zuziarozia 31.05.05, 22:39 Cześć DZiewczyny , proszę dajcie znac jak będziecie wiedziały coś na temat tego samoopalacza. Szukam czegoś do cery ciemnej, dającego ładny kolor bez smug. Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maga19 Re: Piankowy samoopalacz. 01.06.05, 07:17 Używam go od dwóch tygodni. Nie przekonałam się do takiej formy samoopalacza, jego niezaprzeczalne plusy, to szybka wchłanialność (nawet bardzo szybka)i brak zapachu. A poza tym, zostawia lekkie zacieki, brzydko schodzi (tak jakby ciemniejsze placki zostają na skórze), no i nie licz, że efekt utrzyma się do tygodnia. Z tym, czy jest on do ciemniejszej karnacji polemizowałabym Zdecydowanie lepsza była seria sprzed trzech lat. To oczywiście tylko moje subiektywne doznania, może ktoś ma inne. Pozdr. Magda Odpowiedz Link
justa_79 Re: Piankowy samoopalacz. 22.06.05, 10:15 wczoraj nałożyłam go po raz pierwszy.... i jak zobaczycie dzisiaj dziewczynę w długiej spódnicy, w bluzce z długim rękawem i w przyciemnianych okularach, to będę ja żartuję, wprawdzie faktycznie tak dziś wyglądam, ale nie z powodu samoopalacza pianka szybko się wchłania i nie zostawia takiej lepkiej warstwy jak spray, którego używałam rok temu. robi się też szybko wodnista i przecieka między palcami. od razu brązuje, bo mnie trochę przeraziło, bo nadaje skórze dosyć ciemny kolor. ze względu na fakt, że koloryzuje skórę, nie nałożyłabym jej na dzień, gdyż ten kolor b. łatwo się ściera i schodzi pod wpływem samej wody. opalenizna wyszła dosyć równomierna, bez smug. problemy pojawiły się tradycyjnie na łokciach i kolanach, mimo nałożenia wcześniej 2 warstw balsamu nawilżającego. no i przy nadgarstkach - efekt białych rękawiczek - bo po nałożeniu samoopalacza na całe ciało oczywiście musiałam umyć ręce, a później nie udało mi się ich idealnie dopasować do odcienia opalenizny na pozostałej części ciała. na razie wrażenia są bardziej pozytywne niż się spodziewałam, zobaczymy jeszcze, czy będzie równomiernie schodził. smrodek samoopalaczowy jest Odpowiedz Link
justa_79 Re: Piankowy samoopalacz. 23.06.05, 10:37 nt. odcienia - wczoraj się zachwycałam pięknym brązem, co się rzadko zdarza, bo zwykle samoopalacze dają odcień żółtawy czy pomarańczowy, ale po umyciu okazało się, że to jedynie efekt barwiący daje taką ładną opaleniznę, a sam samoopalacz już nie tak więc po umyciu skóra jest o wiele jaśniejsza i już nie wygląda tak efektownie. Odpowiedz Link
maga19 Re: Piankowy samoopalacz. 25.06.05, 07:39 No właśnie Odcień do pierwszego mycia jest brązowawy i muszę przznać, że nawet ciemny(wbrew temu, co pisałam wcześniej), ale potem skóra staje się wyblakła. Nie kupię tego samoopalacza kolejny raz. Pozdr. M. PS-A nie zostają Ci ciemniejsze plamy, gdy zaczyna schodzić? Bo mi tak. Odpowiedz Link
justa_79 Re: Piankowy samoopalacz. 19.07.05, 18:46 używam go regularnie, tzn. 2 razy w tyg., więc nie ma tak, że on schodzi mi całkowicie, bo zawsze jest trochę koloru od poprzedniego nałożenia, ale jednak w niektórych miejscach widać, że opalenizna schodzi nierównomiernie. oprócz tego w kilku miejscach zrobiły mi się ciemniejsze plamy, i ani peeling, ani szorstka gąbka ich nie usuwa... ale ogólnie i tak jestem z niego w miarę zadowolona. Odpowiedz Link