Mój 5 letni synek codziennie wieczorem modli się; m. in. "Zdrowaś Mario". I ja
codziennie powstrzymuję się od chichrania, bo: "Święta Mario, Matko Boża, módl
się za nami, grzecznymi (...)"
Na początku zwracałam mu uwagę, ale Marcinek ma problemy z mówieniem (chodzimy
do logopedy) i "grzesznymi" po prostu mu nie wychodzi