mkotecek 11.05.09, 12:24 Właśnie umarłam na zawał,robiłam pranie i z kosza na brudy wyskoczył pająk wielki jak spodek, pół dzielnicy mnie słyszało!!! brrrrrrrrr ubiłam gada packą do smażenia :) jedyna rzecz w zasiegui ręki, uff ulżyło mi :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kremniveaa Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 12:32 :):):):):):):):) Dobrze mu zrobilas :):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
pikapikaczu Re: Łaaaaa!! pająk 14.05.09, 08:36 Zabija zabija się, bo inaczej skoczą na twarz albo nie daj Boże rodzinę do walki sprowadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
kremniveaa Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 12:33 A ta packa to super :) Ja zazwyczaj lece po buta albo lakierem do wlosow jak sa wysoko na suficie :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 12:40 Nie dosc, ze biedaka na smierc wrzaskiem wystraszylas, to jeszcze ubilas... Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Łaaaaa!! pająk 14.05.09, 11:18 cafem napisała: > Nie dosc, ze biedaka na smierc wrzaskiem wystraszylas, to jeszcze ubilas... ubici nie humanitarne Odpowiedz Link Zgłoś
happy_time Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 12:42 Dobrze zrobiłaś, o jednego pająka mniej :):) A co to jest packa do smażenia? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ravenheart1 Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 12:45 to jest dopiero pająk :) fotoforum.gazeta.pl/photo/7/je/ad/rugy/43dWG6tQdwMse3p6TX.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
uleczka_k Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 12:51 Ale co Ty teraz zrobisz z tą packą? Odpowiedz Link Zgłoś
mkotecek Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 12:59 packa to taka packa z plastiku do przekręcania na patelni :) i umyje ją pan Mąż jak wróci z pracy :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 13:05 mkotecek napisała: > Właśnie umarłam na zawał Chyba jednak nie, no chyba że w zaświatach jest internet. "Umarłam" - kolejny przykład nadużywania słowa. Pająki są fajne! Dzięki nim (pajęczyna z chlebem jako okład zawierający penicylinę) wielu naszych przodków przeżyło! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzann-a Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 13:10 No masz!! Juz wiem dlaczego leje jak z cebra:-(( a tak na powaznie to ja rowniez dostaje zawalu na widok pajakow,nawet tych najmniejszych, to sie chyba nazywa arachnofobia czy cus. Bleeee. Odpowiedz Link Zgłoś
k-39 teraz wyobraź sobie, 11.05.09, 13:25 że ktoś twoje pająkowate ręce i nogi pomylił i ciebie też patelnią przez łeb zdzielił - nie masz prawa wstać. Odpowiedz Link Zgłoś
katka-47 Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 13:37 Podziwiam za odwagę. Ja nawet z wielkim buciorem w ręku nie zbliżę się do pająka na odległość potrzebną do zadania ciosu. Drę się tak długo, aż wreszcie ktoś się zlituje i utłucze potwora. Oczywiście musi mi potem pokazać zwłoki na dowód, że toto naprawdę nie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 13:45 Skąd ja znam ten lęk :) pająków nie zabijam, wynoszę z mieszkania w słoiku jakimś, a teraz ignoruję, pracuję z tym lękiem. Pająk w mieszkaniu to zdrowie, przede wszystkim zjada żyjątka które macie w łóżkach, dywanie itd. a które was gryzą. pająk w domu to zdrowie i szczęście :) Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Re: Łaaaaa!! pająk 15.05.09, 08:41 > pająk w domu to zdrowie i szczęście :) Mareczek, pierwszy raz mówisz do rzeczy! Odpowiedz Link Zgłoś
orzech_laskowy_x Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 22:19 dokladniew tak jak ja! i te okazanie zwłok na dowód wykonania zlecenia - skad ja to znam haha okropnosc Odpowiedz Link Zgłoś
jane-bond007 Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 21:28 no i po co? nie moglas go wyniesc? wziac na kartke albo zlapac w kubek i poprostu wyniesc??? Odpowiedz Link Zgłoś
orzech_laskowy_x Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 22:25 chyba zartujesz! jesli myslisz ze osoba z arachnofobia tak jak ja czy jak mniemam autorka watku jest w stanie wziac i przetransportowac pajaka to nie masz pojecia na czym ten lek, ta fobia polega. predzej bym naprawde zemdlala niz weszla w tak bliski kontakt z obiektem mego strachu i wstrętu, wziac na kartke chryste juz mi slabo. a jakby sie na tej kartce zaczal przemieszczac w strone mojej reki? nigdy w zyciu. sama nienawidze zabijac tych gadzin bo za bardzo sie brzydze ale jesli jestem sama w domu to utuke butem, i to nie wlasnym, bo funkcjonowac w towarzystwie potwora bym nie mogla. to silniejsze ode mnie i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jane-bond007 Re: Łaaaaa!! pająk 13.05.09, 20:47 to sie zacznij leczyc, zawsze mnie cos takiego smieszylo - strach przed czyms tak malym i o wiele bardziej "przerazonym", dlaczego nie likwidujesz problemow? faktycznie pajaki sa znane z tego ze rzucaja sie na czlowieka, atakuja z zaskoczenia i czesto gryza ba odgryzają i serio pisze o terapii, jesli sama nie dasz rady to idz do specjalisty i nie wierze ze to silniejsze od Ciebie - b balam sie glebokiej wody ale sie zawziela i teraz plywam i nurkuje, polubilam basen, przejdz na okolo to co masz w glowie Odpowiedz Link Zgłoś
orzech_laskowy_x Re: Łaaaaa!! pająk 15.05.09, 14:13 czyli rozumiem ze autorka na widok tamtego pajaka powinna byla chwycic za telefon i zapisac sie na terapie, bo tu mowa o konkretnej sytuacji, liczac ze bedzie tam siedzial i spokojnie czekal az ja ukonczy by mogla go wyniesc wiesz jesli chcesz kogos leczyc z jego niedoskonalosci i wysyłac na terapie zacznij od siebie, na pewno powod znajdziesz, kazdy ma jakies swoje dziwactwa, nikt nie jest idealny. jesli moim jest strach przed pajakami to ok, muzyka gra. nie przeszkadza mi to i naprawde nie mam potrzeby isc z tym na terapie, naprawde mam wieksze problemy i ciekawsze rzeczy do roboty Odpowiedz Link Zgłoś
zuzann-a Re: Łaaaaa!! pająk 15.05.09, 14:48 orzech_laskowy_x napisała: > czyli rozumiem ze autorka na widok tamtego pajaka powinna byla chwycic za telef > on i zapisac sie na terapie, bo tu mowa o konkretnej sytuacji, liczac ze bedzie > tam siedzial i spokojnie czekal az ja ukonczy by mogla go wyniesc > > wiesz jesli chcesz kogos leczyc z jego niedoskonalosci i wysyłac na terapie zac > znij od siebie, na pewno powod znajdziesz, kazdy ma jakies swoje dziwactwa, nik > t nie jest idealny. jesli moim jest strach przed pajakami to ok, muzyka gra. ni > e przeszkadza mi to i naprawde nie mam potrzeby isc z tym na terapie, naprawde > mam wieksze problemy i ciekawsze rzeczy do roboty Dobrze prawisz Orzeszku:-) Odpowiedz Link Zgłoś
jane-bond007 Re: Łaaaaa!! pająk 16.05.09, 12:42 odnosnie terapi radzilam tobie Orzech, akurat wlaczylas sie do rozmowy odp na moj wpis - zreszta wlacz sobie drzewko to zobaczysz takie rzeczy sie leczy ale skoro ci z tym dobrze to sobie zyj, mnie to akurat zwiewa i powiewa co ty robisz widzac pajaka, jesli chcesz swoje zachowanie uzalezniac od jego obecnosci/braku ... Odpowiedz Link Zgłoś
hermina25 Łaaaa,jak można pająka zabić?? 11.05.09, 22:38 wredna babo!jak mogłaś pająka zabić??to bardzo pożyteczne,piękne żyjątka. Ja to hodowałam ptaszniczka ślicznego,ale moja alergia mi to uniemożliwiła :((( Odpowiedz Link Zgłoś
mkotecek Re: Łaaaa,jak można pająka zabić?? 11.05.09, 22:52 ja wiem, pająków się nie zabija. Boje się ich straszliwie, ale jak łazi sobie jakiś (duży, mały) po suficie, to jakoś go tam pacyfikuję, albo na dwór wynoszę, albo daję spokój, albo pan Mąż z nim cos robi. Tu chciałąm sie tylko podzielić mym przerażeniem, że ja spokojnie, ciuch-ręka-oko-pralka, a mi tu z łachów przerzucanych gołą łapą potwór wyskakuje. ja wiem, niektórzy by zaczęli przemawać, tudzież słoików szukać, a ja sierota z nerwów i strachu trzask go packą. Coż przestraszyłąm sie i tyle i chciałam sie tym strachem podzielić, tak jak inni innymi różnymi przeżyciami tudzież doznaniami. dziękuje za zro- i niezrozumienie, każdy jest inny. A z mojego wątku o strachu i packowaniu rozwinęła sie piękna wojna miłośników i przeciwników pająków :). I niestety, jak następny mi z prania wyskoczy to też utłukę, trudno, boję się pająków, nie boję się myszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Łaaaa,jak można pająka zabić?? 13.05.09, 23:24 Kochana, doskonale Cię rozumiem, ja też tak mam, tylko, że ja wierzę, że jak ja go "pac", to on te łapiska spod packi wysunie i do mnie... Brrrr.... Mieszkam w starej kamienicy, pod strychem i pełno tego tałatajstwa kiedyś łaziło - ja kazałam Panu i Władcy wynosić na podwórko (3-ie piętro). Robi to, bo w ramach rewanżu ja odstraszam węże i szczury (wąż się jeszcze nie trafił, ale szczur to i owszem, nie rusza mnie). W rodzinnych stronach mojego Pana i Władcy bytoje takie coś: www.efotogaleria.pl/index.php?m=186&ktore=489 rozmiarem dochodzące do 10/12 cm. Jak wchodzę do domu to przeżywam traumę, bo wszędzie je widzę... www.turystyka.skar.pl/modules/coppermine/albums/userpics/10004/katnik2007_0911%28025%29_kadr_km.jpg Ale teraz mam takie ustrojstwo, włącza się to do kontaktu i emituje jakieś tam drgania, które odstraszają bydlaki i już ich nie spotykam (odpukać....) Jedno ustrojstwo na pomieszczenie i spokój. Antispinner się to chyba nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
lizzy1 Kątnik ogrodowy 14.05.09, 22:28 http://images.google.com/imgres?imgurl=http://flepi.net/wp-content/uploads/2008/01/spider-bite-3-3.jpg&imgrefurl=http://flepi.net/insolite-du-net/morsure-daraignee-tegenaria-agrestis/&usg=__OqL60yQaOjSGCoMskTcb3AiCXag=&h=373&w=500&sz=70&hl=pl&start=34&um=1&tbnid=7E46Mz9CEgD6PM:&tbnh=97&tbnw=130&prev=/images%3Fq%3DTegenaria%2Bagrestis%26start%3D20%26ndsp%3D20%26um%3D1%26hl%3Dpl%26sa%3DN Odpowiedz Link Zgłoś
lizzy1 Re: Kątnik ogrodowy 14.05.09, 22:36 Link nie działa. Wpiszcie sobie w googla Tegenaria agrestis- szukaj obrazów. Na pierwszej stronie będzie zdjęcie dłoni po ukąszeniu przez tego pajączka. Brzydka sprawa :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
pikapikaczu Re: Łaaaa,jak można pająka zabić?? 14.05.09, 08:37 Zuch dziewczynka :) Odpowiedz Link Zgłoś
niebawem_zona Re: Łaaaa,jak można pająka zabić?? 14.05.09, 10:01 Też tak miałam, a w zasadzie mam:/, ale walczę ze strachem, koleżanka podsunęła mi taka książkę jak się pozbyć różnych lęków, mi się udało OGRANICZYĆ strach. Ważne właśnie tam było takie stwierdzenie, że wszyscy jesteśmy równi, skoro ja mam prawo do życia, to on też i na mnie osobiście to robi wrażenie, bo myślę sobie, że on ma jakieś tam sprawy do załatwienia i ja mu nie mogę odbierać możliwości zrealizowania planów:D. Była też metoda dobrych skojarzeń, pająki z bajek itd. Sama opracowałam tez metodę olewczą jak widzę takiego maszerującego po podłodze to zamykam na 10 sekund oczy jak otworze to zwykle juz go nie ma i staram się tego nie rozpamiętywać i nie zastanawiam się zupełnie gdzie się przemieścił:) Niestety to wszystko nie działa gdy staje w oko z 2-centymetrową bestią, ale znowu takiego nie zabiję, bo jestem tak przerażona, że nie jestem w stanie zrobić nic oprócz zawołania mojej mniej wrażliwej połówki, a szanowny N wyrzuca zwierza przez okno (na trawę, żeby nie było pomówień). Wiem że to brzmi jak wariactwo, ale na mnie podziałało, jednak w książce było wyraźnie zaznaczone, że lektura może pomóc w lżejszych fobiach, w poważniejszych przypadkach konsultacja z lekarzem... Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Łaaaaa!! pająk 11.05.09, 23:47 mkotecek napisała: > Właśnie umarłam na zawał,robiłam pranie i z kosza na brudy wyskoczył > pająk wielki jak spodek, Jak nic Czarna Wdowa.. >pół dzielnicy mnie słyszało!!! brrrrrrrrr A ja sie zastanawialam co to za wrzaski slyszalam... ;) > ubiłam gada packą do smażenia :) Mam nadzieje, ze juz tym nie smazysz.. > jedyna rzecz w zasiegui ręki, uff > ulżyło mi :) Tez nienawidze tych wlochatych pajaakow.. brrrrr.. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
la.bruja Re: Łaaaaa!! pająk 13.05.09, 21:32 Boisz się pająków tak bardzo, że nie jesteś w stanie uratować mu życia, ale na tyle mało, aby go zatłuc. To też wymaga jakiegoś kontaktu - choćby wzrokowego. Pająka mi żal :( :( Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Łaaaaa!! pająk 13.05.09, 22:14 Pająki są fajne, hodować je można nawet :) Odpowiedz Link Zgłoś
anakonda19 Re: Łaaaaa!! pająk 14.05.09, 17:44 A ja pająka bym w życiu nie zabiła. W życiu. Boję się ich panicznie, ale zawsze wołam kogoś żeby go przetransportować za okno. Jak jestem sama w domu, to obserwuję pająka gdzie się przemieszcza, żeby nie stracić go z zasięgu wzroku, i jak tylko ktoś wraca do domu, każę mu go wynieść z domu. Ale nie zabiłabym. Mój strach absolutnie nie upoważnia mnie do morderstwa. Wiem że to chore. Ale co zrobić... Sama terapia i przymusowy kontakt z nimi na niej mnie przeraża. Przynajmniej nikogo moja choroba psychiczna nie krzywdzi. A to już duży plus.;) Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Re: Łaaaaa!! pająk 15.05.09, 08:53 A u mnie w sypialni między komodą a ścianą pomieszkuje taki jeden sympatyczny gość z kilkoma odnóżami. Nazwałam go Kleofas - żyjemy w idealnej symbiozie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Mam znajomego, ktory boi sie kotow 14.05.09, 18:08 Zamiast packi uzywa mlotka albo siekiery, bo jak same rozumiecie packa na koty troche za mala.:) Odpowiedz Link Zgłoś
niebieskaa1 Re: Mam znajomego, ktory boi sie kotow 15.05.09, 11:32 bleeee, takie cus z linka (katnik) siedzialo u mnie pod stolem. no i do dzis wloze nogi pod blat stolu tylko jak sie zapomne. jedni boja sie myszy, wezy, szczurow a inni pajakow i trzeba to jesli nie zrozumiec to uszanowac. nie mam zamiaru sie leczyc, w zyciu. nie potrafie zabic pajaka, to jest ostatecznosc, kiedy wali prosto na mnie i nic innego nie moge zrobic.najchetniej przykrywam czyms potwora a pozniej ktos toto wynosi. zabic nie pozwalam. czesto drecza mnie te bestie nawet w snach. ze dwa razy spadlo to na mnie nie wiadomo skad i dostalam tanca swietego wita. podskakiwalam i wrzeszczalam jak opetana a moje towatrzystwo umieralo ze smiechu nie wiedzac co sie stalo. raz goscilam sie na werandzie i cos mi w szklance plywalo. patrze ja a to wrog utopiony. tak sie rozstroilam nerwowo, jakos rozdygotalam w srodku, ze opuscilam towarzystwo i spokojnie sobie czekalam na zewnatrz, az skoncza. widok pajaka to koniec mojego dobrego humoru i nerwowe rozgladanie sie dookola przez jakis czas. nie boje sie niczego, wezme do raki weza, karalucha (z obrzydzeniem), wszystkie stwory, moze z wyjatkiem wijow i skolopendr, ale pajaka boje sie panicznie i nie wyobrazam sobie zadnego lecznia. zastanow sie czytelniku czego sam sie boisz zanim protekcjonalnie stwierdzisz, ze to takie pozyteczne stworzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieskaa1 Re: Mam znajomego, ktory boi sie kotow 15.05.09, 11:37 i jeszce jedno- malo kto o tym wie, ale pajaki gryza. w naszym klimacie na szczescie jad nie jest grozny dla czlowieka, ale jesli budzisz sie z czerwonym swedzacym wzgorkiem z gustowna dziurka, badz pewien, ze masz gdzies przyhodowanego pajaka. Odpowiedz Link Zgłoś
mkotecek Re: Łaaaaa!! pająk 15.05.09, 14:47 a dzisiaj na tvn horror z pająkami w roli główniej :) hej packi w dłoń :) Odpowiedz Link Zgłoś
ultraviolet6 Re: Łaaaaa!! pająk 15.05.09, 14:59 To jeszcze nic...ja kiedyś się obudziłam bo coś mnie smyrało w twarz. Okazało się, że to pająk sobie łaził po mojej poduszce ..brrrrrr. Myślałam, że zemdleję :) Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: Łaaaaa!! pająk 15.05.09, 17:23 Ja też dziadów nie lubię.... A moja koleżanka będąc kiedyś u mnie na weekend, wlazła do kuchni, a na suficie siedzi pająk, nie wiedziała jak ma go ubić, więc lepiła kulki z gazety żeby go strącić i popsuć ;). I popsuła pająka. Przestał działać.... Odpowiedz Link Zgłoś
uleczka_k Re: Łaaaaa!! pająk 16.05.09, 13:03 Wczoraj mój kochany chciał humanitarnie wyprosić pająka z naszego sufitu, ale zanim dotarł do okna, to ta bestia zjechała po niteczce na dywan (tracąc w niejasnych okolicznościach nogę). Kochany powtórzył operację, pająk tracąc drugą nogę zaszył w przepastnym gąszczu dywanu. A mówiłam, żeby zabić drania! I teraz mieszkamy z kalekim, niezniszczalnym pająkiem. Nie dość że z natury paskudny, to jeszcze dodatkowo oszpecony i na pewno żądny zemsty. I co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: Łaaaaa!! pająk 16.05.09, 16:00 A jak on się zemści i poodgryza Wam nogi.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
uleczka_k Re: Łaaaaa!! pająk 16.05.09, 17:33 Nie poodgryza, bo zrobiłam generalne sprzątanie przez tego potwora. Na pewno go wessał odkurzacz. Koniec i kropka. Bez litości. Zero tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesep Re: Łaaaaa!! pająk 16.05.09, 20:01 ja zabijam pajaki pryskajac na nie dezodorantem lub jakims innym sprayem. Boje sie zabijac tluczeniem bo obrzydza mnie dzwiek miazdzenia, ale spray dziala jak w sam raz. potem wywalam zwloki pajaka za okno. Odpowiedz Link Zgłoś