sierdzimir
20.05.04, 22:49
Miał Kochanowski swoje fraszki, a mnie jak tylko włączę massmedia szlag
ciężki trafia (generalnie dlatego, że muszę z tym żyć - wiem mogło być gorzej
i mogłem urodzić się bardziej na wschód) i tak jakoś przyszły mi do głowy
takie moje własne "pstryczki". Jako że to pierwszy raz, promocja i wogóle, to
będą dwa, nie obiecuję, że nie ostatnie:
Polszcze rządy dać nowe - wysiłek niewielki,
starczy choć wypalonej, ale jednej Belki!
Zewsząd coś mnie uwiera - w reformach Hausnera...
Bąźdźcie pewni, że odezwę się jeszcze (niestety) - Sierdzimir