faceci :)

15.02.09, 10:36
Rozważałam ostatnio z przyjaciółką taką sytuację: załóżmy, że
spotykacie faceta, przystojny, miły, całkiem do rzeczy :) Co mogłoby
sprawić, że dyskwalifikujecie takiego faceta? Narodowość, rasa,
wiara, a może coś jeszcze innego?
    • sadosia75 Re: faceci :) 15.02.09, 10:40
      Picie alkoholu i brak checi posiadania kota albo psa w domu, rasizm, szowinizm,
      kompletny brak zgody w pogladach politycznych.
      Duzo tego by sie znalazlo:)
      • malenka Re: faceci :) 15.02.09, 10:43
        A jeśli uznamy, że facet generalnie jest normalny, lubi psy / koty,
        kulturalny, o umiarkowanych poglądach?
        • sadosia75 Re: faceci :) 15.02.09, 10:46
          No to jesli spelnia wszelkie "wymagania" to nie szukam dziury w calym tylko po
          jakims czasie sama sie dziura znajduje :)
      • cairo7 Re: faceci :) 15.02.09, 15:16
        Nio jak sama nazwa mowi...Sadosia..i wszystko jasne..Boze bron mnie
        przed takimi..:)
      • swinia_i_cham Re: faceci :) 17.02.09, 17:18
        > Picie alkoholu

        w ogole? To niezlych musisz nudziazy wybierac :D Ja osobiscie nie ufam zadnym ludziom, ktorzy boja sie jakichkolwiek uzywek. Nikt nie kaze sie zachlewac w trupa co tydzien. Ale facet, ktory raz na jakis czas z kolegami malej wodeczki nie chce zrobic? To dupa nie facet :D
        • swinia_i_cham pfff, ort 17.02.09, 17:23
          nudziarzy, nie nudziazy
    • naparstnica_purpurowa Re: faceci :) 15.02.09, 10:47
      malenka napisała:

      > Rozważałam ostatnio z przyjaciółką taką sytuację: załóżmy, że
      > spotykacie faceta, przystojny, miły, całkiem do rzeczy :)
      Sporo...

      -skłonnośc do alkoholu
      -poglądy (no ale jak jest "do rzeczy"... czyli po staropolsku"do
      porozmawiania", to chyba są podobne),
      - brak higieny
      • alicja7-84 Re: faceci :) 15.02.09, 10:50
        Dokładnie - brak higieny - to widać po schludności garderoby jaką nosi...poza
        tym brak sprecyzowanych poglądów i własnego zdania, brak kultury - chodzi mi
        może nie o mega gentelmena, ale taką klasykę jak przepuszczenie kobiety
        wsiadając do tramwaju:)
        • sadosia75 Re: faceci :) 15.02.09, 10:53
          I wg. mnie bardzo wazne : stosunek faceta do jego matki. jak ciepla klucha
          ciagnaca matke za kiecke to tez nie ciekawie. a jak zimny cham to lepiej uciekac
          gdzie pieprz rosnie.
          kiedys w liceum poszlam do kawiarni z moja wielka spela "miloscia" i przez 3
          godziny opowiadal o tym jak on spedza czas ze swoja mamusia, jak jego mamusia to
          a jak jego mamusia tamto.
        • jan_hus_na_stosie Re: faceci :) 15.02.09, 10:59
          alicja7-84 napisała:

          > chodzi mi
          > może nie o mega gentelmena, ale taką klasykę jak przepuszczenie kobiety
          > wsiadając do tramwaju:)

          Jak napisałaś o tym tramwaju to przypomniał mi się fragment filmu ;P
          www.youtube.com/watch?v=otqKhjkct1M
    • qw994 Re: faceci :) 15.02.09, 10:54
      Maniery. Światopogląd. Cała masa różnych rzeczy.
    • jane-bond007 Re: faceci :) 15.02.09, 10:58
      wiara (np muzulmanin odpada na wstepie)
      braki w uzebieniu (faceci uwazaja ze przerw/dziur np po 4 nie widac)
      flejtuchowate ubrania, włosy i styl mowienia
      paznokcie tak obgryzione ze az w fazie szczątkowej
      ciągłe gadanie o sexie szczegolnie po wypitych duszkiem 4 piwach

      tyle na razie ;) narodowosc czy rasa nie ma u mnie nic do rzeczy
    • malenka Re: faceci :) 15.02.09, 11:14
      My rozważałyśmy kwestie bardziej fundamentalne. Jasne, maminsynek
      czy cham - odpadają na wstępie. Ale zastanawiałyśmy się czy jest
      możliwy szcześliwy związek z kimś, kto jest innego koloru, innej
      narodowości, innej religii i nie wiem co jeszcze?
    • viviene Re: faceci :) 15.02.09, 11:22
      malenka napisała:

      > Rozważałam ostatnio z przyjaciółką taką sytuację: załóżmy, że
      > spotykacie faceta, przystojny, miły, całkiem do rzeczy :) Co
      mogłoby
      > sprawić, że dyskwalifikujecie takiego faceta? Narodowość, rasa,
      > wiara, a może coś jeszcze innego?


      moment , w którym uświadomię sobie,że kłamie .
      • malenka Re: faceci :) 15.02.09, 11:27
        viviene napisała:
        > moment , w którym uświadomię sobie,że kłamie .

        Każdy facet kłamie?
        • viviene Re: faceci :) 15.02.09, 11:29
          niestety przeważnie,
          czasem udajemy,ze tego nie dostrzegamy bo nam na nim zależy
          ale..
          zawsze jest ale::)
          choć kobiety to tez niezłe manipulatorki :)
        • teklana Re: faceci :) 15.02.09, 11:31
          malenka napisała:

          > viviene napisała:
          > > moment , w którym uświadomię sobie,że kłamie .
          >
          > Każdy facet kłamie?

          maleńka,ile Ty masz lat?Zadajesz przedziwnie trywialne pytania;-)
          Mam córkę 12 letnią bardziej rozgarniętą;-)
          • malenka Re: faceci :) 15.02.09, 11:35
            teklana, nie musisz mnie obrażać tylko dlatego, że chciałam poznać
            opinię innych. czy to, że zastanawiam się, co w oczach innych kobiet
            dyskwalifikuje facetów to infantylność?
            • teklana Re: faceci :) 15.02.09, 11:40
              Nie muszę i nie mam zamiaru,więc nie będę;-)
              Na pewno przeczytasz wiele opini............
              • sadosia75 Re: faceci :) 15.02.09, 11:48
                Czym oberwalas z okazji walentynkof?
                • teklana Re: faceci :) 15.02.09, 11:52
                  Heh,miałam nadzieję ,ze chociaż doniczką.Stety nie;-)Było
                  ohydnie,romantycznie,fajnie,miło i to z męzem w dodatku;-)
                  • sadosia75 Re: faceci :) 15.02.09, 11:54
                    Maz chory,ze sie nie popisal? to moze chociaz na dzien kobiet nadrobi? Wiesz
                    martwie sie o Twoje meza. nawet doniczka nie przywalil? Hmmm moze goraczke ma?
                    wiesz teraz ta paskudna grypa kazdego atakuje .
                    • teklana Re: faceci :) 15.02.09, 11:57
                      A ja się zaczynam martwić o Ciebie?;-)
                      Ciebie czym mąż uraczył?
                      Napisałabym więcej o tym jak wieczór wczoraj wyglądał,ale szkoda byś
                      oddała zapewne pyszne śanidanko przygotowane przez osobistego męza;-)
                      • sadosia75 Re: faceci :) 15.02.09, 12:01
                        Najpierw toffifee mi dal ( mysle sobie no ok moze chory czy cus ) pozniej z
                        psowiami na spacer poszedl. a na koniec wieczoru, zeby tradycji nie zmieniac
                        regularny wpie.dol :)
                        oj pisz pisz ja bez sniadania dzis nie zasluzylam :D
                        • teklana Re: faceci :) 15.02.09, 12:10
                          Chętnie bym sie z Toba podziela moimi doznaniami,ale ostatecznie
                          sądzę ,że nie powinnam sie tak uwywnętrzniać;-)
                          Maż nie tak do końca chory,obeszło sie bez czerwonych serduszek i
                          kwiatków,ALE i tu uwaga(trzymaj się za twarz)obiad poza domem był
                          (maż naumiał się płacić kartą),zakupy też się odbyły(mąż
                          spokojniutko nosił za mną koszyk),tak się chłopak przejął rolą,ze
                          zamykał się ze mna w przymierzalni(a co tam za kurtyną sama sobie
                          dopowiedz)Wieczorkiem miła atmosfera,winko,moje ulubione owoce
                          morza........Tortura-było świetnie;-)
                          • sadosia75 Re: faceci :) 15.02.09, 12:12
                            Toz to lepsze niz regularny wpie.dol! kobieta w ciaglym napieciu czeka a moze
                            teraz mi walnie koszykiem a moze zacznie mnie dusic w przymierzalni? a moze w
                            sklepie mi noge podstawi i twarza upadne w krajalnice?
                            uuuuuuu no musze powiedziec, ze mialas udane walentynki. moge swojego meza do
                            Twojego na korepetycje wyslac?
                            • teklana Re: faceci :) 15.02.09, 12:19
                              Wiesz ,że ja się chetnie integryję-dom otwarty.Zwalajcie do nas
                              wszyscy+zwierzyniec.Chetnie Was poutrzymuje trochę.A mąż jak
                              pojetny ,to poobserwuje i załapie -sądze ,że tak kumata kobitka ma
                              też jarzącego faceta.Czyli weekend i masz nowego pana.
                              Aby stało sie zadość,choć raczej jestem bezinteresowna ,mam cichą
                              nadzieję ,że i moj małżonek mogłby wiele nauczyć sie od Twojego;-)
                              Potrzebna mu lekcja-nie jest systematyczny,a jak dobrze wiemy dobry
                              w.dol. nie jest zły;-)
                              • sadosia75 Re: faceci :) 15.02.09, 12:24
                                Wszyscy plus zwierzyniec? Oj Teklana szalejesz szalejesz!
                                no moj to Twojego by systematycznosci nauczyl :) i nowych sztuczek. wiesz
                                ostatnio wymyslil wyrywanie rzes mowie Ci kochana coz to byla za szalona noc :)
                                a raz bawilismy sie w garaz.ja udawalam garaz a on cofal z duza predkoscia.
                                mowie Ci lecialam lecialam lecialam i lecialam. maz to mnie nawet przez jakis
                                czas malyszem nazywal :)
                                • teklana Re: faceci :) 15.02.09, 12:35
                                  Ja tez często mam loty-maż mawia ,ze mam nierównno pod sufitem-a Ty
                                  raczej miałas na myśli odloty;-)Odleciałam ostatnio,gdy mój mąż
                                  zaproponował zmywanie-hmmmm,mówie Ci dopiero wtedy straciłam grunt;-)
                                  Serio zastanawiac się zaczęłam nad rozwodem.Nie wiem czy to był
                                  tylko przebłysk,czy pokazał swoją 5 twarz;-)
                                  A odnośnie pomysłowości Twego męża-no,no;-)Zaimponił mi;-)Ja mam
                                  garaż-nie wiem czy to też nie jest problem,jak tu ćwiczyć
                                  wyobraźnię?
                                  • sadosia75 Re: faceci :) 15.02.09, 12:37
                                    Zmywanie? I Ty sie zastanawiasz? rzuc chama! spakuj i wywal za drzwi! jeszcze
                                    bezczel jeden zmywac bedzie! no tego to sie po nim nie spodziewalam! jak on mogl?
                                    Garaz swoja droga ale zanim do tego garazu dojedziecie to mozecie sie bawic w
                                    garaz:) dolecisz szybciej niz bys dojechala a jaka oszczednosc czasu ;)
                                    • teklana Re: faceci :) 15.02.09, 12:43
                                      No tak,oby to tylko o zmywanie chodziło;-)Wiesz,zawsze to ja
                                      gotowałam,teraz jak sie jeszcze za to wexmie,to już nie wiem jak go
                                      zachęce do gry wstępnej pt."bo zupa była za słona"?
                                      Ale tak poważnie,nie skreślajmy człowieka;-)A nóż sie poprawi.To
                                      takie niekatolickie z Twojej strony.Zasługuje chłop na szansę-dzię
                                      nie podał mi do łóżka śniadania;-)
                                      Myślę,że będę bardziej stanowcza i to pomoze-dziś zakomunikuję
                                      mu ,że farbę na włosy nakładam sama!
              • mruff Re: faceci :) 15.02.09, 15:13
                wymieniać można w nieskończoność :)
                Lepsze byłoby pytanie które z wad zaakceptujemy:)
                wybieramy np. pomiędzy:
                częstym wychodzeniem do pubów z kumplami i piwkowanie (po alkoholu
                grzeczny miś), rozwodnik, ma dzieci (alimenty), nie chce mieć
                dzieci, nie utrzymyje bliskich kontaktów ze swoją rodziną(taki
                samowystarczalnik), zarabia 1300 netto:), co pół roku zwalniają go i
                musi wciąż szukać nowej posady.
          • jan_hus_na_stosie Re: faceci :) 15.02.09, 11:40
            teklana napisała:

            > Mam córkę 12 letnią bardziej rozgarniętą;-)

            a nie wyglądasz...
    • masher Re: faceci :) 15.02.09, 11:43
      moze to ze jest juz sztywny? ale nie w miejscu miejscu tylko ogolnie sztywny :]
      nie znam sie, facetem jestem. widzialem juz dzis uprzedmiotowienie kobiet z reki
      kobiety teraz facetow przez kobiety lol ladnie macie- w wyjatkach- pod sufitem.
      zgaduje ze to ta zima juz tak doskwiera lol
    • frida-marzec08 Re: faceci :) 15.02.09, 12:06
      nie sobie wierzy w co chce; może być biały, czarny, żółty itp; może być Gruzinem
      lub Australijczykiem (obojętne);
      ale dla mnie dyskwalifikacja to: brudne paznokcie, jedzenie w zębach, zakurzone
      buty i dziurawe skarpety.
      • jan_hus_na_stosie Re: faceci :) 15.02.09, 12:08
        czyli czyściutki i odpicowany metroseksualny palant powinien Ci pasować ;)
        • frida-marzec08 Re: faceci :) 15.02.09, 12:13
          spłaszczasz temat; nie łapiesz = nie wypowiadaj sie
          • au_lait Re: faceci :) 15.02.09, 12:18
            No nie wiem, taka asekuracja nie jest zbyt zdrowa. Z drugiej strony
            możnaby odwrócić kota ogonem i zapytać przewrotnie, dlaczego żaden
            pan - nawet ten metroseksualny palant (sic!), nie zainteresował się
            dotychczas autorką wątku; i czemuż szuka ona dziury w całym. Ale to
            czysta retoryka przecież. :)
          • jan_hus_na_stosie Re: faceci :) 15.02.09, 12:20
            frida-marzec08 napisała:

            > spłaszczasz temat; nie łapiesz = nie wypowiadaj sie

            Sama jesteś spłaszczona, zwłaszcza w okolicy kory mózgowej. Niestety muszę Cię
            zmartwić, w przeciwieństwie do zbyt małych cycków, na to lekarstwa nie ma.
            • frida-marzec08 Re: faceci :) 15.02.09, 12:28
              kompromitujesz się
              • au_lait Re: faceci :) 15.02.09, 12:31
                Sam temat jest dość płytki i mało enteligentny. Jak można skreślać
                już na wstępie kogoś, kto ma brudne paznokcie? (W dodatku faceta?!!)
                I kto tu się kompromituje? Nie paznokcie zdobią wszak człowieka, że
                tak sparafrazuję klasyka... :)
              • jan_hus_na_stosie Re: faceci :) 15.02.09, 12:34
                nie sądzę
            • lacido Re: faceci :) 15.02.09, 15:21
              co Ci sie dzieje?? Taki złośliwy jesteś ;///
              • jan_hus_na_stosie Re: faceci :) 15.02.09, 15:36
                lacido napisała:

