Dodaj do ulubionych

przestalam w siebie wierzyc

28.02.09, 21:48
doszlam do takiego wniosku, bardzo smutnego wniosku :(

I z fajnej, zorganizowanej babki przeistaczam sie w niezadowolona z zycia
istote...

Przykre - nawet dla mnie.
Obserwuj wątek
    • redberry26 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 21:52
      Poczekaj do wiosny, nabierzesz energii, teraz taki okres, głowa do góry
      • hanka811 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 21:55
        wiesz, mysle ze to glebszy problem.

        Przestalam miec cele i nastawienie, ze na pewno to osiagne.
        Teraz chce cos tam zrobic - nastawienie mam jak sie uda to dobrze, a jak nie, to
        nie. NO i goowno ze wszystkiego wychodzi.

        Nie dzialam juz - ja wegetuje :(
        Chyba mi juz nawet wiosna nie pomoze :(
        • redberry26 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 21:59
          Nawet jak widzisz wszystko teraz fatalnie, to nie znaczy ze to sie nie zmieni, z
          najgorszego dołka można wyjść, najgorzej to siedzieć w czterech ścianach i
          analizować i dodatkowo sie nakręcać. Zobaczysz ułoży się, wkrótce siły nadejdą
          • hanka811 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:03
            wiesz ja nie mam co analizowac, bo mi sie konkretne rzeczy wala na glowe. I
            wlasciwie nie wiem gdzie rece wsadzic.

            Oczywiscie nie wierze, ze wali sie wszytko, bo taki los. To sa konsekwencje
            mojego nierobstwa, tego ze od poczatku nie wierzylam w siebie, ze balam sie
            podejmowac decyzje.

            Jestem na prawde zdolowana i wiem, ze jeszcze bedzie gorzej - bo sie nie
            wszystko zawalilo, co ma sie zawalic :(
            Kwestia tylko, kiedy zostane o tym poinformowana :(

            • redberry26 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:05
              wiesz, ciężko cokolwiek doradzić nie znając sytuacji.....
              • hanka811 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:08
                Mam do zdania ostatni egzamin na studiach (ost. podejscie) i jestem zupelnie
                nieprzygotowana, bo siedzialam w pracy po 12 godz. Niestety projekt mi tez
                jednak zabiora.

                O zyciu osobistym nie musze wspoinac, bo nieistnieje :(
                • hanka811 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:09
                  odpowiem sobie sama. Jakbym bardziej sie zorganizowala, jakbym uwierzyla w
                  siebie - to naprawde dalabym rade.

                  A teraz wszedzie klapa.

                  Jedyna pozytywna rzecz, to to ze wiosna niedlugo.
    • jane-bond007 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:00
      a dlaczego tak sie stalo?
      • hanka811 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:04
        Bo nie wierzylam w siebie, bo wpadlam w marazm, bo nie mialam motywacji zeby
        cokolwiek robic. A teraz musze poniesc tego konsekwencje.

        Za duzo wzielam sobie na glowe ale tez nie dalam z siebie wszystkiego.
        • jane-bond007 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:09
          to podziel sobie to wszystko co masz na glowie, czasami trzeba
          wyluzowac - robokopem nie jestes, jesli zrobisz te swoje zalozenia
          za pol roku swiat sie nie zawali ;) skup sie na tym co najwazniejsze
          i dzialaj, z czasem zrobisz reszte
          • hanka811 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:11
            Teraz to ja moge se poplakac, po ruimach mojego zycia pochodzic i zastanowic sie
            co dalej.
            No i wyciagnac wnioski. Ale ta lekcja jest zbyt kosztowna dla mnie :(
            • jane-bond007 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:13
              moze zbyt kosztowna a moze przesadzasz - umarl ktos ze juz nie da
              sie czegos zalatwic?
              jak dla mnie podchodzisz zbyt krytycznie do siebie, wszystko jest do
              zrobienia i do dogadania, nie ma rzeczy niemozliwych - pare razy juz
              sie o tym przekonalam
              • hanka811 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:16
                Gdyby to nie zalezalo ode mnie to szybciej bym to przelknela.
                A ja niestety mam w tym udzial. I to nie najbardziej wkurza. Przyznanie sie
                przed sama soba, ze nie mailam planu na to wszystko i go nie wypelnilam.
                • jane-bond007 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:20
                  no sorry ale chyba zalezalo od Ciebie ;) to Twoje zycie czy nie? nie
                  zwalaj na innych tylko zastanow sie jak to wyprostowac, dzialaj a
                  nie sie dolujesz
                  • hanka811 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:21
                    dokladnie - jest to moja wina. Moje zycie - a nie podejmuje walki i to mnie
                    dodatkowo wkurza :)

                    Nie ma szans na wyprostowanie, za pozno...
                    • jane-bond007 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:24
                      nie wiem co sie tam porobilo ale ja bym sprobowala... nie jest to
                      ostatnie stadium choroby - wierz mi ze sa trudniejsze sytuacje w
                      zyciu...
                      rob jak chcesz, probuj albo odpuść, ja staralam Ci się pomóc bo
                      uwazam ze sytuacja nie jest bez wyjscia ;)
                      pozdrawiam
                      • hanka811 Re: przestalam w siebie wierzyc 28.02.09, 22:34
                        dziekuje ci bardzo :)

                        Wiem, ze najtrudniejsze problemy sa jeszcze przede mna.
                        Tak jak wczesniej napisalam nie dalam rady sie przygotowac do ostatniego
                        egzaminu. Teraz jak go nie zdam wylatuje ze studiow :)
                        Dodatkowo w pracy nie dostane projektu, bo zawalilam pare spraw i atmosfera
                        wokol mojej osoby jest nieciekawa :(

                        Na prawde jestem zdolna!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka