18.02.09, 08:52
Zakupy w Internecie: szybkie, łatwe, sprawe i przyjemne. Jedno kliknięcie i
już paczka wysłana. Kosmetyki, ubrania, jedzenie dla zwierząt, artykuły
gospodarstwa domowego...czekanie ..wreszcie po kilku dniach dzwoni kurier:
„Będe o 9:30” (czy też innej godzinie).
I piękna bajka o internetowych zakupach się kończy. Która z pracujących osób
może sobie pozwolić na odbierania paczki o takiej godzinie? Oczywiście można
spróbować pertraktować, ale zazwyczaj słyszałam „ proszę Pani do 18 to ja
pracuję”. Rozumiem, że każdy chce być w domu o przyzwoitej godzinie, jednak
każdy zawód ma swoje „ale”.
Można spróbować inaczej.. zamówić zakupy na adres miejsca pracy, ale nie w
sytuacji gdy jest to 50 kg wór karmy dla psa.
Nie, nie mówie, że tak jest zawsze. Zdażają się kurierzy pracujący solidnie,
przybywający o umówionej wcześniej telefonicznie godzinie. Umiejący się
przedstawić powiedzieć jaką paczkę dla nas mają i podać przedział czasowy (nie
od 8 do 14).
To co dziś mnie dobiło, to że kurier nawet nie pofatygował się zadzwonić tylko
wysłał sms „Proszę o kontakt. Kurier”. To już chyba przesada gdy za przesyłkę
płacę. Uważam, że kurier powinien zadzwonić, przedstawić się, powiedzieć z
jakiej firmy ma dla nas przesyłkę, zapytać jaka godzina dostarczenia nam
pasuje.W końcu za TO mu płacimy. Za dostarczenie NAM paczki, a nie za
możliwość dostarczeniu nam jej przez niego.

Co o tym sądzicie? Na jakich kurierów trafiacie? A może jakiś kurier
przedstawi temat ze swojego punktu widzenia?
Obserwuj wątek
    • jane-bond007 Re: Kurierzy! 18.02.09, 09:00
      zwykle nie mam problemow - jak dzwoni o 9 to mowie ze bede
      najwczesniej ok 15 i jesli bedzie w tej okolicy to odbiore ;) jak
      nie to nie
    • feminasapiens Re: Kurierzy! 18.02.09, 09:01
      Ja zamawiam zawsze na adres zakładu pracy, zwłaszcza że z uwagi na
      stanowisko to ja przyjmuję kurierów i wszelką korespondencję.

      Jaki problem jest przyjąć również 50kg wór? Chyba że do pracy
      dojeżdżasz komunikacją miejską, to rzeczywiście jest problem...


      Chyba wyjściem jest zaznaczanie w zamówieniu że dostarczenie
      przesyłki ma nastąpić np. po godz. 18:00.

      Dla mnie większym problemem byłoby dostarczanie paczki za
      pośrednictwem poczty polskiej - awizo w drzwiach i hulaj-dusza na
      pocztę - co najmniej godzina stracona w kolejce.

      Dlatego zamawiam zawsze na adres zakładu pracy.


      Może dogadaj się z niepracującą sąsiadką...
      • vandikia Re: Kurierzy! 18.02.09, 09:08
        Z sasiadką nie ma sie co dogadywac, z wielu powodow, ale glownie
        dlatego, ze placisz za uslugę nie po to, zeby paczka zostala
        dostarczona gdziekolwiek, po co angazowac 10 osob? :)
    • vandikia Re: Kurierzy! 18.02.09, 09:06
      ja mam czesto kontakt z kurierami z punktu zawodowego, prywatnego
      rowniez, no coz.. nie krzywdzac nikogo, ale czasem ciezko znalezc
      normalnego wsrod bandy kretynow, a dodatkowo niektore firmy
      kurierskie mają kiepsko zorganizowana logistykę

      czesto tez jst tak, ze kurierzy kłamią.. to, ze on Ci mowi, ze
      pracuje do 18 podczas gdy w umowie jest zakres godzin, to Cie nie
      interesuje, zawsze musisz zerknac kupujac rzecz jakie są warunki
      dostarczenia.. wiesz ile razy mialam akcję, ze wysylam ważną
      paczkę/umowę na konkretny termin i zamawiam kuriera na 15, a on
      potrafil przyjechac np. o 12, bo był w okolicy i powiedzial, ze
      pozniej juz nie przyjedzie?! dzieki takim akcjom to ja musialam na
      leb, na szyję wszystko skladac, a jeszcze pan na ogół odstawial
      sceny, ze musi czekac te 10 minut.. dochodzilo do pomylek z mojej
      strony w sluzbowych sprawach itd.. zaplacilam frycowe jak to sie
      mowi.. teraz jak zamawiam kuriera na 15, to paczke mam gotową na
      15.. przyjezdzają zwykle wczesniej i pozniej przyjezdzają 2 raz juz
      punktualnie, na tel z recepcji "bo pan kurier juz czeka",
      odpowiadam, ze niech czeka godzine, albo przyjedzie o umowionej
      godzinie.

      Obszernie to opisalam, ze nie cierpie firm kurierskich. Warto tez
      zamawiajac kuriera brac wszystkie dane konsultanta tel, dlatego ze
      kłamią jak z nut. Zapytasz jaki bedzie koszt paczki, powie Ci, ze
      150 zł.. poprosisz o imie i nazwisko, uslyszysz "chwileczkę, eee
      yyyy" i dowiadujesz sie, ze dochodzi ubezpieczenie paczki, ze
      dochodzi oplata gabarytowa itd.. i rachunek ostateczny 500 zł - i to
      dwa autentynki z zaledwie zeszlego tygodnia

      Nie wiem jaką masz mozliwosc, ale powinna byc opcja wpisywania
      godziny odbioru przy paczce - np. po 17. I nie obchodzi Cie wtedy
      telefon, ze ktos pracuje do 17, bo wtedy logistyka powinna wyslac
      kogos, kto pracuje do 22.
    • july-july Re: Kurierzy! 18.02.09, 09:06
      W temacie godzin pracy mnie rozwala, że urzędy są czynne do 15.00
      lub 16.00.
      • justysialek Re: Kurierzy! 18.02.09, 15:05
        Ale od 7-8 - jeśli ty pracujesz od 9 do 18tej to zdążysz załatwić
        sprawę rano!
        • tygrysio_misio Re: Kurierzy! 18.02.09, 17:24
          jasne.. 2 godziny w tym czekanie w kolejce...

          przeciez dla normalnego czlowieka nie ma szans,na zalatwienie czegokolwiek

          za to popytaj jak panie w urzedach narzekaja na wolne niedziele dla sprzedawcow..
          • july-july Re: Kurierzy! 19.02.09, 09:30
            Zgadzam się.:) Urzędy powinny być czynne do 18.00 lub dłużej, mozna
            pracę na zmiany powprowadzać, albo chodziaż 2 - 3 dni gdy są czynne
            dłuzej. A tak czasami z łaską jest jeden dzień do 17.00.
    • alpepe Re: Kurierzy! 18.02.09, 09:07
      sądzę, że gdybyś chciała poznać stanowisko kuriera, który zresztą rzeczywiście
      pracuje do 18, to nie pisałabyś tego wątku na forum Kobieta.
    • lady2009 Re: Kurierzy! 18.02.09, 09:29
      co do dostarczania paczki do pracy to po pierwsze, po to zamawiam przez internet
      żeby się już o transport nie martwić, a po drugie załatwianie takich spraw w
      czasie pracy jest nie fer w stosunku do pracodawcy.

      Myślę, że forum czytają też mężczyźni, bądź żony kurierów więc może jakaś opinia
      się trafi:-)

      Nie zawsze istnieje możliwość podania godziny w trakcie zamawiania przesyłki.

      Uważam, że sprawa dostarczania przesyłek powinna być tak załatwiona jak w
      sklepach internetowych z artykułami spożywczymi: podaję przedział i wiem, że w
      podanym czasie zawsze zakupy zostaną dostarczone.

      Problem chyba wynika w zatrudnianiu osób o zerowych umiejętnościach komunikacji
      oraz braku działu jakości w firmach kurierskich, która by dbała o relacje z
      klientem. Czyli chyba za mała konkurencja firm kurierskich na rynku.
      • feminasapiens Re: Kurierzy! 18.02.09, 10:09
        No, niestety, przy zamawianiu towarów w sklepach internetowych nie
        mamy wpływu na dobór firmy kurierskiej.

        Ciekawe masz doświadczenia z kurierami - z mojego doświadczenia
        wynika że to zazwyczaj profesjonalne i miłe osoby. Nie miałam takich
        sytuacji jak Ty. Nie będę tu podawać firm, z których kurierami
        współpracowałam, ale było/jest ich kilka i w sumie tylko z jedną
        firmą miałam problemy ale to akurat nie z winy kuriera.

        Może po prostu trzeba zmienić sklep internetowy na konkurencyjny
        gdzie przesyłki zlecają dobrym firmom :-)
    • ten.typ.tak.ma R 18.02.09, 10:00
      1. kurier nie ma obowiązku dzwonić.
      2. Idiotyzmem jest podawanie adresu pod którym nikogo nie ma
      3. Kurier może wtedy zostawić awizo raz czy dwa i olać zarobek
      4. Podaje się takie godziny i taki adres by kurier zastał kogoś.
      5. Np. w Siódemce za podanie adresu prywatnego dopłaca się 5 zł, i rozumiem to
      bo wielokrotnie łazi i marnuje czas
      • niebieski_lisek Bla bla bla 18.02.09, 10:25
        Kurier nie otrzymuje kasy za awizo, ale za dostarczoną przesyłkę. W jego
        interesie również jest żeby przesyłka dotarła do adresata, a nie żeby po parę
        razy jeździć z towarem pod wskazany adres. Standardem firm kurierskich jest
        dzwonienie i umówienie się na konkretną godzinę. Usługi kurierskie są sporo
        droższe od pocztowych, dlatego oczekujemy wyższego standardu usług. Nie zawsze
        można odebrać towar w pracy, np gdy jest to przesyłka sporych gabarytów. Ja
        zamawiałam pralkę i gość mnie rozwalił kiedy powiedział że pracuje od 9-17, całe
        szczęście można było umówić się na sobotę.
        • ten.typ.tak.ma Re: Bla bla bla 18.02.09, 10:36
          jak kurierowi się spieszy albo jest śnieg albo miejsce gdzie nie ma parkingu a
          już raz przyszedł i nikogo nie było to oleje zarobek a awizo zostawi w śmietniku
          przy ulicy
          Rozwalił cię, czym? A kiedy ma pracować? Bo on jeszcze zbiera paczki i musi je
          zawieźć.
          • niebieski_lisek Re: Bla bla bla 18.02.09, 10:47
            > jak kurierowi się spieszy albo jest śnieg albo miejsce gdzie nie ma > parkingu
            a już raz przyszedł i nikogo nie było

            Dlatego oni umawiają się telefonicznie na określony dzień i godzinę. Wtedy nie
            ma takich niespodzianek.

            > Rozwalił cię, czym?

            Ja też pracuję w tych godzinach. Jego praca jest ściśle usługowa, i to on ma się
            dostosować do mnie. Do dentysty też się umawiałam po 18, bo mi jest tak
            wygodniej i nikt nie robił problemów. Rozumiem, że oni też mają swoje życie, ale
            wtedy idealnym rozwiązaniem jest praca na zmiany, wtedy można zadowolić zarówno
            tych klientów którzy wolą poranne jak i popołudniowe godziny.
        • grassant Re: Bla bla bla 18.02.09, 17:46
          gość mnie rozwalił kiedy powiedział że pracuje od 9-17

          a mnie ty rozwaliłeś, że pracujesz w tych samych godzinach haha.
          • niebieski_lisek Re: Bla bla bla 19.02.09, 09:37
            Ja nie muszę się dostosowywać do klienta. A ci, którzy prowadzą działalność
            usługową muszą. Może jeszcze niech sklepy, dentyści, lekarze pracują tylko od 9
            do 17, będzie ekstra :)
      • lady2009 Re: R 18.02.09, 10:35
        1. to skąd ma wiedzieć czy kogoś zastanie w domu? ludzie pracują, a nie są
        niewolnikami kuriera
        2. podaję adres gdzie chcę, żeby dostarczona była przesyłka. Mieszkam tylko z
        chłopakiem i kotem. Oboje pracujemy, kot paczki nie odbierze.
        3. Niech zostawi to awizo. Mogę sama odebrać z poczty. Nie muszę słuchać fochów
        kuriera w słuchawce.
        4. Napisałam już, że nie było możliwości podania godziny. Gdy chciałam podać mu
        ją przez telefon odparł "ja to do 18 pracuję".
        5. A czy Twoja firma płaci Ci za odbieranie prywatnych paczek w miejscu pracy?

        • feminasapiens Re: R 18.02.09, 11:20
          lady2009 napisała:

          > 5. A czy Twoja firma płaci Ci za odbieranie prywatnych paczek w
          miejscu pracy?
          >

          Odebranie paczki trwa ok. 20 sekund. To krócej niż załatwienie
          potrzeby fizjologicznej.

          Chyba przesadzasz.
          • jola_wroc Re: R 18.02.09, 12:13
            A jak odebrać telewizor/pralke/lodówke itp w miejscu pracy ?
            Nie każdy ma takie stanowisko ze mozę w 20sek. odebrac przesyłkę.
            Ostatnio akurat zamawiałam TV i pani powiedziała, że jest możliwość
            dostawy wieczornej - po 18.00 a kurier gdy już dzwonił, że jedzie z
            TV to twierdził że pracuje do 16.00 i nie ma możliwości dostawy
            wieczornej. I był rano o 9.00 ja pracuje od 6-14 to jak mam
            odebrac ? W późniejszych godzinach nie chce przyjechać.
            • feminasapiens Re: R 18.02.09, 12:33
              Okej, pralki/lodówki nie odbiera się w 30 sekund, i do tego nie
              bardzo jest jak to zrobić w recepcji, ale są to wyjątkowe sytuacje.
              Chyba pralkę/lodówkę/telewizor kupuje się raz na parę lat i jako
              sytuację wyjątkową można wyjątkowo np. wziąć wolne z pracy
              ostatecznie czy skorzystać z innej formy dostarczenia towaru (wiem,
              że nie powinno tak być, ale jednak jest).

              Mnie chodzi o "codzienne" przesyłki, które zamawia się
              często/regularnie i które faktycznie odbiera się w 20 sekund, tyle
              ile trwa złożenie podpisu.
          • lady2009 Re: R 18.02.09, 14:17
            być może 20 sekund gdy Pan dostarczy Ci paczkę do rąk własnych. Biorąc pod
            uwagę, że pracuję w biurowcu, gdzie wejść można tylko z przepustką musiałabym po
            nią zjechać, przejść korytarzem i dojść do wejścia głównego.
            A co ma powiedzieć Pani na kasie? proszę dostarczyć do kasy numer 19, w CH XYZ?
            • niebieski_lisek Re: R 18.02.09, 15:04
              U nas w firmie też tak ludzie odbierają. Pocztę odbiera recepcjonistka, i
              przekazuję ją zainteresowanemu. Fakt, że w gigantycznych korporacjach mogło by
              to nie przejść.
    • masher Re: Kurierzy! 18.02.09, 10:47
      bywaja rozni. sa i solidni i takich ktorych ze schodow nalezy spuscic. przez
      jednego debila mialem nawet problem z gwarancja- wysylana paczka ze sprzetem
      prawie na ostatni dzien. gdyby nie to ze producent uznal moje slowa za prawde
      mialbym rachunek na ladna sumke za naprawe i nie wiem komu bym musial pozniej ta
      fakture przekazac. z tym dzwonieniem to tez jest problem bo malo ktory dzwonil
      aby umowic sie na konkretna godzine. mam wrazenie ze to wszystko jeszcze musi
      dorosnac do pelnej formy a uslugi kuriereskie sa w fazie beta jesli nie alpha ;)
    • deczko Re: Kurierzy! 18.02.09, 10:51
      Wole kurierow z poczty polskiej, bo u mnie paczki nie przynosi listonosz, tylo
      taki kurier. Kurierzy z firm prywatnych zdarzaja sie bardzo dziwni (laduja sie
      np. do mieszkania) i wlasnie trudno dostepni, oczywiscie nie sa tez punktualni,
      a czesto przyjezdzaja bez zapowiedzi i jeszcze w nerwie, ze nie ma odbiorcy.
      Masz racje, jesli chodzi o kupowanie w necie, to nie dziala tak, ze dzis
      zamawiam i place, a dostaje towar jutro. Jesli chodzi o poczte polska, to np.
      prezenty zamawialam okolo 20 grudnia i wszystko dochodzilo na czas. Duzo tez
      zalezy od sprzedawcy. Czasami kupuje u sprzedawcow, ktorzy sa na tyle solidni,
      ze w dniu wplyniecia kasy, oni wysylaja towar i faktycznie ja mam ten towar na
      drugi dzien. Ale to jednostkowe sytuacje. U mnie od daty zakupu do dostania
      zakupu mija conajmniej cztery do pieciu dni.
    • dzikoozka Re: Kurierzy! 18.02.09, 11:18
      wlaśnie podobno (wiem od firmy wysyłajacej) od poniedzialku firma
      kurierska probuje mi doręczyc przeysłkę. Nikt nie próbował sie
      umówić, nikt nie zostawił awizo, debile po prostu, bedą tak jezdzic
      do us..anej śmierci?
      • zefiryna.czarna Re: Kurierzy! 18.02.09, 18:18
        :) Moj geniusz jak juz dotarl z przesylka, to mu sie nie chcialao wejsc na 5
        pietro :D
    • sir.vimes Poczta gorsza 18.02.09, 12:46
      jakieś debilne listy z banku nawet o 8.00 rano (a dla mnie to blady świt, w
      piżamie jeszcze jestem często) muszą do rąk dostarczyć - ale już 20kg paczki na
      którą cały dzień czekałam w domu to nie łaska przynieść.
      • niebieski_lisek ale tańsza n/t 18.02.09, 13:04

    • rraaddeekk Re: Kurierzy! 18.02.09, 14:54
      Zwykle zamawiam na adres firmy i nie mam problemów.
      Kilka razy zamawiałem na adres domowy i miałem w skrzyynce awizo.
      Wtedy musiałem zadzwonić i umówić się na konkretny termin odbioru
      lug jechać do sortowni po odbiór.

      Najgorzej jest gdy chcę coś wysłać z domu.
      Osoba odbierająca tel. w firmie kurierskiej nie może umówić kuriera
      na konkretną godzinę, ale w przedziale 3 godzinnnym!
      Udało mi się to ominąć, bo zdobyłem nr komórkowy kuriera - dzwonię
      bezpośrednio do niego i ustalam dokładny termin.
    • the_ukrainian Re: Kurierzy! 18.02.09, 17:17
      Problemy z przesyłkami domowymi wynikają nie tyle ze złej woli
      kuriera co z burdelu w firmie kurierskiej. W każdej w której
      jeździłem to samo - jeden wielki burdel i dezorganizacja, nikt nic
      nie wie plus spora rotacja ludzi. Przesyłki domowe powinny mieć
      zastrzeżone godziny odbioru. Jeśli nie ma zastrzeżonej godziny,
      automatycznie powinny być zepchnięte na popołudnie (18-22). Są
      kurierzy popołudniowi, nocni. U nas było to tak że paczki na dany
      rejon trafiały (zazwyczaj) do właściwego sektora na magazynie i tam
      rano kurierzy dzielili je między sobą. Trafiały tam i przesyłki
      firmowe i przesyłki domowe. Priorytet mialy firmy bo wiadomo w
      jakich godzinach są czynne. Jak akurat byłem w pobliżu więc
      sprawdzić czy ktoś jest w domu nie zaszkodziło. Chcąc skończyć pracę
      o jakiejś ludzkiej porze (zaczynałem od 6 rano) wszystkie przesyłki
      domowe których nie dostarczyłem bo w dzień nikogo nie było, musiałem
      zwieźć na magazyn. Ale nie lubiłem takich sytuacji, w końcu ktoś na
      to czeka. Raz jak około 21szej w piątek dostarczyłem książki pod
      adres domowy, zastałem tam zapłakaną dziewczynę która czekała na te
      książki bo jej były potrzebne do poniedziałkowego egzaminu i już
      straciła nadzieję że je dostanie. Były jednak dni kiedy po prostu mi
      się już nie chciało no bo w końcu ile można pracować? Przesyłki
      zwoziłem na magazyn z adnotacją na liście przewozowym że nikogo nie
      było no bo nie było. Następnego dnia rano przesyłki były znów do
      zabrania zamiast trafić do kuriera popołudniowego. Jeśli
      dostarczałem przesyłkę ważącą do 10 kilo, miałem z tego 2 złote.
      Firma nie dawała ani służbowego samochodu ani telefonu. Gdybym
      zadzwonił, być może koszt połączenia pożarłby mi cały zarobek na tej
      konkretnej przesyłce. Każdy dodatkowy podjazd to było spalanie
      mojego paliwa i mój koszt. Za dodatkowy podjazd nikt mi nie zapłaci.
      Firmy kurierskie to jest państwo w państwie, jak spróbujesz tam
      kierować się logiką to szybko stracisz grunt pod nogami. Logistyka
      leży bo liczą się tylko i wyłącznie układy i w ten sposób za
      logistykę odpowiada przygłupiasty pociotek jakiejś tam kierowniczki
      od marketingu, za obsługę klienta odpowiada tępa tleniona
      dyskotekowa blondi która nie odróżnia listu przewozowego od faktury
      ale za to jest bratanicą kolegi dyrektora finansowego na przykład. I
      tak to działa. Ja musiałem przede wszystkim dbać o to żeby nie
      dopłacać do interesu i na swoje wyjść. Gdyby kurierzy mieli władzę w
      takiej firmie to wszystko działałoby bardzo sprawnie, cały ból dupy
      bierze się stąd że kurier ma jeździć i się nie wpie...ć w nieswoje
      sprawy i kuriera nikt nie słucha. Kurier może pójść do koordynatora,
      powiedzieć co można robić lepiej a koordynator i tak to oleje bo co
      z tego że on przekaże wyżej jak wyżej siedzi ktoś na mocniejszym
      układzie. Ja naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego akurat
      w kurierce tak jest i dlaczego te firmy jeszcze prosperują pomimo
      olewania i klientów i pracowników (tych bez układów oczywiście).
      • lady2009 Re: Kurierzy! 19.02.09, 08:13
        czyli tak jak myślałam: kiepska organizacja firmy, małe zarobki kuriera i
        wszystko splata się w piękną całość.
        I jeszcz4e z prywatnego telefonu dzwonić:( gdybym miała wykonywać codziennie 30
        telefonów służbowych z prywatnej komórki to też bym wolała oddać paczkę z
        powrotem do sortowni.
      • vandikia Re: Kurierzy! 19.02.09, 09:55
        prawda prawda
        logistyka jest tak zajebiscie ulozona, ze np w ciągu 15 minut
        potrafily przyjechac do nas 3 samochody kurierskie z uwaga - jedną
        paczką, podzieloną na 3 kartony.. nie wiem jak to zrobili, bo list
        przewozowy byl jeden.. komizm sytuacji rozwalilby kazdego.. bo w
        momencie otrzymania jednego pudelka zapytalam gdzie dwa pozostale,
        poszlismy do samochodu szukac z kurierem, gdy byl na pace podjechal
        jego kolega z druga czescia.. a za chwile trzeci
        pozazdroscic organizacji
    • stinefraexeter Re: Kurierzy! 18.02.09, 17:19
      Wydaje mi się, że to wynika przede wszystkim z beznadziejnej organizacji firmy
      kurierskiej. Przecież to oczywiste, że przy takim rodzaju usług bez pracy
      zmianowej ani rusz. Po co mam płacić drożej, skoro poziom usług nie odbiega od
      tego oferowanego przez Pocztę Polską? CO ja mówię, u mnie poczta jest otwarta do
      19, jak nie 20.

      Sama nie korzystam z usług kurierów, ale moi bliscy tak i też nasłuchałam się
      opowieści o tym, że odbiór towaru umówiony był na popołudnie, a kurier dzwoni o
      9 rano "bo był w okolicy" i jest wielce niezadowolony, że nikogo w domu nie ma.
    • rafi-nka Re: Kurierzy! 19.02.09, 10:07
      z kurierami nie mam dobrego doświadzczenia dwa razy musiałam jechać
      DO TZW CENTRALI GDZIES ZA MIASTEM ŻEBY SOBIE PCZAKE ODEBRAC, oni
      pracują do 15

      za to zdziwicie się ale mam swietne doswiadczenia z polska pocztą,
      naprawdę dobre. nie dość że w naszym terenie jakiś fajnych kurierów
      poczty mamy to nie raz bez problemu przyjezdzał ponownie na prosbe
      telefoniczną. zostawiaja telefon na awizo. zadnych dasów. wiem że
      nie są typowa firmą kurierską, proszę mi tego nie próbować
      wytłumaczyć. ale jak widzę w opcjach zamawiania poczta polska to
      zawsze wybieram. wybieram też dlatego że nie muszę szybko miec
      dostarczonej paczki, haha na razie.
      • rafi-nka Re: Kurierzy! 19.02.09, 10:10
        a jeszcze.. staram się nie korzystać z usług kurierskich. zawsze
        jakieś męskie napuszone primadonny jeżdzą. nawet jak miałam okazje
        poznać bliżej jednego, taka praca, to wszystko robił z takim AAAALE
        MUUUUUUSZĘ, wiecznie nie zadowolony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka