sloggi
10.09.05, 17:38
Dziś sobie uzmysłowiłem, że pamiętamy co raz mniej z naszego dzieciństwa.
Szedłem Rembielińską i cofnąłem się o ponad 15 lat. Przecież ulica przy torach
w sumie jest nowa, przez wiele lat była tam tylko ścieżka. Tu gdzie buduje się
Pasaż Bródnowski był ogromnmy strzeżony parking. A przy Kondratowicza, tu
gdzie teraz stoi kościół przyjeżdzało wesołe miasteczko.
Jestem z 1973 roku i pamietam jeszcze jak zamiast parku było zwykłe pole z
podmurówkami po wyburzonych domach. Zresztą mówiło się - idę na pole. Nie było
alejek tylko między przystankiem przy parku a Wyszogrodzką 12 była wydeptana
ścieżka. Zamiast Wyszogrodzkiej 1-7 stały takie dwa domki z czerwonej cegły i
jak nie było wody to chodziło się z wiadrami po wodę do pompy. A miedzy
przychodnią na Rembielińskiej a Wyszogrodzką był ogromny sad.
Pisać dalej?