Dodaj do ulubionych

anal - z innej strony ;)

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 19:33
interesuje mnie czy przed należy zrobić lewatywę - spotkałam się z taką opinią.
czy mógłby wypowiedzieć się ktoś, kto już to robił?
Obserwuj wątek
    • Gość: miki Re: anal - z innej strony ;) IP: *.cussons.com.pl 18.07.01, 10:09
      Nie tylko już to robiłam, ale bardzo to lubię a mojego obecnego (mam nadzieję,
      że wreszcie tego na zawsze)faceta sama do tego delikatnie namawiam i skłaniam.
      Już zresztą spróbował, teraz jeszcze chciałabym, aby polubił "rozmaitości" tak
      samo, jak ja.
      Co do lewatywy - nigdy nie czułam takiej potrzeby, w ogóle pierwszy raz słyszę
      podobną opinię.
      Myślę, że gdyby to było konieczne musiałabym zrezygnować z przyjemności.
      To nie dla mnie, nawet dziecko urodziłam bez tego, chociaż gdyby ktoś na
      oddziale się uparł - chyba nie mogłabym zrezygnować z porodu...

      Tak więc:
      lewatywa jest chyba średnio przyjemna, chyba nie warto zawracać sobie nią głowy.
      • Gość: o Re: anal - z innej strony ;) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 14:47
        To jak w takim razie utrzymujecie higiene? Byłaś w toalecie i co? Żadnych
        obiekcji?

        Pozdrawiam
        O
        • krzysztof.r.m Re: anal - z innej strony ;) 18.07.01, 15:10
          Ze sie wtrace, z innej strony powiadasz?
          A kogo Ty chcesz zadziwic, partnera?
          To moze pros go o ANAL VIA ORAL,
          bedziecie mieli i zdumiewajaco i ze
          strony zupelnie innej.
          Powodzenia i napiszcie koniecznie
          jak bylo...
          Pozdrawiam
          krm
          • Gość: ccc Re: anal - z innej strony ;) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 16:32
            > Ze sie wtrace, z innej strony powiadasz?
            > A kogo Ty chcesz zadziwic, partnera?

            nie, to partner mnie zadziwił propozycją, więc zaczęłam się zastanawiać, jak to
            jest, jakie szczególne środki należy zastosować, itd.

            > To moze pros go o ANAL VIA ORAL,
            > bedziecie mieli i zdumiewajaco i ze
            > strony zupelnie innej.

            to, że ty tego nie praktykujesz, z twojej wypowiedzi wynika, że
            najprawdopodobniej nie lubisz eksperymentować, nie znaczy, że z miejsca musisz
            krytykować innych. ale dziękuję za radę, na pewno skorzystam :)

            > Powodzenia i napiszcie koniecznie
            > jak bylo...
            > Pozdrawiam
            > krm

            • krzysztof.r.m Re: anal - z innej strony ;) 19.07.01, 08:40
              ccc moja mila , przepraszam jesli nie bylem delikatny w slowach. pewnie nie trafiona proba zartu, to sie zdarzyc moze. Zas co do eksperymentu. Jaki Ty tu widzisz eksperyment ? W czymze on niby jest.
              Skarbie, praktyki seksualne, ktore nazywasz eksperymentem w sposob niezwykle precyzyjny , wieloscia wyobrazen, ktora zapewne wprawilaby Cie w zdumienie, oplataja imponujaco wschodnia swiatynie Khadzuraho, zeby nie trudzic sie z wymienianiem kapitalnych przykladow. To zaden eksperyment, to jedna z od tysiecy lat praktykowanych form kontaktu seksualnego i nie rozumiem dlaczego zarzucasz mi nieznajomosc elementarza.
              Chyba ze traktujesz te kroki jako odkrywcze i nowatorskie, wlasne. Wobec tego przepraszam, wycofuje sie .
              Dla mnie dosc zabawnie zabrzmialo owo -anal z innej strony, bo jak raz w tym przypadku "strony" sa okreslone precyzyjnie.
              Milego dnia
              krm
              • Gość: ccc Re: anal - z innej strony ;) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 09:24
                owa "inna strona" to moje pytanie dot. lewatywy w 1st poście. widzę, o czym tu
                ludzie rozmawiają i temal analu - że się tak wyrażę - wprost :), czyli
                doznania, ew. czy to robić, itd., został już poruszony. mnie interesowało coś
                innego. i zostałam zbesztana :(
            • Gość: J Re: anal - z innej strony ;) IP: 217.153.114.* 04.02.02, 14:36
              Gość portalu: ccc napisał(a):

              > nie, to partner mnie zadziwił propozycją, więc zaczęłam się zastanawiać, jak to
              >
              > jest, jakie szczególne środki należy zastosować, itd.
              >
              Jak chcesz, to ja ci wszystko wyjaśnię i pokaże ;-)
              Lewatywa nie jest zła. Ale nie konieczna.

              J

    • Gość: kac Re: anal - z innej strony ;) IP: *.*.*.* 19.07.01, 09:33
      a co ??? masz problemy z tym .... że chcesz robić lewatywę ????

      JUST DO IT!!! (bez lewatywy)
      • Gość: o Re: anal - z innej strony ;) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 23:09
        No i proszę, gdzie tu higiena? Przeciez chyba tak po wyjściu z kibelka tego nie
        robicie? A fuj...
        • Gość: A inna lepsza strona IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.01, 21:35
          Sex analny moze stac sie najbardziej podniecajaca forma milosna dla obojga
          partnerow. Warunek: nie dyskutowac o tym zbyt wiele, nie przygotowywac sie,
          zrobic to spontanicznie i przy duzym podnieceniu. Wazne by partnerzy uwielbiali
          sie.

          Mozna mdlec z rozkoszy. Wrazenia sa mocne i przyjemne.

          Pozdrawiam wszystkich, ktorzy robia to dobrze.
          • Gość: o Re: inna lepsza strona IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.07.01, 00:12
            No i nikt sie nie wychyla w sprawie higieny, a myśle że to ważne przy tej
            formie współżycia. Moja koleżanka poszła z chłopakiem do łóżka, kochali sie
            analnie, tylko facet wkładał jej najpierw w jeden otworek (odbytowy), a potem
            przeniósł sie do drugiego. Koleżanka musiała sie potem doleczać...
            • Gość: A jeszcze lepsza strona IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.01, 17:20
              1) Jak mozecie miec przyjemnosc z sexu, jezeli nie mozecie sie odprezyc i macie
              tak wiele negatywnych mysli.
              2) O higienie nie nalezy mowic, tylko na nia uwazac. Zaloz po prostu
              prezerwatywe i nie zajmuj sie "mit so viel Scheisse". Chcesz to robic z dwoch
              stron: zrob to najpierw od przodu, a potem od tylu. Badz goracy, ale nie glupi.
              3) Jezeli sex jest wynikiem milosci miedzy partnerami, to kazda jego forma jest
              dopuszczalna.
              4)Wszyscy zakompleksieni: pocalujcie mnie w dupe.
          • Gość: pan laga Re: inna lepsza strona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 23:54
            Gość portalu: A napisał(a):

            > Sex analny moze stac sie najbardziej podniecajaca forma milosna dla obojga
            > partnerow. Warunek: nie dyskutowac o tym zbyt wiele, nie przygotowywac sie,
            > zrobic to spontanicznie i przy duzym podnieceniu.

            Taaaaaa...
            A wówczas przyjemne umoczenie kutafona w gówienku panny dodatkowo podniesie
            atrakcyjność zabawy dostarczając dodatkowych bodźców zapachowych.
            Potem mozna jej jeszcze zaproponować natychmiastowy oral.
            Smacznego.

            Wazne by partnerzy uwielbiali
            >
            > sie.
            >
            > Mozna mdlec z rozkoszy. Wrazenia sa mocne i przyjemne.
            >
            > Pozdrawiam wszystkich, ktorzy robia to dobrze.

            Czyli tych, którzy spontanicznie prowokują oddawanie stolca.
            Mniam, mniam głupole. /wielkie mniam zawłaszcza dla pannicy, ktora wyzej zwierza
            sie, iżby brzydziło jej robienie ohydnej lewatywy, bo to niemiłe, ale za to 5
            razy grubszego, niż lewatywa fajfiego daje sobie pakować w odbyt z rozkoszą
            zapewne postekując z cicha zatopiona w rozkoszy i gównianych oparach. Tfu -
            brudasy./
            pan laga
    • Gość: fiko Re: anal - z innej strony ;) IP: 172.25.70.* / *.trz.cz 21.07.01, 04:40
      higiene zalatwi calkowicie lizanko kakalka przed stosunkiem . super
    • Gość: Baśka Feminum... IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 21.07.01, 20:16
      Jest taki żel nawilżajacy Feminum, który warto na poczatku stosować przy seksie
      analnym, nie należy z całą pewnoscią wprowadzać członka do pochwy w trakcie ,
      ale bakterią coli można się zarazić też w czasie kąpieli w jeziorze.
      Lewatywa powoduje rozluźnienie zwieracza, warto ją zrobić letnią wodą jakies 20-

      30 min. przed stosunkiem...
      Same ścianki odbytu mają dokładnie te same zdolności nawilżające co ścianki
      pochwy a jeżeli tak nie jest to właśnie z tym należy się zwrócić do lekarza.
      Żylaki są wyłacznie predyspozycją dziedziczną.
      Seks analny może sprawiać tyle samo radości kobiecie co mężczyźnie ale napewno
      warto nad tym najpierw trochę popracować.
      Orgazm analny miewam chyba nawet częściej niż jakikolwiek inny, strasznie mnie
      to pobudza :)
    • Gość: ksiadz Re: anal - z innej strony ;) IP: 172.25.70.* / *.trz.cz 21.07.01, 23:44
    • Gość: ksiadz Re: anal - z innej strony ;) IP: 172.25.70.* / *.trz.cz 21.07.01, 23:46
      SODOMA GOMORA jutro do spowiedzi
    • Gość: Misio Re: anal - z innej strony ;) IP: *.liber.uw.edu.pl 22.07.01, 14:15
      SEKS ANALNY -
    • Gość: maskota Re: anal - z innej strony ;) IP: *.proterians.net.pl 22.07.01, 18:37
      hmmm wiec jesli mozna to nie widze tu innej strony wszystko jest dla ludzi ja
      tam bardzo lubie gdy w ten sposob moj partner mnie piesci hmm co do higieny to
      po stysunku mozesz sie umyc i to jest wasza higiena upragniona. co do lewatywy
      nie jest konieczna. no chyba ze masz na mysli lekki masaz prysznicem to bywa
      nawet przyjemne. a co do innej strony analu to wam cos powiem moj partner i ja
      urozmaicamy swoj sex jak tylko mozemy by bylo nam jak najprzyjemniej. anal tez
      wystepuje ale jest tez cos o czym nikt tu nie mowi uwielbiam i on zreszta tez
      jak pieszcze jego odbyt paluszkiem czasami nawet dwoma jeczy wtedy z rozkoszy a
      to melodia dla moich uszu. jesli ktos lubi zmiany i zaspokajanie partnera oraz
      podniaca go jego jek to polecam :> pozdowienia
      • Gość: ccc Re: anal - z innej strony ;) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 14:25
        ok, dzięki za wyrażenie opinii. wiele z nich rozwiało moje obawy... ;)
        • Gość: J Re: anal - z innej strony ;) IP: 217.153.114.* 04.02.02, 14:42
          Gość portalu: ccc napisał(a):

          > ok, dzięki za wyrażenie opinii. wiele z nich rozwiało moje obawy... ;)

          To jest naaaprawdę bardzo przyjemne choć nie wszyscy to lubią. Wrażenia są silne
          a babki, które umieją czerpac rozkosz z analu strasznie zyskują w moich oczach ;-)
    • Gość: mika Re: anal - z innej strony ;) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.01, 16:16
      lewatywa nie jest niezbedna, wystarczy prezerwatywa. musisz przy tym pamietac o
      czym co usprawniloby stosunek, poniewaz bez naturalnego nawilzania to moze byc
      bolesne.
      • Gość: Jaka NIE JEST POTRZEBNA! IP: *.ds16.agh.edu.pl 02.02.02, 17:38
        Ani prezerwatywa, ani lewatywa. Wiem z doświadczenia, a nie z opinii innych
        panien. Tylko JEDEN warunek, członka zaraz po, trzeba dokładnie umyć, wtedy
        ryzyko zakażeń bakt. spada do zera...
    • ewa2 Re: anal - z innej strony ;) 02.02.02, 18:06
      Ja nigdy nie robiłam lewatywy.Gdy wiem że będę się kochać w ten sposób
      wypróżniam sie kilka godzin wcześniej ,a przed samym stosunkiem smaruje
      chłopakowi ptaka grubą warstwą kremu .No i po wszystkim trzeba sie dokładnie
      podmyć.Zawsze pojedyńcze bakterie wyciągnięte z pupy mogą przejść do pochwy, a
      wtedy infekcja gotowa.
      • muuu Re: anal - z innej strony ;) 02.02.02, 19:26

        a ja bym lewatywe kobiecie chetnie zrobil, a co.
        Walentynki ida.

        A tak przy okazji to piszesz:
        "Gdy wiem że będę się kochać w ten sposób wypróżniam sie
        kilka godzin wcześniej ,a przed samym stosunkiem smaruje
        > chłopakowi ptaka grubą warstwą kremu ."

        takich rzeczy sie nie da zaplanowac. A nieznajomy w
        windzie? a kolega w pracy? poza tym jaka spontanicznosc w
        seksie jak planuje sie z poldniowym wyprzedzeniem?
    • Gość: Jaceq do CCC! IP: *.ppp.szeptel.net.pl 07.02.02, 20:05
      Po 1:
      Odpuść sobie czytanie postów o i krzysztof.r.m. To jak dyskusja dwóch słoni nt. która technika przelotu
      nad Kilimandjaro jest lepsza.
      Po 2:
      Higiena - po konieczna!
      Prezerwatywa - nie (ze stałym partnetem/ką.
      Lewatywa - nie słyszałem.
      I ważny jest trening. Pierwszy raz - maxymalna delikatność, tak za 3 - 4 razem wrażenia są dużo
      przyjemniejsze.
      • Gość: pan laga Re: do CCC! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 22:27
        Gość portalu: Jaceq napisał(a):

        > Lewatywa - nie słyszałem.

        Czyli maźgasz się czy też jeździsz bądź szorujesz w jej kupie ?
        pan laga
        • Gość: Jaceq Re: do CCC! IP: *.ppp.szeptel.net.pl 08.02.02, 21:27
          Panie Iaga!
          Po ponownym przeczytaniu Panskich postingow, stwierdzam, ze:
          1. Nie warto bylo (czytac)
          2. Nie orientujesz sie Pan zupelnie w czym rzecz
          3. Moge sie tu oczywiscie mylic, ale domyslam sie, zes Pan z tych, co jeszcze w krotkich spodenkach
          w gale na podworku graja.
          • pan_laga Re: do CCC! 09.02.02, 00:54
            Gość portalu: Jaceq napisał(a):

            > Panie Iaga!
            > Po ponownym przeczytaniu Panskich postingow, stwierdzam, ze:
            > 1. Nie warto bylo (czytac)
            > 2. Nie orientujesz sie Pan zupelnie w czym rzecz
            > 3. Moge sie tu oczywiscie mylic, ale domyslam sie, zes Pan z tych, co jeszcze w
            > krotkich spodenkach
            > w gale na podworku graja.

            ZAś ja, po przeczytaniu Twych postów stwierdzam, ze pieprzyles w odbyt jakąś
            laskę czy laski, ktore długo przedtem nie jadły i mocno wejscie do odbytowej rury
            przepłukiwały prysznicem, skoro wyjmowałes, jak chyba sugerujesz, czystego
            fajfiego z rurociągu, ktorym, jakby nie było, kupa wędruje.
            Mnie i moje partnerki myśl o tym, ze moze w kiszce stolcowej pusto, ale ściany
            rury okałowane, ogównione czy jak tam wolisz, mnie i im to przeszkadza.
            Zatem robia lewatywy fachowo, z zastosowaniem wymogów medycznych /odpowiednia
            "płukaneczka" - woda przegotowana , a jeszcze lepiej rumianek..
            Dodatkowy atut jest taki, ze sa wtedy pewne , iż nie moze zdarzyc sie w trakcie
            niespodziewany wypływ kałowy. I nie muszą cały czas w trakcie akcji ściskac
            mięśni dupnych, tak na wszelki słuczaj.
            Pisze o tym z niechęcią, bo tego typu sianie szczegółami wśród nieodpowiedniej
            publiki, mnie brzydzi.
            Ale skoro robisz z siebie fachure od rury dupnej kobit, a ze mnie szczuna co to
            sie spuszcza na widok reklamy biustonosza, to Ci wyjasniam, iż kiepski z Ciebie
            domysliciel w kwestii wieku.
            amen
            pan laga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka