21.11.04, 19:34
...bede chora.Kicham caly dzien,z nosa mi cieknie. Rano nie moglam nic
mowic,gardlo mnie boli.
Apsik!
:(
Obserwuj wątek
    • very_famous Re: Chyba... 21.11.04, 22:30
      Ja od tygodnia walczę z chorobą. Jest coraz gorzej. Boli gardło, głowa, mam
      katar, ledwo mówię i strasznie marnie się czuję. Ktoś postawi netową diagnozę
      co robić aby wyzrowieć??
    • rena_gd Re: Chyba... 22.11.04, 00:06
      ktoś tu się za bardzo do siebie wzajemnie przytulał, jetbang też się skarżył na
      katar;PP
      zdrówka życzę wszystkim:)
      • very_famous Re: Chyba... 22.11.04, 13:19
        Sugerujesz aby się przytulać tylko do zdrowych ? :>
    • swojadroga Re: Chyba... 22.11.04, 17:58
      Widzę tłum pociągających...:D
      • gradufka Re: Chyba... 22.11.04, 18:57
        I ciagnacych sie smarkiem zarazkow.
        • swojadroga Re: Chyba... 22.11.04, 19:19
          Dobrze, że nie są smarkate...:P
          • gradufka Re: Chyba... 22.11.04, 19:26
            Forma dojrzala zarazka jest bardziej niebezpieczna od smarkatej.Lubi sie
            rozmnazac, no chyba, ze stara i zgrzybiala. Ale grzyba miec w nosie, kto by
            chcial?
            • swojadroga Re: Chyba... 22.11.04, 19:39
              Ja nic o grzybkach nie mówiłem...
              • gradufka Re: Chyba... 22.11.04, 19:40
                Nie musiales mowic, to bylo oczywiste.
                • very_famous ŁADNIE TO TAK???? 22.11.04, 19:46
                  NAŚMIEWAĆ SIĘ Z CHORYCH POCIĄGAJĄCYCH KOBIET???????

                  AAA-PSIK!!!
                  • swojadroga Re: ŁADNIE TO TAK???? 22.11.04, 19:48
                    Śmiech to zdrowie...:D
                  • swojadroga Re: ŁADNIE TO TAK???? 22.11.04, 19:49
                    Na zdrowie...:)))
                  • gradufka Re: ŁADNIE TO TAK???? 22.11.04, 19:49
                    Nasmiewanie czy nie nasmiewanie, zawsze jakas forma zainteresowania, a to tez
                    sie liczy, bo znaczy, ze los pociagajacej nie jest nam obojetny.Ani jej los,
                    ani zadnego z jej zarazkow.
                • swojadroga Re: Chyba... 22.11.04, 19:48
                  z tego zestawu smarkate - nie, pociągające - tak, grzybki - marynowane...:P
                  • gradufka A suszone? 22.11.04, 19:51
                    Ususzony grzyb-zarazek chyba juz nikomu nie zaszkodzi, a moze przeciez uzyznic
                    glebe i wyrosnie na nim roslina.
                    • very_famous Ja się poddaję 22.11.04, 19:57
                      Przez chorobę nie nadążam za tokiem myślenia :P
                      • gradufka Nie poddawaj sie! 22.11.04, 20:01
                        Jesli nie masz innych, zjedz marynowane, tez zwiekszaja mozliwosci umyslowe, a
                        dodatkowo ocet zakonserwuje nie tylko ciebie, ale i twoje bakterie.
                      • swojadroga Re: Ja się poddaję 22.11.04, 20:04
                        najważniejsze aby pozostał chociaż jakiś malutki potok myślowy...:D
                        • gradufka A w takim potoku 22.11.04, 20:06
                          to moze nawet jakas rybka plywa. Moze byc nawet ta od cudownych zyczen, albo
                          super-rybka terminatorka zwalczajaca przeziebienie i wszystkie zmory zimy.
                          • swojadroga Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:09
                            Mam życzenie do złotej rybki znalezionej w Verkowym potoku...Chcę mnóstwo
                            pociągających, niezgrzybiałych przypadków tej zimy...:P
                            • very_famous Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:12
                              Tyyyy a czego Ty chcesz od mojej rybki? Nie masz swojej? :>
                              • swojadroga Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:22
                                Dwa pozostałe z dobrego serca Ci oddam...jedno sobie zabieram za wyłowienie
                                jej...:P
                                • very_famous Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:23
                                  Mowy nie ma. Moja rybka :P
                                  • swojadroga Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:24
                                    A to co??? Wzburzony potok się u Ciebie zrodził???
                                    • very_famous Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:25
                                      Tja. Zaraz będzie wodospad :D
                                      • swojadroga Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:26
                                        Chcesz mnie porwać w jego wir??? :P
                                        • very_famous Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:30
                                          A lubisz czosnek? :>
                                          • swojadroga Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:43
                                            Za krwią nie przepadam...czosnek nie będzie wobec tego potrzebny...:P
                                            • very_famous Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:45
                                              .. to moze chociaż tran? :>
                                              • swojadroga Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:47
                                                Co ty mi sugerujesz??? :>
                                                • very_famous Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:47
                                                  a co moge zasugerowac tranem?
                                                  • zo_h Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:49
                                                    A może w ramach kuracji namaszczanie tranem? Co Pani powie na to? :>
                                                  • swojadroga Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:50
                                                    Jeśli mi namaszczenie sugerujesz to jestem za...:D
                                                  • very_famous Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:50
                                                    A kto by namaszczał?
                                                  • zo_h Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:51
                                                    Sorry swoja ... byłem pierwszy z namaszczaniem :P.
                                                  • very_famous Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:53
                                                    Nie pobijcie się :P

                                                    Choć....może się pobijcie, będzie ciekawiej :P
                                                  • swojadroga Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:54
                                                    Ja z Zohem bić się dla Ciebie nie będę...poczekam w kolejce tuż za nim...:P
                                                  • very_famous Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:55
                                                    Szkoda. To i z namaszczania nici :P
                                                  • zo_h Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:55
                                                    Nie odpowiem na prowokacje :P ... nic a nic :p.
                                                  • very_famous Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:56
                                                    Jakie prowokacje?
                                                  • zo_h Re: A w takim potoku 22.11.04, 20:57
                                                    Oj Swoja ale ja ani myślę namaszczać Ciebie :P ... nie jesteś w moim typie :P.
                                                  • swojadroga Re: A w takim potoku 22.11.04, 21:02
                                                    Ani ty w moim...nie przejmuj się...:D
                                                  • very_famous Chyba pora zmienić tytuł :P 22.11.04, 21:04
                                                    No i happy end się zrobił. Chlip chlip ..
                                                  • zo_h Re: Chyba pora zmienić tytuł :P 22.11.04, 21:08
                                                    I wszyscy ronią krokodyle łzy zapijając je tranem ;).
                                                  • swojadroga Re: Chyba pora zmienić tytuł :P 22.11.04, 21:12
                                                    No to spokojnie mogę teraz wyjść z pracy na ten deszcz krokodylich łez...:D
                                                    Dobranoc...:)))
                    • swojadroga Re: A suszone? 22.11.04, 20:05
                      Czyli wszystkie grzybki w ziemię??? :P
                      • gradufka RenaRe: A suszone? 22.11.04, 20:07
                        W ziemie albo zima, na katar.
                        • gradufka Renare: A w takim potoku 22.11.04, 20:13
                          Rybka sie zastanowi, czy Swojadroga, chce spelnienia zyczenia odplatnie, czy w
                          ramach nieodplatnych swiadczen socjalnych? od tego zalezy jakosc uslugi.
                          • swojadroga Re: Renare: A w takim potoku 22.11.04, 20:23
                            Nie opłacam tylko obowiązkowej składki ZUS...więc jest nadzieja nieco większa
                            na zadowolenie mnie...:P
                            • gradufka Rybka mysli 22.11.04, 20:27
                              Rybka sobie to przemysli, ale mozdzek ma maly i z potoku jeszcze nie wyszla, bo
                              mamcia ewolucja nozek nie dala, wiec jej woda zwoje obmywa i kazda nowa mysl z
                              ta woda splywa.
                              • swojadroga Re: Rybka mysli 22.11.04, 20:28
                                Ja jej pomocny haczyk rzucam...:D
                                • gradufka Re: Rybka mysli 22.11.04, 20:33
                                  Czy, aby haczyk pomocny. Wedlug opowiesci miejskich, rybka ktora przyjmie
                                  rzucony haczyk, zostanie zjedzona zaraz po usmazeniu. A ponoc w niektorych
                                  krajach smaza zywcem
                                  • swojadroga Re: Rybka mysli 22.11.04, 20:43
                                    A w niektórych nie smażą...:D
                                    • gradufka Re: Rybka mysli 22.11.04, 20:49
                                      O ile rybiobalizm da sie jeszcze jakos przelknac, to smazenia nietakbardzo
                                      rybka tez sie boi.
                                      • swojadroga Re: Rybka mysli 22.11.04, 20:53
                                        ja nie chce jej jeśc...ani niesmażonej, ani smażonej...chcę pociągających
                                        atrakcji zimowych za jej dobroduszną pomocą odwdzięczającą za mój pomocny
                                        haczyk...:P
                                        • gradufka Re: Rybka mysli 22.11.04, 20:58
                                          No to rybka sie nadziala na haczyk. Zyczenie spelni, nawet gratis, reklamacji
                                          nie przyjmie. Czy ten olej na patelni mocno goracy?
                                          • swojadroga Re: Rybka mysli 22.11.04, 21:03
                                            Tylko teflon...:D
                                            • gradufka Rybka 23.11.04, 10:28
                                              zawalil wlasnie zawal. Rozgrzany teflon to bylo za duzo jak na jej rybie
                                              zdrowie, zwlaszcza, ze byla juz stara. Jednakze, z przyjemnoscia informuje, ze
                                              mechanizm spelniania zyczenia zostal uruchomiony jeszcze przed jej zejsciem.
                                              W przypadku kiepskiej jakosci reklamacji sie nie uwzglednia, bo juz nie ma kto
                                              jej przyjac, a poza tym to i tak bylo w promocji.
    • kokolores Re: Chyba... 26.11.04, 11:58
      ...znowu bede chora. Juz mi bylo lepiej i wrocil katar ,kaszel i leb mnie boli!
      w sobote znowu imprezka i jak ja to mam przezyc??
      :o(
      • gradufka Wiara, ze alkohol zabije zaraze 26.11.04, 14:26
        moze cie nie uleczy, ale pomoze przetrwac.
        • kokolores Re: Wiara, ze alkohol zabije zaraze 26.11.04, 16:12
          W przyszlym tygodniu musze zrobic badania krwi. Jak mi lekarka pobierze tez
          proby watrobowe to wyjdzie ,ze jestem alkoholiczka,he,he!
          Chyba musze w sobote o chlebie i wodzie przetrwac.
          • swojadroga Re: Wiara, ze alkohol zabije zaraze 26.11.04, 19:06
            Rybka chyba zaczęła spełniać życzenie...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka