srolanda
04.03.09, 14:51
slub za kilka miesiecy,dlatego wykluczam raczej stres
przedślubny,ale od jakiegos czasu codziennie dopatruje sie powodów
dla ktorych za szybko podjelismy decyzje o slubie.Nie tylko to ze
różnimy sie od siebie dosc bardzo,ale chodzi przede wszystkim o
współżycie seksualne.Jestesmy ze soba 2 lata,ja mam coraz wieksza
ochote na seks,a narzeczonemu wystarcza moze 2 razy w
miesiacu.Wydawalo mi sie ze czas narzeczenstwa to bedzie
najpiekniejszy okres,dla mnie to rozczarowanie.Czuje sie brzydka i
nieatrakcyjna,i strasznie boje sie konsekwencji tej sytuacji.Nie
czuje sie szczesliwa.Chyba popadam w kompleksy...Czy to normalne ze
kochamy sie tak zadko?Wiem ze w zwiazku nie chodzi tylko o seks,ale
jest wazny.A my nawet zadko sie przytulamy,brakuje mi bliskosci..