Dodaj do ulubionych

gdzie spotkać księcia ;O

09.03.09, 22:41
Uogólnione pytanie z innego wątku:

gdzie spotkać mężczyzn, skoro na uczelni/ w pracy związki niebezpieczne? a w
powyższych instytucjach spędzam czas 9-17.

zostają wieczory. zwykle wychodzę. zawsze z kimś.

prawdopodobieństwo, że jakiś facet zaproponuje mi drinka, jeśli piję go już z
innym mężczyzną - kolegą: żadne.

internet odpada.
Obserwuj wątek
    • meliska20 W Monako, tudzież Lichtensteinie.... 09.03.09, 22:54
      • pompompom Re: W Monako, tudzież Lichtensteinie.... 10.03.09, 18:11
        Meliska,

        w Monako niestety nie spotkałam księcia i dlatego na wycieczkę do
        Lichtensteinu zabrałam własnego.:)

        A poznałam go u swojej bardzo bliskiej koleżanki. Siedział
        zwyczajnie na kanapie w jej salonie.

        Miłość, ksiądz i sraczka przychodzą z nienacka!
        • veo Tylko i wyłącznie na N-K 10.03.09, 22:32
          Jak to gdzie, tylko i wyłacznie tam....
          • unmasked1 Re: Tylko i wyłącznie na N-K 11.03.09, 10:15
            Drinki nieznajomym kobietom stawiają frajerzy a nie "księciowie"...
            • leeloo2002 Re: Tylko i wyłącznie na N-K 11.03.09, 16:55
              "książęta" chyba?
              • mcrafal Re: Tylko i wyłącznie na N-K 12.03.09, 10:47
                "Księciunie"
        • annajustyna Re: W Monako, tudzież Lichtensteinie.... 14.03.09, 12:27
          A co to jezs "nienacek"?! Bo napisalas "z nienacka" ? ;)
    • allerune Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 04:33
      > gdzie spotkać mężczyzn, skoro na uczelni/ w pracy związki niebezpieczne? a w

      a niby dlaczego?

      > internet odpada.

      dlaczego?



      z takim podejściem umrzesz samotnie
      • sommernachtstraum Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 12:06
        > > internet odpada.
        >
        > dlaczego?
        >
        >
        >
        > z takim podejściem umrzesz samotnie


        niekorzystny stosunek nakładu czasu do rezultatów.

        nie jestem samotna.
      • kochanica-francuza Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 21:35
        bo się nie rżnie dupy z własnej grupy
    • cus27 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 06:30
      Idz do kosciola!
      • schizoidol Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 14:12
        Pytanie brzmiało: "Gdzie spotkać KSIĘCIA?", nie księdza.
        • cus27 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 16:56
          Schizoidol,czytaj uwazniej!Chodzilo o plec meska(gdzie szukac).
        • sikorka68 Re: gdzie spotkać księcia ;O 11.03.09, 00:50
          Poczytaj sobie bajki- tam jest ich pełno:)
          • cus27 Re: gdzie spotkać księcia ;O 11.03.09, 06:03
            Wskocz na drzewko!
    • margarita86 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 08:52
      To może zacznij wychodzic sama/ Albo z kolezanka?
      • grassant Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 12:15
        margarita86 napisała:

        > To może zacznij wychodzic sama/ Albo z kolezanka?

        najlepiej wieczorami.
    • idasierpniowa28 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 09:05
      Ja słyszałam, że książęta wyginęły jakieś 200- 300 lat temu :P

      A poważnie może zapisz się na jakiś kurs, lektorat, basen,
      siłownię? I od czasu do czasu zamiast z kolegą, wyjdź w babskim
      gronie :)
    • powiewlata Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 09:37
      w bibliotece, na wysatwie, w muzeum, na koncercie.. idź sama lub z
      koleżanką.. pozdrawiam
      • drinkit Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 14:26
        > w bibliotece, na wysatwie, w muzeum,


        Same geje
        • wolnyatom Re: gdzie spotkać księcia ;O 11.03.09, 05:58
          mieszkam poza PL na zachodnim wybrzeżu. Mam chyba 10 kolegów,
          ktorzy maja od Prosche po ferrari i domy nad oceanem, ale po
          znajomosci i przyjaznie lata sie do Polski, na Ukraine, ogólnie do
          Europy wschodniej. Polski sa piekne, wrazliwe, rodzinne i tylko takie
          znajomości maja sens.
          Ja osobiscie poznalem wspaniala Polke w Krakowie.
          Od tego czasu przyjeżdża do mnie kiedy tylko uda sie nam koordynować
          jej szkołe. Co by tutaj jeszcze dodać, nie wiem co rozumiesz przez gdzie znależc
          ksiecia. Jeste duzo wartosciowych ludzi.
          Ja poznalem dziwczyne na ulicy i jestem szczesliwy i zadowolony.
          Po prostu wysiadlem z samochodu i zapytalem czy moge ja lepiej poznać. tyle.
          • jestklawo Re: gdzie spotkać księcia ;O 12.03.09, 11:40
            wolnyatom napisał:
            >Mam chyba 10 kolegów,
            > ktorzy maja od Prosche po ferrari i domy nad oceanem

            taaaa, z azbestów sobie kupili :)

            > Ja osobiscie poznalem wspaniala Polke w Krakowie.

            bo "piekna, wrazliwa, rodzinna" tubylka nie związałaby sie z
            gastarbajterem

            > Po prostu wysiadlem z samochodu i zapytalem czy moge ja lepiej
            >poznać. tyle.

            i to wszystko wyjaśnia na temat jej "wspaniałości. Zwykła
            blachara :)))
    • agatracz1978 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 09:49
      Nie szukaj, ostatniego jaki jeszcze istniał poślubiłam jakiś czas temu (hi hi
      hi) Teraz pozostaje Ci poznanie jakiegoś zwykłego chłopa, którego możesz spotkać
      w kinie, na plaży, w górach, na wypadzie z koleżankami itp :-) Powodzenia.
      • marguyu Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 10:41
        W bajce ;)
        • kr_ka_11 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 10:44
          jak masz spotkac to spotkasz, chocby na szlaku w gorach, ale podejscie ze faceci
          z uczelni to niebezpieczna sprawa mnie zaintrygowala.

          że czemu?
          • sommernachtstraum Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 12:09
            chodziło o ten wątek:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=92454258
            i o ogólne niezrozumienie i sprzeciw dla mojej chęci flirtu z wykładowcą.
            • kr_ka_11 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 12:16
              a co dla Ciebie forum jest wykladnia tego co masz robic a co nie? sluchaj
              wlasnego rozsadku. co do książąt, takich nie ma, ale jest mnostwo naprawde
              fajnych facetow. ja swojego spotkalam po latach w momencie kiedy myslalam, ze
              juz naprawde nie zdolam ulozyc sobie zycia. nie znasz dnia ani godziny.
            • quleczka Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 17:24
              asystent to nie wykladowca...to czesto osoba starsza o jakies 5-7 lat, wiec
              czemu nie ;)

              poza tym czemu od razu wsrod kadry szukac? a ludzi z roku lub innych rocznikow? :)
              • goblin83 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 19:34
                Ba, jako doktorant uczyłem ludzi 2 lata młodszych ode mnie ;)

                Ale mimo wszystko był dystans między nami, nie wiem czemu. Niektóre studentki
                miałem ładne.
                • quleczka Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 19:38
                  no wiadomo :)

                  pod koniec studiow moze byc i rok roznicy... na poczatku jest te 5-6 lat minimum ;)
      • grassant Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 12:13
        ...którego możesz spotkać w kinie,

        w czasie seansu? czy po seansie?
      • eanna Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 13:03
        Może nie księcia, ale zawsze można spotkać rycerza: na treningach bractw
        rycerskich.
        To działa, sprawdzone ;)
    • barshtchu Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 10:46
      Niestety nie będzie to łatwe, bo jestem bardzo dobrze ukryty. :p No
      i tak naprawdę nie jestem księciem z bajki, ale zawsze mogę zagrać
      tę rolę. Bułka z masłem. Pierwsze dwie randki po milionie dolarów za
      każdą. Dalej się zobaczy. ;)
      • radisson-27012007 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 11:35
        Dzisiaj jest bardzo trudno odnaleźć swoją drugą połówkę, tę
        pasującą, tę niesamowitą,
        Ja nie szukam, bo po rozwodzie zamknęłam się we własnej skorupie...
        czy to się kiedyś zmieni?
        • barshtchu Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 11:59
          To do mnie pytanie? Nie jestem wróżbitą, ale jeśli masz wolne 2 mln
          $ to możemy to sprawdzić. A poza tym nie umiem czytać między
          wierszami, więc jeśli czegoś ode mnie chcesz, to mów wprost. ;)
    • jj1978 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 10:48
      Windsor, tam stacjonuje regiment w ktorym sluza William i Harry:)
    • artemisia_gentileschi Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 11:06
      Nalezy obcalowywac wszystkie napotkane ropuchy. A nuz ktoras jest
      zakletym ksieciem i sie przemieni.
      • 8y Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 11:44
        W muzeum, bibliotece, koncercie jazzowym.
    • 4v Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 11:43
      W szkole i pracy to nawet może być, byle nie w najbliższym otoczeniu (ta sama
      grupa, gdy się widzicie przez większość czasu nauki/pracy).

      Ale z innego rocznika na uczelni (starszego najlepiej) lub jakiś odległy
      pracownik/kontrahent (zależy gdzie pracujesz), to już przecież może być. Ważne
      żeby nie szef, albo partner z jakiegoś boxa (to zwykle są chore związki, trzeba
      przyznać).

      Gdzie jeszcze? Znajomy znajomego. Centrum handlowe (tylko najodważniejsi tam Cię
      zagadają, a tylko z takimi warto być).

      Wychodź z koleżankami, lub sama?

      I czemu internet odpada? Wystarczy umieć przeprowadzić selekcję.
      • sommernachtstraum Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 12:04
        > Wychodź z koleżankami, lub sama?

        sama wychodzę do kina, galerii - tam trudno poznać kogokolwiek.

        nie byłam nigdy sama w knajpie/ pubie/ klubie. dziwnie bym się czuła. co
        miałabym tam sama robić?

        z koleżankami: jestem nowa w mieście i nie mam tu jeszcze koleżanek. kilku
        dobrych kolegów.
        • 4v Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 13:30
          w galerii oczywiście trudno poznać kogokolwiek. ale jeśli pozna Cię tam ktoś,
          kto zna nauki niejakiego Ranko, to powinnaś być nim oczarowana... :)

          knajpa-pub-klub, to oczywiście złe miejsce, by pójść sama. bardzo złe, nawet ze
          wzg bezpieczeństwa. a i ludzie, którzy tam Cię będą chcieli zapoznać, niezbyt
          ciekawi.

          to że nie masz koleżanek, a masz kolegów... ciekawa sprawa... tzn nie żebym był
          zdziwiony... ale ciekawa sprawa ;)
          • sommernachtstraum Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 13:49
            > to że nie masz koleżanek, a masz kolegów... ciekawa sprawa... tzn nie żebym był
            > zdziwiony... ale ciekawa sprawa ;)


            jeśli umawiam się z kimś, ale pary z tego nie będzie, to zawsze można pozostać
            na stopie koleżeńskiej. kobiety raczej nie proponują mi spotkań...

            pomijając fakt, że spora część kobiet jakie spotykam jest "nie w moim typie".
            bez podtekstów, ale towarzystwo tych szczebiocących rozgadanych o pierdołach
            działa mi na nerwyyy (owszem, jestem złośliwa, ale obudzono mnie dzisiaj takim
            piskiem dochodzącym zza drzwi)
        • quleczka Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 17:30
          w knajpie/kawiarni ... jesc kanapke, czytac ksiazke, pic kawe? ;)

          zawsze mozna tez pojsc do klubu (nie pubu) ze znajomymi... w koncu nie trzeba
          ciagle tanczyc w koleczku albo siedziec razem ;)

          poza tym moze jakas organizacja studencka, klub, zajecia jezykowe lub inne
          ...cokolwiek zwiazanego z hobby jakims :)
    • lacido Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 12:02
      w bajkach dla dzieci :)
    • iicek a czym się interesujesz? 10.03.09, 12:16
      bo chyba najłatwiej znaleźć kogoś interesującego - i podzielającego
      Twoje zainteresowania - robiąc po prostu to, co się lubi

      kurs nurkowy, wspinaczkowy, koncerty itp.

      ja tak znalazłam mojego :)
    • donnersmarck Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 12:28
      sommernachtstraum napisała:

      > gdzie spotkać mężczyzn, skoro na uczelni/ w pracy związki a w
      > niebezpieczne?

      To teraz wiem czym się kierowała jakiś czas temu moja koleżanka biurowa, przyjaciółka, a jednocześnie obiekt wszelkich moich myśli i właściciel mojego serca, gdy setki milionów razy powtarzała mi "nie, nie, nie i nie!"!
      Wiele lat później na mój argument, że "niczego z tamtych czasów nie żałuję" usłyszałem z tych samych ust przerywane płaczem słowa: "ty nie musisz żałować bo to nie ty podejmowałeś taką decyzję".

      Morał z tego taki, że księcia znajdziesz najprawdopodobniej we własnym otoczeniu, wśród kolegów, przyjaciół, osób, które dobrze Cię znają i podzielają Twoje zainteresowania i pasje. Trzeba się tylko dobrze rozejrzeć albo pozwolić księciu działać! Skoro go unikasz (bo to ponoć niebezpieczne) nie ma szans by był Twój...
    • liisa.valo Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 12:29
      Księcia to w bajce. A fajnych facetów jest sporo, przy czym nie wiem co złego -
      niebezpiecznego! - w panach z pracy/uczelni.
      • mcrafal Re: gdzie spotkać księcia ;O 12.03.09, 10:53
        Istnieje niebezpieczeństwo "złej chemii", gdy okaże się jednak, że to nie to,
        trzeba przebywać razem, a druga strona zacznie przejawiać brak klasy ;) Ale
        oczywiście zawsze trzeba mierzyć zyski i koszty niezależnie w konkretnych
        sytuacjach :)
    • poszerzenie-pola-walki [...] 10.03.09, 13:44
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • 4g63 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 14:09
      w saunie np, ale idź raczej sama...
      • 4g63 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 14:09
        albo z koleżanką, też dobrze..
        • 4g63 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 14:09
          jak chcesz to ewentualnie możemy pójść razem ;)
          • mruff Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 20:48
            a ja w sb wybrałam się na disco z koleżankami

            nie zdążyłam zamówić drinka a już mnie poproszono do tańca:)
            Było miło dopóki nie powiedział, że jest z zawodu tym i tym oraz że
            ma mieszkanie :)
            Zraził mnie ten unfantylizm, a potem obserwowałam ludzi
            spostrzeżenia nastepujące:
            -ludzie przychodzą napić się/odreagować
            -trzeźwego nie znajdziesz
            -przy laskach skąpo ubranych wypada się dość blado
            -SZANSE NA POZNANIE KSIĘCIA SĄ BLISKIE ZERA

            Może znowu coś złowię w górach ale na wyjazd muszę trochę poczekać :)
            2 swoich facetów poznałam przez/w górach, a 1 przez żagle które też
            kocham :) więc to chyba najlepszy sposób-pasja
            aha i 1 na weselu :)
            • quleczka Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 21:06
              u mnie wszyscy do tej pory to zagle albo inne spotkania w ramach zainteresowan
              ;) na przyklad forum studentow :)
              • abcd777 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 21:33
                Moja rada: jedź w góry... ale nie tam, gdzie jest mnostowo
                pseudoturystow, a wybierz raczej mniej uczęszczane szlaki. ja tak
                poznalam swojego męża! sprobuj, naprawde warto, ale to wymaga troche
                odwagi. Ja przed poznaniem mego meza zeszlam cale Tatry, doslownie
                caly, nie ma szlaku, ktorego bym nie przeszla i w koncu go
                poznalam...
              • regina.falange Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 21:57
                Dobra, ciągle trzeszczycie o internecie. Ja żądam adresów. Bywam na forach,
                bywam na czatach (i za każdym razem sama się sobie dziwię, że tam weszłam),
                bywam na blogach. I NIC!!! NIMA!!! Ja chcę adresów!!!
                • senseiek Re: gdzie spotkać księcia ;O 11.03.09, 02:45
                  Zanim sie nie rozpetalo to spamowanie reklamami, to mialem na GG co tydzien jakas panienke ktora ni z tego, ni z owego do mnie pisala.. Po prostu wstukujac jakies dane do wyszukiwarki, i piszac po prostu "czesc"..

                  ----
                  Kalkulator dla inwestorów giełdowych:
                  daytradercalc.trueart.pl
                  • lilian02 Re: gdzie spotkać księcia ;O 11.03.09, 14:51
                    Ciężko jest poznać kogoś wartościowego po 30-tce.Na dyskotekach
                    królują roznegliżowane małolaty i młodzieńcy w wieku-16-20 lat, więc
                    odpada.Na imprezach dla starszych-fajni faceci siedzą i piją piwo w
                    bokasach za tańce się nie biorą-nie wiadomo czy samotni-czy przyszli
                    tylko się napić piwa-poza tym nikogo nie będę zaczepiać, żeby nie
                    wyjść na namolną i totalnie zdesperowaną.Na czatach większość
                    erotomanów szukających wrażeń i kochanek.Na portalach randkowych
                    podobnie-od czasu do czasu trafi się ktoś poukładany-ale albo
                    mieszka na 2 końcu Polski-albo od razu wiadomo-że to nie ten typ
                    faceta...na wakacjach-większość pary albo rodziny z dziećmi,więc nie
                    wiem-chyba czekam na cud!!!Tak jak ktoś napisał wierzę w to, że
                    jeśli mam kogoś poznać to poznam choćby nawet miał "spaść mi z
                    nieba" i jak na filmie zapytać po prostu o godzinę...
                  • gabcian Re: gdzie spotkać księcia ;O 12.03.09, 12:28
                    Tekst o poszukiwaniu księcia jest znany od dawna.Pamiętam te dylematy z taką
                    pointą.Pewna pani poszukiwała księcia w różnych miejscach, aż wreszcie go
                    znalazła, a ten jej powiedział,że szuka księżniczki. Czy to koniecznie musi być
                    książę? Co masz do zaoferowania?
                    • jestklawo Re: gdzie spotkać księcia ;O 12.03.09, 13:53
                      gabcian napisała:
                      > Co masz do zaoferowania?

                      jest mistrzynią loda
                      • senseiek Re: gdzie spotkać księcia ;O 12.03.09, 19:34
                        Kobiety które szukają księcia (czyli te które się cenią ponad miarę), zwykle są kiepskimi kochankami.. Bo po prostu nie mają doświadczenia w tych tematach, bo całe życie szukają księcia, zamiast korzystać z życia, i nabierać doświadczenia.. ;)

                        ----
                        Kalkulator dla inwestorów giełdowych:
                        daytradercalc.trueart.pl
                        • mruff Re: gdzie spotkać księcia ;O 12.03.09, 19:37
                          senseiek napisał:

                          > Kobiety które szukają księcia (czyli te które się cenią ponad
                          miarę), zwykle są
                          > kiepskimi kochankami..
                          > całe życie szukają księcia, zamiast korzystać z życia, i nabierać
                          doświadczeni

                          E tam, kiepskie spostrzeżenia.
                          Ale fakt ja księcia nie szukam, wystarczy maniak gór :)
                          • madai Re: gdzie spotkać księcia ;O 12.03.09, 19:56
                            "ksiaze" to pojeciw wzgledne, kazda ma inny jego obraz. ja np.
                            znalazlam mojego ksieciunia wlasnie na uczelni, niepostrzezenie,
                            wiec nie sadze, ze nie rznie sie dupy z wlasnej grupy. Wszystko
                            zalezy od podejscia.

                            Internet tez jest dobrym miejscem zapoznawczym zwlaszcza, ze 90%
                            mlodych/doroslych ludzi z niego korzysta.
                          • senseiek Re: gdzie spotkać księcia ;O 12.03.09, 20:05
                            > E tam, kiepskie spostrzeżenia.

                            Trening czyni mistrza, we wszystkim..

                            Niestety, z mojego doświadczenia, najlepszymi kochankami są prostytutki.. Nie wszystkie, ale te które lubią sex, i nie robią tego z przymusu..

                            Widzę ze bierzesz moje słowa do siebie, co zaćmiewa Twoja ocenę mych słów.. ;)

                            ----
                            Kalkulator dla inwestorów giełdowych:
                            daytradercalc.trueart.pl
                        • szczesliwamezatka Re: gdzie spotkać księcia ;O 13.03.09, 19:31
                          senseiek napisał:

                          > Kobiety które szukają księcia (czyli te które się cenią ponad
                          miarę), zwykle są
                          > kiepskimi kochankami.. Bo po prostu nie mają doświadczenia w tych
                          tematach, bo
                          > całe życie szukają księcia, zamiast korzystać z życia, i nabierać
                          doświadczeni
                          > a.. ;)
                          >
                          > ----
                          > Kalkulator dla inwestorów giełdowych:
                          > daytradercalc.trueart.pl
                          A ja mam większy szacunek do tych kiepskich kochanek, które szukają
                          swojego księcia. A takimi które to tego spróbują, to tamtego,
                          szczerze gardzę. Wiele jest takich doświadczonych imprezowiczek,
                          które w wiek 30-40 lat wyglądają na stare próchna i przeważnie
                          kończą na ulicy z butelką pod pazuchą...
                          • yavanna86 Re: gdzie spotkać księcia ;O 13.03.09, 19:35
                            a może by wyjść wieczorem np z dwiema koleżankami? jeśli jedna z was
                            znajdzie owego księcia to dwie pozostałe nie poczują się olane, a 3
                            dziewczyny to jeszcze nie wielka zgraja
      • leptosom Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 19:52
        4g63 napisał:

        > w saunie np, ale idź raczej sama...

        i pamietaj że ręcznikiem przykrywa się leżnkę, nie ciało.
    • tomasz.kosinski Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 14:32
      Rozumiem Cię...Mam podobny problem, nigdzie żadnej księżniczki. A jak już się
      trafi to jest zajęta.
      • skywalker2002 A co z księzniczkami??? 10.03.09, 14:49
        Ooo. Polać temu Panu. Dobrze mówi. Bracie jest nas sporo w podobnej sytuacji.
        Znaczy ja jedną księżniczkę (ładna, miła, kulturalna, inteligentna, wesoła i
        jeszcze długo bym tak mógł) namierzyłem ale mieszka 250 kilometrów odemnie.
        Ciężka sprawa.
        • tomasz.kosinski Re: A co z księzniczkami??? 10.03.09, 14:56
          ...albo ma trójkę dzieci...

          Faktycznie, zapomniałem że najfajniejsze księżniczki mieszkają w sąsiednim
          województwie.
      • ferrari4 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 15:17
        Sobie normalną fajną dziewczyne znajdz, a nie jakimiś księżniczkami sobie
        będziesz głowe zawracać... :)
      • sommernachtstraum Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 16:33
        e tam... na pewno szukasz w nieodpowiednich miejscach!

        ;)
    • ferrari4 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 15:16
      To Ty szukasz faceta czy sponsora który Ci drinka postawi ? A ręce by Ci tak
      odpadły jakbyś to Ty podeszła do jakiegoś faceta i zaproponowała ? Ten kolega z
      którym tam siedzisz niech Ci pomoże wybrać, a potem podejdź sama i zaproponuj...
      • commonrail Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 15:50
        mam dla ciebie sposób: zakręć się koło szpitala, upatrz dobrą brykę
        i lekarza który do niej wsiada po pracy. Potem sprawdź czy jest
        żonaty i do przodu. Lekarze są bogaci i często bardzo fajni. A że
        dużo pracują to dużo jest wolnych.
    • grzes510 Bardzo konkretna propozycja dla Ciebie 10.03.09, 15:53
      Sluchaj laseczko / kobieto - dlaczego piszesz, ze internet w tych
      sprawach odpada, jak tu w necie pytasz innych o rade, co odpowiedz
      logicznie dlaczego od razu mowisz netowi nie, jak na nim szukasz
      rady.
      Pewnie jestes kobieta niby na poziomie, wiec powinnas se jakos
      poradzic a Ja widze, ze trzymasz sie twardo stereotypow, dlatego np.
      na kwawe, czy do pubu wieczorem mozesc isc kiedys sama nie a nie z
      kumplem, mysle, ze nie jest od razu gwarancja spotkac ksiecia /bo
      tacy to w bajkach sa/, ale jak pomyslisz, to ktos ciekawy powinien
      sie znalesc, pozdrawiam i zycze powodzenia.
      • sommernachtstraum Re: Bardzo konkretna propozycja dla Ciebie 10.03.09, 16:29
        > Pewnie jestes kobieta niby na poziomie, wiec powinnas se jakos
        > poradzic a Ja widze, ze trzymasz sie twardo stereotypow

        nie całkiem. po prostu nie mam pojęcia co miałabym robić siedząc sama w pubie.
        książkę czytać? rozglądać się? jeśli idę z kimś mam partnera do rozmowy.
        • rumunus Re: Bardzo konkretna propozycja dla Ciebie 10.03.09, 17:23
          sommernachtstraum napisała:

          > > Pewnie jestes kobieta niby na poziomie, wiec powinnas se jakos
          > > poradzic a Ja widze, ze trzymasz sie twardo stereotypow
          >
          > nie całkiem. po prostu nie mam pojęcia co miałabym robić siedząc
          sama w pubie.
          > książkę czytać? rozglądać się? jeśli idę z kimś mam partnera do
          rozmowy.

          powiedz kiedy i gdzie bedziesz piła to może nie bedziesz długo sie
          rozgladała ;-)
        • quleczka Re: Bardzo konkretna propozycja dla Ciebie 10.03.09, 17:34
          pub wieczorem to najgorze miejsce do bycia samej

          ale jakas knajpka/kawiarnia czemu nie... mozna i ksiazke czytac...sa
          kawiarnio-ksiegarnie ;) albo po prostu wziac jakas gazete, ktore zazwyczaj leza
          albo cokolwiek innego co masz akurat do roboty - notatki by sie pouczyc ;)

          kawiarnie w okolicy uczelni sa pelne studentow, czesto wlasnie robiacych cos
          przed/po/miedzy zajeciami :)

          mozna tez po prostu usiasc i delektowac sie dobra kawa i ciastkiem... i nie ma
          nic dziwnego w tym, ze bez towarzystwa
        • grzes510 A czy ta twoja historia to ??????? 10.03.09, 20:38
          to powazny problem czy kaprys, odpowiedz se sama i nie wychodz z takimi
          problemami na forum, bo to nie przystoji, jak pisalem nie patrz na stereotypy,
          t.z w praktyce jak jestes sama w pubie to nic nie musiz robi, oczywiscie mozesz
          se wziasc ksiazke do czytania, co boisz sie, ze ktos sie bedzie smial......nie
          rob wiochy, wiesz jak - wyjdz poza ogolnie przyjete style, pozdrawiam Cie
    • facettt wniosek chyba prosty ? 10.03.09, 16:08
      sommernachtstraum napisała:
      > prawdopodobieństwo, że jakiś facet zaproponuje mi drinka, jeśli
      piję go już z innym mężczyzną - kolegą: żadne.


      pij drinka sama, lub z kolezanka.
    • rumunus Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 17:18
      mam identyczny problem ale w odwrotna stronę ;-)
      kśężnej nie wiem gdzie szukać ;-)
    • funstein Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 17:33
      to banalne - bierzesz fajną ropuchę, wysyłasz
      do urologa na obrzezanie, karmisz wołowiną
      - a po roku masz księcia lepszego niż z bajki.

      sprawdzone.

      • kam-ka Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 17:39
        funstein napisał:

        > to banalne - bierzesz fajną ropuchę, wysyłasz
        > do urologa na obrzezanie, karmisz wołowiną
        > - a po roku masz księcia lepszego niż z bajki.

        Dlaczego na obrzezanie?
        • funstein Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 20:39
          bo obrzezanie powoduje, że mózg pięknieje i
          z żaby robi się książę.
    • kruk51 Re: gdzie spotkać księcia ;O 10.03.09, 18:11
      A po co Ci Książę ? Nie wystarczy Ci zwykły, przeciętny, przyzwoity
      chłopiec ? Grzeczny, dobrze wychowany, sumienny pracowity ? Taki prze
      ciętny nie wyróżniający się niczym jak Ty. ( Bo to tak wygląda z tego
      co piszesz ) Ja belejaki, Ona prawie belejaka i tak już 42 lata razem.
      Mamy dwóch synów, dwie synowe, czworo wnucząt. I wciąż jesteśmy tacy sami niczym
      nie wyróżniającymi się. A że było i ciężko i trudno. Kto
      powiedział, że ma być cudownie. To jest po prostu głupi. Życia nie
      oszukasz. Jedynie wzajemna uczciwość jest gwarantem trwałości związku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka