Dodaj do ulubionych

a co na to lekarz

10.07.09, 18:04
miałam zabieg 3 lata temu. Teraz jestem w ciąży i wybieram sie do ginexa. Czy
ten pozna, że miałam zabieg, a jeśli tak to czy zgłasza gdzieś ten fakt czy
obowiązuje "tajemnica lekarska"?
Obserwuj wątek
    • oliwija Re: a co na to lekarz 10.07.09, 21:57
      a niby gdzie ma to zgłosic? to twój wybór. nie kazdea rana to
      aborcja... byawaj różne schorzeb=nia... ni emusisz sie przyznawac. i
      juz.
      • wzr1 Re: a co na to lekarz 24.07.09, 18:26
        > a niby gdzie ma to zgłosic? to twój wybór. nie kazdea rana to
        > aborcja... byawaj różne schorzeb=nia... ni emusisz sie przyznawac. i
        > juz.

        Bycie mordeczynią to wystarczający powód aby się przejmować swoim czynem
        • oliwija Re: a co na to lekarz 26.07.09, 20:54
          hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm pytam sie po raz kolejny czy życie jest
          prawem czy obowiazkiem?

          płod który ma 6 tygodni raczej nie moze sam decydowac czy chce
          zyc..... i w tym rzecz.

          Jeśli płod ma wady dlaczego kazac mu zyc?

          chcialbys teraz miec wypadek nie moc nic zrobic music lezyc znosic
          ból nie miec wpływu na swoje marne zycie...... i jeszcze karza ci
          zyc... ty cierpisz bo nic ci nie pomaga zadna morfina czy inne leki
          nie mozesz wydobyc z siebie zadnego sensownego dzwieku.....

          uwazasz to za humanitarne. nie pisze tu o Bogu kościele tylko o
          humanitaryzmie.

          Ja bym nie umiała w ten sposób kazac zyc bliskiej osobie kimkolwiek
          by była.
          • aniulka8503 Re: a co na to lekarz 26.07.09, 21:53
            Z tego co słyszałam to lekarz po 3 latach nie jest w stanie nic
            wykryć..
            • donnaanna Re: a co na to lekarz 11.08.09, 16:09
              u mnie to juz 11 lat, blizny widac i ciagle sie pytaja...
              • oliwija Re: a co na to lekarz 13.08.09, 16:51
                bo to zalezy jak mądry lekarz robil zabieg...... zawsze mozna powiedzIec ze
                to poronienie blizny te fizyczne sa takie same
                • donnaanna Re: a co na to lekarz 14.08.09, 12:23
                  oliwija - i tak wlasnie robie. ale czuje sie glupio bo zrobilam cos
                  zlego a teraz pod przykrywka poronienia dostaje dawki wspolczucia na
                  ktore nie zasluguje :-(
                  • oliwija Re: a co na to lekarz 14.08.09, 13:42

                    ale czy cały swiat musi wiedziec ze ty to zrobilas. to jest twoje....
                  • nati1011 Donnaanna 15.08.09, 11:08
                    każdy z nas zrobił kiedyś coś złego i to nie raz. To nie jest powód
                    by nosić pietno do końca życia. Dziś już wiesz, ze to było złe. Nie
                    musisz do tego dokładać stresu zwiazanego z wizyta u lekarza. Inie
                    musisz wszystkim dookoła mówić co sie stało.

                    Sama zachęcam dziewczyny, by mówiły, ze poroniły. Dzikei temu lekarz
                    wie - a często to istotne - a nawet mozna porozmawiać o tęsknocie za
                    utraconym dzieckiem z kimś bliskim, komu nie zawsze mamy odwagę
                    powiedzieć jak do tego doszło. A takie samozadręczanie do niczego
                    dobrego nie prowadzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka