Bycie Razem

23.07.09, 14:00
Ona: pracuuje, prowadzi dom
On: nie pracuje (moze czasem,jak cos sie trafi), studiuje dziennie (juz
koncowka), czasem dolozy sie do wydatkow "domowych" czy pomoze cos w domu...
on na razie nie chce sie zenic,ani miec dzieci - ona przeciwnie.
ogolnie rozumiemy sie dobrze i kochamy,
ale jak zmienic ta troche niesprawiedliwa sytuacje...
wiem,ze porozmawiac - rozmawiam, ale nie dociera. jakich argumentow uzyc....
    • murzynier Re: Bycie Razem 23.07.09, 14:01
      zofijkaa napisała:

      > wiem,ze porozmawiac - rozmawiam, ale nie dociera. jakich argumentow uzyc....

      odetnij źródełko a stanie się cud
    • bugmenot2008_2 Re: Bycie Razem 23.07.09, 17:39
      > ale jak zmienic ta troche niesprawiedliwa sytuacje...

      a wytlumacz ty mi dziecie dlaczego ta sytuacja jest wg ciebie niesprawiedliwa?
      • wanilinowa Re: Bycie Razem 23.07.09, 18:29
        bugmenot2008_2 napisał:

        > > ale jak zmienic ta troche niesprawiedliwa sytuacje...
        >
        > a wytlumacz ty mi dziecie dlaczego ta sytuacja jest wg ciebie niesprawiedliwa?
        >

        pomogę Ci zrozumieć: wyobraź sobie faceta który utrzymuje dom i zajmuje się nim.
        jego kobieta czasem wyniesie śmieci i pozmywa po obiedzie (czytaj: pomaga mu
        czasem w domu). czy on ma prawo czuć się wykorzystywany?
        • bugmenot2008_2 Re: Bycie Razem 23.07.09, 22:10
          bardzo ci dziekuje w-a-n-i-l-i-n-o-w-a, zwiodl mnie ten niepotrzebny fragment o
          slubie i dzieciach
    • jan_hus_na_stosie Re: Bycie Razem 23.07.09, 17:45
      za mało danych
      • wanilinowa Re: Bycie Razem 23.07.09, 18:31
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > za mało danych
        >

        forum.gazeta.pl/forum/w,16,98114680,98160512,Re_Zerwalem_po_6ciu_latach_bycia_razem_.html
        a to już nie obowiązuje? :)
    • julyana Re: Bycie Razem 23.07.09, 17:50
      Dobierać się powinni ludzie mający zbliżone potrzeby i potrafiący oraz chcący
      spełnić swoje wzajemne oczekiwania. Gdzie tu tu widzisz możliwość porozumienia?

      Facet, który ani nie zarabia, ani nie prowadzi domu, tylko czasami łaskawie
      pomoże - sorry, wymiękam, nie potrzebujesz dziecka, jedno masz.

      A co do ślubu i ciąży - jak wyobrażasz sobie kompromis? Jedno ustąpi i będzie
      nieszczęśliwe? On zmusi się do ślubu i dziecka (bo z tego co widzę, to Ty chcesz
      narzucić swoje zdanie), a później na 90% okaże się, że mąż i ojciec z niego jak
      z koziej d... trąba? Czy Ty odłożysz plany na bliżej nieokreśloną przyszłość i
      będziesz się męczyć i wymyślać usprawiedliwienia dla zaistniałej sytuacji?
      • marzeka1 Re: Bycie Razem 24.07.09, 11:51
        "> Dobierać się powinni ludzie mający zbliżone potrzeby i potrafiący oraz chcący
        > spełnić swoje wzajemne oczekiwania."- nic dodać, nic ująć.
    • princess_yoyo Re: Bycie Razem 23.07.09, 18:21
      nie rozumiem dlaczgo twoj chlopak mialby cos zmieniac, przeciez dla
      niego podzial obowiazkow jest korzystny. jak bym tak miala tez by mi
      sie nie chcialo - BTW, mam tak jak jezdze z wizyta do rodzicow, tez
      wtedy czasem 'pomagam w domu' i jestem z tego bardzo dumna:)
      jesli chodzi o malzenstwo i dzieci to nie jest to kwestia kompromisu
      gdy jedna osoba chce a druga nie - ktos bedzie robil cos wbrew sobie
      i zrobi sie problem...
    • wanilinowa Re: Bycie Razem 23.07.09, 18:29
      zofijkaa napisała:

      > Ona: pracuuje, prowadzi dom
      > On: nie pracuje (moze czasem,jak cos sie trafi), studiuje dziennie (juz
      > koncowka), czasem dolozy sie do wydatkow "domowych" czy pomoze cos w domu...
      > on na razie nie chce sie zenic,ani miec dzieci - ona przeciwnie.

      a po co jej drugie?
    • jack20 Re: Bycie Razem 23.07.09, 18:32
      A na co wlasciwie ONA liczy?
      Sama wychowala tak ONEGO a ON sie nie zmieni jak 2x2=4, nawet jakby
      chcial bo PO CO wlasciwie?
      ONA ma problem powazny.
      • julyana Re: Bycie Razem 23.07.09, 18:43
        Patrz, a ja myślałam, że to rodzice wychowują.
        • jack20 Re: Bycie Razem 23.07.09, 18:46
          Slaba partnerka jestes.
          Rodzice maja czas na wychowanie lat dokladnie 18 ani minuty wiecej.
          Potem wychowuja partnerzy.
          • julyana Re: Bycie Razem 23.07.09, 19:00
            Może dlatego, że na parterów sobie wybieram facetów dojrzałych nie tylko
            metrykalnie, ale i mentalnie, których nie trzeba wychowywać. Chyba, że pod
            nietrafnym hasłem "wychowywanie" rozumiesz "dopasowywanie się do siebie".
            • jack20 Re: Bycie Razem 23.07.09, 19:37
              Wlasnie tak rozumiem. Dopasowanie w sensie nauka zycia we dwoje.
              Wychowanie w sensie wychowawczym konczy sie z chwila otrzymaniem
              dowodu .
              • julyana Re: Bycie Razem 23.07.09, 20:00
                No to się zgadzamy. Aczkolwiek nie wiem, co ma dopasowywanie się do siebie, do
                pasożytnictwa faceta czy jego braku chęci na małżeństwo i dzieci - pierwsze to
                charakter, drugie podejście do życia i potrzeby (a raczej brak potrzeb
                kompatybilnych z partnerką).
    • sabriel Re: Bycie Razem 23.07.09, 18:57
      A jakby było odwrotnie(tzn.że on pracuje i prowadzi dom, ona studiuje i czasem
      dołoży sie do wydatków. On chce się żenić i mieć dzieci,a ona na razie nie) to
      byłoby "trochę" niesprawiedliwie czy już nie?
      • posh_emka Re: Bycie Razem 23.07.09, 19:03
        Owszem byłoby niesprawiedliwe. Ale w większości przypadków kiedy facet pracuje,
        a kobieta nie to wtedy ona zajmuje się domem- a nie tak od czasu do czasu, a nie
        facet.
      • wanilinowa Re: Bycie Razem 23.07.09, 20:03
        sabriel napisała:

        > A jakby było odwrotnie(tzn.że on pracuje i prowadzi dom, ona studiuje i czasem
        > dołoży sie do wydatków. On chce się żenić i mieć dzieci,a ona na razie nie) to
        > byłoby "trochę" niesprawiedliwie czy już nie?

        bo to się często zdarza że facet utrzymuje dom i go prowadzi. na tyle często, że
        każdy wątek należy rozpatrywać na tę ewentualność i to nawet przed
        wypowiedzeniem się na temat :)
    • posh_emka Re: Bycie Razem 23.07.09, 19:04
      No chyba jednak nie rozumiecie się dobrze skoro nie dogadaliście się w
      podstawowych kwestiach życiowych: małżeństwo i dzieci.
      Jak to zmienić? - znaleźć kogoś kto będzie miał takie same potrzeby jak ty.
    • jane-bond007 Re: Bycie Razem 23.07.09, 19:10
      no ale chodzi Ci o to zeby czesciej sie dikladal i myl naczynia czy
      Ci sie oswiadczyl?
    • triss_merigold6 Re: Bycie Razem 23.07.09, 19:28
      Sprawdź czy Cię kocha i przestań go utrzymywać.
    • marzeka1 Re: Bycie Razem 23.07.09, 20:52
      Po co ci facet, który ma zadatki na konika polnego???? Całe życie chcesz ciągnąc
      majdan zwany rodziną? Przecież taki facet nie będzie żadnym wsparciem.Zostaniesz
      sama z wszystkim, nawet jak namówisz go do ślubu i zapłodnienia. Po co ci ktoś taki?
Pełna wersja