Dodaj do ulubionych

Gdzie pójść?

20.01.04, 10:30
Dopiero przenoszę się na Bródno i w związku z tym pytam gdzie można pójść z
dziewczyną, żona itp... i spędzić miło czas. Nie ukrywam smile ceny również
grają rolę.
Jest jakiś spokojny pub, restauracja... wszelkie fajne namiary porządane!
Obserwuj wątek
    • meelka Re: Gdzie pójść? 13.02.04, 00:15
      Nie wszędzie - to na pewno.
      Gdzie nie wiem bo boję się dresiarskich klimatów, wystarczy że poszłam do
      fryzjera "na osiedlu" w nowym budynku przy Malborskiej. Niby nic sie nię
      zdarzyło ale klimat był tam bardzo nie teges, bo wiadome towarzycho przychodzi
      tu na "solar".
      A co do twojego pytania, jak masz żonę to z dziewczyną lepiej wybierz się
      gdzieś dalej.......
      • hasmi Re: Gdzie pójść? 16.02.04, 12:44
        smile na to wpadlbym bez problemu ale dzieki za rade smile
      • ad_hoc Re: Gdzie pójść? 20.02.04, 23:43
        z fryzjerem święta prawda, robiłam dwa podejścia, ostudził mnie personel (a
        nawet nie doszło do czynów), wolę pójść kawałek dalej do budynku vis a vis
        ratusza
        Pozdr.
    • randolff Re: Gdzie pójść? 08.03.04, 10:21
      Koło mnie na Bazylianskiej jest pub Gringo (kidys pizzeria). Dawniej to było
      podejrzane miejsce, obecnie - chyba po zmianie właścicieli - robi lepsze
      wrażenie. Byłem tam ze 2 razy i było całkiem znośnie. Ciepłą porą wystawiają
      stoliki na trawkę, w środu jest duży telebim, gdzie leci MTV albo inna muzyka,
      a w "piłkarskie środy" można obejrzeć mecz.
      • hasmi Re: Gdzie pójść? 08.03.04, 13:05
        przy spozywczym Pelcowizna? wlasnie zamierzalem tam wpasc ktoregos wieczora...
        • randolff Re: Gdzie pójść? 08.03.04, 13:55
          Zgadza się. Podziel się później swoimi wrażeniami.
          • hasmi Gringo 21.05.04, 08:34
            Bylem w pubie/pizzerii Gringo... Fakt, miejsca nawet sporo... Muzyka.. zalezy
            co sie trafi natomiast nie ma szans zeby uciec przed dymem papierosowym. Duzy
            ekran akurat nie dzialal jak bylem z zona, ale piwo wyglada na nierozcienczane
            zbyt mocno..
            A towarzystwo? Rozne... Kilku rowerzystow... Kilku dresiarzy... Dwoch gosci
            ktorzy najpierw wypili po kufelku a potem zamowili cala flaszke, czegos
            mocniejszego...
            Plusem sa dwa miejsca troche schowane z kanapami...
            Gdyby nie te papierochy to byloby znosnie....
            • cathrine1 Re: Gringo 25.06.04, 18:52
              A ja wpadam na kawe do malej cukierenki kolo ratusza (po wyjezdzeniu sie na
              rolkach w parku swietna sprawa), albo na male z pianka obok. Latem sa ogrodki.
              Ostatnio bylam z moim kotem i nawet zaproponowano dla nioego miske mlekasmile)))
              Mila obsluga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka