Dodaj do ulubionych

domki dla jerzyków

28.04.15, 21:20
Jestem pełna uznania, jak załatwiono tę sprawę przy ocieplaniu bloku na Kondratowicza 29a. Administracja Osiedla Kondratowicza /Chodecka13/ zadbała o zainstalowanie budek dla tych cudownych ptaków. Dzisiaj moje szczęśliwe oczy ujrzały szereg domków umieszczonych/żółtych zgodnie z zółtym kolorem bloku/ od strony północnej. Jak widać ożna zadowolić i ludzi, i zwierzęta. Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którym nie zabrakło szacunku dla prawa, ale też madrości i serca!smile))
Obserwuj wątek
    • pieskuba Re: domki dla jerzyków 29.04.15, 09:27
      Naprawdę? To świetnie, muszę to zobaczyc. Kocham jerzyki!
      • donmarek Re: domki dla jerzyków 01.05.15, 09:22
        Na budynkach na Rzepichy 4 i 8, Krasnobrodzkiej, budki są już przynajmniej 2 lata.
        • herbata99 Re: domki dla jerzyków 01.05.15, 19:12
          Bardzo mnie cieszą Wasze wpisy, bo to oznacza, że jest tu wiecej osób uczulonych na sprawy zwierząt. Mieszkam na Bródnie od niedawna, i wydawało mi się, że wraz z ocieplaniem bloków będą jakies straszliwe przeszkody w tym temacie. Patrzyłam, jak zakratkowują dotychczasowe miejsca jerzykow, i bylam przerazona. Straż miejska dwa razy przyjeżdżała, wjasniała te kwestie,i rzekomo wszystko bylo w porządku, a jednak nie wierzyłam. Potem dowiedziałam się, że wszelkie prace przeprowadzane na bloku, były również pod pieczą ornitologa. Wraz z końcem ocieplania, potem malowania, "pałeczkę"przejmowała administracja osiedla. To do nich właśnie należało zainstalowanie tych budek.Jeszcze dobrze nie wyniosła się ekipa budowlańców, a oni szybciutko, w jeden dzień umieścili te domki. Jest ich dwadzieśca, czyli trochę nawet więcej niż wcześniej było tych jerzykowych otworów. Umieszczono je od takiej strony, ze nikomu nie przeszkadzają, bo tam nie ma okien. Dokładnie mówiąc, od strony przedszokla. Cieszę się, że ktoś też lubi te ptaki i zechce obejrzeć ich domki. A o budkach istniejących od 2 lat to nawet mi się nie śniło. To tylko świadczy, przynajmniej w tym temacie, o dobrej, sprawdzonej polityce łączenia zadowolenia mieszkańców i zwierząt. Widziałam też na stronie dotyczacej spraw Bródna przepiękne zdjęcia jerzyków. Zrobił je ktoś, kto miał domek zainstalowany nad swoim balkonem, i zdjęcia są, moim zdaniem, po prostu unikalne.Chyba z roku 2011. Mąż próbował je fotografować w zeszłym roku, ale gdzie tam. To tak, jakby chcieć uchwycić błyskawicę. Śmigały we wszystkie strony jak istne torpedy. Pozdrawiam Was serdecznie, i dzięki za notki, za odezwanie sięsmile
          • taki-sobie-nick Nie kocham jerzyków 01.05.15, 20:13
            i w ogóle nie przesadzam z "kochaniem" wszystkiego, od zakupów poprzez pizzę po nowy podkład do cery. tongue_out

            Natomiast jestem bardzo zadowolona, że dba się u was o ptaszory. Tak trzymać!
            • herbata99 Re: Nie kocham jerzyków 02.05.15, 04:26
              Nie kochasz, ale jesteś zadowolona, że o nie dbają. To też dobrze, w każdym razie nieźle. A kremów, podkładów, pędzli też nie kocham, ale bywaja potrzebne. Tą namietną miłością pałają do nich blogerki czy vlogerki z YouTuba. Ale w lato, jak słyszę ten charakterystyczny wizgot jerzyków, to uśmiecham sie do nich. Są niezwykłe. Przylatują do Polski z Afryki, a ich życie to powietrze. Tylko młodych nie da sie wychować w locie, stąd te budki. Bywa, że potrafią pisklęta zostawić na któryś dzień, i polecieć do np. Paryża. W tym czasie młode cichutko siedzą, czekają, i udają,że ich nie ma. Podobno nawet nie pachną. A ich starzy i tak przylecą z zapasem francuskich muszeksmile
              • taki-sobie-nick Re: Nie kocham jerzyków 05.05.15, 16:25
                herbata99 napisała:

                > Nie kochasz, ale jesteś zadowolona, że o nie dbają. To też dobrze, w każdym raz
                > ie nieźle.

                Za dużo wymagasz.
            • pieskuba Re: Nie kocham jerzyków 04.05.15, 11:15
              Nie kocham pizzy, nie kocham podkładów, ciuchów mnóstwa różnych nieważnych pierdoletów. Jerzyki kocham, chyba sama wiem, co kocham i przypuszczalnie wiem to lepiej niż Ty, prawda?
              • herbata99 Re: Nie kocham jerzyków 05.05.15, 04:19
                Taki-sobie-nick nie kocha niczego, ale jest zadowolona, że tu sie "dba o ptaszory". Dla mnie pisząc w ten troche przewrotny sposób, pokazuje, że dobra z niej osoba. Trochę na odwrót, ale w porządku. A Ty, kochając jerzyki, jesteś super, i nikomu nic do Twoich miłosći. Niektórzy lubią burze w szklance wody, i tyle.smile))))))))
                • taki-sobie-nick Re: Nie kocham jerzyków 05.05.15, 16:26
                  herbata99 napisała:

                  > Taki-sobie-nick nie kocha niczego

                  Wypraszam sobie! Ja tylko nie nadużywam słowa.
              • taki-sobie-nick Re: Nie kocham jerzyków 05.05.15, 16:28
                pieskuba napisała:

                > Nie kocham pizzy, nie kocham podkładów, ciuchów mnóstwa różnych nieważnych pie
                > rdoletów. Jerzyki kocham, chyba sama wiem, co kocham i przypuszczalnie wiem to
                > lepiej niż Ty, prawda?

                A co ja, przez kompa to widzę?

                Pisząc "kocham jerzyki" wpisujesz się w nurt osób nadużywających słowa, nawet jeśli je szczerze kochasz.


                I nie imputuję ci kochania podkładów, tylko przesadzanie ze słownictwem.


                A to dlatego, że jest taki trend i pisząc, że coś "kochasz" zdajesz się należeć do tego trendu.

                A jeśli kochasz jerzyki, to dobrze. Ja tam wolę psy, ale jerzyk też stworzenie boże. tongue_out
                • herbata99 Re: Nie kocham jerzyków 05.05.15, 21:59
                  Mam wrażenie, że widziałam dzisiaj pierwszą parę jerzyków. A psinę, z "Palucha" posiadam, opiekujemy się nią od 2006r. Pozdrawiam obie paniesmile
                • pieskuba Re: Nie kocham jerzyków 05.05.15, 23:23
                  Matko, co za czepliwa baba.
                  • taki-sobie-nick Re: Nie kocham jerzyków 07.05.15, 23:35
                    pieskuba napisała:

                    > Matko, co za czepliwa baba.

                    Ano. Taka natura. Więcej tolerancji dla czepliwych bab!
                    • pieskuba Re: Nie kocham jerzyków 08.05.15, 09:15
                      smile Ok, nie ma sprawy!
                • pieskuba Re: Nie kocham jerzyków 05.05.15, 23:24
                  ... a psa mam przygarniętego z ulicy. Też go kocham, bardziej niż jerzyki.
                • pieskuba Re: Nie kocham jerzyków 05.05.15, 23:28
                  Mało tego, miłoscią do ptaków zaraziłam jedno z dzieci, połowę którychś wakacji przepracowało w Ptasim Azylu w zoo, gdzie uczucia przekładane są na ciężką i niewdzięczną pracę. Teraz to samo dziecko jest już na medycynie, więc zanim znowu zaczniesz komuś zarzucać przesadę, to może najpierw dopytaj o szczegóły, a potem krytykuj smile
                  • herbata99 Re: Nie kocham jerzyków 06.05.15, 13:17
                    No to naprawdę, widzę, przekłada się ta miłość do ptaków na uczynki, a nie tylko na słowa. A u mnie /pewnie u Ciebie też/ niebo w jerzykachsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka