Dodaj do ulubionych

garderoba 30-latki

19.07.09, 21:03
Chodzę w trampkach, bojówkach, glanach. To mój styl. Nie mam zamiaru rezygnować.
Tylko że dziś dostałam po uszach za to od znajomej. Laska z misją
uratuj_koleżankę_bo_se_krzywdę_robi...
Serio? Za stara jestem na takie ciuchy? Cy to porównywalny obciach z
miniówkami u 60-latek, solarką, tipsami?
Obserwuj wątek
    • murzynier Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 21:04
      asche_zu_asche napisała:

      > Chodzę w trampkach, bojówkach, glanach. To mój styl.

      nie nazwałbym tego stylem chłopczyco
      • mahadeva Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 21:10
        czy 'chlopczyca' to osoba zla? moze najwyzej mniej seksowowna... ale moze jej
        nie zalezy na przyciaganiu facetow, nie wiemy, co na to jej facet, a moze jest
        lesbijka? albo jest asekualna? niech nosi co chce...
        • asche_zu_asche Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 21:18
          no i przywaliłaś stereotypem... Nie jestem lesbijką i nie jestem aseksualna.
          • mahadeva Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 21:58
            nie mowie, ze jestes
            to murzynier rzucil, ze panna w trampkach jest beee
          • ameno33 Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 22:03
            asche_zu_asche napisała:

            > no i przywaliłaś stereotypem... Nie jestem lesbijką i nie jestem aseksualna.

            A jaka jestes ?
            maz akceptuje Twoj styl ubierania sie ?
            • juliette_77 Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 22:07
              ameno33 napisał:

              > A jaka jestes ?

              Taka, jak chce być :)

              > maz akceptuje Twoj styl ubierania sie ?

              Może coś przeoczyłam, ale autorka wątku nie wspomniała chyba o mężu
              (jeśli się mylę, przepraszam). Inna sprawa: czy mąż jest jakąś
              wyrocznią??
              • ameno33 Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 12:30
                juliette_77 napisała:

                > ameno33 napisał:
                >
                > > A jaka jestes ?
                >
                > Taka, jak chce być :)

                Kobieta powinna byc kuszaca,powinna eksponowac swoja kobiecosc
                i naturalny styl :)
                Piekna kobieta podkresli ksztalt swojej sylwetki,zwlaszcza tylka i piersi :)

                >
                > > maz akceptuje Twoj styl ubierania sie ?
                >
                > Może coś przeoczyłam, ale autorka wątku nie wspomniała chyba o mężu
                > (jeśli się mylę, przepraszam). Inna sprawa: czy mąż jest jakąś
                > wyrocznią??
                >
                Alez posiadanie meza nie jest zadna wyrocznia,przeslankiem np kto moze nie
                akceptowac jej stylu ubierania sie.Z brakiem sexi w jej wygladzie nie mezczyzna
                zmartwi sie,lecz z czasem sama zastanowi sie czy warto wyzbywac z siebie kobiecy
                urok.
                I chyba zalozenie takiego tematu nie bylo dzielem przypadku :)
                • juliette_77 Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 19:11
                  ameno33 napisał:

                  > Kobieta powinna byc kuszaca,powinna eksponowac swoja kobiecosc i
                  naturalny styl :) Piekna kobieta podkresli ksztalt swojej
                  sylwetki,zwlaszcza tylka i piersi :)

                  Powinna? Dla kogo? Dla mężczyzn? Wbrew swojemu stylowi i
                  upodobaniom?

                  > Alez posiadanie meza nie jest zadna wyrocznia,przeslankiem np kto
                  moze nie akceptowac jej stylu ubierania sie.Z brakiem sexi w jej
                  wygladzie nie mezczyzna zmartwi sie,lecz z czasem sama zastanowi sie
                  czy warto wyzbywac z siebie kobiecy urok.
                  > I chyba zalozenie takiego tematu nie bylo dzielem przypadku :)

                  Pytałeś o męża... Poza tym to, co dla jednego nie jest seksi, dla
                  innego może być atrakcyjne. Nie każdy mężczyzna musi mieć kobietę na
                  szpilkach, w mini i z delkotem. Uwierz. Znam taką parę.
                  Poza tym czy seksowna jest kobieta, która na siłę wbija się w
                  szpilki, źle się w nich czując...?
                  • ameno33 Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 12:33
                    juliette_77 napisała:

                    > ameno33 napisał:
                    >
                    > > Kobieta powinna byc kuszaca,powinna eksponowac swoja kobiecosc i
                    > naturalny styl :) Piekna kobieta podkresli ksztalt swojej
                    > sylwetki,zwlaszcza tylka i piersi :)
                    >
                    > Powinna? Dla kogo? Dla mężczyzn? Wbrew swojemu stylowi i
                    > upodobaniom?

                    Tak dla mezczyzn,aby czuc w oczach innych pozadanie.Dla siebie aby byla
                    akceptowana a przede wszystkim miala poczucie wartosci.
                    To nie ona ocenia siebie,to wlasnie ludzie ktorzy ja widza oceniaja po
                    wygladzie.Reszta jest tylko wypadkowa.

                    >
                    > > Alez posiadanie meza nie jest zadna wyrocznia,przeslankiem np kto
                    > moze nie akceptowac jej stylu ubierania sie.Z brakiem sexi w jej
                    > wygladzie nie mezczyzna zmartwi sie,lecz z czasem sama zastanowi sie
                    > czy warto wyzbywac z siebie kobiecy urok.
                    > > I chyba zalozenie takiego tematu nie bylo dzielem przypadku :)
                    >
                    > Pytałeś o męża... Poza tym to, co dla jednego nie jest seksi, dla
                    > innego może być atrakcyjne. Nie każdy mężczyzna musi mieć kobietę na
                    > szpilkach, w mini i z delkotem. Uwierz. Znam taką parę.

                    Tylko jedna pare ?! A reszta tradycyjnie na szpilkach dekoltach i piersiach
                    niemal na wierzchu :) Takie juz zycie i tego na sile nie zmienisz :)Zreszta
                    kobiety tez kreci skupianie na sobie uwagi mezczyzn dookola :)

                    > Poza tym czy seksowna jest kobieta, która na siłę wbija się w
                    > szpilki, źle się w nich czując...?
                    >
                    Jest sexowna w oczach innych facetow,dla siebie moze nie,chyba ze jest
                    exhibicjonistka.
                    A moze zdradzisz wlasny styl ? kuszenia...
      • juliette_77 Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 22:04
        murzynier napisał:

        > nie nazwałbym tego stylem chłopczyco
        >
        A Pan to tylko w garniturze i pod krawatem?
      • skarpetka_szara Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 22:11
        ja osobiscie uwielbiam patrzec na ludzi ubranych
        niekonwencjionalnie, orginalnie. Sa takimi perelkami wsrod szarej
        masy.

        A ty nie przejmuj sie kolezanki uwagami, sa nie na miejscu i glupie.
      • maitresse.d.un.francais Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 23:11
        \
        > nie nazwałbym tego stylem chłopczyco
        >
        "Na chłopczycę". Istnieje taki styl hehe.
        • murzynier Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 12:08
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > "Na chłopczycę". Istnieje taki styl hehe.

          istniał w latach 30' XX wieku, teraz to jest po prostu bezkształtny babon
          • maitresse.d.un.francais Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 21:53
            \murzynier napisał:

            > maitresse.d.un.francais napisała:
            >
            > > "Na chłopczycę". Istnieje taki styl hehe.
            >
            > istniał w latach 30' XX wieku, teraz to jest po prostu bezkształtny babon

            Jak to bezkształtny? Niewątpliwie każdy babon JAKIŚ kształt ma!
            Nie podoba ci się? Nie patrz, proste.
            >
    • mahadeva Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 21:07
      nie wiem skad te ograniczone pomysly
      chodzimy w tym w czym sie dobrze czujemy i czego wymaga sytuacja
      jesli lubisz trampki Twoja sprawa
      inne kobiety wola szpilki, ale to ich wybor
    • qw994 Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 21:13
      Ale skąd te dylematy? Chodzisz w tym, w czym dobrze się czujesz.
      • aurelia_aux Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 21:16
        Oczywiście, że nie jest to obciach, chodź w czym się czujesz dobrze i broń
        swoich przekonań :)
    • hermina25 Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 21:15
      Ja do pracy musiałam ubierać się elegancko,dla mnie elegancja to
      jeansy,dopasowana bluzka koszulowa i buty na niewysokim obcasie...
      A po pracy też chodzę w trampkach,bojówkach i ogólnie na sportowo,bo to mi
      pasuje i dobrze się w tym czuje,a jak się komuś nie podoba,to już nie mój problem :)
      • asche_zu_asche Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 21:20
        Mam to szczęście, że w pracy mogę wyglądać, jak chcę.
    • enith Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 21:38
      Dziewczyno, noś co chcesz i w doopie miej, co sobie ludzie pomyślą. Mnie osobiście nie rusza ani 30-latka w glanach, ani 60-latka w mini.
    • maitresse.d.un.francais nie, ale glany są brzydkie, fajniejsze martensy nt 19.07.09, 22:42
    • varna771 Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 23:04
      czasami zakładam grindersy uwielbiam w nich chodzić, a jestem
      starsza od Ciebie;) a w ogóle to co kogo obchodzi w czym ja chodze,
      niech każdy patrzy na siebie:)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 23:17
        No wlasnie jakis watek taki prozniaczy. Takie spory to dobre w liceum. Ze ktos
        nie jest cool, bo chodzi w rozowych sandalkach, a ktos jest trnedy bo ma conversy.

        Ja tez posiadam pare glanow obdartych (wiele koncertow przetrwaly), ale teraz
        juz tylko na koncerty punkowe je ubieram. NIewygodnie w nich generalnie. Ale ja
        bylam zdeterminowana w liceum, zeby w nich chodzic przez cala zime i cale i lato;)
    • pajda-chleba Re: garderoba 30-latki 19.07.09, 23:42
      prawie dobijam 30-tki,moja garderoba od lat sie nie zmienia.Podobnie jak ty
      preferuje glany,trampki,bojowki i nie uwazam,ze jestem przez to mniej kobieta
      czy seksowna.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 00:13
        A moja garderoba sie zmienia, mysle, na lepsze;)
        Po pierwsze, mniej sie przejmuje strojem. PO drugie, jak chodzilam do liceum to
        nie mialam kasy na ciuchy i ubieralam sie w lumpeksach. NIe lubie zakupow, wiec
        nie lubie tego calego grzebania i przebierania.
        A teraz moge isc do najblizeszgo sklepu i kupic cos;)
        I nie nosze juz dlugich obszarpanych kiecek i nie trzymam sie bundeswehrki
        pazurami;) Dzieki temu nie musze sie juz obawiac, ze jakis skin mnie skpie albo
        chociaz wyzwie:)
    • kobieta.z.pasja Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 11:38
      Mam 32 lata, pracuję na stanowisku dyrektorskim i do pracy muszę/chcę ubierać
      się elegancko (garniturki itp.). A po pracy wskakuję najchętniej w bojówki. Nie
      wspominając weekendów i urlopów.
      Na wszystko jest czas.
      A jak nie musisz/nie chcesz do pracy elegancko, to noś się jak chcesz. I nikomu
      nic do tego. O ile jest czysto i pachnąco :)
    • listekklonu Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 11:43
      Kurczę, no nie mogę. Przeszkadza Ci to, że ktoś komentuje Twój ubiór,
      czy sugeruje Ci zmianę stylu, a równocześnie pojechałaś po
      sześćdziesięciolatce w miniówce. Kobieto, noś to, co Ci się podoba i
      pozwól innym ubierać się tak, jak chcą.
      • asche_zu_asche Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 18:54
        Nie wysnuwaj tak daleko idących wniosków. Nie pisałam, że przeszkadza mi
        komentowanie mojego wyglądu. Po prostu chciałam poznać zdanie
        innych-anonimowych, ot tak z ciekawości.
        I nie pojechałam po 60-latce w miniówce. Po prostu przytoczyłam obiegową opinię
        - dla dużej części to jest obciach (ja wiem, że ideały kwitną na forach, ale w
        realu nie).

        listekklonu napisała:
        > Kobieto, noś to, co Ci się podoba i
        > pozwól innym ubierać się tak, jak chcą.


        Tak właśnie robię protekcjonalna forumowiczko.
    • butterflymk Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 12:03
      30-latka nie powinna sie zastanawiac nad tym czy komus podoba sie
      jej styl czy nie i że ktos chce uszczęśliwić ją na siłę...
    • brak.slow Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 12:06
      ja uwazam ze 60 tka w mini musi być fajną babką :D
      • mad-me Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 12:17
        ja mam 24 lata i moja garderobe stanowia jak nie glany to buty
        niemieckiej armii(jakie ostatnio zdobylam),bojówki moro lub niezwykle
        podarte dzinsy,do tego bandany i jedyne czego wyzbyc sie nie chce-
        dlugie, do pasa,czarne wlosy.Ludzi ktorzy probowali mnie zmienic nie
        przybywa,ale liczba nie maleje,stereotypowe myslenie nie jest moja
        mocna strona i jedyne czemu jestem wierna-sama-sobie.Z reszta moj styl
        i sposob bycia absolutnie sie uzupelniaja dlatego wiecej wokól mnie
        mezczyzn niz kobiet i ta opcja mi odpowiada :)Pozdrawiam autorke:)
    • twojabogini Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 12:19
      Ja glany trzymam w szafie i wyciągam je tylko na koncerty -
      niewygodne są na codzień. Podziwiam siebie-nastolatkę za to, że
      biegałam w nich cały rok (ale latem?!). Za to bojówki - komfort i
      wygoda. Trampki uwielbiam nosić do marynarek z "za krótkimi"
      rękawkami.
      Jestem w zbliżonym do 30 wieku (tuż, tuż), ale nikt mi jeszcze nie
      wypomniał. Tylko czekać...Ale taki "stały repertuar" to by mi się
      szybko znudził. Rozumiem niechęć do tych wszystkich "oryginalnych"
      sklepów z tandetnymi ciuchami ze sztancy i masakrycznych
      materiałów, "eleganckich" szmat. Znalazłam sobie parę sklepików,
      które sprzedają tylko po kilka egzemplarzy danych ubranek i to
      niekiedy odjechanych. Spróbuj poeksperymentować, fajna zabawa.
      • mad-me Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 12:31
        A i experymentowanie sie zdarza,bojówki+zólty top badz zielony bez
        ramiaczek+niebiesko czerwona bluza converse(moja ulubiona z
        reszta),nie sa to experymenty radykalne,chodzi o zmiane kolorów
        raczej.Generalnie lubie tak jak jest,szalenstwo nie sprzyja mojemu
        sposobowi zycia(w ciuchowej kwestii).No i nie lubie zakupów,zwlaszcza
        stania w niczym PRLowskiej kolejce z 1,2 rzeczami :/
    • stinefraexeter Re: garderoba 30-latki 20.07.09, 15:19
      A jak się koleżanka ubiera?
    • madrift Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 05:17
      takim ubiorem przekazujesz komunikat ze po prostu nie masz dobrej pracy i nie
      chcesz dorosnac
      • szpilka_du Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 09:12
        większej bzdury dawno nie czytałam. takim ubiorem przekazuje ew. komunikat, że
        ma w dupie męczenie się na obcasach i garsonkach i ma pracę, w której może
        pozwolić sobie na coś innego.
        Dziewczyno - wiekiem jesteśmy zbliżone. Kobiecie ma być w ubraniach WYGODNIE.
        Dzień po dniu masz się czuć dobrze, swobodnie i przyjemnie. Jeśli ktoś ten stan
        osiąga na dziesięciu centymetrach szpilek - jego sprawa. A dopóki jestem szefem
        będę biegać w conversach, a nie butkach od manolo. Od tego są sekretarki.
        • madrift Re: garderoba 30-latki 22.07.09, 16:43
          szefem...solarium chyba.....
    • zosia_sa_mosia Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 08:59
      Znam 30-latki w bojówkach i glanach i nie uważam je za niekobiece czy
      niedojrzałe. Choć z drugiej strony nie wiem czy 30-latka mówiłaby o innych
      kobietach "laska"..

      Po okresie fascynacji czernią i glanami zaczęłam wyznawać zasadę: Nie być
      niewolnikiem własnego stylu. W mojej szafie znajdzie się miejsce i dla glanów,
      skóry na motor, i na szpilki.
    • steady_at_najx Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 09:16
      > Chodzę w trampkach, bojówkach, glanach

      Czytajac Twoje posty tak Cie zawsze wlasnie widzialem. Bez urazy.

      PS : zapomnialem dodac ze widze jeszcze czerwone (z ew pasemkami)
      przetluszczone wlosy.
      • alpepe Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 12:37
        a tak z ciekawości, jak widziałeś mnie, jeśli zdarzyło ci się przypadkowo
        przeczytać moje posty (pewnie nie, ale co mi tam, pytam)?
        • durneip Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 12:49
          wąs i szpada :DD
          • alpepe Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 13:07
            i maseczka na oczach :-)
            • durneip Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 13:20
              ogórkowa!
              • alpepe Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 13:20
                kurde, wiedziałam, wiedziałam, że to napiszesz!!!
                • durneip Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 13:40
                  a myślisz, że z czym na twarzy siedzę?? samo mi się.
                  • alpepe Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 13:49
                    i tylko jeden plasterek podnosisz jak fałszywy pirat, by sprawdzić, w co celujesz :)
                    • durneip Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 15:03
                      nie podnoszę! walę na oślep...
      • asche_zu_asche Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 21:52
        steady_at_najx napisał:


        > PS : zapomnialem dodac ze widze jeszcze czerwone (z ew pasemkami)
        > przetluszczone wlosy.
        >

        Pudło. Ale dziękuję, że o mnie myślisz i sobie mnie wizualizujesz.
    • demonii.larua Re: garderoba 30-latki 21.07.09, 22:03
      Wiesz gdzie powinno się takie "dostałam po uszach" spuszczać prawda? W
      najbliższym klozecie :F

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka