amarga
09.01.05, 12:22
Czytam czwarty raz artykuł w gazetce konsultantki.
Albo jestem analfabetką niefunkcjonalną, albo mój debilizm przekroczył wszelkie dopuszczalne normy, ale JA NIE ROZUMIEM, o co w tym wszystkim chodzi???
Jak to teraz będzie liczone?
Czy to znaczy, że mimo zamawiania z katalogu 03, będę jeszcze pracować na 02 albo już na 04? Jak to wpłynie na liczenie kwoty do upustu?
I najważniejsze: GDZIE JEST HACZYK I NA CZYM POLEGA?
Bo nie wierzę, że zrobili to po to, "by było mi łatwiej sprzedawać", a jak czytam, że to dla mojej wygody, to mnie pusty śmiech ogarnia...