Dodaj do ulubionych

Magiczne miejsca .Istnieją?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 14:03
Mam taki pomysł ściągnięty z innego forum (ciuś,ciuś)Każdy z nas mieszka w
innym mieście,a nawet kraju.Jakie są magiczne miejsca w Waszym
mieście,takie , które są piękne,albo i mniej piękne,ale
zaczarowane ,magiczne ,przyciągające ludzi i myśli,kojarzące Wam się z
esencją szczęścia?
Dla mnie to Salwator w Krakowie [okolice Kopca Kościuszki i klasztoru
Norbertanek nad Wisłą ] i oczywiście Kazimierz [a konkretniek Kościól Bożego
Ciała na krakowskim Kazimierzu},no może jeszcze Planty o świcie jesienią .Zyć
nie umierc!
Obserwuj wątek
    • madge_w_k Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 02.01.04, 14:17
      Mieszkam w Legnicy - ulubione to park miejski (piękniejszy od Plant), lotnisko
      (doskonałe do doskonalenia jazdy zimowej), Castorama(remontuje dom). A
      magiczne? Moj przydomowy ogródek (bagatela - prawie pół hektara, stary sad za
      domem, a z przodu powoli zamienia się w park. Dużo rabatek i ukrytych zakatków
      do przemysleń nad sensem zycia;). Ogród w trakcie tworzenia, ale już zachwyca
      wszystkich, którzy tam wejda. Poza tym w cichej dzielnicy, niedaleko od
      centrum, a jednak jest tam spokojnie i bez smrodu spalin. Poza tym mogę sobie
      pozwolic na psy (mam 5) i 1 kota :)). Cudowny relaks po pracy.
    • Gość: oliwka Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 14:34
      Hmm, ja bardzo lubię chodzić jesienią do parku Ogińskich w Siedlcach... Są tam
      cudowne alejki, pełno drzew, pałac, ławki i zakochani...hehe.
      Pozdrawiam!
    • nenadaconte Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 02.01.04, 14:43
      W Krakowie... Ja w ogole wole Krakow noca, wieczorem, o zmroku...

      Kazimierz - no tak. Dziedziniec tego Kosciola, az mnie zatkalo jak pierwszy
      arz tam weszlam - ten ogrom, spokoj i majestat. Choc generalnie nie znosze
      kosciolow. I lubie wieczorami spacerowac waskimi ulicami Kazimierza.

      Dla mnie tez ulica Kanonicza - jak jest ciemno, wylaniasz sie zza zakretu, a w
      mokrym bruku odbijaja sie przytlumione swiatla.

      Lubie stanac (na srodku to moze zbyt, hmmm, odwaznie:) powiedziane) na
      poczatku ulicy Pilsudskiego, i patzrec na Kopiec Kosciuszki - idealnie na
      srodku, nad zbiegajaca sie linia torow tramwajowych i dachow tych starych
      kamienic. Zwlaszcza, jak niebo jest juz fioletowo-rozowe, a latarnie
      zapalone :-)

      I kiedys, wiosna, szlam przez Planty, i az mruzylam oczy - nie od slonca, ale
      od zieleni trawy i lisci - zieleni tak soczystej, ze az ssalo mnie w dolku
      (potem, nieco pozniej, wylegiwalam sie na kocyku przy fontannie).

      Czasem uwielbiem stanac w jakims miejscu, bo akurat stamtad jest neisamowity
      widok na jakis fragment Krakowa, ktory obfituje w wieksze badz zupelnie
      malutkie Miejsca magiczne :-) A uwielbiam cale miasto widziane z Kopca albo z
      Wiezy Mariackiej, Jezu, ja po prostu kocham to miasto :-)

      PS. i Klodzko (to to, w ktorym tlum zdesperowanych ludzi biegnie napic sie
      Lecha ;-) cudna Starowka, zwlaszcza, jak sie stanie na moscie (miniatura Mostu
      Karola) i popatrzy do gory :-) CUDO :-D
      • Gość: Dr Mengele Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 14:57
        Fakt ,zupełnie zapomniałem!!!Kanonicza!Ta przeurocza krzywizna,dzięki której
        nie widać końca ulicy i tego ,co jest za zakretem.Kiedyś miałem tam taką
        fenomenalną przygodę ,ja ją nazywam metafizyczną.Wracałem o świcie z jakiejś
        imprezy w listopadzie.Ani żywego ducha na Starym Mieście ,tylko ja i mgła.To
        był chyba 97 rok,setna rocznica śmieci Wyspiańskiego.Na Kanoniczrj jest muzeum
        Wyspiańskiego.Idę w tej mgle ,patrzę a na tych czarnych drzwiach muzeum
        nagrobna klepsydra z napisem: w najbliższą niedzielę o którejś odbędzie się
        masz żałobna za duszę SW .pamięci Stanisława Wyspiańskiego.Chryste,ludzie jaki
        to był moment.Przez tę ulicę ,mgłę ,to,że nikogo nie spotkasz,ja się
        poczułem ,jak w jakiejś dziurze czasowej.To nie do opowiedzenia!!!
        • Gość: samica Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 15:11
          Rany Boskie, ja to samo przeżyłam bodajże w 1990! Wtedy spadł akurat pierwszy
          śnieg, i ta klepsydra była jak z innego świata. To znaczy że to doroczny
          zwyczaj.
          • Gość: (s)nail Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 09:43
            A może rzeczywiście na chwilę przenieśliście się w tamte czasy? :-)))
      • silny Znakomity temat 08.01.04, 11:46
        Wielu ludzi nie wie niestety , co z takim tematem nawet pojąć. Miło wiedzieć,
        że są mimo to ludzie nadający na tej samej „częstotliwości“. Jestem również
        bardzo mocno związany z Krakowem. Gdy czytam posty Dr. Mengele (zajebisty nick,
        pasujący do tematu jak śledź do czekolady) albo nenadaconte to aż mnie ciarki
        po plecach przechodzą. Kraków jest niepowtarzalny, zwłaszcza późną jesienią,
        gdy mrzy i zgrzytają tramwaje. Całe Planty, Kazimierz ale też Cichy Kącik i
        wiele innych miejsc.

        Polecam wszystkim gorąco zapomniany niemal zupełnie i omijany przez tabuny
        turystow nawet do tej pory Beskid Mały. Jest tam bardzo wiele magicznych
        miejsc, które objawiają się nawet latem ale przede wszystkim jesienią. Polecam
        okolice Leskowca (z wyjątkiem Leskowca), np. niemal wcale nie uczęszczany
        Gancarz, Bliźniaki... zapomniane i niemal nie uczęszczane szlaki pełne magii i
        wspaniałych zapachów i ciszy. W takich miejscach wszystko jest magiczne.. nawet
        zwyczajny listek, lężący sobie spokojnie na drodze – ma swoją duszę.

        Wiele miejsc ma swoją duszę, którą my ludzie sami przed nami zakrywamy.

        Rok temu na urlopie w Alpach zadałem sobie pytanie, co ten cały widkówkowy
        kicz, masy ludzkie, trasy spreparowane niczym autostrady ma jeszcze wspólnego z
        pięknem natury, duchem gór? Nic. Niemal 3000 m.n.p.m, niczym niezakłócony widok
        na otaczające lodowce i absolutnie zero magii – tylko Disneyland.
        Po południu zachmurzyło się. Połowa narciarzy zniknęła. Zaczął sypać śnieg.
        Zrobiło się jakoś cicho. Potem zaczął wiać ostry wiatr i okazało się, że byłem
        niemal sam. I wtedy wszystko zrobiło sie wokół magiczne, nawet chłop
        odgarniający śnieg przy dolnej stacji wyciągu. A w górze, będąc niemal sam i
        zjeżdżając prawie na oślep na przemian po przewianym lodzie i w śniegu po
        kolana była znów ta niepowtarzalna ale dobrze wyczuwalna magia gór.
        To był mój najpiękniejszy dzień urlopu. W hotelu natrafiłem na grono
        niezadowolonych malkonentów.

    • Gość: samica Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 15:08
      Istnieją, ale wszystkie są gdzie indziej.
      W Krakowie to takie bistro przy jednej z ulic od Rynku - ile razy tam byłam,
      ono też ciągle było. Głęboka piwnica, zapach zgnilizny i rewelacyjny barszczyk
      (pewnie knorr z torebki...).
      W Poznaniu tramwaje, szczególnie na linii ósemki, zwłaszcza, kiedy jadą przez
      most Teatralny, a w dole pociągi, a dookoła pełno świateł. No i Malta, zimą,
      koło 17 wieczorem.
      W Opolu - wyspa Bolko, jesienią. Staw, drewniany pomost, ryki bawołów z zoo,
      liście na wodzie. Przejście koło kościoła "na górce" przy grobie Osmańczyka.
      Wrocław - dworzec, trzeci peron, pizzeria przy bocznym wyjściu z głównego holu.
      A także parking na dachu galerii dominikańskiej.
      Gdańsk - Długi Targ, najlepiej w sierpniu. Sam koniec molo w Sopocie, o
      zmierzchu albo w pochmurny poranek.
      Plaża nad Odrą w pewnym niewielkim mieście, most przy młynie...
      I tak dalej - na szczęście pamięć mam zawsze przy sobie, i zdjęcia.



      • Gość: gosia Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 22:12
        Wszystko pięknie,wszystkie miejsca sa magiczne,dla nas samych w zależności jak
        je postrzegamy,,mnie magią napawa,morze, plaża,,późnym latem,,,,uwielbiam
        morze,ma w sobie coś z magii,,,,pozdrawiam - gosia
      • freeek Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 14.01.04, 11:09
        Osobiście uważam że istnieja takie miejsca. zawsze powtarzam : if you want a
        miracle, be one. Takie magiczne miejsce ośmiele sie okreslić mianem cudu. Dla
        kazdego z nas mogą byc czymś innym, ale łaczy je fakt że pozostawiaja w sercu
        niezanikający ślad. Na przykład dla mnie magicznym miejscem jest pokój w którym
        poraz pierwszy usłyszałem słowa KOCHAM CIE; okno mojej sypialni o poranku,
        cieplutka kordełka, wschodzące słonce i spiewające ptaszki na pobliskim drzewie...
    • soczewica Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 02.01.04, 15:11
      salwator - tak! :)
      1 stycznia wybraliśmy się na noworoczny spacer na kopiec kościuszki, a że śnieg
      zrobił nam niespodziankę, to goście spoza krakowa byli zauroczeni.

      a oprócz salwatora, to okolice lotniska, zwłaszcza droga do kryspinowa, ale w
      stronę mydlnik też nie najgorzej.
    • Gość: Dr Mengele się wzr Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 15:19
      Serce magii w Polsce:Panorama Tatr z Krzyżnego po przejściu Orlej Perci i burza
      w Tatrach widziana w nocy z Gubałówki.Ech!
      • qczi Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 02.01.04, 16:30
        karpacz - droga w gore do swiatyni wang, i te waskie korytarzyki dookola niej ;)
        gorka podmoim blokiem, zimą, po pierwszym sniegu


        a pomysl na watek to z forum bydgoszcz, no nie? ;)
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=54
        • Gość: Olaf Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: 62.233.164.* 09.01.04, 23:07
          Karpacz. W 97 roku byłem z wycieczką szkolną w Karpaczu (w kwietniu) wybraliśmy
          się w góry i dotarliśmy do Samotnii. Zatkało mnie tak mi się tam podoba.
          Odwiedziłem to miejsce w sierpniu i nie było już tak fajnie, wszędzie tłumy jak
          na krupówkach w zakopcu, ale wtedy w zimę było super.
      • Gość: ginger Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.tele2.pl 02.01.04, 17:01
        Pewnie, ze istnieja. Dla takich miejsc warto zyc, chociaz dla mnie miejsca to
        najczesciej jednak i ludzie. Oprocz ukochanego Krakowajest wiele innych np
        Dubicze Cerkiewne lub pewne brzeziny pod Warszawa, w kraju mego dziecinstwa,
        gdzie Andrzej Wajda krecil Brzeziny i podobo scene z mrowkami w Panu Tadeuszu.
        Obecnie mieszkam w Warszawie i tu tez sa magiczne miejsca np kino Wars, Piwna,
        plac Sloneczny czy tez altanka w Parku Ujazdowskim kiedy siedza tam zakochani.
    • triss_merigold6 Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 02.01.04, 17:37
      Jasne, że istnieją magiczne miejsca. W Warszawie magiczny jest dla mnie Park
      Skaryszewski (moje dzieciństwo), stara część Saskiej Kępy, Zielona Budka przy
      Pl. Unii Lubelskiej, Ogród Botaniczny, kawałki starej Pragi...
    • duszkan Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 02.01.04, 19:54
      Wiem że niemal wszystkim w Polsce, wydaje się,że Łódź jest brudna, szara
      nieciekawa. A nie prawda. Chyba ok. 2 lat temu GW w Łodzi zorganizowała
      konkurs na Magiczne miejsce w Łodzi- powstało z tego niezłe dzieło. Nie tylko
      Piotrkowska... Ludzie znależli magiczne miejsca nawet wsród starych bałuckich
      podwórek.
      • Gość: oliwka Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 20:15
        duszkan napisała:

        > Wiem że niemal wszystkim w Polsce, wydaje się,że Łódź jest brudna, szara
        > nieciekawa. A nie prawda. Chyba ok. 2 lat temu GW w Łodzi zorganizowała
        > konkurs na Magiczne miejsce w Łodzi- powstało z tego niezłe dzieło. Nie tylko
        > Piotrkowska... Ludzie znależli magiczne miejsca nawet wsród starych bałuckich
        > podwórek.

        Ja wcale nie uważam, że Łódź to brudne, zaniedbane miasto! Wręcz przeciwnie -
        bardzo je lubię! I nie tylko za ul. Piotrkowską :)
        Pozdrawiam.
        • Gość: (s)nail Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 09:47
          Łódź to miasto kontrastów. Magiczne miejsca też tam są :-P
    • mallina Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 02.01.04, 20:34
      Dwerniczek w Bieszczadach, Wolosate szczegolnie zima..
      prawde mowiac moglabym wypisac tutaj wszystkie miejsca w ktorych bylam w
      Bieszczadach a jest tego sporo!!!
      na przyklad do jedzenia i spania magiczne miejsce..:
      www.biesisko.com/
      we Frankfurcie n/M. - lotnisko!!!!!!szczegolnie takie miejsce przy autostradzie
      z ktorego jest doskonaly widok - ladujace, startujace samoloty sa fascynujace..
      • Gość: ernest221 Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 14:25
        Magiczne miejcse w Polsce to popieram Gubałówka i widok z niej na Tatry.
        Przecudnie. Byłam tam latem a teraz jadę z chłopakiem w lutym. Już wiem że
        będzie super. Co do Parku Ogińskich to nie ma nic gorszego, tam jest
        niebezpiecznie nawet w biały dzień. A w Kazimierzu byłam dwa lata lemu Na
        głównym palcu było strasznie brudno , okropnie. Ja najlepiej lubię Zakopane ,
        Tatry.Pozdrawiam

    • Gość: e Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.icpnet.pl 02.01.04, 20:34
      -Wodziłki - wieś staroobrzędowców na Suwalszczyźnie
      -ulica księdza Posadzego w Poznaniu
      -droga z Rumii przez las na południe
      -poniemieckie fabryki za Nowogrodem Bobrzańskim
      -okolice nad Wartą: Kłopotowo, Oksza itp.
      -Wielkie Schody w Tarnowie
      -stary cmentarz w Kielcach
      nie opisuję z detalami - sami sobie zobaczcie
    • Gość: AniaWarszawa Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.acn.pl 02.01.04, 21:15
      Magicznym miejscem w Warszawie jest dla mnie kawiarnia "Green Caffe" na
      Marszałkowskiej.Samo centrum stolicy,najbardziej zabieganego miasta w
      Polsce.Gdy się tam siedzi,pijąc gorącą czekoladę z bitą śmietaną i patrzy przez
      szybę,za którą setki osób pędzi nie wiem dokąd,przejeżdżają autobusy wiozące
      warszawiaków z jednego końca miasta na drugi,sznur samochodów jedzie wśród
      kłębów spalin i odgłosów klaksonów,czuje się zupełny spokój.Jakby ta rozpędzona
      Warszawa była tylko filmem wyświetlanym na wielkim ekranie.A w kawiarni jest
      tak cicho,przytulnie i ciepło...

      W Siedlcach moim magicznym miejscem było mieszkanie przy Batorego 3,na 10
      piętrze.Tam był chyba najbardziej niesamowity widok z okna jaki znam.Z jednej
      strony widać było Nowe Siedlce,które ciągle się rozbudowują i kojarzą mi się z
      dynamiką a z drugiej stawy i okolice,gdzie miasto już się kończy i dalej jest
      już statyczny krajobraz.Bardzo mi tego brakuje w Warszawie,gdzie z okna widzę
      tylko inne bloki.
    • vortex Warszawa 02.01.04, 21:34
      ja uwielbiam latem pola mokotowskie :D usiąść sobie po południu z książką i
      piwkiem na trawce, super wrażenie, taki spokój i radość z samego powietrza
      wokół, czy trawy :) słoneczko :D
      podobnie było z barbakanem, ale niestety go remontują i raczej nie będzie już
      dostępny :( tak samo z fortami koło barbakanu, z tamtych rejonów została
      fontanna tylko
      Jeszcze Cytadela jest fajna

      musze kończyć i w tym momencie wiecej miejsc nie pamietam :P

      pozdrawiam
      vortex
      • Gość: Misty Re: Warszawa IP: *.acn.pl 05.01.04, 12:56
        vortex, na polach mokotowskich czsto grasuja exhibicjoniści;p uważaj, mnie nie
        raz, jeszcze jako studentke, grzecznie ;p tuptajaca do BN tacy nagabywali, a
        feeeeeeeeeeee
        Ale mimo to pola są bardzo klimatyczne:)
      • czajek76 Re: Warszawa 06.01.04, 14:24
        > ja uwielbiam latem pola mokotowskie :D usiąść sobie po południu z książką i
        > piwkiem na trawce, super wrażenie, taki spokój i radość z samego powietrza
        > wokół, czy trawy :) słoneczko :D
        > podobnie było z barbakanem, ale niestety go remontują i raczej nie będzie
        już
        > dostępny :( tak samo z fortami koło barbakanu, z tamtych rejonów została
        > fontanna tylko
        > Jeszcze Cytadela jest fajna

        Dokladnie :)
        Ja pracuje na Pasteura i latem czesto sie urywam i siedze na PM, czasem z
        piwkiem (czesciej), czasem bez. Fajnie jest tez rano bo malo ludzi :)
        A kielbaska w Marilyn (moze i nie najlepsza, ale najtansza) to podstawa latem.
        Poza tym rolki na glownej alejce...
        ECH, kiedy wreszcie to lato wroci?

        A co do Cytadeli - to wlasnie sie przeprowadzilem z Mokotowa w jej
        bezposrednia okolice - bede mogl sprawdzic :)

        R.
    • Gość: AdamM Poznań jest prawie cały magiczny - IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.04, 22:49
      1. Prak przed Teatrem Wielkim
      2. Trzy Krzyże
      3. Park przed Katedrą na Ostrowie Tumskim
      4. Fara
      5. Cytadela
      6. Plac Wolności
      7. Park Sołacki
      8. Chwaliszewo

      • justyna_i Re: Poznań jest magiczny - 04.01.04, 11:37
        Chyba coś Ci się pomyliło z Warszawą (te trzy krzyże), u nas w Poznaniu mamy
        tylko dwa!!! Nazywają się Pomnikiem Poznańskiego Czerwca 1956!
        Co do Parku Sołackiego to w 100% poieram.
        Okolice Katedry, czyli nasz Ostrów Tumski też są bardzo klimatyczne.
      • Gość: sötnos Re: Poznań jest prawie cały magiczny - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.04, 16:56
        chwaliszewo to tak jakos nie za bardzo mi sie romantycznie kojarzy, krzyze
        rowniez ale Cytadela to i owszem, szcegolnie miedzy czolgami :-)
    • Gość: krystyna_jl Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: 81.185.222.* 03.01.04, 01:17
      ******************************************
      ... Gora Swietej Wiktorii (Montagne Ste Victoire), ta z obrazow Cezanna, ktora
      widze codziennie z moich okien...a za kazdym razem jest inna: srebrzysta,
      popielata, ciemno-szara, prawie granatowa, albo delikatnie zarozowiona od
      zachodzacego slonca...Ksiezyc, slonce, chmury przeplywajace ponad nia,
      wiatry...wszystkie te elementy decyduja o tym, jaka ja ja zobacze wstajac rano
      z lozka, i nastepnie, za kazdym razem, rzucajac wzrok w jej strone....
      ... Ale na zawsze, Planty Krakowskie zostana na pierwszym miejscu w moich
      oczach i w moim sercu....o kazdej porze roku. Ostatnim razem bylo to zima, 2
      lata temu, w sniegu...
      • Gość: (s)nail Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 09:49
        Zazdroszczę widoków. A sam Cezanne też jest magiczny ;-)
        • Gość: krystyna_jl Re: Magiczne miejsca .Istnieją?...do (s)nail: IP: 81.185.57.* 03.01.04, 19:24
          ***************************************************
          ... ciesze sie, ze tak myslisz....
          A jezeli chodzi o magie Krakowa, to przylaczam sie do poprzednich glosow o
          ul.Kanonicznej...jej magiczny nastroj byl tak ladnie opisany, ze trudno cos
          dodac. 18 lat temu kupilam pod Brama Florianska piekny obraz - Ulica
          Kanoniczna....obraz "magiczny", oddajacy nastroj tej ulicy az do bolu...
          Wisi w moim salonie i "rozmawia" ze mna...
    • bialy_b Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 03.01.04, 01:32
      Magicznym miejscem jest z pewnością Wawel a to, o czym piszecie to wspomnienia
      a nie magia. Wspomniacie miejsca, które wam się z czymś kojarzą ale z magią
      mają one niewiele wspólnego.
      • Gość: tosia2002 magia w poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:52
        Dla mnie magiczne jest Novum. spędziłam w nim pięc wspaniałych lat studiując
        polonistykę. a przed ćwierćwieczem moja mama spedziła w nim pięc wspaniałych
        lat studiując polonistykę. no a ja jeszcze nie mam córki...
        kościół dominikanów!!!!!!!
        • Gość: tosia2002 ad. Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:55
          jak ja Wam zazdroszczę Wilanowa!!!! gdybym mieszkała bliżej to bym chyba
          została kloszardem, żeby tam spędzać cały czas ;o)))))
          • Gość: aneta Re: ad. Warszawy IP: *.dyn.optonline.net 03.01.04, 04:54
            starówka zamojska jest magiczna zwłaszcza latem wieczorem, polecam.
            wiosną natomiast kościółek (kiedyś ojców redemprorystów) teraz św. Mikołaja
            (brałam w nim ślub)jest tam przytulnie i atmosferycznie. a wiosną właśnie można
            sobie przysiąść na jednej ławce pod kościólkiem, pod takim starym zielonym
            drzewem i tak sobie siedzieć i siedzieć i siedzieć.....
          • Gość: baba Re: ad. Warszawy IP: *.acn.waw.pl 03.01.04, 14:33

            Chodzi Ci o sam palac, czy okolice ?
            Bo jest to pierunsko droga okolica, wille i apartamenty, kloszardzi nie sa tam
            mile widziani :-)
            Mieszkam niedaleko, w calkiem zwyczajnym bloku, mam za to widok na Sadybe i
            Las Kabacki- magiczny, zwlaszcza teraz o zmierzchu...
            Inne to Torun i Murzasichle.
        • Gość: Dr Mengele Re: magia w poznaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 16:14
          Jak byłem mały to w kościele dominikanów {tam w tych przejśiach] ukryłem się
          na noc...
      • Gość: hej Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.CHCGILGM.dynamic.covad.net 08.01.04, 04:31
        no cos Ty... wlasnie wspomnienia buduja magie.
        wawel magiczny? na jakiej zasadzie: bo podobno tam jest czakram? - i tlumy
        turystow....
        myslisz, ze istnieje magia obiektywna? wszystko przeciez, co przezywamy jest
        subiektywne, mozemy sie tym tylko dzielic - cudownie.

        cudowne jest miejsce w ktorym siedze. przeszklone sciany, noc, w srodku
        orchidee. za oknem snieg, magnolia, ktora czeka na kwitniecie. czasem
        przychodza tu sarny, mnostwo wiewiorek.
        to jest obcy dom i ja tu jestem obca, ktos inny siada na tym krzesle jako na
        wlasnym. jestem tu przypadkiem i jeszcze troche pobede.
        cieszy mnie ta chwila.
        czysta magia miejsca.

    • lucky_woman Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 03.01.04, 11:16
      Jaki miły wątek:) Ja też mam kilka magicznych miejsc; od czasów dzieciństwa
      takim miejscem jest dla mnie Saska Kępa w Warszawie, uliczki; Saska,
      Adampolska, Walecznych, Francuska.. Spacerując po niej, wraca mnóstwo wspomnień
      z dzieciństwa, domy w których mieszkają starzy szkolni znajomi, kiedyś był
      warzywniak na Berezyńskiej, schodziło się do niego po schodkach w dół,
      prowadzony przez państwa Wiśniewskich, zawsze uśmiechniętych, wypytujących o
      najróżniejsze szczegóły z życia osobistego:) Może kiedyś (ale już minęło)
      jeszcze Stadion Dziesięciolecia, zanim pojawił się tam ten ogromny, okropny
      targ, puszczaliśmy latawce na samej koronie. Najbardziej jednak miły jest dla
      mnie Park Skaryszewski, założony przez Paderewskiego. To miejsce, do którego
      wracam przez cały czas. Tam postawiłam podobno pierwszy krok jako małe dziecko
      na jednej z łąk, tam chodziło się w zimie pozjeżdżać z górek na sankach, na
      łyżwy, karmić orzechami wiewiórki. A teraz jak mam czas rano, to tam biegam i
      chodze na spacery z psem. Magicznymi miejscami są dla mnie jeszcze Teatr
      Wielki, Miodowa z Akademią Teatralną i Szkołą Muzyczną, Akademia na Okólniku,
      herbaciarnia „Same Fusy” na Starówce (bardzo miłe wspomnienia), barbakan.
      Kraków, Zakopane, Kazimierz Dolny – cudowne miasta. Dekerta w Rzeszowie,
      Starówka w Lublinie. Koniec, bo się rozpisałam:)
    • Gość: Wrocław Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 13:41
      Wyspa Słodowa
      Ulica Rzeźnicza
      Park na Nowowiejskiej
      Mała galeria na Ul. Jedności Narodowej (blisko Nowowiejskiej)
      Park Szczytnicki
      • lola211 Re: Wrocław 03.01.04, 16:24
        Czyzbysmy byli sasiadami?
        Dodam plac Katedralny noca.
        • jazzkam Re: Wrocław 03.01.04, 18:05
          u nas we wrocku myślę, że jakiś niepowtarzalny urok mają place zabaw...
          wszystkie sa magiczne :)

          do tego taki zakątek za mostem na przeciwko Bialoruskiej jak sie od Leclerca
          jedzie do centrum :P taki ze widac rzeke, sa drzewa i to wyglada jak 20metrowy
          park ;)
      • Gość: hej Re: Wrocław IP: *.CHCGILGM.dynamic.covad.net 08.01.04, 04:37
        wroclaw jest cudowny. w czerwcu bylam po raz pierwszy w zyciu.
        jest cudowny, cudowny, cudowny. nie pamietam zadnej nazywy zeby okreslic
        miejsca, ale wciaga absolutnie.
        fantastyczne miasto. jak tam sie mieszka?
        • moboj Re: Wrocław 08.01.04, 11:16
          Gość portalu: hej napisał(a):

          > wroclaw jest cudowny. jak tam sie mieszka?

          Mieszka się świetnie. We Wrocławiu mieszkam dopiero siódmy rok (przyjechałam tu
          studiować polonistykę i już zostałam - mam nadzieję, ze na zawsze). Miasto ma
          swój niepowtarzalny klimat. Dużo tu ciekawych zakątków, ładnej architektury,
          uroczych knajpek (moja ulubiona - Czeski Film). Wrocławianie to bardzo mili
          ludzie.
          Moje ulubione miejsca we Wrocławiu (pewnie nie będę oryginalna): Rynek (i
          okalające go uliczki), Ossolineum, Ostrów Tumski, Park Szczytnicki.
    • Gość: ernest221 Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 14:26
      Magiczne miejcse w Polsce to popieram Gubałówka i widok z niej na Tatry.
      Przecudnie. Byłam tam latem a teraz jadę z chłopakiem w lutym. Już wiem że
      będzie super. Co do Parku Ogińskich to nie ma nic gorszego, tam jest
      niebezpiecznie nawet w biały dzień. A w Kazimierzu byłam dwa lata lemu Na
      głównym palcu było strasznie brudno , okropnie. Ja najbardziej lubię Zakopane ,
      Tatry.Pozdrawiam


    • nenadaconte Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 03.01.04, 16:22
      A przed chwila wrocilam z pewnego miasteczka.
      Jechalam tam i z powrotem, a wszytsko bylo w sniegu i sloncu, srebrno-szaro-
      blekitne, a lasy w tle ciemnozielone.
      Krajobraz zimowy sam w sobie jest magiczny i bajkowy, czyz nie?

      I jeszcze przelom Dunajca latem :-)

      /rozmarzam sie przez Pana, Doktorze :)/
    • magdzie tak kocham WROCŁAW 03.01.04, 18:13
      wszystkie knajpki w Rynku
      Pasaż pod Błękitnym Słońcem
      ul.Więzienna
      ul.Rzeźnicza
      wszystkie boczne Kuźniczej
      Ogrod Japoński
      Park Szczytnicki
      park Południowy
      Ostrów Tumski NOCĄ!!!

      i tak bym mogla w nieskonczonosc!!!
      • Gość: Perro moje miejsca magiczne.... IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 18:39
        1. Beskid Niski - caly, bez wyjątków
        2. Dukla - od kiedy zacząłem czytać Stasiuka
        3. Gory Wałbrzyskie - koktajl przyrody z dziwnymi widokami na oniryczne miasto
        4. Małkinia - stacja, pompa na stacji, piec kaflowy w poczekalni i ten
        niesamowity most na Bugu
        To u nas, tylko te najważniejsze. A za granica? Na przykład knajpka w czeskich
        Janovickach, park królewski w Windsorze, bez watpienia Manhattan, każdy pokład
        promu czy samolotu i przedział w pociągu.
    • Gość: Lena Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: 80.48.96.* 03.01.04, 18:43
      Wszędzie gdzie przebywam widzę magiczne miejsca. Na krakowskich Bronowicach, na
      Rynku, Plantach i okolicach, na katowickiej Ligocie w lesie gdy jadąc na
      rowerze spotykam sarny, dziki i zające, gdy biegam zimą w bajkowym wystroju, w
      Zakopanem zimą droga z Kuźnic na Kalatówki cała w śniegu jak we śnie, jeziora
      mazurskie na żaglówce /szczególnie Łoś i Mamerki i sielawa kupowana w Ogonkach/.
      • rychu_z_przemysla Przemyśl- miasto arcymagiczne !!! 03.01.04, 18:56
        Zapraszam do odwiedzenia mojego miasta- Przemyśla.
        Moi znajomi z Krakowa, Warszawy mówią o Przemyślu, że czują sie tu jak
        we wloskim mieście...

        Poznaj miasto o ponad 1000 letniej historii: www.przemysl.pl/

        Zobacz drugą największą twierdzę Europy,
        Twierdzę Przemyśl: www.tpfprzemysl.w.kki.pl/index.html
    • milorzab Re: Magiczne miejsca .Istnieją?warszawa 03.01.04, 20:01
      A ulica Płatnicza na Bielanach? Zimowy wieczór, pada śnieg, świecą gazowe
      latarnie. Uwielbiam tę ulicę. Pozdrawiam. Asia
      • eela Re: Magiczne miejsca .Istnieją?warszawa 04.01.04, 23:57
        Ja lubię tereny u podnóża Królikarni. U góry na Puławskiej wielkie, głośne
        miasto, a tu na dole cisza i spokój. Z jednej strony ogródki działkowe, z
        drugiej ostatnie wiejskie gospodarstwo przy dawnych gliniankach. Wokół pełno
        drzew. Nad wszystkim góruje pięknie oświetlona Królikarnia.
        Magicznie jest w "Cafe Iluzjon". Stare drewniane stoły, stare przedwojenne
        krzesła, każde inne, różne style, ale to wszystko stwarza ciepłą domową
        atmosferę. Jest i duża meblowa szafa grająca, stare tuż powojenne radia.
        Chyba każde miasto ma swoje niepowtarzalne miejsca, tylko trzeba je sobie
        znaleźć.
        Z innych miast najbardziej dla mnie urokliwe to Kazimiez Dolny.
    • Gość: noname Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 21:28
      W Polsce to Krakowskie Planty w puchu śnieżnym, Las Wolski i Tatry o każdej
      porze roku, a światowe piękno, to Stara część Lwowa z parkiem pod Wysokim
      Zamkiem na czele:)
    • Gość: Ivi$ Czy to musi być cisza? IP: *.acn.waw.pl 03.01.04, 23:10
      Przeczytałam pare odpowiedzi i widze ze wszystkie te miejsca są ciche,
      klimatyczne, chillout...
      Dla mnie odwrotnie. Moim magicznym miejscem są Mazury, dokładniej Mikołajki i
      inne większe porty. I plusem nie są same miejsca, ale ludzie jakich się tam
      spotyka. A w większości nie są to spokojni ludzi, wrecz odwrotnie -
      rozkrzyczani, hałaśliwi. Odpocząć to ja moge w domu, a nie w takim magicznym
      miejscu.
      • Gość: Lucar Re: Czy to musi być cisza? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.04, 15:58
        Więc w Twoim mieście "magiczne" jest zapewne skrzyżowanie Marszałkowskiej i
        Alej ;-)
        • Gość: S. Re: Czy to musi być cisza? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 10:45
          Oraz obowiązkowo Dworzec Centralny ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka