.189.* 10.11.03, 21:59
              Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

              > Jeszcze parę lat i kolejna panienka będzie płakać, że mąż poszedł na dziwki.
              > Przy takim podejściu damy do seksu z góry go usprawiedliwiam.

              Przepraszam, to do mnie? O porno pisałam w kontekście wyznania Anety w wątku o
              pornografii. Wyłącznie. Bo niezbyt zdrowym wydało mi się jej wyznanie że chce
              uprawiać seks WYŁĄCZNIE pod wpływem porno a chce robić ankietę czy aby
              wszystkie kobiety dotykaja się w obecności partnera.
              Zapewne idzie Ci o to że doradziłam jej przestanie oglądania porno. Tak , w jej
              przypadku to zalecane. Skoro w wieku 26 lat(po 2 latach zwiazku) podnieca się
              tylko pod wpływem porno, a nie interesuje ją partner i wspólne podniecanie to
              coś nie tak.
              • Gość: Triss Merigold Re: pytanie? IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 22:05
                Nie do Ciebie tylko do Anety. Zgodzę się, że jeśli porno rzutuje negatywnie na
                współżycie (podstawowa stymulacja a nie dodatek) to powinno się zrezygnować.
                Panna jest niekonsekwentna, bo z jednej strony odrzuca niezbyt śmiały pomysł i
                twierdzi, że doznania powinna zawdzięczać mężczyźnie, a z drugiej nakręca ją
                pronografia zamiast partnera. Wydaje mi się, że dojrzałym ludziom akurat filmy
                porno powinny pomagać się otworzyć, podawać jakieś pomysły.
            • wasza_bogini Re: pytanie? 10.11.03, 22:01


              > Jeszcze parę lat i kolejna panienka będzie płakać, że mąż poszedł na dziwki.
              > Przy takim podejściu damy do seksu z góry go usprawiedliwiam.


              ale dlaczego tak jezdzisz po tych kobietach.??riss Twoj facet tez chodzil na
              dziwki i JEGO rozgrzeszylas, bo takie mial potrzeby- dlaczego tak sie pieklisz
              na kobiety, ktore roznych potrzeb NIE MAJA. ludziesa rozni zrozum to. ty jestes
              jedna, a dookola masa roznych kobiet, niekazdy jest Toba, niekazdyskonczyl
              studia, niekazdy umie pisac zgodnie z regulami gramatyki.
              zastanow sie czy nie robisz z siebie takiej samej moralistki, jakimi sa zastepy
              ojca rydzyka.
              a tak naprawde jestes swietna pozywka dla roznej masci antyfeministow.
              az dziw bierze jak kobiety moga siebie nie lubic i jak na siebie najezdzac.
              • Gość: Triss Merigold Re: pytanie? IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 22:09
                Nie mam nic przeciwko dziwkom. Nie rozgrzeszałam bo nie jestem spowiednikiem,
                przyjęłam do wiadomości i tyle, w końcu dorosły facet nie musi się tłumaczyć z
                tego co robił zanim mnie poznał.
                Bo z jej postów (Anety) wynika nie tyle brak potrzeb ile egoizm, brak
                otwartości na potrzeby mężczyzny, którego podobno kocha. W końcu mogłaby
                chociaż spróbować a nie z góry odrzucać.
                • wasza_bogini Re: pytanie? 10.11.03, 22:15
                  > Bo z jej postów (Anety) wynika nie tyle brak potrzeb ile egoizm, brak
                  > otwartości na potrzeby mężczyzny, którego podobno kocha.

                  sorry ale to jest maslo maslane.

                  W końcu mogłaby
                  > chociaż spróbować a nie z góry odrzucać.

                  ale moze do konca nie odrzuca, swiadczy o tym takze to, ze napisala o tym na
                  forum. nie miala takich doswiadczen. myslisz, ze ty jej POMOZESZ nazywajac ja
                  egoistka ??? dla wielu kobiet jest laczy sie to z przelamaniem oporow
                  psychicznych, tak samo jak niektorzy boja sie przemawiac publicznie- proste.
                  zastanow sie czy sama nie jestes egoistka, bo dzieki takim radom jak Twoja jej
                  facet napewno nie zrealizuje swoich potrzeb:);)
              • starowinka40 Re: pytanie? 13.11.03, 14:40
                Moze bogini nie moja, ale racje masz.
                Jak kobiety moga tak siebie nie lubic... i najezdzac.. okraglymi slowkami,
                dystyngowanie, poslugujac sie nieomal akademickimi teoriami... Czytalam tez
                watek o grubasach i przyznam, ze zrobilo mi sie glupio. Skad w kobietach tyle
                zlosci, tyle jadu, tyle niecheci, braku sympatii? Kobieta powinna byc WRAZLIWA
                (nie mylic z niczym innym!!!), role nosorozca pozostawmy panom:-)
                A moralisci ojca Rydzyka to juz chyba najgorsza obelga:-)
    • Gość: aneta Re: masturbacja-temat tabu IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 21:49
      czy to takie skomplikowane, że nie mam problemów z oglądaniem video z moim
      chłopakiem a nie mam ochoty na udawanie podniecenia i szczytowania dotykając
      siebie? W każdym razie dzięki za wszystkie wypowiedzi. Dzisiaj już kończę ale
      jeżeli bedziecie mieli jakieś konstruktywne uwagi na poruszony temat - chętnie
      podejmę jutro lub pojutrze. Tymczasem wszystkim: dobranoc...
      • tralalumpek Re: masturbacja-temat tabu 10.11.03, 21:57
        Gość portalu: aneta napisał(a):

        > czy to takie skomplikowane, że nie mam problemów z oglądaniem video z moim
        > chłopakiem a nie mam ochoty na udawanie podniecenia i szczytowania dotykając
        > siebie? W każdym razie dzięki za wszystkie wypowiedzi. Dzisiaj już kończę
        ale
        > jeżeli bedziecie mieli jakieś konstruktywne uwagi na poruszony temat -
        chętnie
        > podejmę jutro lub pojutrze. Tymczasem wszystkim: dobranoc...




        oj dziewcze dziewcze, dobrej nocy i niech ci się dobry seks przyśni...
        • marius17 Re: masturbacja-temat tabu 11.11.03, 13:14
          mysle ze tonie tabu, bo wiekszosc to robi.
          Ty to robisz sama, on to robi sam - dlaczego nie razem.
      • diab.lica konstruktywna uwaga 10.11.03, 22:12
        > czy to takie skomplikowane, że nie mam problemów z oglądaniem video z moim
        > chłopakiem a nie mam ochoty na udawanie podniecenia i szczytowania dotykając
        > siebie?

        jest nastepuja: dotykaj sie w taki sposob, abys nie musiala owego podniecenia
        _udawac_.
        • diab.lica Re: konstruktywna uwaga 10.11.03, 22:18
          uwagi ciag dalszy. sproboj najpierw bez niego, umow sie na randke z sama
          soba :) kapiel, nastrojowa muzyczka czy cokolwiek co cie wprawia w odpowiedni
          nastroj i zycze niezapomnianych wrazen.
      • cichy_zorro Re: masturbacja-temat tabu 11.11.03, 12:26
        A za jakis czas napiszesz ze TY masz jakies potrzeby a Twoj facet nie che ich
        realizowac wiec jest nieczuly i cie nie kocha. Stawiam pol litra ze tak bedzie.
        Jestes typowym przykladem myslenia jednostronnego i egoistycznego.
    • pajdeczka Ło matko i córko! 13.11.03, 10:18
      Jaki ciemnogród!
      • starowinka40 Re: Ło matko i córko! 13.11.03, 14:41
        No jasne i na dodatek Wersal:-)
      • Gość: Jacek Onanizuje sie od 13 roku zycia. to moje prawo IP: *.icpnet.pl 18.11.03, 07:31
    • tumoi Re: masturbacja-temat tabu 13.11.03, 13:42
      Rozumiem, że nawet 26 letnia dorosła kobieta może mieć opory przed pewnymi
      zachowaniami seksualnymi, ale nie mieć wiedzy na ich temat...
    • Gość: Monika Re: masturbacja-temat tabu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 13:52
      Ja trktuję masturbację jako środek zastepczy w braku faceta... Odkąd poznałam
      kogoś robię to rzadziej, tylko jak długo się nie widzimy. Nie jestem pewna czy
      chciałabym by mój facet ogladał mnie w takiej chwili. To chyba krepujące.
      • Gość: aneta Re: masturbacja-temat tabu IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 14:17
        potrafię zrozumieć samozaspokajanie jako formę zaspokojenia potrzeb z braku
        faceta, bez względu na to czy go nie wcale ma czy wyjechał na jakiś czas.
        W dalszym ciągu uważam, że autoerotyzm jest sprawą baerdzo osobistą.
        A wszyscy, którzy tak na mnie nalatują... czy równie odważnie przyznajecie się
        do robienia "tego" obcym ludziom czy tylko potraficie mówić, że to norma, bo
        większość ludzi to robi?
        Pozdrawiam
        • Gość: Triss Merigold Re: masturbacja-temat tabu IP: *.acn.waw.pl 17.11.03, 17:27
          Obcym ludziom nie ma potrzeby się przyznawać to tego i paru innych rzeczy
          ponieważ na ogół o to nie pytają. Głośno mogę powiedzieć, że to norma i nie
          widzę w tym nic nienaturalnego czy dewiacyjnego.
        • Gość: mgła Re: masturbacja-temat tabu IP: *.chello.pl 17.11.03, 23:09
          Dla mnie mastrurbacja to grzech, więc wstydzę się o tym mówic innym ludziom.
          Zresztą jesli to robię to tylko z braku "prawdziwego faceta". Zresztą nie
          wydaje mi się, żebym wtedy wyglądała szczególnie podniecająco - cały seks jest
          przeciez w mojej głowie.

          Ale jeśli ty nie masz oporów moralnych (bo skoro pieścisz się ze swoim
          facetem), to pozostaje wybór między "w seksie dobrze jest to co odpowiada
          obojgu", a "spróbować czegoś nowego czego chce mój partner." Z tego co piszesz
          wygląda na to, że raczej to pierwsze.
    • igaaaa Re: masturbacja-temat tabu 17.11.03, 20:07
      rany julek....
      nie rozumiem jak można z ukochana osobą nawet nie umieć porozmawiać o CIPCE
      lub Vaginie , jak wolisz.Dialogi Vaginy - polecam.
      A czy on widział wogóle twój skarb? może poprostu jest ciekawy jak ty
      wyglądasz, albo jak wygląda twoja twarz w czasie pobudzania, zresztą
      spekulować można w nieskończoność. Pogadaj z nim, swórz atmosferę , odrzuć źle
      rozumiana normę przyzwoitości.
      nie jestes nawet ciekawa jak to jest? jak mogło by być? przeciez go kochasz.
      nie prosił cię (narazie) o lanie wosku na sutki;-)
      • Gość: aneta Re: masturbacja-temat tabu IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 22:49
        igaaaa napisała:

        > rany julek....
        > nie rozumiem jak można z ukochana osobą nawet nie umieć porozmawiać o CIPCE
        > lub Vaginie , jak wolisz.Dialogi Vaginy - polecam.
        > A czy on widział wogóle twój skarb? może poprostu jest ciekawy jak ty
        > wyglądasz, albo jak wygląda twoja twarz w czasie pobudzania,

        Nie mam kompleksów Igaaaa, często się kochamy, pieścimy, patrzymy na swoje jak
        nazwałaś "skarby". I OK... ale tego jednego nie zrobię. Nie mówię nigdy. Na
        razie uważam to za smutne, zbyt osobiste, i w jakimś stopniu... przepraszam,
        może zbyt brutalnie... brudne
        • kropisia Re: masturbacja-temat tabu 18.11.03, 00:52
          Oczywiscie trudno jest zrozumiec, ze kobieta moze lubic porno a nie czuc
          zadnego zainteresowania masturbacja. W wiekszosci wypadkow jest odwrotnie.
          Znam wiecej kobiet, ktore nie maja oporow przed masturbacja, natomiast
          niekoniecznie lubia porno. Tak jak Magda myslie, ze kochajace sie pary powinny
          dbac o to by przyjemnosc byla po obu stronach. Powinnas Aneto porozmawiac
          otawrcie o Twoich oprach. Moze sa one troche nietypowe, ale Ty nie muszisz byc
          jak 89% (czy iles tam) kobiet, ktore lubia onanizm. (Tak jak nie kazda kobieta
          musi byc matka, nie kazda musi lubic onanizm.) Zeby byc calkiem fari powinnas
          zaputac swojego chlopka czy w waszym zyciu seksualnym jest cos co jemu nie
          sprawia przyjemosci. I wtedy albo oboje umaiwcie sie, ze bedziecie tylko to
          robic co obojgu sprawia przyjemnosc, albo oboje zgodzicie sie na powiekszenie
          repertuaru. Zamiast czytac kolejne drwinki na forum - porozmawiaj ze swoim
          chlopakiem.
          • Gość: Jacek Onanizuje sie od 13 roku zycia. to moje prawo IP: *.icpnet.pl 18.11.03, 07:31
            • Gość: aneta Re: Onanizuje sie od 13 roku zycia. to moje prawo IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 18:46
              masz prawo, tak jak i ja mam prawo do wyboru mojego sposobu na miłość.
              Jackowi życżę: na zdrowie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka