Dodaj do ulubionych

Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi

IP: *.oliwa.multicon.pl / *.multicon.pl 20.12.03, 20:27
Wczoraj minęła piata rocznica naszego slubu.
Mój małżonek 3 dni temu musiał wyjechać służbowo na drugi koniec Polski i
wracał dzisiaj rano pociągiem (czyli juz po rocznicy).
Wczoraj rozmawialiśmy parę razy przez telefon, on nic nie wspomniał o naszym
święcie.
Potem o 23 -ciej juz z pociągu wysłał smsa że jedzie, ale dalej nic nie
wspominał.
Dzisiaj rano miał byc w domu po 7-mej.
Obudziłam się i czekam....... Jego nie ma , w końcu o 8.06 wysłałam smsa co
się dzieje i gdzie jest?
Okazało się że pociąg ma opóźnienie przez strajki i będą za godzinę.
więc dalej czekałam.
Wszedł o 9.10 do domu i przez 1,5 godziny nie wspomniał nic o naszej
rocznicy. Zrobiło mi się tak przykro, że świat mi się zawalił.
A po wyjaśnieniach okazało się że chciał mi powiedzieć coś na ten temat przy
śniadaniu.....
Czy to jest w porządku?
Tak chyba nie powinno być w dobrym małżeństwie?
Obserwuj wątek
    • soczewica Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi 20.12.03, 22:00
      hej, nie martw się
      miał cieżki dzień
      możliwe że zapomniał w natłoku spraw.
      to chyba nie rzutuje na jakość małżeństwa? głowa do góry! :-)
      • babeczkaa Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi 20.12.03, 22:10
        nie martw sie, nie on jeden, może rzeczywiście miał zbyt wiele na głowie,
        faceci to inne stworzonka...trzba im przypominac, niestety....pozdro
        babeczka
    • Gość: Teresa Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi IP: *.devs.ac-net.pl 20.12.03, 22:09
      to ja spiesze z rocznicowymi zyczeniami: samych dobrych, slonecznych dni w
      Waszym zyciu, juz bez zadnych zranien i przykrosci
      odpusc mu, mezczyzni rzadko pamietaja daty
      wszystkiego najlepszego!
      serdeczne ucalowania
      • babeczkaa Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi 20.12.03, 22:13
        przyłąćzam sie do Teresy,pozdrowionka i wszsykiego najlepszego z tej okazji...
    • Gość: ... nie przesadzaj... IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.03, 22:19
      rocznice sa niewazne.
      wazne zeby cie kochal i szanowal, a to ze zapomnial o rocznicy. Moglo sie
      zdarzyc, moze mial ciezki i stresujacy dzien. A czemu ty mu nie przypomnialas?
      Moze on tez uwaza, ze zapomnialas?

      ...
    • Gość: matka Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi IP: *.oliwa.multicon.pl / *.multicon.pl 21.12.03, 14:57
      Dziekuję Wam za ciepłe słowa i życzenia.
      Aż się popłakałam......
      Ja nie wiem czy faceci naprawde tak zapominają?
      Rozmawialiśmy o rocznicy tydzień wcześniej, mówiłam że szkoda że musi akurat
      wtedy wyjechać itp. Więc chyba jednak nie zapomniał....
      Zastanawiam sie nad stanem naszego małżeństwa, bo gdyby było wszystko dobrze to
      powinno być wielkie święto. A tak wylaliśmy na siebie wszystkie swoje żale i
      teraz to już nawet świąt mi się nie cche przygotowywać, bo po co?
      Dla męża który zapomina o żonie?
      Sama już nie wiem, mam dół, święta idą a ja nie moge się wziąć w garść.
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie, niech Wam się układa w małżeństwach i
      związkach.
      • zalotnica Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi 21.12.03, 15:19
        Gość portalu: matka napisał(a):

        >Ja nie wiem czy faceci naprawde tak zapominają?
        >Zastanawiam sie nad stanem naszego małżeństwa, bo gdyby było wszystko dobrze to
        >powinno być wielkie święto. A tak wylaliśmy na siebie wszystkie swoje żale i
        >teraz to już nawet świąt mi się nie cche przygotowywać, bo po co?
        >Dla męża który zapomina o żonie?
        >Sama już nie wiem, mam dół, święta idą a ja nie moge się wziąć w garść.
        >Pozdrawiam wszystkich serdecznie, niech Wam się układa w małżeństwach i
        >związkach.

        No to rzeczywiscie masz atmosfere w domu nie do pozazdroszczenia.
        Nie przywiazuj do rocznic tak duzej wagi, bedziesz miala mniej bolu
        na przyszlosc i powodow do klotni. Naprawde szkoda swiat na jakies dasy...

        Ps. Wesolych Swiat...

    • aputnam Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi 21.12.03, 15:52
      Moj zapomnial i imieninach , na urodziny powiedzial wszystkiego najlepszego i
      dostalam kwiatka ,po czym zapytal to co chcesz za prezent -iedzac przed
      komputerem -dobrze wiedzial co chce ale mnie obrazil tym ze nie przywiazal
      wagi do mojego swiete tylko je olal,a prezent kupuje sie z serca i daje w dniu
      swieta,a nie tak jakby byl wymuszony .Prezentem mial byc piercionek ,jak mi
      juz przeszlo ,powiedzial ze prezent dostane pozniej ,nie dostalam go do swiat.
      Do gwiazdki 3 dni a on zuka dla mnie tego piercionka( w internecie)ale juz ma
      to byc prezent na gwiazdke ,a nie na urodziny (czemu nie wiadomo ,pewnie mysli
      ze przeterminowane wiec nie musi kupowac ;)) zawsze to kilka groszy w
      kieszeni:)) , na swieta tez prezentu miec nie bede bo juz zapozno aby go
      kupil .
      Jest mi przykro on totalnie to olewa ,rozmawialismy jakie to dla mnie wazne i
      ze prezenty daje sie od serca a nie bo trzeba ,wiec od serca wyglada na to on
      nie chce mi dac nic.
      • zalotnica Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi 21.12.03, 15:55
        hmmm...wprost nie moge w to uwierzyc,
        ze te prezenty tak duzo dla was znacza...
    • Gość: Mrufka do Matki IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 21.12.03, 16:30
      Dzielna z Ciebie kobieta- juz od pieciu lat znosisz tego samego mezczyzne ;)
      Pozdrawiam,

      Mrufka.
    • Gość: ani Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi IP: *.icpnet.pl 22.12.03, 01:17
      Nie przejmuj sie tym tak. Po prostu niektorzy ludzie tak maja. Ja mimo ze
      jestem kobieta zapominam o datach tego typu. Nawet o swoich urodzinach nie
      pamietam, a co dopiero o innych datach. Na szczescie moja mama wciaz do mnie
      dzwoni, zeby przypomniec mi o wszelkich rodzinnych rocznicach, etc. A jesli
      chodzi o 'nierodzinne' daty - to staram sie to zapisywac na karteczkach (ktore
      gina), w kalendarzu (do ktorego akurat zapomne zajrzec)...
      Wiele osob juz mialo mi to za zle. To wcale nie jest tak ze mnie to nie
      obchodzi czy sie nie staram, po prostu...
    • bubster Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi 22.12.03, 09:47
      to jest normalne :-)
      ja swojemu przypominam kilka razy :-)
      po prostu mężczyźni inaczej do tego podchodza\
      dla nas ważne są rocznice, kwiatki, prezenty, karteczki\dla nich ważne jet by
      cały czas opiekować się swoją kobietą
      a rocznica to po prostu kolejny dzień :-)
      na następny raz przypomnij mu choćby nawet kilka razy i choćbyś musiała to
      zrobić w dzień rocznicy :-)
    • Gość: matka Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi IP: *.oliwa.multicon.pl / *.multicon.pl 22.12.03, 10:58
      Bardzo Wam wszyskim dziękuję za ciepłe słowa i ustosunkowanie się do mojej
      sytuacji.
      Z mężem już lepiej, przeszłam do porządku dziennego nad jego zachowaniem.
      W końcu mamy dziecko i idą święta......

      Życzę więc wszystkim Spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenie spędzonych
      w ciepłej atmosferze.
      dagusia
      • Gość: Ela Zapomniał o rocznicy ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 13:20
        Ciszę się, że masz się już lepiej!

        Spróbuj spojrzeć na całą "rocznicową sprawę" z jego strony.
        Twój mąż musiał wyjechać na drugi koniec Polski. Podróżował pociągiem. Podróż
        musiała być długa, więc pewnie męcząca. Pojechał w sprawach służbowych, które
        mniej lub bardziej nużą. Rozmawialiście parę razy przez telefon a Ty nawet
        słowem się nie zająknęłąś o Waszym święcie a on po 1. pochłonięty był sprawami
        służbowymi, a po 2. wolał zrobić to w domu. Potem o 23 -ciej z pociągu gdy -
        zmęczony i znużony cieszył się,że wraca do domu i do Ciebie, do Was - wysłał
        smsa że jedzie, Ty nadal nie podejmowałaś rocznicowego tematu. Nie odpisałaś
        mu, że się cieszysz i czekasz, tym bardziej, że czas jest szczególny itd.
        Bardzo chciał być rano w domu po 7-mej. I zastać Cię w domu, w łóżku. Usiąść z
        Tobą do porannej kawy i opowiedzieć jaki ciężki miał wyjazd. Ale niestety,
        pociąg miał opóźnienie przez strajki i do domu miał dotrzeć jeszcze później.
        Wkurzyło go to, tym bardziej, że w takiej sytacji nie ma innego wyjścia jak
        poczekać. A on już miał dość i podróży i zimna w pociągu, i niewygody itd. NIe
        chciał Ci obiecywać o której będzie, bo ...skąd on to miał wiedzieć????
        Przecież w takich sytacjach od PKP dowiadujemy się że: "opóźnienie może ulec
        zmianie".
        W końcu dotarł do domu. Umęczony, zmarznięty, śpiący. Chciał się odświeżyć
        napić kawy i przy miłym sniadanku podziękować Ci za wspaniałe 5 lat wspólnego
        życia.
        Zamiast radości i serdeczności spotkał się z cichą urazą swojej żony. Może mu
        parę razy odburknęłaś lub zbyłaś milczeniem jego pytanie. Mogło mu się
        odechcieć. Zwłaszcza świętowania rocznicy. Było mu przykro. Świat mu się
        raczej nie zawalił, ale pogubił się w Twoich emocjach, żalach, przekreśleniu
        sensu Waszego malżeństwa. Może się zirytował, może go to zabolało. Może też
        pomyślał, że: tak chyba nie powinno być w dobrym małżeństwie?

        Mężczyzna, zwłaszcza w pracy, jest nastawiony zadaniowo. On był na służbowym
        wyjeździe. Pochłonięty zadaniami do wykonania. Na nich skupiony. Nie dziwi
        mnie, że był tam i ciałem i duchem.

        Myślę,że gdybyś przejęła inicjatywę i pierwsza mu złożyła życzenia i
        podziękowała za kolejny wspólny rok (i całe 5) nie byoby tej sytacji. On by Ci
        odpisał i może zaproponował przesunięcie wspólnego świętowania.

        W czasie świąt możecie spróbować "odczarować" rocznicę. Zaproś bliskich. Zrób
        tort z 5 swieczkami. Podziękujcie sobie, złóżcie sobie życzenia i cieszcie się
        sobą!

        Powodzenia!

        • bubster Re: Zapomniał o rocznicy ślubu? 22.12.03, 13:39
          racja!

          weź sobie to do serca

          odmienne postrzeganie różnych rzeczy, jak w tym przypadku i nieumiejętność
          otworzenia się na punkt widzenia drugiej osoby powoduje wiele konfliktów
    • samowolny Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi 22.12.03, 13:27
      jak ktos nie ma naprawde powaznych problemow to byle pierdoły sie czepia...
      co to za okragła rocznica 5 lat? moze na kolanach miał wracać z tej delegacji?
      Lubicie robić "z igły widły" bo jeszcze ktoś radzi aby mu wypominać ta
      sytuacje niewiadomo jak długo...
      • Gość: zosia Re: Zapomniał o rocznicy ślubu...... przykro mi IP: *.acn.waw.pl 22.12.03, 18:54
        Tez sie zastanawiam co baby widza w tych rocznicach. Przejmowalam sie takimi
        drobiazgami jak bylam w liceum. Teraz sa wazniejsze sprawy. Jak mozna miec
        pretensje o takie pierdoly do meza, ktory na dodatek wraca zmeczony z delegacji?

        Zosia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka