Dodaj do ulubionych

Martwie się o tego potwora:(

10.04.09, 15:27
Wiem ejstem kretynką Zerwał 5 miesięcy temu byliśmy razem zaledwie 2 i pół
miesiaca ale bardzo intensywnie.Przez te 5 miesięcy mieliśmy jednak kontakt gg
telefony i chyba ze 3 czy 4 spotkania..On był po naszym rozstaniu w związku..W
ciągu tych 5 miesięcy cały czas podkreślał że jestem "za głupia dla niego""i
przedemną jeszcze wielka droga żeby mu dorównać"Takich haseł umniejszających
mi było tysiące...Tysiące razy odmówił mi spotkania i odmówił tez powrotu
jednak dzwonił i pisął na gg...
Rzadko zdarzał sie dzień przerwy..mieliśmy ten kontakt prawie codziennie...ale
..założył konto na portalu randkowym i szukał innej...I ja sobie kogoś
znalazła..Dzwonił wypytywal z kim wychodzę,gdzie byłam z kim rozmawiałam...w
końcu powiedziałam mu prawdę.Wyzwał mnie od najgorszej powiedział że nie chce
znać..używał tych swoich "wulganych określeń.Chciałam po prostu o nim
zapomnieć,zacząć żyć normalnie bo to było chore..straciłabym wiosne na
marzenie o kimś kto mnie nie chce.Cieszę się że nie będzie jż tego kontaktu
łatwiej zapomnę a chłopak z któym jestem baardzo mi sie podoba i chyba sie
zakoch*je powoli.Ten kontakt nie pozwalał by mi zapomnieć.ALe martwię się o
niego...wiem że nie powinnam bo sam nie wie czego chce..Ale wydaje mi się że
przez te wszytskie swoje chore zachowania w głębi jest baaardzo
nieszczęśliwy.Wszystkie swoje związki kończy po miesiacach wiem ze upokarzał
mnie obrażał krzywdził tysiące razy i nie powinnam ale bardzo chciałabym żeby
był szczęśliwy..Teraz będzie sam na święta bo jego mama jest w
szpitalu..Koleżanki mówią że jestem idiotka że p o tym wszystkim..powinien mi
"wisiec"ale nie potraie
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 15:30
      nie bardzo zrozumiałam, chwalisz się, czy uskarżasz?
    • kora3 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 15:35
      Kolezanki dobrze Ci mówią - gosc nawet jeśli jest nieszczsliwy to na
      własne życzenie. Z opisu wynika, ze ma psychopatyczne zapedy,
      dziękuj bogu, ze nie jesteście parą i zapomnij o typie.
      • oliwwia82 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 15:41
        a czemu psychopatyczne?
        mnie zdziwil fakt,ze zerwał a potem byl zazdrosny o jej obecnego
        faceta.
        Jakim prawem jest zazdrosny? To taka gra?
        • ksi33 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 15:51
          To w ogóle bardzo długa historia..Blokował i odblokowywał mnie na gg
          sprawdzając moje reakcje..Dzwonił a potem złośliwie mówił "dobra to do kiedyś
          tam,może spotkamy sie kiedyś przypadkiem na ulicy"bo wiedział że mnie to
          rusza..Mówił że jestem tylko kolezanką a dzwonił w soboty w południe sprawdzić
          czy jestem w domu(to było 4 miesiące po zerwaniu)Obrażał mi ubliżał niesamowicie
          jak tylko dowiedział sie że poszłam z byłym do teatru wyzwał od suki,dziwki
          itp(A sam spotykał się z inną)był zinną na sylwku a dzwonił sprawdzić czy znikim
          nie śpie i dawał mi rady żeby nie pic bo jeszcze się to zle skończy(czyli seksem
          z kimś)miał na tym punkcie obsesje!Na prośby powrotu mówił NIE i szukał innej:O
          • ksi33 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 15:53
            bo mnie był w dwu miesięczynm związku.Przedemna były trzy dziewczyny związki też
            2-3 miesięczne.Wiem że miał do nich senstyment bo trzymał ich zdjęcia..Ale
            wszystkie "kłamały"
            • oliwwia82 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 15:54
              Czyli on tak traktuje kazdą laske...
              Mysle,ze po jakims czasie on sobie znajdzie inną "ofiare" jej
              poswieci swoj czas, i nękanie a tobie da spokoj, nic sie nie martw.
              Oni sa impulsywni, szybko sie nudza
          • oliwwia82 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 15:53
            to jakis psychopata, natarczywy, pies ogrodnika....zaborczy potwór?
            • alpepe Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 15:54
              no dobra, a ona jest normalna? Naprzykrza mu się.
              • ksi33 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 15:56
                ja do niego dzwoniłam tylko na początku.Potem chciałam urawać ten kontakt ale to
                on dzwonił i sie odzywał baaardzo często...Wiem powinnam nie odbierać ale to był
                pierwszy mój chłopak taki prawdziwy i nie potrafiłam
                • oliwwia82 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 16:03
                  Da ci spokoj. Zajmij sie tym obecnym, tamten da ci spokoj, bo
                  znajdzie sobie inną. I wobec niej bedzie taki sam jak wobec ciebie
                  a czy to ten sam typ co zabranial ci chodzic na imprezy, bo tam jest
                  samo zlo, byl zazdrosny i zaborczy?
          • oliwwia82 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 16:05
            czyli nie chcial sie z toba wiazac...ale ty tez nie mialas prawa byc
            z kim inn\ym/??????????????????????????????
            hahaha czemu??????????
            • ksi33 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 16:12
              Nie wiem..Sam szukał sobie innej na portalach randkowych.i sam odrazu po
              zakończeniu naszego 2 miesięcznego zwiazku odrazu znalazła inną.Przypuszczam że
              nawet w trakcie.będąc z nią dzwonił do mnie sprawdzić czy "nie robie nic
              złego"Nie chciał się wiązać,bo byłam "za głupia dla niego,nie umiałam jezdzić
              konno ani na desce i gotowac byłam nie życiowa"
              • ksi33 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 16:15
                acha i on ma 30 lat ja jestem 8 lat młodsza od niego
    • aquira Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 16:08
      Zmień telefonu, zmień nr gg i przestań się z nim kontaktować! Masz jakiś problem
      z psychiką kobieto? Bo to zakrawa pod masochizm - on Cię wyzywa od szmat,
      kontroluje, a Ty nadal z nim rozmawiasz!
      Tak, jesteś kretynką.
      • oliwwia82 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 16:11
        oj młoda to głupia i naiwna. Ma teraz porownanie jak sie zachowuje
        NORMALNY facet i fajny, a jak DUPEK PSYCHOPATYCZNY
        ot co:)
        • aquira Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 16:24
          Nie wiem czy taka głupota przechodzi z wiekiem. Przepraszam za dosadność, ale
          jak czytam takie rzeczy (post autorki tematu) to robi mi się niedobrze. Też
          jestem młoda, ale nigdy nie dałabym się traktować jak szmata :/
          • oliwwia82 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 20:02
            bo to typowy sadysta-prostak
            głupi, nazywa laske szmatą, ryzykuje,ze ją po takim czyms straci
            a sadysci-sprytni nie robia tego, oni gnębią ale w inteligentny
            sposob, bardziej kulturalny typu czepiają sie o wygl;ąd, oskarżają o
            zdrade, ale nazwanie laski szmatą to juz mega-przegięcie:)
    • hermina25 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 16:48
      Koleżanki mówią że jestem idiotka że p o tym wszystkim..powinien mi
      "wisiec"ale nie potraie

      Tak jesteś idiotką!
      Koleś to jakiś sadysta,znęcający się nad Tobą psychicznie.Potrafi skutecznie
      wzbudzić w Tobie poczucie winy,a Ty mu z łatwością ulegasz.Widocznie
      wyczuł,poznał ,że masz słaby charakter,więc doszedł do wniosku,że fajnie będzie
      się Tobą pobawić...Jeśli skończyłaś studia psychologiczne,możesz mu pomoc,bo
      chyba tego ten typek potrzebuje,jeśli nie jesteś po psychologii,daruj sobie
      lepiej,bo sama wylądujesz na terapii
      • ksi33 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 16:55
        Chyba masz racje z tym poczuciem winy..Zawsze tak robił.Teraz na przykład nie
        chciał wrócić i wciąż podkreślał że "gdybym to ja była taka mądra jak Kasia czy
        Ola"-Jego byłe..ale nie jestem:(iu jak weszłamw nowy zwiażek dowiedział się to
        stwierdził że jestem egoistką bo wiem że jego mama jest w szpitalu anie
        zaproponowałam że do niego przyjdę tylko się "ku...e"
        Myśle że to już koniec moich męk zablokował mnie wszędzie i nie chce
        znać..Jestem troche zdzwiwiona swoją reakcją bo pierwszy raz się tym nie
        przejełam..Żal mi tylko jego bo mam sentyment a wiem że ma jakiś problem
        • posh_emka Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 17:09
          Tak..... znam ten typ z autopsji.
          Zablokował cię powiadasz? No to nie zdziw się jak cię za jakiś czas odblokuje-w
          momencie kiedy stwierdzi,że pewnie już osiągnęłaś spokój duch-i odblokuje cię
          tylko dlatego,żeby ci ten spokój zburzyć i dalej bawić się twoim kosztem.
          Uciekaj jak najszybciej i jak najdalej-wiem co piszę-usuń go ze wszelkich kontaktów.

          "Jestem troche zdzwiwiona swoją reakcją bo pierwszy raz się tym nie
          przejełam..Żal mi tylko jego bo mam sentyment a wiem że ma jakiś problem"

          Przeczysz sama sobie-nie można się nie-przejmować i kogoś żałować jednocześni i
          jeszcze mieć sentyment.
          Ma problem to niech ma-dzięki bogu nie twój i tyle-mieć tylko nadzieję,że nie
          znajdzie sobie następnej biednej dziewczyny do jeżdżenia po niej i umacniania
          swojego chorego ego.
        • skarpetka_szara Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 19:09
          To ty masz problem. Szanuj sie dziewczyno bo zle skonczysz.

          PS: a dlaczego to ty nie zablokowalas jego? Jestes naprawde chora.
      • oliwwia82 dokladnie...oni wracają gdy 10.04.09, 20:00
        laska odnajduje spokoj ducha, wraca do normy...jego wkurza fakt,ze
        laska sie pozbierala i zyje dalej i olała go wiec...znowu
        dreczą..najpier są mili, jest fajnie..a potem znowu ni z gruchy ni z
        pietruchy nóż w plecy..
        taki typ
    • kochanica-francuza Skopał cię, to jest sam 10.04.09, 16:50
      To chyba logiczna konsekwencja?

      "Bił kolegów, więc jest spocony, o Boże, przeziębi się!" To takie rozumowanie.
    • mareczekk77 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 17:29
      Beznadziejny koleś :)
      • zawszezabulinka Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 17:53
        on sie powinien leczyc. a ty nie laz za nim, znajdz sobie normalnego faceta. on
        ciebie nigdy nie bedzie szanowal

        swoja droga mialam takiego faceta - bylismy kilka dni. bylo milo. przyszedl czas
        ze sie rozstalismy bo rodzice mnie nie polubili. spotkalismy sie na malym
        romansiku. i potem zaczely sie jazdy. na portalu internetowym przyslal mi
        wiadomosc ze jestem glupia dla niego i puszczalska.

        w szoku bylam
        • zawszezabulinka a przepraszam, zapomnialam ze masz kogos 10.04.09, 17:55
          nie interesuj sie nim, zablokuj jego osobe na gg, i na innych portalach.
    • white-lizette Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 19:36
      Masz bardzo ulegla osobowosc. Nie jest to normalne, ze po takiej ilosci
      oszczerstw jakie uslyszalas dalej glniesz do tego faceta. Moze powinnas
      sprobowac terapii z psychologiem.
      • oliwwia82 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 21:25
        to raczej typ cierpiętnicy?
        do autorki postu: jakie mialas relacje z ojcem?
    • amira43 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 21:49
      nie,no w sumie "fajny"facet,gratuluje dobrego gustu...zasługuje na dozgonna
      miłosc,tak trzymaj;-DDD
      • oliwwia82 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 21:58
        kazdry drań i psychol potrafi na chwile byc miły, kochany,
        przepraszac..kobiety wracają bo myslą,.ze on sie zmienil i nie jest
        taki zły
        i tak ten swiat sie kręci:)
        • amira43 Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 22:04
          "zmienic",to mozna,worek na smieci,a nie kogos takiego;-)
          kobiety ,ktore godza sie na takie traktowanie,sa osobami z chora psychika...to
          jakas patologia:-)
          • oliwwia82 znam chyba odpowiedz 10.04.09, 22:10
            twoja nazwa 'chore" to nic innego jak te z zanizonym poczuciem
            wartosci, te z kompleksami...wyniesionymi z domu...te ktore czują
            przez cale zycie głod milosci...tak bradzo chcą byc kochane,ze
            zapominają o własnej godnosci...zniosą te poniżenia ze strony
            goscia, byleby potem na chwile dostac te milosc...
            są ulegle, naiwne, latwo nimi manipulowac..i stad dranie i chamy,
            sadysci, psychole wyczuwają takie kobiety i z takimi sie wiążą
            • ksi33 Re: znam chyba odpowiedz 10.04.09, 22:14
              a..właśnie on nie chciałm się wcale wiązać ze mną.Chciał tylko mnie deczyć
              kręsciły go moje wyznania...Nie chciałbym o nim zapomniała.Lubił jak się
              zadręczałam,robił mi nadzieje a potem sprowadzał na ziemie słowami "że jestem
              tylko jego znajomą i dlatego nie może mnie zabrać na impreze bo niby jako kto
              miałabym tam być"Wiec wreszcie znalazłam sobie kogoś...dlaczego go to
              zdenerwowalo skoro byłam znajomą?on nie chciał się wiązać(może dzęki Bogu bo
              zniszczyłby mnie)
              • oliwwia82 Re: znam chyba odpowiedz 10.04.09, 22:16
                pomoge ci go zrozumiec, tylko powiedz, mi co np mowily o nim jego
                byłe?
                • ksi33 Re: znam chyba odpowiedz 10.04.09, 22:19
                  Nie wiem nie mam znimi konatku..Wiem że po mnie był z dziewczyną która była
                  wnim baardzo zakochanateż w moim wieku i tez ją zostawił..Wcześniej pokłócił sie
                  z jej kuzynką(jest strasznie szczery...moze nawet nie szczery ale
                  bezczelny)powiedział że ta kzuynka to wieksza "szmata niż ja"ma sporo przyjaciół
                  ale i wiele wrogów strasznie zachowuje się na drodzę krzyczy bluzni wydziera
                  się..I często doprowadza do łez np panie w sklepie czy w restauracji z czego
                  jest zawsze dumy
                  • oliwwia82 Re: znam chyba odpowiedz 10.04.09, 22:21
                    to chyba jest agresywny PSYCHOPATA
            • ksi33 Re: znam chyba odpowiedz 10.04.09, 22:16
              to nie tak miałam miłość w domu..Pochodze znormalnej rodziny ale on był moim
              pierwszym na początku było cuuudownie pierwszy raz sie zakochałam.A potem..sam
              odszedł do innej a jak dowiedział się ze sobie kogoś znalazłam wyzywał mnie od
              szmat,burych suk itp...
              • oliwwia82 Re: znam chyba odpowiedz 10.04.09, 22:19
                Byc moze to typ faceta, który nie znosi faktu,ze kobieta, ktorą
                rzucil, albo go rzucila związala sie z innym, czyli o nim zapomniala
                to typ psychopatyczny: on wymaga bezinteresownej milosci do niego,
                bezwarunkowej, masz go kochac i juz, wybaczac i cierpiec z milosci
                do niego
                byc moze ma to poczatek w jego relacjach z rodzicami, moze ktoregos
                zabraklo...moze byli zli, moze go zostawili...a teraz on widzi zlo w
                ludziach i on zadaje ból....
            • amira43 Re: znam chyba odpowiedz 10.04.09, 22:20
              oliwko,potrzebujesz miłosci,ciepła,poczucia bezpieczensta i kogos noramalnego
              obok...ten ktos,nie zasługuje na Ciebie,jestes zbyt wrazliwa:-)
              a zaspakajanie"głodu miłosci"z byle kim,zastanow sie,po co Ci to...co chcesz tym
              udowodnic??
              kochac i byc kochana,to problem wielu kobiet...szukaj a znajdziesz, nie pakuj
              sie w ten układ,jako "ławka rezerwowa":-)
              • oliwwia82 Re: znam chyba odpowiedz 10.04.09, 22:22
                ale to bylo do mnie???
                owszem bylam kiedys taka jak autorka wątku...ale dopiero jak
                trafilam na drania i go zostawilam, to odżyla we mnie godnosc
                nigdy wiecej palantow i psycholi
                • amira43 Re: znam chyba odpowiedz 10.04.09, 22:24
                  > ale to bylo do mnie???
                  juz sie poprawiałam;-)
              • amira43 Re: oliwko:-DD 10.04.09, 22:23
                wybacz,pomyliłyscie mi sie...;-DD
                • ksi33 Re: oliwko:-DD 10.04.09, 22:26
                  Ja wiem jestem głupia ale baardzo go chyba kocham jeszcze strasznie bym chciała
                  żeby by szczęśliwy..Wiem ze miał pewnie jakieś problemy chciałabym aby ułożył
                  sobie życie..Może cierpiał kiedyś może to on był zostawiany...Były chwile gdy
                  był suuuper czułam się pryz nim tak bezpiecznie...potem już tylko grał na moich
                  uczuciach..Chciałabym żeby ułożył sobie życie wiem że nie jest szczęśliwy
                  • ksi33 Re: oliwko:-DD 10.04.09, 22:27
                    I nie moge patrzeć na ten znaczek że jestem zablokowana:(
                  • oliwwia82 Re: oliwko:-DD 10.04.09, 22:28
                    tzn,ze jednego dnia bylo ok, spotkanie itd, a nastepnego dnia pisal
                    cos co brzmialo jak zrywanie??
                    A potem wracal?
                    • ksi33 Re: oliwko:-DD 10.04.09, 22:33
                      nie na poczatku jak sie spotykaliśmy było super..ale zawsze mnie obrażał
                      przestałam zwracać na to uwagę..Potem zerwał i się zaczeło niby nie chciał ze
                      mną być ale utrzymywał kontakt nie wyobrazał sobie go nie utrzymywać..jak ja
                      zabiegałam to on olewał jak ja olewałam to on sie odzywał..raz mnie blokowal
                      raz odblokowywał ostatnio było już nawet ok pare razy sie widzielismy gadalismy
                      codziennie ale ciądle mówił że jestem za głupia że nie myśle że jestem
                      debilką.Dodam ze uważam że poziomem intelektualnym jesteśmy zblizeni nie jest to
                      żaden profesor..nawet nie wiem czy ma matury nie studiował.Ja jestem na
                      dziennych studiach na Uniwersytecie..I teraz jak poraz kolejny powiedział że
                      jestem jego "znajomą"znalazłam sobie kogoś to mnie zablokował wyzwał i
                      powiedział że nie chce znać
                      • oliwwia82 Re: oliwko:-DD 10.04.09, 22:40
                        on nadal siedzi w twojej glowie..inaczej nie poswiecalabys mu tutaj
                        tych chwil , pisania na forum..
                        zrob tak: odetnij sie od niego calkowicie. Zajmij sie tym obecnym
                        facetem, a nawet mu powiedz,ze nęka cie jakis świr, malo takich/.
                        Jezeli twoj obecny jest normalny to pomoze ci.
                        I poamietaj: nie wierz w to co mowil ci ten psychol, on ma
                        kompleksy, i chcial umniejszyc twoja wartosc, wpędzac w kompleksy,
                        bo walsnie jestes fajna i mądra i jego to bolało, zazdroscil ci, ze
                        np studiujesz..
                        I to co robil swiadczylo o tym,ze chcial podniesc swoja wartosc:
                        ucinał z tobą kontakt:(niewazne jaki powod)wazne,ze ty MIALAS ZA NIM
                        LATAC, UKORZYC SIE, PONIZYC, CIERPIEC...
                        rozumiesz? A to,ze chce podtzymac kontakt, to moze po to by
                        sprawdzac, twoje reakcje,, widziec je, delektowac sie twoim
                        cierpieniem
                        Napisalas ,ze potem bylo ok, wrocil, ZEBY CIE USPOKOIC, DAC
                        nadzieje,ze bedzie ok, ze cie pokocha...i nagle ZNOWU ZOSTAWIA.

                        ZADNA nie ebdzie z nim szczesliwa...
                        • ksi33 Re: oliwko:-DD 10.04.09, 22:45
                          Teraz to już napewno nie będziemy mieć kontaktu powiedział że nie chce mnie znać
                          i nie pamięta już mojego imienia.
                          Chociaz ja nie rozumiem o co mu chodzi skoro byłam tylko znajomą powinien sie
                          cieszyć że staram się być szczęśliwa zkimś.To nie ja zerwałam z nim a on ze
                          mną.Ja chciałam żeby wrócił
                          • oliwwia82 Re: oliwko:-DD 10.04.09, 22:52
                            jutro napisze ci maila na poczte gazetową ok?
                            mialam podobny przypadek:)trzymaj sie cieplo
                            i przeczytaj jeszcze raz moj post wyzej: przedstawilam ci diagnoze
                            twojego przypadku: gosc krotko mowiac, chce zebys cierpiala i wcale
                            nie zyla z innym skoro cie rzucil, ale biegala za nim, cierpiala i
                            ciagle walczyla o jego powrot
                            juz rozumiesz??????????????wiem, chore ale tacy sie zdarzaja
                            bylas 'tylko znajoma" i to tez mialo cie bolec, i trzymac na dystans
                            ale zapominac o Panie tez nie mozesz, Boń Boze toz to ujma na jego
                            honorze
                            :) czy juz wiesz z jakim psycholem masz do czynienia?
                            • ksi33 Re: oliwko:-DD 10.04.09, 22:56
                              Dobrze napisz:(Wiem jestem faktycznie debilką miał rację..ale znowu o nim
                              myślę.Wymagał odemnie lojalności bezgranicznej miłości poświęceń a sam kłamał
                              krzywdził mnie...Myślałam że jak jest zazdrosny to mu zależy ale o n wcale nie
                              miał ochoty wracać tylko nie chciałbym była z kimś:(
                              • ksi33 Re: oliwko:-DD 10.04.09, 22:58
                                wiecznie też dzwonił i pytał czy znikim nie spałam straszną obsesję miał na tym
                                punkcie...Z drugiej stroy zawsze dzwonił z życzeniami święta nowy rok itd..
                                • oliwwia82 Re: oliwko:-DD 11.04.09, 10:58
                                  Juz wiecej o nim nie mysl, to sadystyczny dupek, dzwonil dso ciebie
                                  bo nie chcial zebys o nim zapomniala. To takie rozdrapywanie ran.
                                  Jemu na tobie nie zalezy. On chce cie tylko dręczyc, ma tez chore
                                  ego, on nie musi kochac, ale Jego kochac i uwielbiac musi kazdy
                                  To chory czlowiek, zły,
                                  odetnij sie od niego bo cie skrzywdzi, to tyle co moglam napisac w
                                  mailu
                                  mam tylko p[yt: spaliscie ze sobą?
                                  • ksi33 Re: oliwko:-DD 11.04.09, 11:40
                                    Tak to był mój pierwszy partner seksualny po rozsaniu spaliśmy tez ale tylko
                                    raz.Myślałam że po tym do mnie wróci...ale nic sie nie zmieniło
                                    • oliwwia82 Re: oliwko:-DD 11.04.09, 11:51
                                      Ok trudno
                                      ale zapomnij o nim, on bedzie wracal, mydlił ci oczy, byl miły a
                                      potem znowu koszmar, to chory popapraniec, no pomysl, jak podle i
                                      chore ego moze miec koles, ktorego satysfakcjonuje fakt,ze zrywa,
                                      odrzuca a jednoczesnie chce abys nadal BYLA MU WIERNA.

                                      Wykasuj go zgg, najlepiej zmien gg i nr tel!!!zrozumiano???:)
                                      podrawiam i daj znac czy odezwal sie przez swieta, pewnie wysle ci
                                      piekne zyczenia , nie odpisuj, odetnij sie
                                      i zawsze mozesz mu powiedziec,ze to on zerwal
                                      ja mialam podobnie, koles zerwal ale chcial normalnych kontaktow,
                                      kolezenstwa. w momencie jak olałam jego smsy, nie odpisywaalam, to
                                      sie mocno wkurzyl i zaczal pisac cos typu" No co..nie znamy sie
                                      juz" ,"Nie lubimy sie"??
                                      No chore...Ich boli fakt,ze o nim zapomnialas
                                    • megiie2 Re: oliwko:-DD 11.04.09, 17:27
                                      Bo on nadal jest potworem, nigdy nie doceni czego dobrego fajnego,
                                      bedzie tylko bral i brał...
                  • amira43 Re: oliwko:-DD 10.04.09, 22:42
                    > Ja wiem jestem głupia ale baardzo go chyba kocham jeszcze strasznie bym chciała
                    > żeby by szczęśliwy..
                    czy Ty ,przypadkiem nie jestes kosmitka...moze w tym waszym swiecie,ponizana
                    kobieta jest szczesliwa??;-)
                  • steady_at_najx Re: oliwko:-DD 12.04.09, 11:32
                    >Ja wiem jestem głupia ale baardzo go chyba kocham jeszcze strasznie bym chciała
                    żeby by szczęśliwy..


                    Lecz sie i to szybko dopoki jestes zywa.
    • palya Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 22:52
      a z całego tego postu najbardziej intrygujące jest to, dlaczego
      słowo zakochuje piszesz jajo"zakoch*je" czy faktycznie gazeta moze
      je zinterpretować jako: zako-ch...e? sie okaze jak wysle tego posta:D
      • palya Re: Martwie się o tego potwora:( 10.04.09, 22:53
        dlaczego
        > słowo zakochuje piszesz jajo"zakoch*je"

        *jako, miało byc..udzieliła mi się jajowa atmosfera świąt...
        a zakochuje to zwyłe zako-ch...e a nie zakoch*je :))
    • li_lah Re: Martwie się o tego potwora:( 11.04.09, 12:00
      tak jestes kretynką.

      ps. nie wiem skąd moda na wykropkowanie slowa "zakoch*je" zeby podkreslic, ze
      jest w nim człon "ch.uje" czy jak?
      "zakochuje" to normlane slowo w slowniku polskim, nie trzeba tego robic.
      • alpepe Re: Martwie się o tego potwora:( 11.04.09, 13:59
        to robi gazeta, a nie autorka. taka automatyczna cenzura.
    • anni-aa2 Re: Martwie się o tego potwora:( 11.04.09, 13:49
      olej go totalnie
    • wredny-typek Re: Martwie się o tego potwora:( 12.04.09, 12:57
      AUGUSTA CZYLI MIŁOŚĆ TRAGICZNA

      Przez pięć lat żyła ze zwierzęciem, z przeraźliwym potworem.
      Był naprawdę odrażający, a ona kochała go dlatego, że cierpiał. Kiedy
      zasypiając patrzyła na jego głowę, mówiła do siebie:
      - Jest czysty jak roślina.
      Pewnego razu zadusił ją z nudów i boleści.
      Umierając szepnęła:
      - To nie jego wina.
      I rzeczywiście to nie była jego wina. Był przecież potworem.

      Anna Świrszczyńska

      Pozdrawiam serdecznie
      wt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka