kora3
08.04.09, 21:16
"logika" ...
Dziewczyny, to ogólnie, nie do kogos personalnie. Jestem kobietą,
ale chyba cos nie tak ze mną. Bo nie mogę zdzierżyc czytając
niektóre watki.
Moze mi ktos wytłumaczy, czego ja nie umiem pojac.
Czyam historie w stylu: "poznaliśmy się na czacie (albi i nie)
pisał ,ze ma dziewczyne, ale poszlismy do łozka i teraz on sie nie
odzywa, dlaczego?" albo "powiedział mi na początku, ze nie chce
zwiazku, spotykalismy sie , było fajnie, miło się gadało, fajny seks
i w końcu powiedział,z e to koniec. Dlaczego nie chce się spotykac"
Pytania sa powalające logika, a odpowiedzi tudzież: "faceci to
kłamcy i swibie", "zbajerował Cie i oszukał, tacy oni są", "tak
robia, rozkochaja i znikają bez tłumaczeń" - wybaczcie, ale jak to
czytam to zaczynam sie zastanawiac co siedzi w głowach innych kobiet
i czy logicznie myslą.
Nie jestem aż taka zołza, zeby nie rozumieć, ze komus jest przykro,
ze ktos na cos liczył, ale ...
No przepraszam, ale jesli na cos sie iczy bez pokrycia w słowach i
czynach drugiej osoby, to się liczy na własne ryzyko.
Zbajerowanie to jest wówczas, gdy ktos KŁAMIE, ze oczekuje czegos
wiecej niz niezobowiazujacej znajomosci, KŁAMIE, ze nie ma
dziewczyny, zony, partnerki. Rozkochuje - no powiedzmy gdy stwarza
sytuacje, w której kobieta ma prawo oczekiwać, ze sa para, ma prawo
do wyjaśnień w razie rozstania.
W opisywanych przykładach tak nie jest: faceci stawiaja sprawe
jasno, a to, ze kobitki mimo to się zaurocza, zakochaja, licza na
zmiany to niestety jest ich problem.