Dodaj do ulubionych

Nieszczęsny pamiętnik...ciąg dalszy

    • bcde W d.upach wam się poprzewracało, kobiety 05.07.09, 02:09
      Prawie połowa z was radzi: "wywal go", "won", "niech się wynosi", "spakuj go" itp.
      Na razie to autorka wątku może mężowi skoczyć obunóż, bo on z pewnością ma takie
      same prawa do mieszkania (chyba, że czegoś nie doczytałem), a gdyby nawet nie
      miał, to spokojnie może poczekać na eksmisję po zakończeniu długotrwałej sprawy
      sądowej.
      Samo to, że wydaje wam się, że wywalenie faceta z domu to pestka, świadczy o
      tym, że wam się w dupach poprzewracało. Tylko ostatni ciamajda wziąłby walizkę i
      poszedł, bo kobieta sobie tego życzy. Normalny facet tylko by się zaśmiał i
      zaproponował babie to, co ona jemu. Chyba, że ma fajniejszą dupę na boku; wtedy
      pójdzie, ale nie dlatego, że babie się tak podoba, tylko jemu.
      Jesteście naiwne i mało znacie życie, skoro udzielacie takich rad.
      A autorka wątku nie lepsza, skoro zamierza "pozwolić" mężowi mieszkać jeszcze
      przez parę miesięcy. Mimo opisu zachowania jej męża, nie wierzę, żeby był aż tak
      dupowaty, żeby mu baba dyktowała kiedy ma się wyprowadzić. A wątek zalatuje trollem.
      • rachela25 Re: W d.upach wam się poprzewracało, kobiety 05.07.09, 13:44
        Ale po co te wywody . Daje sobie ręke uciąć że i tak go nie
        wywali,musiała by to zrobić teraz na świeżo . Później jak emocje
        opadną , spojrzy na to inaczej .Rozumiem cię że jesteś wściekła ale
        to tylko sex ... Gorzej gdyby cię bił , gnębił psychicznie i
        traktował jak niewolnice od garów. Jeżeli koleś jest spoko daj mu
        szanse
        • posh_emka Re: W d.upach wam się poprzewracało, kobiety 05.07.09, 14:20
          Fakt sex to tylko sex, ale trzeba w związku najpierw "mieć umowę",że sex to
          tylko sex i żadna zdrada bo w większości związków to jednak nie tylko sex.
        • erillzw Re: W d.upach wam się poprzewracało, kobiety 05.07.09, 15:40
          rachela25 napisała:

          > .Rozumiem cię że jesteś wściekła ale
          > to tylko sex ...

          Serio?
          jakby Ciebie facet zdradzal na prawo i lewo tez bys uznala, ze to
          przeciez tylko seks?
          Ciekawe czy jakbys sie dowiedziala od ginekologa, ze masz wenerke -
          w najlepszym wypadku - tez bys byla taka wyrozumiala..

          >Gorzej gdyby cię bił , gnębił psychicznie i
          > traktował jak niewolnice od garów.

          Aha czyli skoro moze byc gorzej to lepiej trzymac sie chlopa ktory
          nie traci patoloiga ale zeby byl?
          Gratuluje podejscia do zycia...


          > Jeżeli koleś jest spoko daj mu
          > szanse

          Nie jest kufa spoko..
          Zdradza ja. Od lat, a teraz chodzi za nia z cierpietnicza mina i
          probuje nie poniesc konsekwencji swoich czynow. Masz 15 lat??
      • posh_emka Re: W d.upach wam się poprzewracało, kobiety 05.07.09, 14:18
        "to spokojnie może poczekać na eksmisję po zakończeniu długotrwałej sprawy sądowej."

        Wnioskując z okoliczności rozpadu pożycia małżeńskiego i związku no to cholernie
        będzie długa..........
        "Normalny facet tylko by się zaśmiał i zaproponował babie to, co ona jemu. "

        Normalny facet nie myśli fiutem tylko mózgiem i w tym przypadku nie ona cipą
        myślała.
      • llatarnik Re: W d.upach wam się poprzewracało, kobiety 05.07.09, 15:58
        W mózgach też...

        Autorka wątku publicznie się chwali, że wykorzysta jeszcze nienarodzone
        dziecko
        instrumentalnie, jako narzędzie zemsty na mężu i zamiast
        spotkać się z powszechnym potępieniem, znalazła armię zwolenniczek
        zacietrzewionych w swoim zakłamaniu. Śmieszy mnie więc to, że ktoś jeszcze ma
        wątpliwości, że autorka wątku w ramach tejże zemsty nie ograniczy kontaktu męża
        z dziećmi, bo 'tego przecież nie napisała'
        czy są przypadki, że żona po rozwodzie nie ogranicza kontaktów ojca z
        dzieckiem
        są w tym przypadku co najmniej groteskowe i zakłamane...

        Facet jest powszechnie opluwany, pogardzany. Nie dziwiłoby mnie to zbytnio,
        gdyby niedawny wątek o kobiecie, która ma stałego partnera, kocha go, ale przy
        każdej nadającej się okazji daje doopy przypadkowym facetom. Czy spotkała się z
        takim samym potępieniem? Ależ nie. Spotkała się z wyrazami współczucia, niemalże
        z solidarnością, bo biedactwo jest chore i potrzebuje pomocy...

        forum.gazeta.pl/forum/w,16,97400075,,dziwka_czy_nimfomanka_.html?v=2

        Mam dwie córki, więc na forach częściej staję po stronie kobiet niż facetów.
        Mierzi mnie jednak bezmyślność i zakłamanie. Czytając ten wątek,
        dowartościowałem się, gdy porównałem moje córki z postawą kobiet tu piszących.
        Moje potrafią samodzielnie myśleć, są pozbawione zarówno kompleksów jak i
        wrogości do płci przeciwnej. Nie będą ani kurami domowymi ani wojującymi
        feministkami. Są normalne, czego i niektórym piszącym w tym wątku życzę...
        • posh_emka Re: W d.upach wam się poprzewracało, kobiety 05.07.09, 17:09
          Owszem są takie kobiety co po zdradzie męża i po jego wyjebaniu z domu i
          rozwodzie nie ograniczają mu kontaktów z dzieckiem- znam takie osobiście, a i
          dzieci z takich rozbitych małżeństw także.
          • llatarnik Re: W d.upach wam się poprzewracało, kobiety 06.07.09, 13:47
            Oczywiście, że bywają takie matki, które po rozwodzie nie ograniczają kontaktów
            dziecka z ojcem. W większości przypadków, kobiety jednak te kontakty ograniczają.

            Jeżeli założycielka wątku, jak sama przyznała, planuje zemstę na mężu, to byłaby
            niekonsekwentna, gdyby odpuściła sobie okazję ograniczenia jego kontaktów z
            dziećmi...
            • erillzw facett 06.07.09, 13:51
              Co z moim zrodłem badań i wynikow statystyk? :D
              • facettt babska zlosliwosc 06.07.09, 14:01
                erillzw napisała:

                > Co z moim zrodłem badań i wynikow statystyk? :D

                babska zlosliwosc.
                to ty sie wez teraz za moja prace, a ja ci poszukam tych danych o.k.?

                WIECZOREM babo.


                • erillzw Re: babska zlosliwosc 06.07.09, 14:03
                  Nie złosliwosc tylko sprawdzanie Twojej słowności chłopie :P
                  • facettt Zdrada/Adultery/ehebruch - Statystyki 06.07.09, 16:46
                    1.Adultery
                    By some estimates 60 to 80 percent of men cheat on their wives, and 30 to 40% of women cheat on their husbands. Adultery is the number one reason why people get divorced before finances. Adultery is, unfortunately a common problem in our society.
                    www.bellaonline.com/articles/art61805.asp

                    ze statystyk wynika, że prawie 60 proc. mężczyzn i 40 proc. kobiet będzie miało romans w którymś momencie swego małżeństwa – twierdzi Peggy Vaughan.
                    209.85.135.132/search?q=cache:z1OCu67DAncJ:www.wprost.pl/ar/151490/Szpieg-w-sypialni/+zdrada+malzenska+statystyki+Europa&cd=9&hl=de&ct=clnk&gl=de
                    3
                    • erillzw Re: Zdrada/Adultery/ehebruch - Statystyki 06.07.09, 23:31
                      facettt napisał:

                      > 1.Adultery
                      > By some estimates 60 to 80 percent of men cheat on their wives,
                      and 30 to 40% o
                      > f women cheat on their husbands. Adultery is the number one reason
                      why people g
                      > et divorced before finances. Adultery is, unfortunately a common
                      problem in our
                      > society.
                      > www.bellaonline.com/articles/art61805.asp
                      >
                      > ze statystyk wynika, że prawie 60 proc. mężczyzn i 40 proc. kobiet
                      będzie miało
                      > romans w którymś momencie swego małżeństwa – twierdzi Peggy
                      Vaughan.
                      > 209.85.135.132/search?q=cache:z1OCu67DAncJ:www.wprost.pl/ar/151490/Szpieg-w-sypialni/+zdrada+malzenska+statystyki+Europa&cd=9&hl=de&ct=clnk&gl=de
                      > 3


                      I to według Ciebie są wiarygodne zródla?
                      Tłumaczenie pt "niektóre statystyki mówią"?
                      LOL kolego..
                      Albo szacuje się, ze 40% zdradzi - czyli byc moze to nastapi byc
                      moze nie...

                      I Ty jestes blisko socjologii...
                      Taaa jasne..

                      W zadnym z linkow nie sa podane nawet bibliografie czy odnosniki do
                      tego skad sie wziely takie liczby.
                      Zawiodłam się. Mialam nadzieje, ze byc moze sie obronisz..
                      Ale nie dość, że nie grzeszysz logika to komentencje "socjologiczne"
                      masz marne..
                      • facettt Zdrada/adultery/Ehebruch - statystyki cd... 06.07.09, 23:39
                        dziewcze :)
                        podeslac inne dane ?

                        blogow nie czytam
                        ani nie pisze

                        mimo licznych namowien :)

                        Jednak spytam za Nowickim:
                        - jak lunisz sie kochac?
                        • erillzw Re: Zdrada/adultery/Ehebruch - statystyki cd... 07.07.09, 00:17
                          Podeslij linka do badan. Do opisu, metody, gdzie je wykonano.
                          Podawanie linka ktorego przeslaniem jest "niektore statystyki mowia,
                          ze.." jest dla mnie pisaniem palcem po wodzie.
                          Ja tez moge sobie napisac, ze niektore statystyki mowia, ze 80%
                          mezczyzn to ch***. I co? Ile to ma zwiazku z rzetelnoscia? Ze nie
                          wspomne o poziomie metodologicznym i tresciowym.
                          • facettt Zdrada/adultery/Ehebruch - statystyki - The end. 07.07.09, 06:43
                            Nie smec. Nie zamierzam sie przerzucac argumentami i dyskutowac o niewatpliwej slusznosci wlasnych racji - gdyz mi to wisi i powiewa.

                            Postepowac (zyciowo) bede i tak - ja chce i wysmiewac przeciwne racje - tez tak ja chce - w tym i te Twoje :)

                            A zapodanie tych danych sluzylo tylko jednemu: udowodnieniu, ze nie wzialem swoich wczesniejszych uwag ( o 60 % "zdradzaczy") z sufitu - a zatem Twoje uwagi pod moim adresem byly insynuacjami :)

                            pozdraviam.
                            • erillzw Re: Zdrada/adultery/Ehebruch - statystyki - The e 07.07.09, 13:05
                              facettt napisał:

                              > Nie smec. Nie zamierzam sie przerzucac argumentami i dyskutowac o
                              niewatpliwej
                              > slusznosci wlasnych racji - gdyz mi to wisi i powiewa.
                              >
                              > Postepowac (zyciowo) bede i tak - ja chce i wysmiewac przeciwne
                              racje - tez tak
                              > ja chce - w tym i te Twoje :)
                              >
                              > A zapodanie tych danych sluzylo tylko jednemu: udowodnieniu, ze
                              nie wzialem swo
                              > ich wczesniejszych uwag ( o 60 % "zdradzaczy") z sufitu - a zatem
                              Twoje uwagi p
                              > od moim adresem byly insynuacjami :)
                              >
                              > pozdraviam.

                              Dziękuje.
                              Właśnie tym wpisem udowodniłeś mi racje :)
                              Potwierdziałeś dokladnie wszystko co mowiłam ja i inne osoby
                              o Twoim braku logiku, braku argumentów, zmyslaniu oraz naciąganiu
                              rzeczywistości do swoich teorii.
                              Jesteś marnym dyskutantem i nawet nie umiesz przyznać się do błedu.
                              Zal.pl
                              • facettt a-logiczny belkot :) 07.07.09, 15:35
                                erillzw napisała:

                                > Potwierdziałeś dokladnie wszystko co mowiłam ja i inne osoby o Twoim braku logiku, braku argumentów, zmyslaniu oraz naciąganiu rzeczywistości do swoich teorii.

                                - a-logiczny belkot. udowodnilem Ci, dziewcze, ze dane o 60 % zdradzaczy istnieja. ja w nie wierze, gdyz moje blisze i dalsze otoczenie obserwowane przez ponad 20 lat ten fakt potwierdza :)
                                Skoro jednak wolisz polityke strusia i chowanie glowy w piasek,
                                to zycze powodzenia.

                                > Jesteś marnym dyskutantem i nawet nie umiesz przyznać się do błedu.

                                - I taka marna prowokacyjka "zbijasz mnie z tropu" :)
                                - co nie zmienia faktu, ze REALNY swiat wyglada raczej tak,
                                jak ja go opisuje, a nie Ty , dziewcze :)

                                Rozumiem, ze psuje Ci obraz "idealnego" mezczyzny" i stad ta ZLOSC na mnie? :)))
                            • twojabogini statystyki :)))))))))))))) 09.07.09, 13:23
                              facettt napisał:

                              > A zapodanie tych danych sluzylo tylko jednemu: udowodnieniu, ze
                              >nie wzialem swoich wczesniejszych uwag ( o 60 % "zdradzaczy") z
                              >sufitu

                              Zajrzałam zobaczyć czy podałeś już te wiarygodne źródła danych.
                              Umarłam za smiechu. Jak blisko tej socjologii jesteś? Czytujesz
                              roczniki statystyczne w toalecie?

                              Powiem ci tak facett - naciagasz fakty.
                              1) Wbrew temu co głosisz - małżonkowie zobowiązują się do zachowania
                              wieronści. Wierność w kontekście związku oznacza wierność seksualną -
                              poczytaj slowniki języka polskiego.
                              2)Nie jest prawdą, że wszyscy składają przysiegę małżeńską z
                              przymrużeniem oka i po cichu liczą się z tym, że będa zdradzani.

                              To, że ty czujesz potrzebę przekonać wszystkich i siebie samego, że
                              kure.two jest okej i jest ono zjawiskiem masowym, to twój problem.
                              Niestety brak ci wykształcenia i inteligencji, wystarczajacych na
                              znalezienie racjonalnych i wiarygodnych dowodów swoich tez. złodziej
                              tez broni się mówiac - bo inni tez nie sa uczciwi, to czemu ja muszę.

                              Jak lubisz dymać na aboku, to znajdź sobie żonę, która to
                              zaakceptuje - tak robia mężczyźni z takimi upodaniami jak twoje,
                              którzy dodatkowo mają jeszcze przysłowiowe jaja i poczucie honoru.

                      • posh_emka Wow! 07.07.09, 14:08
                        Ależ on to zinterpretował. Co za masakra. Albo problem z interpretacją albo z
                        tłumaczeniem- a najpewniej z jednym i drugim.
                        • facettt zytaj ze zrozumieniem :) 07.07.09, 15:39
                          posh_emka napisała:

                          > Ależ on to zinterpretował. Co za masakra. Albo problem z interpretacją albo z tłumaczeniem- a najpewniej z jednym i drugim.


                          Czytaj dziewcze ze zrozumieniem. To drugie zdanie nie wymaga ZADNEJ interpretacji:

                          "ze statystyk wynika, że prawie 60 proc. mężczyzn i 40 proc. kobiet będzie miało romans w którymś momencie swego małżeństwa – twierdzi Peggy Vaughan".
                          • erillzw Re: zytaj ze zrozumieniem :) 07.07.09, 19:19
                            facettt napisał:
                            > Czytaj dziewcze ze zrozumieniem. To drugie zdanie nie wymaga
                            ZADNEJ interpreta
                            > cji:

                            Stary jak już cos komus zarzuca wypada posiadać inaczej
                            mówiąc charakteryzować się daną cechą.
                            A Ty jesteś chyba analfabetą..

                            >
                            > "ze statystyk wynika, że prawie 60 proc. mężczyzn i 40 proc.
                            kobiet będzie miał
                            > o romans w którymś momencie swego małżeństwa – twierdzi Peggy
                            Vaughan".

                            Nie wiem kto Cie uczył polskiego ale chyba chłop od buraków
                            cukrowych.
                            trzeba byc idiota, żeby tryb przypuszczający - sformuowałnie "bedzie
                            miało" traktować jako stwierdzenie faktu.

                            Wiesz co?
                            Skonczyłbys ta dyskusje.
                            Im dalej trwa i im wiecej odpisujesz tym bardziej zenujacy poziom
                            swojej inteligencji.. O logice to trudno tutaj mówić...
                            Nie masz argumentów, nie umiesz dyskutować a jak tylko ktos Ci
                            wskazuje błedy w myśleniu wycofujesz się.. nawet nie po angielsku..
                            Jak słoń w składzie porecelany..
                            Nie widzisz jak niesmaczny jestem w tym co robisz??
                            :/

                            Zenada.
                            • facettt I ty Czytaj ze zrozumieniem :) 07.07.09, 20:22
                              wypadaloby skonczyc te dyskusje - skoro nie masz argumentow :)
                              i czas najwyzszy przyznac, drogie dziewcze, ze to Ci sie przytrafilo.

                              mam anielska cierpliwosc - bedac pedagogiem :)

                              A teraz zaloz majtki (tak na wszelki wypadek), bo moze byc jakas proba "nieetyczna" :) i przyznaj sie , ze o tych 60 % "zdradzaczy" mowia publikacje, gdyz naturalnie rozumiem, ze Twoje zdanie na dany temat jest Ci, dziewcze obojetne, podobnie jak mnie Toje :)))




                              • erillzw Re: I ty Czytaj ze zrozumieniem :) 07.07.09, 21:28
                                facettt napisał:

                                > wypadaloby skonczyc te dyskusje - skoro nie masz argumentow :)
                                > i czas najwyzszy przyznac, drogie dziewcze, ze to Ci sie
                                przytrafilo.

                                Buahahahahh!!
                                Och biedne jest to Twoje ego ze masz tak zaburzone postrzeganie
                                rzeczywistosci.. Strasznie mi Cie szkoda.. Naprawde..
                                Zal po prostu sie Ciebie czyta im dalej brniesz w to swoje
                                pustosłownie..


                                > mam anielska cierpliwosc - bedac pedagogiem :)

                                Jesli jestem takim pedagogiem jak blisko jstes socjonologiem to
                                szkoda mi tych podopiecznych...

                                > A teraz zaloz majtki (tak na wszelki wypadek), bo moze byc jakas
                                proba "nieetyc
                                > zna" :) i przyznaj sie , ze o tych 60 % "zdradzaczy" mowia
                                publikacje,

                                Publikacje..
                                LOL.
                                Dziciaki tez uczysz wiedzy z prywatnych stron jakis ludzi ktorzy
                                nawet nie wiadomo co studiowali?
                                bueheheheheh..
                                Rzetelne publikacje mowiac o 30%.
                                Ale jak sie jest wybiórczym i trzeba naciagac rzeczywistosc zeby nie
                                wyjsc na zdeprywowanego to mnie nie dziwi ze powolujesz sie na
                                szemrana jedna publikacje majaca rzekomo potwierdzic, ze tylko Ty
                                masz racje..
                                Zabawne.
                                Nie tylko jestes zenujacy ale i smieszy :)
                                I tak odpowiedz mi, ze bełkocze, per dziewcze ize genralnie tylko Ty
                                masz racje a i jeszcze na koniec nie zapomnij przepisac mojej
                                wypowiedzi do Ciebie i skierowac jej do mnie zeby bylo ze jednak
                                umiesz myslec i wcale nie przepisujesz cudzych slow ;D
                                Czekam na dalszy teratrzyk marnego aktora w twoim wykonaniu ;D
                                • facettt Aniele , wlacz koncert ku czci Jacksona :) 07.07.09, 21:40
                                  wlasnie leci - od razu zlagodniejesz :)

                                  erillzw napisała:

                                  > Buahahahahh!!
                                  > Och biedne jest to Twoje ego

                                  - nie mam w ogole ego.
                                  jest mi to wartosc obca :)

                                  ze masz tak zaburzone postrzeganie

                                  - absolutnie nie :)

                                  Strasznie mi Cie szkoda.. Naprawde...

                                  - moze jakies buziaczki? moga byc z litosci :)


                                  > Zal po prostu sie Ciebie czyta im dalej brniesz w to swoje
                                  > pustosłownie..
                                  >
                                  >
                                  > > mam anielska cierpliwosc - bedac pedagogiem :)
                                  >
                                  to szkoda mi tych podopiecznych...

                                  viem. zawsze ktos cierpi na tym swiecie :)

                                  Czekam na dalszy teratrzyk marnego aktora

                                  - te specjalnosc pozostawiam Tobie, Aniele :)
                                  • erillzw Re: Aniele , wlacz koncert ku czci Jacksona :) 07.07.09, 22:03
                                    och wiedziałam, że mnie nie zawiedziesz i nadal zenujacy, smieszny i
                                    tak marnie porbujacy zachowac twarz :D
                                    Uwielbiam, gdy malutkie karzelki Twojego pokorju sa przewidywalne.
                                    Zawsze serwuja ten sam poziom rozrywki pokazujacej ich maleńkosc :D
                                    • facettt swietnie :) 07.07.09, 22:51
                                      erillzw napisała:

                                      > och wiedziałam, że mnie nie zawiedziesz i nadal zenujacy, smieszny i tak marnie porbujacy zachowac twarz :D

                                      - swietnie :)
                                      nie zapominaj o przecinkach. lubuje sie w nich - w odpowiednich miejscach :)

                                      > Uwielbiam, gdy malutkie karzelki Twojego pokorju sa przewidywalne.

                                      - ty tez jestes, Kochanie :)

                                      > Zawsze serwuja ten sam poziom rozrywki pokazujacej ich maleńkosc :D

                                      - to sie zgadza. jestem mikrego wzrostu, wiec nie pretenduje
                                      do Twoich uslug :)
                          • posh_emka Re: zytaj ze zrozumieniem :) 07.07.09, 23:37
                            "To drugie zdanie nie wymaga ZADNEJ interpretacji:"

                            No właśnie i to twój problem- niczego nie interpretujesz, albo źle to robisz.
                            To zdanie w oryginalnym języku źle zinterpretowałeś i tyle.
            • posh_emka Re: W d.upach wam się poprzewracało, kobiety 07.07.09, 14:06
              A dlaczego od razu wychodzisz z takiego założenia?
              Moja znajoma w ósmym miesiącu ciąży właśnie takiej zemsty dokonała. Wyjebała
              delikwenta z domu dopiero po urodzeniu dziecka jak syn miał 1 roczek- w tym
              czasie wykorzystała drania do pomocy nad dzieckiem, a potem fora ze dwora- nie
              ograniczyła dziecku tym samym kontaktów z ojcem bo większą krzywdę wyrządziłaby
              dzieciakowi niż temu idiocie co fiutem myślał jak ją zdradzał na lewo i prawo.
              Dzieciak ma dzisiaj 21 lat-bardzo dobrze wychowany, tylko pozazdrościć takiego
              syna- i jakoś nigdy nie miał do niej żalu o to co się stało i się nie odstanie-
              a wie dlaczego.
              • llatarnik Re: W d.upach wam się poprzewracało, kobiety 07.07.09, 14:36
                Ja też mógłbym podać kilka przykładów wybitnych osób wychowanych w domu dziecka.
                Czy jednak na podstawie tych przypadków mógłbym wysnuć wniosek, że domy dziecka
                wychowują lepiej niż rodzina?
                • posh_emka Re: W d.upach wam się poprzewracało, kobiety 07.07.09, 23:45
                  Nie, ale nie możesz też z góry zakładać,że wszystkie dzieci wychowane w domu
                  dziecka to patologia np.

                  I o to chodzi- skoro autorka wątku ma zamiar wyjebać męża z domu i wykorzystać
                  go wcześniej do opieki nad noworodkiem to nie możesz z góry od razu zakładać,że
                  ograniczy ojcu kontakty z dzieckiem-tym bardziej,że o tym nie wspomina. Jedyną
                  jej zemstą będzie wykorzystanie go i wyjebanie z jej życia i życia rodzinnego-
                  bo takowe umarło w chwili gdy ją zdradził i wszystko wyszło na jaw.

                  Gdyby napisała "wyjebę go z domu i koniec widywania z dzieciakiem" no to byłaby
                  zupełnie inna sprawa.

                  Nie wyobrażam sobie sytuacji życia i bycia z kimś kto mi rogi doprawiał na lewo
                  i prawo-ale nie oznacza to,że ograniczyła bym tej osobie-ojcu kontakty z
                  dzieckiem. Ktoś nie musi być moim mężem,żeby dalej być ojcem dla wspólnego
                  dziecka. To jest główny błąd jaki popełniają rodzice- traktują dziecko jako
                  kartę przetargową we własnych rozgrywkach-normalni ludzie na poziomie tak nie
                  robią. Dziecku rozpada się świat to po co jeszcze bardziej go rozpieprzać.
              • facettt co nie zmienia faktu 07.07.09, 15:42
                posh_emka napisała:

                Wyjebała delikwenta z domu...

                Co nie zmienia faktu - wscieklico :) - ze gdyby mu wybaczyla, wszyscy troje wyszliby na tym lepiej.
                • posh_emka Re: co nie zmienia faktu 07.07.09, 23:52
                  Gdyby chłop nie myślał fiutem to tak byliby razem. Nie jej wina tego co się
                  stało- więc czep się jakiejś innej teorii.
                  Ty chyba z założenia robisz złe rzeczy z nadzieją,że ci ktoś wybaczy-wiesz muszę
                  cię oświecić- życie na tym nie polega-wręcz przeciwnie.
                  Masz mózg więc go używasz (choć nie w twoim przypadku)- widzisz granicę między
                  tym co ok, a nie- więc nie robisz tego co nie ok, a nie co żywnie ci się podoba
                  z nadzieją na przebaczenie.
                  Co powiesz na taką sytuację- idziesz gwałcisz kogoś i liczysz na to,że
                  poszkodowana/ny wybacza ci, nie zgłasza zajścia na policję i wychodzicie na tym
                  lepie-ty unikasz kicia, a ona/on cyrku związanego z procesem.

                  Mam prośbę-nie odpisuj na moje posty- bredzisz jak potrzaskany.
                  • facettt i znowu te brednie :) 08.07.09, 05:35
                    posh_emka napisała:

                    > Gdyby chłop nie myślał fiutem to tak byliby razem.

                    - byc moze.

                    Nie jej wina tego co się stało - więc czep się jakiejś innej teorii.

                    - nie jej , al to ona zrobila te niepotrzebna zasadzke.


                    > Ty chyba z założenia robisz złe rzeczy z nadzieją, że ci ktoś wybaczy

                    - z zalozenia robie to, co uwazam za sluszne i wlasciwe.

                    - wiesz muszę cię oświecić

                    - nie potrzebujesz. jestem juz oswiecony.


                    > Co powiesz na taką sytuację - idziesz gwałcisz

                    - belkot. gwalt jest karalny. zdrada nie.

                    Mam prośbę - nie odpisuj na moje posty - bredzisz jak potrzaskany.

                    - Nie miej tej prosby. naiwnosc musi byc zwalczana
                    i bedzie.

                    - ale...
                    jak mam rowniez prosbe.
                    nie odpisuj na moje posty, tylko przyjmuj do akceptujacej wiadomosci. po prostu na pewnych sprawach znam sie lepiej.
        • stedo Re: W d.upach wam się poprzewracało, kobiety 07.07.09, 21:12
          Myśl Latarniku jak CZŁOWIEK, a nie jak facet. Autorka nie pisze że narazie pozwoli mężowi zostać, by się na nim zemścić przez zmuszenie go do opieki na dzieckiem w pierwszym okresie. Jej chodzi o to, że w tym okresie, gdy jeszcze nie będzie w pełni sprawna, jego obecność pozwoli na lepszą opiekę nad noworodkiem, bo będzie miała chwile oddechu, gdy on przejmie opiekę. Ale, oczywiście, facet taki jak ty uważa że postawienie tatusia w sytuacji, że będzie musiał zająć się dzieckiem to zemsta ze strony wrednej kobiety. Typowe dla takich "macho" na jakiego się kreujesz. I żałosne.Ale tak działają takie mózgi, gdy wszystkie szare komórki zeszły niżej;)
      • facettt To forum "placzu i rozpaczu" 05.07.09, 16:01
        I nie bierz go zbyt powaznie :)

        Pamietaj pare zasad tego forum:

        1. Kobieta ma zawsze racje i intuicje.
        2. jezeli nie ma racji i intuicji - patrz punkt 1 :)

        3. W najlepszym wypadku facet - to swinia.
        4. W srednim: facet to skurczybyk.

        (w obu tych przypadkach facet mysli jednak glowa - lub wcale)

        5. W najgorszym - facet mysli fiutem.

        I dzieki przystrzeganiu tych kilku prostych zasad - masz (bedac facetem) najlepsza, bo absolutnie zdrowa forme rozrywki udzielajac sie na tym forum:)))


        • baba67 Re: To forum "placzu i rozpaczu" 05.07.09, 16:11
          Czesciej facet mysli f..tem niz kobita czem innem-o ile w ogole mysli-na
          biologie nie ma rady :-)
          • facettt Oto Slowa prawdziwej kobiety :) 05.07.09, 16:19
            baba67 napisała:

            > Czesciej facet mysli f..tem, niz kobita czem innem-o ile
            w ogole mysli - na biologie nie ma rady :-)

            Widze, ze trafilem na prawdziwa kobiete - skoro mamy podobne zdania o facetach :)))

            Rowniez nieskromnie uwazam, ze facet jednak czesciej w ogole nie mysli - niz mysli fiutem, poniewaz myslac fiutem trzeba miec na wprowadzenie mysli w czyn - czas, lokum i pieniadze, a to nie kazdemu dane, dlatego tez np. ja w ogole nie mysle i bezmyslnie,
            a za to z radoscia udzielam sie na tym forum :)))
            • llatarnik Re: Oto Slowa prawdziwej kobiety :) 05.07.09, 16:24
              a to, że badania naukowe dowiodły, że przeciętny facet ma o kilka punktów wyższe
              IQ, niż przeciętna kobieta, to niecny spisek samców i próba fałszowania jedynie
              słusznej, kobiecej wersji biologii...

              en.wikipedia.org/wiki/Sex_and_intelligence
              • facettt Oto Slowa prawdziwego mezczyzny :) 05.07.09, 16:44
                llatarnik napisał:

                > a to, że badania naukowe dowiodły, że przeciętny facet ma o kilka punktów wyższe IQ, niż przeciętna kobieta, to niecny spisek samców i próba fałszowania jedynie słusznej, kobiecej wersji biologii...

                Widze, hloopcze, ze jestesmy po tej samej stronie barykady
                i tak jak i ja przejrzales na oczy i zrozumiales prawdziwa konstrukcje tego swiata, co potwala nam w kontakcie z kobietami zachowac spokoj nawet w najbardzej beznadziejnej dla nas mezczyzn sytuacji :)
                • llatarnik Re: Oto Slowa prawdziwego mezczyzny :) 05.07.09, 17:02
                  to, że jesteśmy po tej stronie barykady, wcale Cię nie upoważnia młodzieńcze, do
                  zwracania się do mnie per hloopce. Szanujmy się...
                  • facettt Re: Oto Slowa prawdziwego mezczyzny :) 05.07.09, 17:25
                    A to najmocniej przepraszam, jezeli postanowil Pan zadbac
                    o powage i dobre obyczaje na tym forum :)
                    • llatarnik Re: Oto Slowa prawdziwego mezczyzny :) 06.07.09, 13:41
                      Może też nie wpadajmy w drugą skrajność. Llatarnik mam na imię...
              • wanilinowa Re: Oto Slowa prawdziwej kobiety :) 05.07.09, 16:48
                llatarnik napisał:

                > a to, że badania naukowe dowiodły, że przeciętny facet ma o kilka punktów wyższ
                > e
                > IQ, niż przeciętna kobieta, to niecny spisek samców i próba fałszowania jedynie
                > słusznej, kobiecej wersji biologii...
                >
                > en.wikipedia.org/wiki/Sex_and_intelligence

                a mnie nawet takie badania cieszą, gdyż znajdując się w grupie o podwyższonym IQ
                jestem tym bardziej wyjątkowa :D wy natomiast jesteście w tej wygodnej sytuacji,
                że nawet pałętając się w nizinach percepcji zawsze możecie poczuć się lepiej
                wiedząc, że gdzieś tam żyje przeciętny facet który jest co do zasady mądrzejszy
                od przeciętnej baby. ach, zazdroszczę :-)
                • facettt Oto dalsze Slowa prawdziwej kobiety :) 05.07.09, 16:53
                  wanilinowa napisała:

                  ach, zazdroszczę :-)

                  potwierdzajac Twoj tok rozumowania dodam jednak,
                  ze ja paniom tez czegos zazdroszcze :)

                  Wolalbym, hollera, miec klopoty raz na miesiac, jak Ty,
                  niz musiec sie codziennie golic, gdyz ciagle sie zacinam :)
                  • wanilinowa Re: Oto dalsze Slowa prawdziwej kobiety :) 05.07.09, 16:54
                    facettt napisał:

                    > wanilinowa napisała:
                    >
                    > ach, zazdroszczę :-)
                    >
                    > potwierdzajac Twoj tok rozumowania dodam jednak,
                    > ze ja paniom tez czegos zazdroszcze :)
                    >
                    > Wolalbym, hollera, miec klopoty raz na miesiac, jak Ty,
                    > niz musiec sie codziennie golic, gdyz ciagle sie zacinam :)

                    a ten facet z badania (tak, ten o wyższym IQ) wiedziałby że kobieta ma więcej
                    obszarów do golenia niż mężczyzna:)
                    • facettt Oto dalsze Slowa prawdziwego mezczyzny :) 05.07.09, 17:00
                      wanilinowa napisała:

                      > a ten facet z badania (tak, ten o wyższym IQ) wiedziałby że kobieta ma więcej obszarów do golenia niż mężczyzna:)

                      - tu akurat , dziewcze drogie, nie wlaczalbym niepotrzebnie
                      IQ do gry, gdyz jako ktos o innym poczuciu smaku uwazam to golenie u kobiet za niepotrzebna GLUPOTE i mode - a nie jak u mezczyzn
                      za koniecznosc dziejowa :)

                      • wanilinowa Re: Oto dalsze Slowa prawdziwego mezczyzny :) 05.07.09, 17:06
                        podobnie jak llatarnik powyżej, poproszę Cię o niespoufalanie się
                        • facettt Re: Oto dalsze Slowa prawdziwego mezczyzny :) 05.07.09, 17:22
                          Bez przykrosci odmawiam, dziewcze, gdyz nie odmawiam
                          tylko pacierza:)
                          • facettt ale na przyszlosc 05.07.09, 17:28
                            facettt napisał:

                            > Bez przykrosci odmawiam, dziewcze, gdyz nie odmawiam
                            > tylko pacierza:)

                            Ale na przyszlosc moge Cie zapewnic, ze zawsze POLEGAM na kobietach i spelniam ich zyczenia :)
                            Pod warunkiem, ze sa to wlasciwe zyczenia.
                            • wanilinowa Re: ale na przyszlosc 05.07.09, 17:30
                              facettt napisał:

                              > facettt napisał:
                              >
                              > > Bez przykrosci odmawiam, dziewcze, gdyz nie odmawiam
                              > > tylko pacierza:)
                              >
                              > Ale na przyszlosc moge Cie zapewnic, ze zawsze POLEGAM na kobietach i spelniam
                              > ich zyczenia :)
                              > Pod warunkiem, ze sa to wlasciwe zyczenia.

                              zdaje się że etap reklamy mamy już za sobą?
                              • facettt Re: ale na przyszlosc 05.07.09, 18:12
                                wanilinowa napisała:

                                > zdaje się że etap reklamy mamy już za sobą?

                                nie sadze :)
                                na milosc i na reklame - nigdy nie jest za pozno - gdyz zawsze moze cos przyniesc...

                                zapamietaj. ta maksyma i Tobie moze sie przydac :)
                • llatarnik Re: Oto Slowa prawdziwej kobiety :) 05.07.09, 17:08
                  Nie wiem dlaczego, ale jakoś wierzę w Twoje wysoki IQ, chociaż niezbyt wiele
                  Twoich postów dotychczas czytałem.

                  I've got some bad news. Z moich obserwacji poczynionych w weekendowych barach i
                  pubach wynika, że te inteligentne kobiety wprawdzie cieszą się szacunkiem, mają
                  wielu przyjaciół, to inteligentni faceci raczej wybierają ich mniej inteligentne
                  koleżanki i to one mają największe powodzenie...
                  • wanilinowa Re: Oto Slowa prawdziwej kobiety :) 05.07.09, 17:12
                    llatarnik napisał:

                    >
                    > I've got some bad news. Z moich obserwacji poczynionych w weekendowych barach i
                    > pubach wynika, że te inteligentne kobiety wprawdzie cieszą się szacunkiem, mają
                    > wielu przyjaciół, to inteligentni faceci raczej wybierają ich mniej inteligentn
                    > e
                    > koleżanki i to one mają największe powodzenie...
                    >

                    wzrusza mnie Twoja troska, ale śpieszę zapewnić, że barowe powodzenie mam w
                    pogardzie. na brak inteligentnego faceta też nie narzekam, a nawet gdyby go nie
                    było to mam przecież większe szanse na upolowanie inteligentnego okazu niż facet
                    w tej samej sytuacji :)
                    • llatarnik Re: Oto Slowa prawdziwej kobiety :) 05.07.09, 17:22
                      To polujesz na inteligentnych facetów a nie na nadzianych samców alfa lub
                      wychowanych na kreatynie i proteinach urodziwych, fotogenicznych,
                      przygłupich młodzieńców? Jesteś mało trendy...

                      Prawdziwy facet jak każdy drapieżnik, oszczędza swoją energię życiową. Rzadko
                      więc zadaje sobie trudu, by się męczyć, by zdobywać inteligentną kobietę, skoro
                      dużo łatwiej może pójść do łóżka z równie piękną a czasami i piękniejszą, mniej
                      inteligentną...

                      Pomijając sytuacje, gdzie w grą wchodzi kwestia przekazania swoich genów, czyli
                      kwestia podtrzymania gatunku, uważam taką postawę za jak najbardziej racjonalną...
                      • wanilinowa Re: Oto Slowa prawdziwej kobiety :) 05.07.09, 17:27
                        llatarnik napisał:

                        > To polujesz na inteligentnych facetów a nie na nadzianych samców alfa lub
                        > wychowanych na kreatynie i proteinach urodziwych, fotogenicznych,
                        > przygłupich młodzieńców? Jesteś mało trendy...
                        >
                        > Prawdziwy facet jak każdy drapieżnik, oszczędza swoją energię życiową. Rzadko
                        > więc zadaje sobie trudu, by się męczyć, by zdobywać inteligentną kobietę, skoro
                        > dużo łatwiej może pójść do łóżka z równie piękną a czasami i piękniejszą, mniej
                        > inteligentną...
                        >

                        drugim akapitem odpowiedziałeś sobie na pierwszy. taka postawa drapieżnika
                        (zresztą pozorna - prawdziwy facet nie wybierze najprostszej drogi i
                        najłatwiejszego trofeum) właściwa jest samcom alfa, których jak słusznie
                        zauważyłeś omijam z daleka.
                        • llatarnik Re: Oto Slowa prawdziwej kobiety :) 06.07.09, 13:57
                          Myślę, że postawa drapieżnika jest właściwa ludziom inteligentnym, bo podobno
                          najpracowitsi są imbecyle a wraz ze wzrostem IQ, wzrasta skłonność do lenistwa.

                          Dlatego nie zawsze samcami alfa są ci najinteligentniejsi. Utrzymanie zdobytej
                          pozycji w stadzie wymaga sporo pracy i pochłania sporo energii, więc wielu
                          inteligentnych wybiera jakieś niszowe spokojne i wygodne stanowiska...
                      • erillzw Re: Oto Slowa prawdziwej kobiety :) 05.07.09, 18:06
                        llatarnik napisał:

                        > To polujesz na inteligentnych facetów a nie na nadzianych samców
                        alfa lub
                        > wychowanych na kreatynie i proteinach urodziwych,
                        fotogenicznych,
                        > przygłupich młodzieńców? Jesteś mało trendy...

                        Samiec alfa jest inteligenty :>
                        Wedle podejścia ewolucyjnego kobieta szuka w samcu opiekuna, ktora
                        bedzie umial zabdac o byt jej i potmostwa, da im opieke i
                        bezpieczenstwo. przygłup wychowany na proteinie i kretynie raczej
                        jej tego nie zapewni.
                        Trendy to jedno. Ale atawizm to juz drugie :)
                        Kobieta poluje na bezpieczensto i zasoby.


                        > Prawdziwy facet jak każdy drapieżnik, oszczędza swoją energię
                        życiową. Rzadko
                        > więc zadaje sobie trudu, by się męczyć, by zdobywać inteligentną
                        kobietę, skoro
                        > dużo łatwiej może pójść do łóżka z równie piękną a czasami i
                        piękniejszą, mniej
                        > inteligentną...

                        Bo facet to len, tak?

                        • facettt Re: Oto Slowa prawdziwej kobiety :) 05.07.09, 18:49
                          erillzw napisała:

                          > Kobieta poluje na bezpieczensto i zasoby.
                          >
                          No dodaj jeszcze i na odpowidni zestaw GENow

                          - to jestesmy juz w domu :)

                          tylko ze te GENy coraz wiekszej liczby dawcow coraz bardziej sie psuja...
                          moralnie :)

                          eehh... swiat schodzi na psy
                        • llatarnik Re: Oto Slowa prawdziwej kobiety :) 06.07.09, 14:01
                          Inteligentny facet jest leniwy. Jak już wspomniałem, podobno najpracowitsi są
                          imbecyle. Hitler nawet planował coś w rodzaju hodowli imbecyli, którzy mieli
                          pracować w niemieckich fabrykach...
                  • llatarnik Re: Oto Slowa prawdziwej kobiety :) 05.07.09, 17:12
                    Drobne sprostowanie - Twój wysoki IQ a nie Twoje wysokie IQ ...
    • kitek_maly Re: Nieszczęsny pamiętnik...ciąg dalszy 06.07.09, 13:46

      Mnie to pachnie trollem na kilometr.
      Już to widzę, jak zdradzana, wspinająca się na strych błogosławiona co tydzień
      zdaje raport na forum. :)))

      Może to ta sama koleżanka, która zapodała kiedyś
      tę mrożącą
      krew w żyłach historię
      ?
      • facettt jasne :) 06.07.09, 22:59
        kitek_maly napisała:

        Mnie to pachnie trollem na kilometr.

        jednak :
        na dworze plucha i deszcz pada
        a wewnatrz czai sie zdrada :)
    • hogata123 Zdradzil kobiete - nie dziecko! 07.07.09, 13:36
      jejku, jak sie towarzystwo uczepilo tego nienarodzonego dziecka! czy
      to jest jakis narodowy kompleks z cyklu "ochrona zycia
      nienarodzonego"?
      ten koles zdradzil swoja zone! i ona ma pelne prawo sie na nim
      zemscic w jaki tylko sposob chce! i zanim sie to dziecko urodzi moze
      knuc, wymyslac i spiskowac - jest kobieta, ktorej duma zostala
      urazona, a to dziecko nie ma na razie zadnego udzialu w tej calej
      sytuacji, bo (UWAGA) jeszcze sie nie urodzilo!
      to cale kajanie sie, popijanie, mowienie, ze popadnie w depresje...
      zalosne. niech popada, niech sie upija - zasluzyl na takie ponizenie.
      nie mam absolutnie zadnego szacunku do tego typu mezczyzn.
      • wanilinowa Re: Zdradzil kobiete - nie dziecko! 07.07.09, 19:23
        a to że dźgał go w główkę penisem który maczał w całej okolicy to nie m żadnego
        znaczenia (wybaczcie obrazowość)?
        nie mówiąc już o takich pierdołach jak wywołanie stresu u matki i pogrzebaniu
        szansy dziecka na posiadanie pełnej rodziny. jednym słowem, to nie była
        najodpowiedzialniejsza zagrywka przyszłego tatusia
        • facettt Faux pas :) 07.07.09, 20:40
          wanilinowa napisała:

          > a to że dźgał go w główkę penisem który maczał w całej okolicy
          to nie m żadnego znaczenia (wybaczcie obrazowość)?

          no tu masz pelna racje.
          od tego Faux pas sie chyba wszystko zaczelo,
          a potem poszlo juz tylko dalej :)
        • stedo Re: Zdradzil kobiete - nie dziecko! 07.07.09, 21:41
          Gwoli ścisłości i wchodząc w konwencję jaką przybrał wątek;): autorka jeszcze nie rodzi i chyba jeszcze jej trochę do porodu brakuje, bo chyba gdyby to miało być juć "tuż, tuż" to nie robiłaby w takim stanie porządków na strychu. I w związku z tym małżonek w takiej sytuacji nie miał możliwości "dżgać" dzidziusia w główkę a conajwyżej w pupcię;), bo dzieci w tym okesie odwrocone są do wyjścia to stroną, a główkę nadstawiają dopiero gdy szykują się do wyjścia na ten świat. To dla niezorientowanych w temacie:)
          • wacikowa Re: Zdradzil kobiete - nie dziecko! 07.07.09, 22:28
            To teraz pewnie małżonka oskarży go o pedofilię :P:)
        • hogata123 Re: Zdradzil kobiete - nie dziecko! 09.07.09, 11:29
          czyli Twoim zdaniem mezczyzna, ktory uprawia seks z kobieta w ciazy,
          poniekad uprawia seks z tym dzieckiem??!!
          bez przesady.
    • kobie-ta123 Re: Nieszczęsny pamiętnik...ciąg dalszy 08.07.09, 18:24
      Znam to. Będziedz zawsze pamiętać zdradę, prawdopodobnie nie zaufasz
      już. Być może będzie dobrze, ale może się okazać jak umnie, że jest
      to typ mężczyzny, który przyciąga kobiety. Nie koniecznie świadomie.
      Mój też przyrzekał, a teraz od zakochanej pabni w pracy dostaje
      miłosne liściki. Zobaczyłam je bez jego wiedzy. Oczywiście nie
      powie, bo się boi, ale podoba mu się zainteresowanie młodej
      panienki. Może jestem nienormalna, ale żyję w ciągłym stresie.
      Żałuję, że nie kazałam mu się spakować. Brak zaufania to chyba
      najgorsze, co może być. Z czasem będzie trudniej się rozstać.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka