wana Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 16:05 A ja się nie maluję - jakoś nikt nie mówi, że jestem zaniedbana :-) A wiesz, dlaczego unikam makijażu na codzień? Bo chcę, żeby uważano mnie za atrakcyjną dla moich własnych rysów twarzy, a nie z powodu tapety - owszem, jakas ekstra okazja, wtedy to co innego, jest to element stroju na "wielkie wyjście", ale na codzień moja twarz nie potrzebuje "doróbek". I żeby było jasne - nie potępiam dziewczyn, które się malują, poprostu ja tego nie robię, ani nie potrzebuję. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 16:34 A ja na przyklad nie chce zeby mnie uwazano za ladniejsza dla "rysow twarzy".nie opeiram swojego mniemania o sobie o wyglad zewnetrzny,na mezczyznach mi nie zalezy i tak kazdy by ma mnie wlazl gdybym tylko chciala.malowac sie dla nich nigdy nie musialam. uplywu czasu sie nie boje lubie byc sama Odpowiedz Link Zgłoś
wikien Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 16:41 ciekawe ilu z was tak pięknie umalowanych na codzien i od swieta, ubranych, czasem nawet wymytych jak nalezy i operfumowanych stosownie drogim opryskiem jedzie z gęby petami? mając śmierdzące tytoniem łapy, włosy, kisząc się w oparze z fajek również uważacie się za takie po swiatowemu zadbane? bo jak dla mnie jesteście szmbiary i w mejkapie czy soute, w piżamce, garsonce czy nago wyłącznie mnie brzydzicie Odpowiedz Link Zgłoś
japoneczki Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 23:01 ale malowanie się to nie tapeta ;] chyba, że niektórzy tylko tak umieją: albo z tapetą albo bez, ale fakt, dobry makijaż nie jest łatwo zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
lemonna Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 16:50 a ja z kolei uwazam ze super jest sie nie malowac i wygladac pieknie! ostatnio to czesto praktykuje, Bez-makijaz wyglada świezo i mlodo (ewentualnie tusz) :) Odpowiedz Link Zgłoś
akasiu Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 17:49 Popieram :) Co innego impreza - wtedy umalować się można i trzeba. Ale na co dzień? To niszczy skórę. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 18:24 a Ty tak serio czy trollujesz? cięzkie musi być życie kobiety która myśli tak jak większość bywalczyń forum Kobieta. naprawdę nie zazdroszczę wam 'wyzwań' życia codziennego. to ja już wolę swoje zycie. w którym nie robię tylu 'niezbędnych i koniecznych' rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
tehuana Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 18:41 ja ma 30 lat i nigdysie nie malowalam, ciagle mam dziewczeca figure i twarz i nie zamierzam sie oszpecac makijazem- dodatkowo nie musze wydawac kasy na kosmetyki, ktore do zycia nie sa mi wcale potrzebne Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 19:22 Nigdy się nie maluję. W żadnych okolicznościach. Nawet nie mam w domu kosmetyków upiększających. Na pewno w jakiejś mierze jest to podyktowane moim zdrowiem - jestem alergiczką i po prostu nie mogę się malować, gdybym nawet sobie nie starła "tapety" drapaniem, po jej zmyciu byłabym cała czerwona. (I owszem, szczerze przyznaję, nie jestem piękna. Mam raczej ładne rysy twarzy, ale moja skóra bardzo rzadko wygląda zdrowo i od tegoż uczulenia w wieku 28 lat mam bardzo wyraźne zmarszczki). I co z tego? Czy brzydota jest karalna?) Ale myślę, że gdyby wolno mi było się malować, też bym tego nie robiła. Odczuwam silny bunt przeciw dyktowaniu kobietom, co mają OBOWIĄZEK robić. Tak się składa, że z natury mamy owłosione nogi, z natury nie mamy srebrzystych ani zielonkawych powiek, z natury nasze paznokcie mają tylko leciutki połysk. Dlaczego miałybyśmy mieć obowiązek to modyfikować? Dlaczego nasz naturalny wygląd miałby być czymś skandalicznym, co trzeba za wszelką cenę przysłonić mitem Doskonałej Kobiety? Mężczyznom nikt nie każe golić nóg (powiem więcej, mężczyznom się tego zabrania). I nie, ja bynajmniej nie twierdzę, że wszystkie i wszyscy mamy wyglądać tak samo, że wolna kobieta to tylko nieumalowany i nieogolony babochłop. Wręcz przeciwnie: jestem za większą swobodą - zarówno za tym, by kobiety miały prawo tak jak mężczyźni dbać tylko o higienę, a nie o poprawianie wyglądu, i za tym, by mężczyznom wolno było nosić spódnice i malować się. (TAK, ja zupełnie szczerze popieram takie "prawo". I oczywiście kiedy piszę o zabranianiu, prawie czy obowiązku, nie mam tego na myśli dosłownie - nikt przy nas nie stawia strażnika, żeby sprawdził, czy jesteśmy umalowane. Tym niemniej istnieje NACISK na pewne zachowania.) Krótko mówiąc - bynajmniej nie potępiam malowania się. Natomiast odnoszę się bardzo krytycznie do narzucania innym swojej wizji kobiecości, dyktowania, co ma robić prawdziwa kobieta. (Kobieta nie przestaje być kobietą przez to, że ma włosy na nogach i nieprzykrytą makijażem skórę - czyżbyście się bały o prawdziwość swojej kobiecości?...) Niestosowanie makijażu może mieć wiele przyczyn. Owszem, może nią być zaniedbanie - ogólne nicmisięniechce, ale równie dobrze powodem może być pragnienie bycia naturalną, przeciwwskazania zdrowotne, obawa o szkodliwe działanie kosmetyków, upodobanie do stylu androginicznego, bunt przeciw narzucaniu kobietom określonego stylu. Kobietom i tak narzuca się zbyt wiele ograniczeń i one nie znikną w jednej chwili; nie dorzucajcie do tego jeszcze wspierania obowiązku bycia piękną i zgodną z męskim kanonem. Odpowiedz Link Zgłoś
zielony.raj To wina koncernów kosmetycznych i reklam 25.06.09, 21:24 zewsząd i znikąd - popieram twoje poglądy w 100%! Nie wszystkie kobiety cha się malować i być seksownymi lalkami tylko po to aby się komuś przypodobać. Wszechobecne media (reklamy tv, prasa, portale) naprawdę robią nam wodę z mózgu i zniżają nasza wartość! Nie wspominając ile kasy wyciskają z kobiet. Sa tusze za 10 zł, są za 100zł. Kremy podobnie. Są kremy na powieki, pod powieki, na skórę wokół ust, na dekolt, biust, na skórki wokół paznokci i na co jeszcze?! Czy my naprawdę tego wszystkiego potrzebujemy??? Wielkie koncerny zarabiają na naiwności i kompleksach kobiet wmawiając im, że wciąż są zbyt mało doskonałe i wciąż jest coś co można ulepszyć, zakryć, zakamuflować, pokolorować... Kto jest mądry nie da się! Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 21:50 zewsząd_i_znikąd - bardzo lubię czytać Twoje posty (choć rzadko mam okazję), bo są one dla mnie ostoją rozsądku w tym zwariowanym świecie. zawsze zastanawia mnie, dlaczego większość ludzi nie widzi rzeczy oczywistych... rzeczą niezmienną w historii jest narzucanie ograniczeń kobietom. kiedyś wiązały się one bardziej z niepełnym statusem obywatela, teraz, kiedy kobiety wreszcie oficjalnie w świetle prawa są pełnowartościowymi ludźmi - ograniczenia te poszły w stronę nakazów i zakazów związanych z trybem życia, urodą, zdrowiem - a wszystko to wiąże się z wytwarzaniem sztucznych potrzeb i sztucznych lęków przez media. ja również NIE jestem przeciwniczką makijażu. sama od czasu do czasu się maluję. ale kiedy czytam, że kobieta MUSI bo inaczej jest dzikuską... to mi się przysłowiowy nóż w kieszeni... Odpowiedz Link Zgłoś
tsuranni Re: kobiety, które sie nie malują.... są normalne 25.06.09, 19:25 w przeciwieństwa do wymalowanych kurewek. Pomyślcie zdroworozsądkowo. Jakbyście zareagowali na wymalowana małpę, czy psa? Śmiech na sali. Jakże debilnym stworzeniem jest więc człowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
zielony.raj Re: kobiety, które sie nie malują.... są normalne 25.06.09, 21:32 Kobiety kiedyś musiały dobrze wyglądać i się malować, aby znaleźć męża. Wygląd był najważniejszym kryterium. Niestety w dzisiejszych czasach nie widać wielkich zmian i nadal kobiety mierzy się tą samą miarą, a co gorsza, kobiety same się tak mierzą! Stąd pogląd, że kobiety to próżne, psute i płytkie istoty, bez własnych zasad i poglądów, bo robią to, co inni od nich oczekują :/ Odpowiedz Link Zgłoś
ms135pt Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 19:27 Czy podkład, puder i korektor to juz makijaż czy jeszcze nie ;) bo nie wiem czy jestem kobieta malujacą sie na codzień czy nie ( tak wiem straszne żyć w takiej niepewności) Odpowiedz Link Zgłoś
rumpa Re: kobiety, które sie nie malują.... 30.06.09, 16:26 jak dla mnie, tapeta i to koszmarna, tylko na wielką galę i to świeżo po ospie, bo inaczej po co? Odpowiedz Link Zgłoś
przylga Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 20:00 ..."Znam wiele kobiet, które się nie malują i ich oczy wyglądają na blade, mało wyraziste,..." To tak jak z solarami. Coraz bardziej są pomarańczowe ale wydaje im się , że cały czas za mało . Koleżanka też pewnie ma 4 warstwy tapety na ry.... sory, buzi:-)ale myśli , że to za mało więc ładuje następne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 20:08 A dla mnie to wlasnie dziwne, by czuc taki przymus robienia sobie makijazu jeszcze przed umyciem zebow. Mysle, ze to dotyczy kobiet niezbyt urodziwych bo te ladne moga spojrzec w lustro nawet bez tuszu:) Odpowiedz Link Zgłoś
liqier pytanie do naturalistek 25.06.09, 20:16 Skoro uważacie, ze jesteście tak piękne, ze nic nie musicie podkreślić, to dlaczego na "wielkie wyjścia" jednak się malujecie? Tu chyba brak logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
julyana Re: pytanie do naturalistek 25.06.09, 20:19 Mnie również ciekawi kwestia noszenia szpilek, wykonywania depilacji czy też noszenia ciuchów, które uwydatniają atuty figury, a zakrywają mankamenty. Przecież to odchodzenie od naturalnego piękna i oszukiwanie otoczenia.:P Odpowiedz Link Zgłoś
uburama Re: pytanie do naturalistek 26.06.09, 08:59 liqier napisała: > Skoro uważacie, ze jesteście tak piękne, ze nic nie musicie podkreślić, to > dlaczego na "wielkie wyjścia" jednak się malujecie? Konwencja + oczekiwanie otoczenia. 99% panien młodych ładniej i seksowniej wyglądałyby w stroju bikini a jednak zakładają suknie ślubne. Podobnie z makijażem: ZAWSZE pobrzydza. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: pytanie do naturalistek 26.06.09, 10:55 Z tego samego powodu, dla którego na sylwestra zakładam suknię balową - poprostu jest to element stroju. Można być elegancką kobietą bez makijażu albo z bardzo lekkim. Poprostu: są kobiety, które się malują, są takie, które tego nie robią i już. Często te wymalowane nadmiernie ciągną za sobą obłok smrodku, bo nie wszystkie używają kosmetyków o jednej linii zapachowej - naprawdę, konglomerat różnych zapachów: puder, podkład, szminka, perfumy - dla niektórych jest nie do zniesienia (alergicy wiedzą, o czym piszę. Zadbana kobieta może być wymalowana i może być niewymalowana, wszystko zależy od przypadku detalicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
liqier Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 23:45 Kobieta jest albo ładna, albo brzydka. Makijaż to sprawa drugoplanowa. Są brzydule z makijażem i takie bez makijażu. Zauważmy jednak, ze te cudne aktorki, którymi na forach zachwycają się panowie, zawsze są umalowane. Ktoś tu nawet powołał się na Monikę Bellucci, że dała się sfotografować bez makijażu. Taka niewątpliwie piękność, a żeby zobaczyć ją bez makijażu to jednak trzeba ją "łapać"?Niektóre dziewczyny nie potrafią się malować i makijaż im szkodzi. Niektórym nieumalowanym zapewne wydaje się tylko, ze są takie piękne...W dzisiejszych czasach, żeby kupić kosmetyk, który niszczy cerę, to trzeba się naprawdę postarać. Może te z chińskich sklepów? Bo inne kosmetyki zawierają takie same składniki odżywcze, jak kremy. Dotyczy to nawet tuszu do rzęs. Ponadto, jak się zorientowałam, większość wypowiadających się kobiet, nie przekroczyła 30.Później już nie jest tak prosto. Ale to indywidualna sprawa. Ja mam ładną cerę, pomimo skończonej 40. Nie mam zmarszczek, wyprysków, ale kiedy posmaruję się delikatnym, nawilżającym fluidem (koloru skóry, nie żeby mnie opalił)To koloryt mi się wyrównuje. Nie używam perfum, bo boli mnie od nich głowa, ale moje córki tak i nie uważam, ze robią coś źle, bo ja tak nie robię. Za to obie się nie malują. Nie palę papierosów, więc jak tu ktoś napisał, nie jedzie mi z paszczy. A maluję się w domu, żeby wyglądać ładnie dla męża. To do sklepu nie mam oporu iść bez makijażu. Dla niego chcę być najpiękniejsza. A co najśmieszniejsze, faceci i tak nie rozróżniają, czy któraś się maluje, czy jest naturalna. Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 01:00 Faktycznie kosmetyki mają swoje wlaściwości. Ja jednak wolę nie omijać kremów, maseczek i peelingów. Mam też 40+ i porównanie z rówieśniczkami. Jednak fluid nie zastąpi kremu- to moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yoyo Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 13:28 ja akurat jestem po 30stce, nawet nie dawno zmienilam nicka wyrzucajac date urodzenia bo mi tu co niektorzy wypominali ze jestem niepowazna jak na swoj wiek:) makijaz nie jest dla mnie przymusem, czasem sie nie maluje do pracy tak samo jak czasem jestem umalowana w domu. przesada w kazdym kierunku jest nie wskazana, zarowno zaciekle przeciwniczki makijazu jak i dziewczyny pt. 'nie wyniose smieci, nie pojde na basen bez makijazu' wydaja mi sie smieszne:) co kto lubi, ale makijaz na pewno nie zastapi odpowiedniej pielegnacji, a dobrze 'utrzymana' cera bez makijazu owszem wyglada inaczej ale nie zauwazalnie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
liqier Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 14:29 Zgadzam się z tobą. Ja się maluję często, bo jestem blada, mam jasne oczy, cerę, włosy i jeżeli "dam" dam trochę koloru, wyglądam zdecydowanie lepiej. Napisałam tutaj o tym, ze kosmetyki pielęgnują nie dlatego, żeby używać ich zamiast normalnej pielęgnacji, tylko, że nie szkodzą one tak, jak sugerują tu niektóre dziewczyny. Podkreślenie makijażem urody, to nie kładzeni tapety. Tapeta owszem, jest nieładna. Chociaż śmieszy, jak któraś tu napisała, że mężczyzna przeżyje szok, jak zobaczy dziewczynę, która się maluje, bez makijażu. Przecież to nie maska. Nie zmienia rysów twarzy. Podobnie uważam, że malowanie się na plażę, do łóżka na noc itp, to idiotyzm. I myślę, ze dziewczyny, które napisały, ze na wyjścia się malują bo to taka konwencja, zwyczajnie mijają się z prawdą. Malujemy się zawsze dlatego, żeby uwydatnić swoje atuty. Żeby wyglądać piękniej, a nie bo wypada. To zakłamanie. Ponadto malowanie rzęs, to też makijaż, więc jeżeli ktoś napisał, ze on się nie maluje, tylko podkreśla tuszem rzęsy, również kłamie. Makijaż to makijaż. Dopiero w pewnym momencie staje się tapetą. Odpowiedz Link Zgłoś
donyaa Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 16:22 Nie ma brzydkich kobiet. Kobieta może być po prostu 'nie w Twoim typie'. Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 20:37 Kiedyś malowałam się nawet na spacer z psem- minęło mi :). Tak naprawdę to teraz mejkapuję się czasem- na pewno na wyjścia wieczorne, czasem na uczelnię czy do pracy. Poza tym mi się przeważnie nie chce. Zresztą patrząc na niektóre kobiety to bez tej całej tapety na twarzy dużo lepiej by wyglądały... Pamiętam jak kumpel z pracy (dyr. regionalny, nadzorujący ileśtam placówek) wpadając do mnie do biura i wykonując telefon powiedział "nareszcie, jedyny telefon nie uwalany pudrem..." ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zielony.raj Masz niska samoocenę 25.06.09, 20:57 Kobiety, które siebie akceptują nie muszą się malować, bo wiedzą, że ich samopoczucie nie zależny od zdania innych osób. Ty masz problemy z samooceną i przejmujesz się, co inni powiedzą o tobie i twoim wyglądzie, więc się malujesz, nawet jak idziesz do łóżka ze swoim facetem. Tylko kogo chcesz oszukać? Pomyśl, jak musi się czuć facet, który ma dziewczynę z maską na twarzy, do której się nie może normalnie przytulić, bo będzie mieć brudną koszulę od podkładu, abo której nie może pocałować, bo się szminka rozmaże :/ Przestań się kobieto wgapiać w wyfotoszopowane zdjęcia modelek i aktorek w magazynach i tv, bo to co widzisz, to nie jest rzeczywistość. Nikt nie jest idealny, wiec przestań się tak przejmować swoim wyglądem, bo popadniesz w paranoję i nigdy nie będziesz szczęśliwa i zadowolona z siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
zyg_zyg_zyg Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 22:23 > Znam wiele kobiet, które się nie malują > i ich oczy wyglądają na blade, mało wyraziste, aż się proszą, aby > pogrubic je tuszem i pomalować ladnym cieniem. Może nie wiedzą, jak pogrubić te oczy tuszem...? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
last.ewelinka Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 22:45 hmmm, mnie ładny makijaż nie pomaga jestem brzydka i z makijażem i bez Odpowiedz Link Zgłoś
yaroszka Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 22:54 Pytanie: czemu ma służyć ta dyskusja? Czy pokazaniu , że jest się "lepszą" bo się maluje? To by świadczyło o braku tolerancji dla tych pań, które nie mają takiej potrzeby. Pani Marysia być może należy do osób, które noszą tylko buty na wysokim obcasie ( te co noszą na niskim są nie kobiece)no bo nogi są do oglądania a nie do chodzenia. No i oczywiście najlepiej lubią leżeć i pachnieć, bo jakby robiły coś innego to by się makijaż rozmazał.Ciekawe czy także chodzą do łóżka w makijażu ( podobno pewna znana, niegdyś piękna aktorka tak robi). Chyba wole włąsne aktywne i pełne przygód życie niż takie leżenie i pachnienie. -- wyrzućmy krasnale z naszych ogródków Odpowiedz Link Zgłoś
julyana Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 09:16 > Pytanie: czemu ma służyć ta dyskusja? > Czy pokazaniu , że jest się "lepszą" bo się maluje? Odniosłam odwrotne wrażenie - większosć próbuje pokazać, że jest lepsza bo się nie maluje.:) I jeszcze dorabia do tego ideologię, przeważnie zabawną i absurdalną.:) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 09:29 chyba kpisz gąsko. Łazisz po wątku jak mucha po miodzie i wszędzie się wpisujesz jako zwolenniczka codziennej tapety. Śmiech na sali. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
julyana Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 09:32 Nie denerwuj sie tak, złość pięknosci szkodzi.:D Odpowiedz Link Zgłoś
liqier Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 13:10 odniosłam podobne wrażenie... Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: kobiety, które sie nie malują.... 25.06.09, 23:04 Ja czekam na inny post. Jeszcze trochę, a pojawią się "opinie", że kobieta bez ufarbowanych wlosów jest naga. Makijaż to niejako "wykończenie" dbania o siebie. Ważniejsze jest: peeling, maseczka, krem. Jeżeli tego nie robisz- to wtedy możesz powiedzieć, że nie dbasz o siebie. Za kilka lat, jak spojrzysz do lustra, zrozumiesz. Osobiście lubię się malować, aczkolwiek mój obecny styl życia tego nie wymaga. Na dzialce wolę być bez makijażu, tak samo jak na plaży itd. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 00:03 Jak kto lubi. Ja sie osobiscie czuje nieswojo bez makijazu.. mam jasna cere, cienie pod oczami, jasna oprawe oczu i mam wrazenie, ze buzia mi niknie. Do tego nie zawsze czas na wyspanie sie pogarsza kondycje tych worow pod oczami i wygladasz jeszcze gorzej. Lubie miec makijaz choc najczzesciej jest on maksymalnie naturalny. Korektor pod oczka, tusz i troche brozowego cienia nie tyle na sama powieke ile powyzej niej, zeby oko sie otworzyło. Zima jeszcze roz. I tyle. OD dzwonu robie pelniejszy mejkap. Osobiscie lubie kobiety ktore potrafia pokazac swoje atuty ale w subtelny sposob. Niektore kobiety moga sobie spokojnie pozwolic na brak makijazu bez szkody dla swojej urody. Ale znam sporo kobiet, którym dobrze by zrobiło chociazby podkreslenie jasnych rzes bo bez tego gina im oczy.. Ale to ich wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
cartahena zalezy od wieku 25.06.09, 23:43 Malowac sie mozna lub nie, jak kto lubi. Jednakze, prawda jest taka, ze kobieta umalowana wyglada bardziej atrakcyjnie niz ta sama kobieta bez makijazu. Ladnie dobrany makijaz po prostu czyni ja bardziej estetyczna w oczach osoby patrzacej. Oczywiscie, ladna mloda kobieta bedzie ladna i bez makijazu, ale tylko do pewnego wieku. Po 30-35 roku zycia makijaz pomaga kazdej kobiecie wygladac ladniej, bo dodaje jej kolorow, wygladza niedoskonalosci skory, itp. Wydaje mi sie, ze wiekszosc wypowiadajacych sie tutaj to mlode studentki, ktorym sie zdaje, ze ich cera bedzie taka sama przez dlugi czas, nie beda miec cieni pod oczami i innych mankamentow urody przychodzacych z wiekiem, ktore makijaz moglby ukryc. Ja juz dawno skonczylam studia i doskonale widze roznice w swojej twarzy, gdy jest pomalowana lub nie. Zupelnie inaczej wygladalo to 10 lat temu. Zawsze uchodzilam za ladna dziewczyna z wielkimi oczami, w zwiazku z tym nie robie sobie kresek, ale maluje powieki cieniami do pracy i uzywam tuszu. A make-up uzywam prawie codziennie, jak mi zalezy na wygladzie. Od niego zmarszczek nie przybywa, wrecz przeciwnie, jest z filtrem , wiec chroni przed sloncem. Podsumowujac moja przydluga wypowiedz - poki jestescie mlode, mozecie byc "naturalne", potem ... same zobaczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczyca89 Re: zalezy od wieku 26.06.09, 02:21 debilna dyskusja..jak ktos ma ladne nogi to nosi mini zeby je pokazac, jak ladny biust to bluzki ktore go ppdkreslaja..a jak dlugie rzesy ( tak jak ja) to je maluje zeby je uwydatnic, jak ktos nie ma potrrzeby sie malowac to sie nie maluje jak ma to tak, i przestanmy twierdzic ze przyklejone sztuczne rzesy ciemne oko i brazowa tapeta na twarzy to to samo co deliktany makijaz.. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: zalezy od wieku 26.06.09, 11:09 To zależy nie od wieku, ale od typu urody. Ja mam 35 lat i się maluję bardzo rzadko, bo poprostu nie potrzebuję. Lubię inaczej wyglądać podczas "wielkich wyjść", ale na codzień nie mam takiej potrzeby. Być może wkródce to się zmieni, na razie cieszę się tym, co dała mi natura. Odpowiedz Link Zgłoś
rx55 Kobiety, które się nie malują są piękniejsze 26.06.09, 07:59 Malują się kobiety niedowartościowane, zakompleksione z wyraźnym brakiem samoświadomości swego miejsca we wszechświecie. Piszę to jako mąż i jestem szczęśliwy, że moja żona nie maluje twarzy i nie farbuje włosów. Najmilsza oku jest naturalność. Chcecie być niewolnikami ciała malujcie się, ale nie miejscie pretensji, gdy jesteście traktowane jak towar - przez wytresowanych w sposobie myślenia facetów i przez złaknione zysków koncerny kosmetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Kobiety, które się nie malują są piękniejsze 26.06.09, 15:04 rx55 napisał: > Malują się kobiety niedowartościowane, zakompleksione z wyraźnym brakiem > samoświadomości swego miejsca we wszechświecie. Oho.. prawda objawiona. Jedyna słuszna, trafna, etc., etc. Absolutnie nie czuje sie niedoawrtosciowana.. mowiac tak obrazasz mojego partnera bardziej niz mnni, kompeksow nie mam na punkcie swojej urody a jedynie tego ze czasem mi przybywa ciała jak przestaje cwiczyc.. A co do tej samoswiadomosci swojego miejsca to jest to dla zlepek słów bez sensu które miały brzmieć mądrze. > Piszę to jako mąż i jestem > szczęśliwy, że moja żona nie maluje twarzy i nie farbuje włosów. I z całą pewnoscia nie obracasz sie za atrakcyjna umalowana dziewczyna.. jaaasneeee... > Najmilsza oku > jest naturalność. Dlaczego makijaz od razu kojarzy sie z tapeta o grubosci tynku do scian??? naturalnie mozna wygladac tez w codziennym makijazu.. >Chcecie być niewolnikami ciała malujcie się, ale nie miejscie > pretensji, gdy jesteście traktowane jak towar - przez wytresowanych w sposobie > myślenia facetów A co ma piernik do wiatraka? Chcesz mi powiedziec, ze kobiety ktore sie maluja sa traktowane przedmiotowo a te ktore sie nie maluja nie? Rozczaruje Cie.. Znam dokładnie odwrotne przypadki. > i przez złaknione zysków koncerny kosmetyczne. Spiskowa teoria dziejów nr 3408625 ;P Odpowiedz Link Zgłoś
liqier Re: Kobiety, które się nie malują są piękniejsze 28.06.09, 00:26 Oczywiście nie twoja żona ie goli pach, nóg i nie używa dezodorantu. Jak naturalność to naturalność! Pisząc to, co napisałeś okazałeś się zwykłym szowinistą. I zapewne nawet sobie tego nie uświadamiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 08:09 Marysiu, nie nasza wina że bez makijażu wyglądasz blado, masz mało wyraziste oczy. Niektóre kobiety są ładne, inne muszą się niestety malować. Pozostaje mi szczere i głęboki współczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
maparozumu Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 09:45 jeżeli się nie malują to znaczy że nie muszą; ale jest jeszcze coś gorszego jak dochodzi do sytuacji kiedy facet po ślubie dowiaduje się jak jego wybranka wyglada w rzeczywistości - bez makijażu:/ i zlitujcie się mniej tapety!!! czasem jak widze wytapetowaną kobietę to martwie żeby nie zwrócić ostatniego posiłku UMIAR!!! Odpowiedz Link Zgłoś
langolier_maximus Re: kobiety, które sie nie malują.... 28.06.09, 11:11 Argument glupi i przerysowany.Urwaes z XIX wieku?To ktos jeszcze bierze slub nie sypiajac wczesniej w jednym lozku??Znaczy chyba ze ktos z oazy ale nawet jesli nie uprawiaja seksu to chyba razem sie np.gdzies wyjezdza. Odpowiedz Link Zgłoś
small_fearr Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 10:39 dbanie o siebie nie równa się makijaż, lecz pielęgnacja - ładna miękka skóra, zadbane włosy, cera, a nie - makijaż, który na dodatek prędzej czy później postarza skórę. Makijaż po domu? śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 nadmiar dbania... 26.06.09, 10:52 Mam koleżankę, która ponoć za młodu była PIĘKNA. Miała powodzenie, imprezowała, dbała o siebie bardzo i zawsze miała makijaż. Teraz też dba o siebie: pudry, szminki, treski, solarium, dieta, fitness i nie wiem nawet co jeszcze. Niestety los obszedł się z nią podle - ma bardzo starą skórę, tak że nosi GRUBĄ warstwę pudru i niewiele jej to pomaga. Wygląda o 20 lat starzej, niż w rzeczywistości. Jest przed 40-ką, wygląda na po 50-ce. Ma zgrabną figurę i nosi dopasowane ubrania - efekt groteskowy. :-( Jej mniej zadbane koleżanki powychodziły za mąż, ona spędziła lata "związana" z różnymi facetami. Ostatnich kilka lat spotyka się z żonatym, oczywiście ukradkiem. Mam dziwne wrażenie, że udawało jej się uciekać od monotonii życia, ale zapłaciła wysoką cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
grenzoid Jako facet... 26.06.09, 11:02 Swoim zwyczajem zaznaczę, że najważniejsze trzymać równowagę. Popieram. Znaczna większość kobiet wygląda dużo lepiej w makijażu. Ale porównanie do mycia zębów, czy zdjęcia piżamy dość mnie dziwi. I do teraz nadziwić się nie mogę znajomej, która bez makijażu nie wyjdzie do sklepu naprzeciwko po masło. :) Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: Jako facet... 28.06.09, 00:05 o to toto wlasnie biega :) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
olaj Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 12:17 Kiedyś miałam okazję śledzić ciekawie rozwijający się wątek na 2 różnych forach o tytule bodajże - jak wg Was wygląda zadbana kobieta? Na forum kobiecym odpowiedzi były mniej więcej takie: - umalowana - uczesana - ubrana - ubrana - manicure i pedicure - dobrane buty i torebka itp itd Na forum zdecydowanie męskim: - szczupła - wysportowana - szczupła i wysportowana - nie gruba - szczupła Punkt widzenia zleży od punktu siedzenia... Ola Odpowiedz Link Zgłoś
tarika Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 14:38 A może być szczupła i umalowana, albo szczupła nieumalowana, albo gruba umalowana, albo gruba nieumalowana... Co ma piernik do wiatraka? Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: kobiety, które sie nie malują.... 26.06.09, 13:52 A nie męczy Cię, Marysiu, to uzależnienie od makijażu? Czy na basenie albo na plaży na przykład też występujesz "wytapetowana"? Odpowiedz Link Zgłoś