hanka811
08.02.09, 13:06
Nigdy sobie nie wyobrazalam byc z modszym facetem. A teraz spotkalam takiego jednego. On ma 25 ja 28. Logicznie myslac - to nie przejdzie. Ja juz powoli przeciez bede myslala o rodzinie, jednak on wydaje sie tez byc bardzo dojrzaly (ma wiecej doswiadczenia zawodowego niz ja, obraca sie w towarzystwie starszych, plus starsze rodzenstwo, wie czego chce).
Jednak ja, chyba ze wzdledu na metryke, traktuje jak gowniarza, mimo ze nim nie jest. A druga sprawa, wydaje mi sie, ze po paru latach zostawi mnie dla mlodszej dupy...
Chyba nie warto sie w to pakowac, co o tym myslicie?