Dodaj do ulubionych

zyciowe bledy etc.

03.03.09, 22:45
witajcie,mam kolejne pytanie: jezeli rodzic nigdy nie rozmawial ze
swoim dzieckiem na zadne wazne zyciowe tematy-to my jako dorosli mamy
prawo pozniej popelniac
zyciowe(i nie tylko) bledy?tak?bo niby skad mielismy wiedziec jak
postapic?

Obserwuj wątek
    • nadobna.pasqualina Re: zyciowe bledy etc. 04.03.09, 00:12
      tak, to prawdopodobne - do jakiegoś czasu, rónież w dorosłym życiu
      popełnia sie błędy wynikające z niedostatków na jakie narazili
      rodzice swoje dziecko nie wychowując go do dojrzalości
    • jj1978 Re: zyciowe bledy etc. 04.03.09, 12:13
      to my jako dorosli mamy
      > prawo pozniej popelniac
      > zyciowe(i nie tylko) bledy?tak?bo niby skad mielismy wiedziec jak
      > postapic?
      >

      kazdy sie usprawiedliwia jak moze:) nie wiem o jakie bledy ci chodzi ale
      zwalanie swoich niepowodzen na karb nieumiejetnosci rodzicielskich jest dziecinne.
      ja np moge sobie uwazac i uwazam ze z powodu wlasnej matki jestem lekko
      uposledzona emocjonalnie ale nigdy by mi nie przyszlo do glowy winic jej za
      moje wlasne bledy zyciowe:) jak sie zrobi cos glupiego trzeba poniesc
      konsekwencje i wyciagnac wnioski na przyszlosc a nie szukac winnych dookola, to
      sie nazywa doroslosc!
      • sadosia75 Re: zyciowe bledy etc. 04.03.09, 12:20
        Dokladnie. Nie co szukac winnych w otoczeniu. oczka bozia dala, rozumek bozia
        dala widzimy co sie dzieje. sluchamy znajomych i zapamietujemy : raczki do ognia
        nie wsadzamy bo bedzie bolec. a X wsadzil raczke bolalo i to bardzo wiec ja
        rozumna istotka raczki nie bede tam wkladac.
        I rodzic tu do niczego nie potrzebny.
        • bazyl82 Re: zyciowe bledy etc. 04.03.09, 12:48
          Rozmawiać można, ale po co właściwie? Ja zrobiłem prawie wszystkie rzeczy przed
          którymi ostrzegali mnie rodzice i dopiero potem czasami przyznawałem im rację. W
          egipskim senniku napisane jest: Jak sie nie psewrócisz to sie nie naucys
    • vandikia Re: zyciowe bledy etc. 04.03.09, 13:20
      błędy ma prawo popełniać każdy czlowiek, byleby sobie nie tlumaczyl
      tego usprawiedliwiając swoje czyny

      rodzice nie są jedynymi osobami wprowadzającymi w swiat, poza tym w
      duzej mierze czlowiek sam sie w ten swiat wprowadza i chyba
      rozroznia podstawowe zasady i wartosci bez pomocy innych
    • stinefraexeter Re: zyciowe bledy etc. 04.03.09, 14:30
      Moim zdaniem, popełniasz zasadniczy błąd, skupiając się w tym (i innych) wątkach
      na krzywdach wyrządzonych ci przez rodzinę. Takie traumy oczywiście sieją
      spustoszenia i często prowadzą do wszelkich "ułomności emocjonalnych". Jednak od
      pewnego momentu w życiu wiedzę czerpiemy nie tylko od najbliższej rodziny, ale
      też z dalszego otoczenia (znajomi, wzorce kulturowe, internet).

      Za kompleksy i problemy emocjonalne możesz sobie do woli winić rodzinę.
      Ale za własne błędy życiowe wiń jedynie siebie. To ty podejmowałaś takie a nie
      inne decyzje, nie twoi rodzice.
    • kobieta.totalna Re: zyciowe bledy etc. 04.03.09, 15:05
      wydaje mi sie ze tak mogloby powiedziec dziecko, osoba niedojrzała
      osoba dorosla i swiadoma powinna sa uczyc sie na wlasnych błędach i
      doświadczeniach
      czyz nie jest tak ze nie chcemy sie uczyc na cudzych błędach?
      • jj1978 Re: zyciowe bledy etc. 04.03.09, 15:17
        > czyz nie jest tak ze nie chcemy sie uczyc na cudzych błędach?

        haha. moj ojciec mawia ze czlowiek madry uczy sie na cudzych bledach a czlowiek
        glupi na wlasnych. niby sie z tym zgadzam ale sa jednak wyjatki:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka