Dodaj do ulubionych

z kuratorem

04.02.07, 13:03
Rozwod z kuratorem Ktos moze przechodził przez to,wie jak to wygląda? Mój
(jeszcze)mąż jest nieuchwytny-bez meldunku,bez pracy Nie wiem gdzie
jest,gdzie mieszka.... Chcę rozwodu z przyczyn praktycznych-nie wiem kiedy
np. przyjdzie mi komornik,nie mogę wziąć większego kredytu bez zgody
współmałżonka itp. A pozwu rozwodowego nie mam gdzie wysłać.....
Cholera,dlaczego to takie skomplikowanesad
Obserwuj wątek
    • biedroneczka33 Re: z kuratorem 04.02.07, 13:57
      Rozwodu z kuratorem nie mialam ....ale mialam sprawe o alimenty, gdzie byl ustanowiony kurator dla nieznanego z miejsca pobytu i zamieszkania(dla mojego eks).Sprawa sie troche ciagla poniewaz najpierw przez okres 1 miesiaca musial byc wywieszony taki apel ze jest poszukiwany czy cos takiego i dopiero pozniej po dostaniu odpowiedzi sprawa mogla sie odbyc.Na sprawe ta zaden kurator nie raczyl sie wstawic przyslal tylko papierek ze pozwany nie moze sie stawic poniewaz nie wiadomo gdzie jest i gdzie przebywa.
      • litania Re: z kuratorem 04.02.07, 14:19
        cholera,a ja chcialam rozwod z jego winy Nawet nie wiem czy to teraz bedzie
        mozliwesad Chyba trzeba bedzie zwerbowac adwokata...
        • tricolour Wytłumacz jak rozumiesz... 04.02.07, 14:21
          ... "chcę rozwodu z przyczyn praktycznych" oraz "chcę winy męża". Dla mnie to
          sprzeczność.
          • amflandia Re: Wytłumacz jak rozumiesz... 04.02.07, 14:36
            Jak sobie wstawisz i pomiędzy te dwie rzeczy nie będzie sprzeczności.
            • tricolour Rzeczywiście... 04.02.07, 14:39
              ... ale to nie ja mam wstawiać spójniki między zdania, by ktos dostał rozwód.

              tongue_outP
              • amflandia Re: Rzeczywiście... 04.02.07, 14:58
                Litanio, tak się zastanawiam, może ty najpierw dowiedz się jak zaocznie
                rozdzielność majątkową zrobić jeśli nie macie ...bo on CI może długów
                narobić.Ja zrobiłam zaraz po odejściu exa ( na szczęście stawił się ), a
                komornik i tak od prawie pięciu lat do mnie po jego długi puka.Tylko teraz to
                ja stoję z papierem rozdzielnościowym w drzwiach i robie panu pa, pa.Ostatnio
                stałam nawet z wizytówką adwokata smile)).I powiedziałam, żeby sobie zadzwonił do
                niego, to mu pan wytłumaczy co będzie jak jeszcze raz nie zanotuje, że EX tu
                nie mieszka smile).
                NIestety wszystkie długi do rozdzielności musiałam spłacić samodzielnie, bo ex
                się nie poczuwał.
                • majkel01 Re: Rzeczywiście... 04.02.07, 15:33
                  zaocznie sie nie da. Zaocznie mozna tylko wtedy kiedy druga strona jest o
                  terminie powiadomiona prawidlowo i nie stawia sie na wezwanie. W przypadku kiedy
                  powodka nie wie gdzie moze przebywac pozwany nie mozna uznac ze byl on o
                  terminie powiadomiony prawidlowo bo nie byl wcale. Wowczas musi byc kurator.
                  Sprawy z kuratorem to czysta formalnosc. Nie ma tez problemu z orzeczniem winy
                  bo po przeciez z faktu ze maz sie wyprowadzil i nawet nie wiesz gdzie jest jasno
                  mozna wywnioskowac ze doszlo do ciezkiego zawinienia poprzez opuszczenie
                  wspolmalzonka.
                  Troche trwac moze procedura ustanowienia kuratora. Najpierw bowiem trzeba
                  uprawdopodobnic ze sie nie wie gdzie pozwany przebywa. Trzeba w tym celu zlozyc
                  najlepiej dokumenty meldunkowe badz to o zameldowaniu meza w mieszkaniu w ktorym
                  nie przebywa, badz o wymeldowaniu do nikad. Dokument taki otrzymac mozna w
                  Urzedzie Miasta badz Gminy, zalezy gdzie sie mieszka.
                  Pozniej Sad moze kuratora ustanowic odrazu tzn. po zapoznaniu sie z tymi
                  dokumentami i oswiadczeniu ze nie wiesz gdzie mieszka ustanowi kuratora. Moze
                  tez wszczac procedure poszukiwania pozwanego. Wowczas zobowiaze cie do
                  doreczenia np. adresow najblizszej rodziny meza i bedzie do nich wysylal pismo z
                  zapytaniem czy u nich przebywa. Kuratora ustanowi dopiero wtedy kiedy bedzie
                  pewny ze najblizsza rodzina nie wie nic o miejscu pobytu pozwanego. Wowczas Sad
                  na posiedzeniu niejawnym ustanowi kuratora ktorym moze byc pracownik Sadu
                  (wowczas trzeba bedzie wplacic zaliczke na poczet wynagrodzenia kuratora, chyba
                  ze sie jest zwolnionym od kosztow w calosci) badz osoba z rodziny (musi sie na
                  to zgodzic. Jej sie nic nie placi). Po ustanowieniu kuratora przez miesiac na
                  tablicy ogloszen wlasciwego UM lub UG oraz danego Sadu musi wisiec ogloszenie o
                  jego ustanowieniu (oczywiscie robi to juz Sad). Dopiero po tym terminie moze byc
                  wyznaczony termin rozprawy (np chyba ze sie Sedzia pospieszy i czynnosci te
                  wykona rownolegle).
                  Na rozprawie kurator reprezentuje strone pozwana, ale z doswiadczenia wiem ze
                  nic nie mowi i jedynie przychyla sie do wnioskow drugiej strony wiec rozprawa
                  jest tylko formalnoscia. Dobrze miec na rozprawie jakiegos swiadka ktory moglby
                  potwierdzic okolicznosci.
                  Nalezy pamietac ze jesli sie wie o tym gdzie przebywa dana osoba a fakt ten sie
                  ukryje mozemy sobie napytac biedy. Jesli pozwany dowie si po fakcie ze byla
                  sprawa o rozwod, a on nie byl powiadomiony a druga strona wiedziala gdzie on byl
                  wowczas pomimo prawomocnosci orzeczenia moze zlozyc skarge o wznowienie
                  postepowania i cala sprawa moze byc rozpoznawana ponownie, tym razem juz z jego
                  udzialem. Wowczas cale postepowanie odbedzie sie od poczatku ponownie, wiec nie
                  warto kombinowac.
                  • litania Re: Rzeczywiście... 04.02.07, 17:12
                    nie zamierzam kombinowaćsmile Rzeczywiście nie wiem gdzie jest,zwolnił się z
                    pracy,wyprowadził z mieszkania Od czasu do czasu dostaje tylko smsy,zazwyczaj z
                    pretensjami O rozdzielność majątkową już wystąpiłam... Dziękuje tylko
                    opaczności,że nie brałam jakiś kredytów wspólnych i,że mieszkania jeszcze nie
                    zdążyłam przepisać na siebie tylko jest na mojego ojca Ale z tego co piszecie
                    to i tak czeka mnie jeszcze dłuuuuuga droga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka