mamba8 18.07.09, 16:34 Z powodów statystycznych się pytam czy tylko ja na takich trafiam, których to kręci w łóżku czy to jednak normalne. Jak dla mnie nie :/ zwłaszcza, że jest to wcześniej nieuzgadniane. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
2szarozielone Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 16:41 Chwytanie za szyję mocno facetów kręci - to chyba zresztą też stały motyw z pornosów. Ale jak Cię to boli, nie lubisz, albo przesadzają - to powiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba8 - 18.07.09, 16:46 Ciężko coś wydusić kiedy brak Ci tchu, a kiedy rękami go odsuwasz nie żartując on nie przestaje. Zresztą to okropne. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: - 18.07.09, 16:48 No to jak już się zdarzy - to potem mu powiedz, że sobie nie życzysz. Skoro nie daje rady w trakcie. A jak będzie przesadzał bardzo boleśnie, to mocno ściśnij mu jądra, zapewne Cię puści :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba8 Re: - 18.07.09, 16:51 Nie rozdrabniając się w szczegóły, przy tłumaczeniu on nie rozumie o co chodzi i zmienia temat. I to kolejny facet. LOL przyciągam dusicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: - 18.07.09, 17:31 Heh :) Ale to kiepska sprawa, jeśli go nie interesuje, co czujesz w łóżku :( Może postaw sprawę bardziej kategorycznie? Albo zastosuj terapię szokową i i też zastosuj jakieś... niekonwencjonalne rozwiązania :) Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 16:43 Potwierdzam,ze to normalne nie jest. Moze ty tak na dusicieli odzialowujesz, ze maja ochote cie udusic? Odpowiedz Link Zgłoś
ultraviolet6 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 16:43 Mnie nie kręcą żadne formy przemocy w łóżku. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba8 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 16:48 Mnie też nie w takim stopniu. W tym rzecz. Jednak widać mam szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
irina2 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 16:52 Powiedz im to jasno i wyraźnie, że sobie tego nie życzysz. A jeśli to nie podziała, to może warto dać sobie z nim spokój przynajmniej na jakiś czas? Odpowiedz Link Zgłoś
bupa1 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 17:17 uciekaj od niego jak najdalej,nie to nie jest normalne! Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 17:18 Może się chłopkai naczytali newsów o podduszaniu w czasie seksu (zmarł z tego powodu Michaela Hutchence wokalista INXS, a ostatnio aktor filmów akcji) ale to ich się poddusza, a nie partnerki, wytłumacz takiemu 'światowcowi', że to ty jego masz poddusić albo niech sam sie dusi jak chce być taki 'trendy', duszenie ciebie jest bez sensu, mówiąc poważnie opier...ol go od góry do dołu i jeśli nie przestanie to niech spada. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 17:20 "światowcowi" BUUUAHAHAHHAHAHAHAHAHA :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 17:20 Jezu, duszenie kobiety kręci facetów? co Ty bredzisz jasnozielona? chyba gwałcicieli kręci a nie normalnego faceta. Normalnego, fajnego faceta kręci łapanie za włosy, klapsy w pupę, paskiem skaranie też nie unikanie, i inne zabawy ale duszenie? na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
potworski Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 20:42 mareczekk77 napisał: > Normalnego, fajnego faceta kręci... Mareczek jakie jeszcze cechy ma normalny facet? Bo ciekawy jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 10:23 Szarpanie za włosy jest już chamskie... :( Nie znoszę tego i nigdy sobie na to nie pozwalam. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 17:29 Czytałam że na zachodzie towarzystwo się poddusza, podobno doznania sie zwielokrotniają, mareczek jest takim tygrysem seksualnym więc może się jeszcze zacznie podduszać, a następnie opisywać na blogu doznania, trzeba mroki ciemnoty polskiej wreszcie rozjaśnić kagankiem oświecenia seksualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 17:51 Faceci się podduszają ponieważ przy szczytowaniu wstrzymanie dopływu krwi do mózgu zwiększa znacznie przyjemność przy szczytowaniu, i można łatwo przegiąć czego przykładem jest między innymi Pan Carradine. Duszenie Pań nie zwiększa ich doznań dlatego tego nie robią. Za to robią inne rzeczy, znacznie paskudniejsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 22:48 Zwiększa - tak samo, jak zwiększa je hiperwentylacja. To nie zależy od płci. Poza tym samo podduszanie - bez seksu - jest już "atrakcją". Od lat (co najmniej kilkudziesięciu) będącą alternatywą dla wąchania kleju i popalania marihuany przez żądne wrażeń dzieciaki w szkołach. Nie zachęcam, bo ofiary śmiertelne też się zdarzają. Powoduje lekki haj i wyostrzenie zmysłów. O ile oczywiście się człowieka odratuje zanim wyciągnie kopyta. Ale takie zabawy w łóżku mają też inny podtekst - właśnie sado-masochistyczny - i w tym kontekście doznania czysto fizjologiczne mają mniejsze znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 22:53 Hiperwentylacja nie daje większych wrażeń seksualnych, a wiem to bo ten stan jest podstawą do terapii regresywnych które przeprowadzałem z co najmniej kilkudziecięcioma ludźmi. Skąd w ogóle masz tą informację? podaj prosze, bo może czegoś nie wiem a chętnie się dowiem. To co opisujesz nazywa się ...nie pamiętam jakoś na b... i robi się to naciskając na tętnicę szyjną i wtedy koleś mdleje na chwilkę. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 23:06 z życia. z opowieści. z de sade'a. z reportaży. w necie nie szukałam - pogoogluj sobie. zresztą to niezdrowe... to, co robią dzieciaki, ma kilka odmian - też możesz poszukać, ja nie chcę tu zostawiać instruktaży, bo to ogólnie może być niebezpieczne. o tym akurat najpierw się dowiedziałam z opowieści, potem się natknęłam na doniesienia w mediach. Jedno i drugie opiera się na jakimś szoku dla organizmu - organizm w takiej niezidentyfikowanej sytuacji stara się chronić i wydzialają się jakieś tam substancje znieczulające i odprężające - czyli efekt jest taki, jakby się było na dragach. Ale to igranie ze zdrowiem i życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 23:18 mareczekk77 napisał: > To co opisujesz nazywa się ...nie pamiętam jakoś na b... i robi > się to naciskając na tętnicę szyjną i wtedy koleś mdleje na > chwilkę. Jedyne co mi przychodzi do głowy na 'b' to bradykardia, czyli zmniejszona częstość akcji serca. Przyczyn może być wiele. Na przykład, zmniejszone zużycie tlenu podczas nurkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 23:30 2szaro - jakoś czytałem Sade,a i nie przypominam sobie nic o hiperwentylacji w trakcie której człowiek jest wykręcony na wszystkie strony i na zmianę płacze albo bełkocze. To musi być bardzo ciekawe w tym stanie umysłu odczuwać rozkosz seksualną. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 23:36 A co czytałeś? On napisał więcej niż "120 dni Sodomy". "Zbrodnie miłości" to całkiem przystępne opowiadania, "Filozofia w buduarze" obok przedstawienia filozofii, opis wprowadzania dziewczęcia w teorię i praktykę libertyńską (więc siłą rzeczy seks ma tam wiele odcieni, od jasnych, po krwistoczerwone). Ja już naprawdę nie pamiętam, gdzie się konkretnie na to natknęłam - ale to była chyba pierwsza wzmianka pobudzająca moją wyobraźnię. Potem dowiadywałam się więcej - jak już znałam takie haslo, czy praktykę. Napisałam zresztą, że źródeł tych informacji jest więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 23:31 Nie :) chodziło mi o nazwę osiedlową, slang, mam na końcu języka cały czas to - bączek, boniek, coś na pewno na b... :) przypomnę sobie na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 23:37 pewnie i tak ma zasięg regionalny, albo środowiskowy ;) ja opowieści o tym znam nie tylko od rówieśników, ale i od przyjaciół starszych o ponad 20 lat i od rodziców - musiało sobie uzbierać dziesiątki slangowych nazw. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 17:55 Fachowo to się nazywa hipoksyfilia (od hypoxia - niedotlenienie) i należy do kategorii zaburzeń psychiatrycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 19:06 Sedno sprawy to to "delikatnie"... Już u zwierząt ukazywanie nagiej i nieosłoniętej szyi, podgardla - to znak uległości, podporządkowania. W łóżku mocne przytrzymanie szyi, zaciśnięcie na niej dłoni to taka delikatna gra sado-masochistyczna w poddanie i dominację. I jak każda gra - musi mieć granice akceptowane przez obie strony. A tu tego nie ma chyba... I to jest problem, który trzeba szybko rozwiązać. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 21:48 Tu sie zgodzę z 2szar. Okazywanie podgardla ale także i podbrzusza było wyrazem uległości, a u kobiet w seksie w którym mężczyzna jest dominujący przejawia się w złapaniu za włosy w trakcie miłości, i pociągnięcie by szyja stała się całkiem bezbronna i całowanie jej pieszcząc gorącym oddechem. Ja nadal uważam że duszenie kobiety w łóżku jest czymś chorym. Ale to tylko moja opinia oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
lisbeth25 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 22:32 Oj Mareczek, coś mi się zdaje, że seks z Tobą byłby nudny:P Odpowiedz Link Zgłoś
naonja81 Re: Duszenie.... :/ 18.07.09, 19:29 Moja Droga P, uwielbiam te Twoje prowokacje. Masz podobny forumowe poczucie humoru jak ja :) Buźka od starej koleżanki. Odpowiedz Link Zgłoś
asdfcxz Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 00:10 Normalny mężczyzna się tak nie zachowa. Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 10:33 Rety, jak ja to czytam, to naprawdę przestaję wierzyć w miłość, partnerstwo. Czy nie ma już facetów, którzy szanują kobiety????? Którzy je kochają, traktują z taktem?? Smutne, naprawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 11:06 Są tacy faceci, i po kilku latach szanowania kobiety dowiadują się dwóch rzeczy - że byli za dobrzy, i że mają rogi wijące się u stóp Pana w niebiosach. Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 11:45 Proszę Cię, nie uogólniaj... Ja tam nie zamierzam zdradzać, nigdy tego nie robiłam i zawsze byłam oddana całym sercem facetowi. Ale oczekuję partnerstwa i szancunku, w łóżku też! Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 11:52 Rozumiem Cię, większość kobiet tak chce. Ale po ślubie który miał dać raj i szczęście (w tv tak pokazywali i koleżanki się chwaliły) nagle się okazuje że tego nie ma, i człowiek szuka dalej szczęścia, często w ramionach innych facetów. Dlatego właśnie interesują mnie kobiety znające się co najmniej dobrze na psychologii, bo te które się nie znają są po prostu jak bomba z opóźnionym zapłonem. Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 13:37 Niestety, każda miłość jest trudna. A w Tobie jest dużo sakrazmu. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 13:38 Nie wydaje mi się żeby prawdziwa miłość była trudna. Trudne to jest zakochanie, zauroczenie, ale miłość? na pewno nie jest trudna. Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 13:38 Jest trudna, bo trzeba się mieć dogadywać. A nie każdy potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 13:41 Jak pouczysz się kilka lat o tym jak działa podświadomość, to zobaczysz ze to wszystko nie jest takie proste :) Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 13:49 Dobra, ale co chcesz udowodnić? Powiedziałeś, że okazuje się, że po ślubie nie ma raju? I co, to usprawiedliwia poniżanie w łóżku? Czy to ma zapewnić ten raj? A po drugie to jasne, ze nie jest łatwo. Ale kto powiedział, że małżeństwo ma być łatwe, kto powiedział, że życie jest łatwe? Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 12:40 nie kreci :P to chyba jest atrakcja tylko dla swirow i takich ktorzy sie wychowali nie na zywej kobiecie a na manekinie lub pornosach :] Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 13:37 Cieszę się, że odezwał się ktoś normalny :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 13:40 lilu_q napisała: > Cieszę się, że odezwał się ktoś normalny :) Jedyny w tym wątku? hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 13:51 cieszę się, że choć jeden. Dobre i tyle :) Może reszta się wstydzi? :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 15:14 lilu_q napisała: > cieszę się, że choć jeden. Dobre i tyle :) Może reszta się > wstydzi? :) ja napisałam prosto z mostu... Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 18:10 Zgadzam się z Tobą, że jest to dewiacja. A już w ogóle jesli ktoś robi to na siłę! Odpowiedz Link Zgłoś
hermina25 Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 15:11 Jeśli na duszenie godzą się dwie strony,to czemu nie-każdego kręci co innego,ale jeśli jednej ze stron taka forma pieszczot nie odpowiada-to mamy do czynienia z tzw. przemocą seksualną.Wszystko jest dla ludzi,ale robienie czegokolwiek wbrew woli partnera jest zdecydowanie nienormalne... Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 16:27 Duszenie nie jest normalne. Albo mu przetlumacz, albo go zostaw. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aux Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 16:32 Ja się z czymś takim nie spotkałam, mnie to nie kręci.. ale jeśli obie stroiny się zgadzają, to ich sprawa:) Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 18:11 Różne rzeczy mogą kręcić, ale ta akurat jest dewizacją... Odpowiedz Link Zgłoś
oposka Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 17:50 powiem tak kiedyś przez przypadek podczas seksu przydzarzył nam się a ściślej mówiąc mi (mnie) ucisk na szyję nie za mocny ale powodujący ten dreszczc emocji. Z perspatkywy czasu twierdzę ,że to naprawdę fajne przezycie no ale wszystko zależy od partnera i jego wyczucia . Jeśli ma się zaufanie do własnego partnera aby mu się całkowicie poddać i nie bać się (to ważne) to warto spróbować . Mi się podoba ale może nie macie całkowitego wyobrażenia o tym co piszę , gdybym tego nie doświadczyła to na pewno bym się nie odzywałam . Nie uważam tego za dewiację czy zboczenie rodem z pornusów tutaj potrzeba delikatności i zaufania . Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 18:13 Uciekaj od takiego faceta. Z czasem będzie sięgał po coraz bardziej zaawansowane ratyki sado-maso. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Duszenie.... :/ 19.07.09, 21:32 przeciez to mozna cos uszkodzic w gardle.... Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: Duszenie.... :/ 20.07.09, 08:11 Przede wszystkim to można się zabić. A to się od czasu do czasu zdarza. Jednak nie z powodu niebezpieczeństwa śmierci uważam, że jest to chore... Odpowiedz Link Zgłoś
yoko0202 coś tu jest nie tak 20.07.09, 09:49 głównie z takiego powodu, że podobno mówiłaś mu, że to ci nie pasuje. ja rozumiem, że ludzie mogą chcieć próbować różnych rzeczy, i tu niekoniecznie trzeba się umawiać pół godziny wcześniej, że ja cię złapię tu a ty mnie klepniesz tam:-) ale jak coś się nie spodoba, słowo "NIE" to jest bardzo wyraźny komunikat, i taki komunikat powinien być jednorazowy. Tu nie ma co prowadzić zawiłych i wielokrotnych rozmów, mówisz: to mi nie pasuje, i proszę nie rób tego nigdy więcej. Jak pan nie zrozumie albo oleje, to marne szanse że dogadacie się w przyszłości w jakiejkolwiek innej kwestii, w tym nie-łóżkowej. jeżeli chodzi o duszenie, to ja się osobiście nie spotkałam, i chybabym się porządnie wystraszyła:-) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie błędne rozumowanie kiciu 20.07.09, 10:02 Ty na takich nie trafiasz, Ty sama sobie ich wybierasz. Widocznie pociągają Cię brutale, a normalni faceci wydają Ci się nudni i ciepłokluchowi :] Odpowiedz Link Zgłoś
lilu_q Re: błędne rozumowanie kiciu 20.07.09, 15:59 Też mi się wyadej, że coś za często na przypadek... Może poprostu wybierasz facetów, którzy lubią sado-maso. A tu ciężko o granice. Odpowiedz Link Zgłoś
amuga Re: Duszenie.... :/ 20.07.09, 18:18 mamba8 napisała: > Z powodów statystycznych się pytam czy tylko ja na takich trafiam, > których to kręci w łóżku czy to jednak normalne. Dla mnie nie jest to normalne ale wiem ze jest to dosyc powszechny sposob na uzyskanie orgazmu przez gejow. Co zreszta parokrotnie doprowadzilo do ich smierci jak przeciagneli o sekunde za dlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba8 Re: Duszenie.... :/ 20.07.09, 23:13 Po wypowiedziach widzę, że moja reakcja nie jest dziwna i nie jest to powszechne. Nawet google nie były takie mądre jak niektóre wypowiedzi-dzięx :) Wszytsko jest fajne, jeśli uzgadniane wcześniej i mieszczące się w normalnych dla obojga granicach. Jeśli tego nie ma no to cóż.... Odpowiedz Link Zgłoś
laluniaaa Re: Duszenie.... :/ 20.07.09, 23:32 jakby mi facet wyjechał z duszeniem albo inną nieprzyjemną dla mnie "niespodzianką" takiego kalibru-słowem, jakby zrobił coś takiego bez pytania o zgodę to zbierałby gacie z chodnika pod balkonem :/ raczej straciłabym ochotę na figlowanie hmm...nasuwa mi się pytanko... z kim Ty chodzisz do tego łóżka - chodzi mi o stopień bliskości emocjonalnej między Wami? podobno w seksie jest normalne to, co dana para uznaje za normę ale napewno nie jest normalne robienie drugij osobie takich rzeczy bez pytania o pozwolenie Odpowiedz Link Zgłoś
mamba8 Re: Duszenie.... :/ 20.07.09, 23:54 Szczerze? Byłam w taki zszokowana i po wszystkim poszłam do sypialni i zasnęłam. Wcześniej jak się zdarzało z innymi to lekki uścisk na szyi za zgodą, a ten...a niefajnie mi sie o tym mówi....jedną mocną mi trzymał a drugą podduszał nad biustem. Okropne to było. Kiedy to poruszyłam udawał, ze nie pamięta i zmienił temat. Powiedziałam mu, że to nie moje klimaty. Stopień bliskości znamy się prawie rok spotykamy od czterech miesięcy, więc to czy przetrwa nie zostało bliżej określone. Z pozoru wygląda na grzecznego miłego faceta i nawet tak się zachowuje. W życiu bym nie powiedziała, że coś takiego go kręci. Wydaje się mądrym człowiekiem, na poziomie ale też ma prawie zero znajomych, jest samotny i bardzo wrażliwy. Dla mnie to też nie było normalne, nieżle się wystraszyłam. Od tamtej pory trochę go unikam :) Odpowiedz Link Zgłoś