lady2009
18.02.09, 08:52
Zakupy w Internecie: szybkie, łatwe, sprawe i przyjemne. Jedno kliknięcie i
już paczka wysłana. Kosmetyki, ubrania, jedzenie dla zwierząt, artykuły
gospodarstwa domowego...czekanie ..wreszcie po kilku dniach dzwoni kurier:
„Będe o 9:30” (czy też innej godzinie).
I piękna bajka o internetowych zakupach się kończy. Która z pracujących osób
może sobie pozwolić na odbierania paczki o takiej godzinie? Oczywiście można
spróbować pertraktować, ale zazwyczaj słyszałam „ proszę Pani do 18 to ja
pracuję”. Rozumiem, że każdy chce być w domu o przyzwoitej godzinie, jednak
każdy zawód ma swoje „ale”.
Można spróbować inaczej.. zamówić zakupy na adres miejsca pracy, ale nie w
sytuacji gdy jest to 50 kg wór karmy dla psa.
Nie, nie mówie, że tak jest zawsze. Zdażają się kurierzy pracujący solidnie,
przybywający o umówionej wcześniej telefonicznie godzinie. Umiejący się
przedstawić powiedzieć jaką paczkę dla nas mają i podać przedział czasowy (nie
od 8 do 14).
To co dziś mnie dobiło, to że kurier nawet nie pofatygował się zadzwonić tylko
wysłał sms „Proszę o kontakt. Kurier”. To już chyba przesada gdy za przesyłkę
płacę. Uważam, że kurier powinien zadzwonić, przedstawić się, powiedzieć z
jakiej firmy ma dla nas przesyłkę, zapytać jaka godzina dostarczenia nam
pasuje.W końcu za TO mu płacimy. Za dostarczenie NAM paczki, a nie za
możliwość dostarczeniu nam jej przez niego.
Co o tym sądzicie? Na jakich kurierów trafiacie? A może jakiś kurier
przedstawi temat ze swojego punktu widzenia?