Dodaj do ulubionych

chciałabym mieć dziecko

IP: 195.94.203.* 26.11.03, 11:02
tylko się boję, że sobie nie poradzę. Boję się ciąży i porodu. Że będę
ubabrana w pieluchy i zostanę z tym sama. Że nie dam rady wstawać w nocy. Że
będę ciągle zmęczona i już nic nie będzie proste. Ale z drugiej strony bardzo
chciałabym je mieć.
Obserwuj wątek
    • soczewica a odpowiedziałaś sobie na pytanie 26.11.03, 11:06
      po co?
      • Gość: mila Re: a odpowiedziałaś sobie na pytanie IP: 195.94.203.* 26.11.03, 11:35
        żeby je kochać, żeby patrzeć jak się rozwija, dbać o nie. Ponieważ uważam, że
        rodzina jest najwyższą wartością.
        • mamabruna Re: a odpowiedziałaś sobie na pytanie 26.11.03, 12:06
          Nie boj sie. Bycie mam (Tata) jest fajniejsze niz mozna sobie to wyobrazić nie
          będać Rodzicem. zajrzyj na fora "eDziecka", a zobaczysz jak szczesliwi sa
          ludzie mający dzieci. Z tego co piszesz wynika, ze jestes gotowa. To
          najważniejsze. W nocnym wstawaniu, zakopaniu sie w pieluchach pomagają
          hormony :)) Nie jest to takie złe, a w zamian dostajesz najpiekniejsza rzecz na
          swiecie - bezinteresowną miłość!
          • Gość: ania Re: a odpowiedziałaś sobie na pytanie IP: *.chello.pl 26.11.03, 12:35
            Z tego co piszesz wynika, ze jestes gotowa. To
            > najważniejsze.

            A ja mam zupelne inne zdanie.
    • Gość: renia Re: chciałabym mieć dziecko IP: *.ath.spark.net.gr 26.11.03, 12:10
      JEsli boisz sie ze zostaniesz sama, to faktycznie jest powod, zeby nie miec
      dziecka. Bo niby dlaczego mialabys zostac z nim sama? A ojcciec tegoz dziecka?
      O babciach ciociach ne wspominam, bo to zaden ich obowiazek pomagac Ci z
      dzieckiem, ale pewnie na nich tez bedziesz mogla czasem liczyc. Natomiast
      jesli chodzi o porod, ciaze i pieluchy to przesadzasz, wszystko to jest do
      przejscia, moze nie jest tak badzo proste, ale na pewno nie przekracza sil
      przecietnej , bardzo przecietnej kobiety. Mozna sobie z tym wszystkim
      doskonale poradzic przy odrobinie dobrej organizacji.

      Ale wiesz, mysle, ze jesli masz takie watpliwosci, takich rzeczy sie boisz, to
      poczekaj jeszcze, pewnie jestes bardzo mlodziutka i stad takie a nie inne
      twoje obawy. Za pare lat spojrzenie na te sprawe ci sie calkowicie wyklaruje,
      zobaczysz.
      • Gość: mila Re: chciałabym mieć dziecko IP: 195.94.203.* 26.11.03, 13:27
        jestem "przed trzydziestką", to chyba nie taka młodziutka (co oczywiście
        również nie znaczy stara).
        Pisząc, że zostanę z tym sama, mam na myśli , że tatuś będzie musiał wyjść do
        pracy, że większość obowiązków spadnie na mnie. On też chce mieć dziecko i
        będzie się nim zajmował, ale to ja będę go karmić i ja będę z nim cały dzień.
        Boję się czy sobie poradzę.

        Naprawdę nie miałyście takich obaw????????????????????????
        • Gość: renia Re: chciałabym mieć dziecko IP: *.ath.spark.net.gr 26.11.03, 14:59
          No to skoro nie masz juz 21 lat, a masz te obawy, a naprawde chcesz miec
          dziecko to nie pozostaje Ci nic innego jak rzucic sie na gleboka wole. Albo
          sobie poradzisz albo nie. Jesli nie sprawisz sobie dziecka - nigdy sie nie
          przekonasz. A na uszko szepne Ci, ze na pewno sobie ze wszysktim poradzisz, Ja
          poradzilam sobie z dzieckiem, studiami i praca i w obcym kraju nie znajac
          jezyka, bedac na czarno, bez kasy, to Ty sobie nie poradzisz, starsza,
          madrzejsza, w ojczyznie, z ustabilizowana sytuacja prawno zawodowa, jak sie
          domyslam; daj spokoj, nie takie schody jestes w stanie pokonac. Jasne ze
          mialam obawy, ale co z tego, nie samymi obawami czlowiek zyje.
    • monika.zdz Re: chciałabym mieć dziecko 26.11.03, 13:05
      Wiesz,może jeszcze poczekaj,bo najwidoczniej jeszcze nie jesteś na 100 %
      gotowa.Bo do dziecka trzeba w nocy w stawać i nie ma ,że "się nie da
      rady",trzeba i już,bo na początku jest permanentne zmeczenie i matka sie modli
      o te trzy-cztery godziny snu bez przerwy,bo są zapalenia piersi i kłpoty z
      karmieniem,bo są dziecięce przypadłości,choroby,płacz kilkukodzinny z
      niejasnych powodów.To wszystko wiem teraz bo zanim zaszłam w ciążę i nie
      urodziłam syna nie zatruwałam sobie głowy martwieniem się co będzie.I jest
      dziecko ,największy skarb do którego wstawałam w nocy co chwila,którego
      pielęgnowałam w chorobach,które czasem wymiotuje,czasem się obsra i to wszystko
      trzeba posprzątac,dla którego utraciłam swoją wolność i lenistwo i bywa czasem
      bardzo ciężko,są frustracje i depresje.Nie ma się co oszukiwać.Mnie istnienie
      mojego dziecka rekompensuje to wszystko opisane wyżej.Jest tak naturalne bo
      związane z dzieckiem,które kocham.
      • mamabruna Re: chciałabym mieć dziecko 26.11.03, 14:25
        Obawy są zawsze. Monika.zdz moze miała trudne początki z dzieckiem. ja
        urodziłam 11 miesięcy temu i nie było zadnych kolek, ryków, nieprzespanych
        nocy, chociaż nie chce powiedzieć, ze od 11 miesiecy mam wakacje. Każde dziecko
        jest inne. Nie zawsze jest tak, ze zakopiesz sie w pieluchach i bedziesz
        marzyła o 4 godz. snu. Nie uogólniajmy. Nie znam wiele osób, które płopdząc
        dziecko wiedziały, na 100%, ze jest to idealny czas. Zawsze jest coś innego-
        kariera, wakacje, kredyt. Tak myśląc nigdy się nie zdecydujesz. Twoje obawy są
        czymś naturalnym i nie wydaje mi sie, żeby kiedys minęły. To normalny strach
        przed nieznanym. Piszesz, ze chciałabyś mieć dziecko - na tej podstawie uważam,
        ze jesteś gotowa. Strach przed zmianą sytuacji na pewno będzie Ci towarzyszył,
        ale pierwsze kroki juz poczyniłaś. CHCESZ MIEC DZIECKO!
    • Gość: Anton No to co się martwisz? IP: *.acn.waw.pl 26.11.03, 14:49
      Dziewczyno - przed trzydziestką to najwyższy czas żeby zaczynać! Martwisz się,
      że będzie ciężko? To pocieszę Cię - będzie. Z dzieckiem główny problem jest
      taki, że nie można powiedzieć "pieprzę to, zabieram swoje zabawki, wychodzę".
      Dziecko jak głodne i brudne to trzeba umyć i nakarmić i nie ma spasa. To się
      nazywa podejmowanie zobowiązań. Na tym polega dojrzałość.

      Nie bój nic, zamknij oczy i myśl o Anglii ;-)
    • Gość: Erzatz Re: chciałabym mieć dziecko IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.03, 15:05
      Mysle, ze Twoj problem tkwi zupelnie gdzie indziej - Ty potrzebujesz wiecej
      zainteresowania, im wiecej osob tu sie wypowie, tym lepiej.
      Nareszcie ktos zwroci na Ciebie uwage........ i nie mysl, ze to potepiam.

      Nocne wstawanie i pieluchy to najmniejszy problem.
      Dopoki dzieci sa male, ich problemy nie sa problemem dla nas.
      Poczekaj jednak jak dorosna i jak bezsilna wtedy bedziesz, widzac wlasne
      dzieci robiace jeden blad za drugim.
      Sily potrzeba wlasnie dopiero wtedy, aby moc pokonac wlasna bezsilnosc.

      Nie rozumiem tej dziwnej kokieterii, i jest to nie pierwszy watek tego typu.
      A moze by tak na poczatek lalke Barbie?
      • Gość: mila Re: chciałabym mieć dziecko IP: 195.94.203.* 26.11.03, 15:16
        lalki barbie mam 2, zostały mi jeszcze z dzieciństwa, więc już nie potrzebuję.
        Nastpne będę kupować dziecku.

        To nie kokieteria i brak zainteresowania, chciałam wiedzieć czy inne kobiety
        też mają takie obawy, też zastanawiały się czy będą dobrymi matkami, czy sobie
        poradzą z nowymi obowiązkami.

        Pomimo obaw, poczyniłam już pewne kroki (odstawiłam tabletki, jestem pod
        kontrolą lekarza) i chcę mieć dziecko!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka