sloggi
06.07.06, 22:04
Z dawnej Stokrotki ostało się mało, kilka stolików, malutki ogródek.
Dzis zaszedłem tam z kompanem na piwo i jakież było nasze pozytywne
rozczarowanie. Miło, czysto i sympatycznie. Co prawda z kija jest tylko
Tyskie, ale nie chrzczone. Można zjeść konkretny obiad za całkiem rozsądne
pieniądze.
Czyli nie całkiem Stokrotka padła