Gość: nieszczesliwa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.12.03, 13:29
Dziewczyny poradzcie co robic...
Siostra mojego chlopaka (nie jakas gowniara a mezatka 22 letnia)robi mi
swinstwa... podam przyklady: kiedys szlam ze znajomymi i na sekunde kolega
mnie poklepal po ramieniu w tym czasie przechodzila ona ja normalnie jej
powiedzialam czesc...
Po kilku dniach moj luby oznajmia mi ze bylam widziana jak obsciskuje!!! sie
z innym... po przycisnieciu do muru przyznal sie ze wie to od siosty, ktora
jeszce powiedziala mu malo tego ze sie obsciskuje to jeszcze udaje ze jej nie
widze... i ze dopiero pod jej surowym spojrzniem przestalam sie "obsciskiwac"
darowalam jej to...
teraz znowu (minelo po tamtym kilka miesiecy) moj luby pyta mnie czy jestem
smutna przez to ze nie nikt mnie nie lubi na uczelni bo ostatnio cos takiego
uslyszal... oczywiscie przyznal sie ze zna ta rewelacje od siostry (tak na
marginesie ona studiuja na zupelnie innej uczelni w drugim koncu miasta i
absolutnie nie mam z nia wspolnych znajomych ktorzy by ze mna studiowali)
Gdy w mojej obecnosci moj mis zapytal ja jak to doladnie z tym nielubieniem
jest ona z mina slodkiego niewiniatka mowi ze musial ja zle zrozumiec...
Poza tym potrafi mu powiedziec ze szkoda ze lepiej nie staral sie o
stworzenie zwiazku z inna dziewczyna ( z ktora ja sie nie lubie)
Wiem ze moglabym ja olewac... ale boli mnie jej dwulicowosc... ona przy misiu
jest dla mnie mila np. przylatuje przy nim do mnie o rade dotyczaca stroju
makijazu... jest mila gdy potrzebuje abym pomogla jej w napisaniu jakiejs
pracy... najgorsze jest to ze moj mis twierdzi ze ona mnie lubi i zawsze jej
broni... nie chodzi o to ze mnie nie wierzy a wierzy w jej slowa... tylko
zawsze potrafi jej zachowanie jakos wytlumaczyc...
Ja jej nigdy nic zlego nie zrobilam, pomagam jej jesli tylko o to mnie
poprosi...
Niestey jeszcze przez dosc dlugi czas bede miala "przyjemnosc" codziennie ja
widywac... co mam robic, jak reagowac...
PS. dodam ze jestesmy rowiesniczkami wiec teoretycznie powinnam miec z nia
wspolny jezyk...