Dodaj do ulubionych

Noworoczne postanowienia

IP: *.acn.pl 31.12.03, 18:18
Nowy Rok jest zawsze okazją do układania wieeeeeelkiej listy wieeeeelkich
postanowień i obietnic na najbliższe 12 miesięcy.Pod koniec roku okazuje się
zazwyczaj,że zamiast schudnąć 3 kilo przytyłyśmy 7,zamiast nauczyć wreszcie
męża prasować koszule kupiłyśmy mu 5 nowych i teraz mamy więcej pracy,a
zamiast nauczyć się piec pachnący piernik naszym największym osiągnięciem
cukierniczym jest przypalony sernik...z torebki :-)

Zapraszam zatem do stworzenia listy rzeczy,które NA PEWNO w tym roku nam się
udadzą,które na pewno kupimy,upieczemy,itp. Miłej zabawy!

Ja NA PEWNO:
-zapiszę się wreszcie do fitness clubu (planuję to zrobić od października,ale
jakoś do tej pory mi się nie udawało)

-we wspomnianym wyżej fitness clubie schudnę (a po Świętach mam z czego) i
wyrzeźbię ponętne ciało niczym ze zdjęcia Kylie

-nie będę zadawała się z facetami:nieodpowiednimi dla mnie i zajętymi (bo ci
też nie są już dla mnie)

-w związku z powyższym znajdę odpowiedniego,odpowiedzialnego i miłego,wolnego
mężczyznę mojego życia

-jak już znajdę tego faceta to nauczę się cierpliwości dla jego
wiecznego "zaraz kochanie" i cierpliwości w ogóle bo to szlachetna
cecha,której mi brakuje

-nie będę spędzała kolejnego Sylwestra w domu,ale na super imprezie ze
świetnym facetem

-zdam (cholerny) egzamin na pilota wycieczek

-po skończeniu szkoły znajdę ciekawą pracę "nie za biurkiem", bo taka nie
jest dla mnie ciekawa

-będę szczęśliwa nawet jeśli coś z tej listy zmieni status na NA PEWNO NIE :-)

Pozdrawiam i życzę powodzenia w realizacji planów na rok 2004!

Obserwuj wątek
    • Gość: ela Aniu, IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 18:34
      Czy Ty nie żyjesz w świecie jakichś strasznych schematów? Jak spod matrycy
      kobiecych czasopism i audycji PRIII? Bo ma takie obawy, a to nie jest
      perspektywiczna postawa na zycie. Z Twoich postanowień na pewno warto odnotować
      chęć zapisania się do fitness clubu. Myślę, ze jak Ci się to uda i trochę
      pochodzisz to juz będzie dużo. A co do reszty to radze dużo spokoju. Sylwester
      w domu nie musi by ć gorszy od tego na imprezie. A samotnośc nie musi być
      gorsza od posiadania faceta. Chyba, że to będzie Twój mą - wtedy co innego.
      Więc udanego męża Ci zyczę i udanej rodziny. A praca za biurkiem tez nie jest
      taka zła - zwłaszcza w zimie :)

      ela
      • Gość: AniaWarszawa Re: Aniu, IP: *.acn.pl 31.12.03, 18:49
        Elu!
        -jestem sama od dwóch lat i jest mi całkiem dobrze,ale teraz chciałabym trochę
        stabilizacji w życiu w postaci fajnego faceta zamiast kilku na boku,którzy nie
        są ani fajni ani moi.A ostatnie co można o nich powiedzieć to to,że nadają się
        na męża.

        -Sylwester może być fajny tak w domu,jak i na Karaibach ale ja jestem właśnie
        sama w mieszkaniu i to już takie super nie jest.

        -praca za biurkiem na pewno może być przyjemna,szczególnie dla tych,którzy ją
        lubią.Ale mój temperament nie pozwoliłby mi być zadowoloną i szczęśliwą siedząc
        w miejscu.

        Tak więc nie pisz o mnie jako Cosmodziewczynie,która musi mieć
        superfaceta,uprawiać superseks,mieć superkosmetyki i robić superkarierę.Moje
        noworoczne postanowienia wynikają z mieszanki mojego obecnego nastroju,momentu
        życia,w którym się znajduję,marzeń jakie właśnie mam,potrzeb jakie w sobie
        odkrywam oraz chęci śmiania się z samej siebie.Czego i Tobie w Nowym Roku
        życzę :-)
        • balbinia Re: Aniu, 31.12.03, 18:55
          A mi sie topik podoba, wszak chyba wiekszosc z nas sobie to i owo postanawia.
          Moje postanowienia sa takie:

          1. kolejny sylwester bedzie z moim facetem, gdzies daleko, pod palma albo na
          jakiejs egzotycznej wyspie, juz zaczynam zbierac pieniadze
          2. zdam egzaminy
          3. wyremontuje w koncu kuchnie
          4. bede bardziej oszczedna
          5. bede wiecej czasu spedzac na nauce
          6. wiecej samodyscypliny i samozaparcia, zamiast odkladania na pozniej,
          zasypiania i polsrodkow

          A jak znam zycie, i tak nie dojde do perfekcji w wprowadzaniu w rzeczywistosc
          swych postanowien :-)))
          • omango Re: a tera JA! :-) 31.12.03, 19:08
            - moj zwiazek - obyt dalej bylo nam tak dobrze!
            - pod koniec roku - rozpoczecie staran o dzidziusia!!
            - trekking w Himalajach - musi byc w tym roku bo jak bedzie dzidzius to nie da
            rady
            - fajna i ciekawa praca + koniecznie w miare dobre pieniadze (a co za tym
            idzie - najpierw splacenie rodzinie dlugow! - co tez mize miec wplyw na pobyt w
            Himalajach ... :-)
            - trzymam kciuki za mojego Brata - aby udal mu sie jego biznes!
            - dostanie sie na jedna z aplikacji prawniczych
            - dalej tak bardzo kochac Rodzicow!

            :-)))
    • Gość: ElaPierdziszewo Re: Noworoczne postanowienia IP: *.walcz.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 03:09
      Moje postanowienie jest takie:
      -nie przejmować się pierdołami i głupkami
    • Gość: rudka Re: Noworoczne postanowienia IP: 62.233.129.* 01.01.04, 03:47
      Od dzis

      - nie jem ZADNYCH slodyczy
      - nie pije alkoholu
      - nie biore dragow
    • sikor102 Re: Noworoczne postanowienia 01.01.04, 05:13
      Nie pieprze się z byle kim i byle gdzie. Alleluja!!!!
    • Gość: teżAniaTeżWarszawa Re: Noworoczne postanowienia IP: *.klaudyny.waw.pl / 217.153.179.* 01.01.04, 09:24
      -schudnę wreszcie!
      a)dieta
      b)ćwiczenia
      -będę nadal kochać mojego misiaczka i będę przez niego kochana! ɛ
      -będę się uczyć wreszcie i wkuwać namiętnie hiszpański (przeciez to lubię!)
      -zdam nawymarzone bezpłatne dzienne studia, bo będę mądra potym, jak będę się
      uczyć :D

      życzę Wam wszystkim (i sobie), żebyśmy za rok mogły postawić przy każdym z
      naszych postanowień znaczek ''zaliczone'' :) szczęśliwego i cudownego 2004!
    • Gość: amelka Re: Noworoczne postanowienia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.04, 13:12
      1. fitness (od paru miesiecy mam przerwe wiec styczen to dobry moment, zeby
      zaczac)
      2. bardziej przyloze sie do ang. (slowo! Za rok bedziecie mogli swobodnie ze
      mna pogadac - nawet tym prawniczym angielskim;)))
      3. postaram sie okielznac swoj temperament;)))

      p.s. co do punktu 3 - jestem pewna, ze mi sie cholera nie uda...
      Trudno!
      Pozdrawiam wszystkich,
      pa
    • izalil Re: Noworoczne postanowienia 01.01.04, 13:23
      a ja postanowiłam że się w tym roku wreszcie obronię, bo to już prawie dwa
      lata jak studia skończyłam

      w sylwka 2001 zrobiłam postanowienie że zrobie prawo jazdy i udało się!!!
      choć dopiero w grudniu 2002, jak by mnie oblali na jazdach po raz drugi to bym
      już nie zdążyła bo nie było terminów do końca roku
      i teraz sobie jeżdzę własną bryczką

      zastanawiam się tylko po co mi ten magister, no ale postanowiłam to zrobię

      pozdr
    • atmen Postanawiam........ 01.01.04, 15:50
      ...... tego Damiana, cholera, omotac...
      ;))
    • Gość: Ja Re: Noworoczne postanowienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.04, 15:58
      1) BOCHEŃSki!!!! 20 stycznia idziesz ze mną na piwo i długą poważną rozmowę na
      temat :"czy warto rozpierdzielić sobie życie dla idei"

      2)Grochowa!Strzeż się !Krytyka nadciąga!Możesz nie zdążyć się obronić!!!

      • Gość: sloggi Re: Noworoczne postanowienia IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 18:48
        1).schudnąć
        2).u3mać wreszcie waę
        3) zadbać o siebie
        a).fryzura
        b).nowe ciuchy (w trochę innym stylu)
        c).smarowanie się mazidłami antycellulitowymi, ujędrniającymi itp.
        To jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny. Co do mojego wnętrza:
        1).więcej się uczyć!
        2).podreperować angielski!
        3).nauczyć się pokory i cierpliwości
        4).mieć więcej odwagi i pewności siebie
        5).nie oceniać powierzchownie ludzi
        6).być bardziej wyrozumiała i życzliwa
        7).nie obgadywać
        O! Dużo tego, czy aż taki ze mnie potwór?! ;) Mam nadzieję, że się uda! Czego i
        Wam życzę!
        • kochanica.francuza Moje postanowienia 01.01.04, 19:48
          na najbliższe dwa lata, bo w rok to sie raczej nie da:
          - zrobić Firsta, kontynouwac naukę niemieckiego, ew. zrobić KDS, kontynouwac
          naukę francuskiego(zrobic DELF-a???)(wachlarzyk certyfikatów:-)))
          -kontynuowac studia,
          -znalezc męża Francuza,
          -zdecydowac co chcę robic w życiu(są dwie mozliwości),
          -lepiej gospodarowac czasem,
          -ew. chodzic na aerobic wodny.
          To tyle.
          • Gość: sloggi Re: Moje postanowienia IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 23:40
            podbijam
    • kociamama Re: Noworoczne postanowienia 03.01.04, 00:44
      Bede sie uczyc regularnie jezykow
      bede czesciej sprzatac w domu
      zrobie remont lazienki
      napisze magisterke
      bede bardziej towarzyska (bo towarzyscy zyja dluzej, i nie bede jako ten moj
      kot chowac sie za piecem)
      bede uprawiac wiecej sportow regularnie
      bede wiecej czytac (chodzi mi o ksiazki, nie o forum;)))
      nie bede jesc chipsow i slodyczy (przynajmniej tak duzo)
      nie bede wpadac w szal bez powodu

      to na razie na tyle

      Pozdrawiam,
      Kociamama.

      Zycze wszystkim spelnienia swoich postanowien.
      • Gość: Ana Re: Noworoczne postanowienia IP: *.rzeszow.mm.pl 03.01.04, 11:50
        A ja zrobiłam sobie taką listę w swoim dzienniku. Wyszło mi 14 punktów.Trochę
        dużo. Najważniejsze moim zdaniem to, by mądrze postępować we wszystkich
        dziedzinach życia osobistego, rodzinnego i zawodowego. I nic nie robić na
        siłę, nie być w sprzeczności z samym sobą.
        • Gość: gosc Re: Noworoczne postanowienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 00:28
          posprzatam ten chlew w domu
    • kochanica.francuza Byłabym zapomniała 03.01.04, 20:50
      urodziny spędzam w Paryzu...mam nadziej zawlec tam również najblizszą
      przyjaciółkę, zwłaszza że ma ona urodziny w samo zburzenie Bastylii..:-)))
      • Gość: AniaWarszawa Re: Byłabym zapomniała IP: *.acn.pl 03.01.04, 22:02
        A ja wakacje spędzę w Chorwacji.Jak co roku.Bardzo to lubię i nie widzę
        powodu,by to zmieniać :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka