ania25054
31.01.09, 20:12
Witajcie,
Na innym forum szukam orkiestry na nasz slub a tu...Hmm, nie wiem
czy to dojdzie do skutku, bo on pije. I do tego kłamie, ze nie pije.
Nie wiem co robic. Jak nie pije to jest naprawde wspaniałym facetem,
ale jak tylko ma pare groszy więcej to juz kupuje piwo.Za ostatnie
pieniądze kupi alkohol...Nie wiem czy warto ciągnąc to, czy walczyc
o niego. Od 8 miesięcy sie męczę.Coram mniej mam sił i moja miłośc
słabnie z każdym wypitym przez niego piwem. Na trzeźwo wie , że ma
problem.Obiecuje że sie zmieni, ale narazie na obietnicach zostaje.
Było juz lepiej jakis czas temu teraz zaczyna się znowu.
Poradźcie mi. Może znacie coś.A może poprostu zdejmę sobie ten
problem z głowy i zostanę sama...