                > co Ci sie dzieje?? Taki złośliwy jesteś ;///

                A to złośliwość też jest już zakazana? Zwłaszcza do głupiej i płytkiej kobiety?
                Czytałeś w ogóle jej post?
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=91378696&a=91383866
                Uważasz, że jej "wymagania" w stosunku do partnera są w jakimś stopniu
                mądrzejsze od wymagań Mareczka, którego post został skasowany?
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=91384476
                Tyle, że na jej post nikt nie kliknął "kosz" i jakoś nie uraził żadnej
                forumowiczki, nawet tych które tak uraził post Mareczka. To się nazywa
                hipokryzja....
                • lacido Re: faceci :) 15.02.09, 15:43
                  Oczywiście, że nie jest zakazana, tylko nie znałam Cie od tej strony ;/
                  Wydawałeś się taki stonowany i raczej miły(nawet jeśli się z kimś nie zgadzałeś
                  to nie okazywałeś takich emocji), dlatego mnie to trochę zaskoczyło ;/ Myślałam,
                  że może po prostu masz gorszy dzień, ale chyba po prostu uzupełniasz swój
                  forumowy wizerunek ;)

                  Nie wnikam tak dokładnie w to co kto pisze, tylko nie naskocz na mnie teraz ;/
                  • jan_hus_na_stosie Re: faceci :) 15.02.09, 15:57
                    lacido napisała:

                    > Wydawałeś się taki stonowany i raczej miły(nawet jeśli się z kimś nie zgadzałe
                    > ś
                    > to nie okazywałeś takich emocji)

                    Bo ja jestem miły, dopóki ktoś nie nadepnie mi na odcisk :) A emocje to część
                    mnie i nie zamierzam z nich rezygnować lub zakrywać fałszywą uprzejmością.

                    > że może po prostu masz gorszy dzień, ale chyba po prostu uzupełniasz swój
                    > forumowy wizerunek ;)

                    Ja nie tworzę na forum żadnego swojego wizerunku, jestem sobą. Zwykle też staram
                    się pohamować swoją złośliwość co do niektórych autorów głupich postów, ale
                    czasem się to nie udaje.

                    > Nie wnikam tak dokładnie w to co kto pisze, tylko nie naskocz na mnie teraz ;/

                    Dlaczego miałbym na Ciebie naskakiwać? Ciebie akurat lubię, kitka też, choć dziś
                    mnie akurat chyba pierwszy raz poważnie zirytował.
                    • lacido Re: faceci :) 15.02.09, 16:06
                      Jejku
                      pisząc wizerunek nie miałam na myśli kreowanie go, tylko pokazałeś kolejny
                      element swojej natury, nie znałam Cię od tej strony i tyle :)
                • mamba8 Koszzzzzzzz 15.02.09, 16:00
                  obrażasz mnie zamiast umiejętnie polemizować.
                  • jan_hus_na_stosie Re: Koszzzzzzzz 15.02.09, 16:09
                    A z czym tu polemizować? Polemizować można z inteligentnymi ludźmi a Ty się do
                    takowych nie zaliczasz.
                    Ale bez obaw, ja Twoich postów nie będę "koszował", czasy cenzury stalinowskiej
                    na szczęście mamy już za sobą :]
                    • mamba8 Re: Koszzzzzzzz 15.02.09, 16:14
                      Wiesz. Koszować to sobie możesz siebie. Ja nie naruszam netykiety w żadnym
                      miejscu. Ja o swojej inteligencji nie mam co prawda tak wysokiego mniemania jak
                      ty, ale w gruncie rzeczy nie narzekam. To, że wiem czego ja potrzebuje od
                      mężczyzny nie czyni mnie głupią.

                      Faktycznie nie mamy o czym rozmawiać.
    • mamba8 Re: faceci :) 15.02.09, 13:02
      Rozumiem jednym słowem, że wszystko jest okej przystojny, miły, całkiem do
      rzeczy i nie brakuje mu nic na pierwszy rzut oka.

      Narodowość, wiara-no dyskwalifikuje, na araba bym nie poleciała

      Co jeszcze dyskwalifikuje: jeśli nie umie mnie zdobyć, jeśli nie ma pasji ani
      celów w życiu, jeśli nigdy nie był w stałym związku, jeśli jest szowinistyczną
      świnką (nie szanuje kobiet), jeśli jest niedojrzały, jeśli nie mamy żadnych
      wspólnych tematów, jeśli mieszka z rodzicami jeszcze, jeśli daje mi do
      zrozumienia, że nie interesują go związki, jeżeli go przyłapie na oszustwie,
      brak dobrych manier odrazu dyskwalifikują, jeśli jest kiepski w łóżku, jeśli nie
      czułabym się bezpiecznie jak mnie przytula :-)
      • au_lait Re: faceci :) 15.02.09, 13:05
        No dobrze, powiedzmy sobie, że jest ideałem, jednak nie umie Cię
        zdobyć, gdyż jest zbyt nieśmiały, co wtedy? Ty oczywiście z miejsca
        zakochujesz się w nim na zabój. :)
        • mamba8 Re: faceci :) 15.02.09, 13:13
          Mężczyzną jest i łowcą. Nieśmiałymi można się fajnie pobawić ;)
      • jan_hus_na_stosie to się uśmiałem :D 15.02.09, 13:09
        niektórym kobietom naprawdę wali ostro na dekiel...
        • mamba8 Re: to się uśmiałem :D 15.02.09, 13:15
          a śmiej się śmiej.


          Pozdrawiam serdecznie,

          Walnięta :P
          • au_lait Re: to się uśmiałem :D 15.02.09, 13:21
            Mężczyzna jest łowcą? Cóż za niepoprawne politycznie i
            seksistowskie, nie bójmy się użyć tego słowa, podejście! :)
            • mamba8 Re: to się uśmiałem :D 15.02.09, 13:26
              Przynajmniej tak lubicie sobie myśleć. A jak jest naprawdę hmmmm ciężko odgadnąć :D

              Ktoś tu kitka łowił na forum nieprawda.ż? :D
              • au_lait Re: to się uśmiałem :D 15.02.09, 13:49
                Sugerujesz, że "łowiłem" Kitka? No wiesz?!... Albo mnie nie
                doceniasz, albo... Przeceniasz. Ergo: to kobieta wybiera, facetowi
                się tylko wydaje. :)
    • lacido Re: faceci :) 15.02.09, 15:18
      - nie myje rąk po korzystaniu z WC
      - ma obsesję na punkcie seksu analnego
      - chorobliwe skąpstwo
      - niemiarkowani w piciu % tzw dobra zabawa do upadłego
    • delayla Re: faceci :) 15.02.09, 16:23
      hmmm...
      brak higieny
      niechęć do zwierząt
      mocne palenie papierosów (mogłabym tolerować góra 4 dziennie)
      Afroamerykanina chyba też bym nie chciała (chociaż kto wie...?)
      niezaradność
      odbyte stosunki seksualne z innymi facetami
      i chyba tyle :p
      • coach_potato Re: faceci :) 16.02.09, 00:35
        a dlaczego akurat 4? z ciekawości czystej...
    • avital84 Re: faceci :) 15.02.09, 17:50
      Z własnego doświadczenia wiem, że narodowość i wiara nie. :)
      Natomiast brak inteligencji, banalność lub fakt związania z inną
      osobą już tak.
    • kontrasygnata Re: faceci :) 16.02.09, 00:44
      Odpada:

      -rasa inna niż biała
      -zbytnia religijność
      -brak higieny
      -niezaradność
      -nadużywanie alkoholu i papierosów

    • magda-lesia Re: faceci :) 17.02.09, 16:14
      Pytanie trudne, jak szukasz podpowiedzi - zasugeruj co Tobie może w nim
      przeszkadzać? to zależy od człowieka
    • fajnaret faceci :) 17.02.09, 16:45
      Ja tam przede wszytskim patrze na jego atrakcyjnośc finansowa. Czy
      zapewnia nalezyte bezpieczenstwo finansowe! A porzadni faceci juz
      po 30 sa zajeci, wiec jesli sie taki samotnik (singiel) to albo z
      pelnym bagażem zobowiazan, nałogow albo nieudacznik, ktorego zadna
      nie chciala tzn homoniewiadomo.
    • pretensjaa Re: faceci :) 17.02.09, 17:14
      Oj, duzo tego. Brak kultury osobistej, chamstwo, skapstwo, brak
      klasy....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja