Dodaj do ulubionych

Wspomnienia...

01.11.09, 18:37
natchnął mnie wątek o złotych myślach i dzisiejszy dzień smile
Powspominajmy troszkę dziecinstwo i tamte czasy (dla mnie akurat to był PRL bo
ja z połowy lat 70 wink
Oprócz megafajnego dzieciństwa (organizowanie paczek znajomych, budowanie
domów na drzewie, włażenie po tych drzewach i spadanie z nich, zakochiwanie
się i odkochiwanie smile pamiętam kolejki po kawę. Mama mnie zabierała bo dawali
jedną kawę na jednego ludzia (nawet jak ten ludź to było dziecko kawy nie
pijące smile Zapisy w kiosku po gazety..., kolejki w aptece po podpaski (mama
tłumaczyła mi jakoś ze podpaski mają cos wspólnego z dziećmi i raz zobaczyłam
siostry zakonne w tej aptece i za nic nie mogłam ich dopasować z posiadaniem
dzieci wink. Co jeszcze pamiętam... sukienki chińskie na 1 czerwca, też po
jednej na dziecko i jakaś kobieta "pożyczyła" mnie od mamy bo miała dwie córki
ale jedna została w domu bo była chora...
Fajnie to sie wspomina ale cieszę się ze te czasy minęły smile
Obserwuj wątek
    • claire.ampres Re: Wspomnienia... 01.11.09, 18:44
      Tych wspomnień jest tak dużo, że nie wiadomo, które zapisać. Ja też jestem
      "peerelowa" dziewczyna. Donaldy, oranżady w proszku, choinki w zakładach
      pracy... Długaśne kolejki, które zawsze rosły w dwie strony (ta lewa strona była
      zarezerwowana dla inwalidów, kobiet w ciąży, działaczy itd.) a tuż przed
      "rzuceniem towaru" na półki, rozrastała się jeszcze bardziej, bo nagle się
      okazywało, że kilkanaście osób miało wcześniej zaklepane miejsce i tylko wyszły
      "na chwilkę". Pamiętam pierwsze reklamy w telewizji. Pamiętam różne ewolucje na
      trzepaku. Robienie "sekretów" i zakopywanie ich w ziemi. Robienie wianków z
      koniczyny... nie no, mogłabym tak w nieskończoność smile

      Też miło wspominam to wszystko, ale cieszę się,że to już za nami.
    • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 18:46
      Moje wspomnienia to:
      ..kolejka z zapisami na jednotomową encyklopedięsmile
      ..kolejka od 4 nad ranem po Bobofruty dla Siostrysmile
      ..zimowe Relaxy na nogach pani od rosyjskiegosmile
      ..akademie z okazji rocznicy rewolucji październikowejsmile(pamiętam,
      że recytowałam wiersz-"przyjechał Lenin, wyzdrowiał i wrócił"smile)))
      ..rozmowy telefoniczne-koszt 1 zł za połączeniesmile)...nie można było
      oderwać mnie od słuchawkismile)
      ..bieg z przeszkodami domu towarowego po włoskie sandałkismile)
      ..smak solonego sera..
      ..pierwsze walkmanysmile)
      Ehhh...fajnie powspominaćsmile)


      "...every day for us something new...open mind for a different
      view...and nothing else matters..."
      • mary171 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 18:50
        właśnie walkmeny pamiętam dostałam od chrzestnego firmy Sanyo wink
        I wyprawę z mamą i jej koleżanką do Berlina zachodniego pamiętam... maluchem,
        wracałyśmy wioząc 4 video, magnetofon i inne rzeczy a ja troszkę "zachodu"
        zobaczyłam big_grin
        PS.
        O gumach Kaczor Donald nie wspomnę i historyjkach smile
        • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 18:54
          A właśnie..pierwsze video kupione za obcą walutę pilnie gromadzoną
          na konciesmile) i jakieś "Lody na patyku" jako pierwsze filmysmile)

          "...every day for us something new...open mind for a different
          view...and nothing else matters..."
          • mary171 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 18:55
            Lody na patyku też pamiętam wink
            wtedy zobaczyłam co to znaczy seks...traumę do dzisiaj mam big_grin
            • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 18:57
              Ostatni znalazłam na jakiejś stronie, po 5 minutach stwierdziłam..to
              już nie te czasybig_grin

              "...every day for us something new...open mind for a different
              view...and nothing else matters..."
              • mary171 sensi 01.11.09, 19:03
                a nie... to nie ten seks wink
                przecież to masakra była ...ten film znaczy smile
                • sensi_spring Re: sensi 01.11.09, 19:05
                  Wiembig_grin ale tylko to było na videobig_grin


                  "...every day for us something new...open mind for a different
                  view...and nothing else matters..."
    • aleksandra_g_0 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 18:50
      Kasety magnetofonowe i VHS. "Rambo", "Comando" - krążyły po całej wsi.
      • elokwentna_marysia Re: Wspomnienia... 01.11.09, 18:59
        cukierki "kopalnioki" koloru czarnego, masło na wagę ...
    • sebtrom Re: Wspomnienia... 01.11.09, 19:06
      smile)))))))))))))))))))))))
      dokładnie tak
      ale jedno było pewne, nie było tylu programów, kompa, netu itp ale nikt się nie
      nudził, byli koledzy, zabawa, i mnóstwo książek......
      od razu pakuję się z powrotemw tamte lata
      echhhhhh to se ne vrati
    • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 19:09
      Pamiętam jeszcze dyskoteki podstawówkowe z pasjonującym konkursem
      tańca na jak najmniejszej powierzchni gazetysmile)..eh...noszona byłam
      na rękach..to były czasybig_grin

      "...every day for us something new...open mind for a different
      view...and nothing else matters..."
      • sebtrom Re: Wspomnienia... 01.11.09, 19:39
        ale jakie to były dyskoteki, pierwsze przytelenia, takie niśmiale i aż w głowach
        się kręciło....
        teraz małolaty oblizują się na przystankach i w każdej kieszeni kondon...ale
        wtedy nie było MTV
        • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 19:57
          To prawda..poza tym dyskoteki w świetle dziennym, kończyły się o 20-
          tej..a mimo to jest co wspominaćsmile

          "...every day for us something new...open mind for a different
          view...and nothing else matters..."
          • sebtrom Re: Wspomnienia... 01.11.09, 20:24
            no ale jak się czekało na "wolny".............
            • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 20:30
              Tak jak na grę w butelkę na wycieczcesmile)

              "...every day for us something new...open mind for a different
              view...and nothing else matters..."
    • kontik_71 Wyrob czekoladopodobny.. 01.11.09, 19:12
      Prze zlat achodzil za mna ten smak.. i okazalo sie, ze nadal mozna to
      kupic smile Po tylu latach moglem sobie wreszcie zjesc tabliczke smile
      Mniam.. wiem, to jest zboczenie ale mnie to smakowalo i smakuje smile
      • mary171 Re: Wyrob czekoladopodobny.. 01.11.09, 19:29
        mi też to smakowało smile i oranżada w woreczkach nad morzem, lody Bambino i woda z
        sokiem z saturatora smile
        • kontik_71 Re: Wyrob czekoladopodobny.. 01.11.09, 19:30
          I paluchy na plazy smile To tez bylo dobre smile a orenzada to w proszku i
          jedzona poslinionym paluchem smile
          • mary171 Re: Wyrob czekoladopodobny.. 01.11.09, 19:38
            paluchów nie jadłam smile a oranżadę w proszku i owszem i Vibivit też palcem proszkowo smile
            Kurcze starzeję się skoro wspominam uncertain
            • kontik_71 Re: Wyrob czekoladopodobny.. 01.11.09, 19:41
              A pamietasz jogurt? Byl tylko jeden jedyny smak smile No i wyjatkowy smak
              coli.. jak juz sie dalo ja kupic to smakowala wysmienicie.. nie to co
              teraz uncertain
              • mary171 Re: Wyrob czekoladopodobny.. 01.11.09, 19:47
                Jogurt pamiętam...taki w kwadratowych opakowaniach smile
                Coli nie piłam tylko pepsi colę... i puszki po napojach oczywiście z "zachodu"
                zbierałam...bo to takie cool było (wtedy tego słowa nie znałam oczywiście wink
                • kontik_71 Re: Wyrob czekoladopodobny.. 01.11.09, 19:51
                  U mnie byla cola.. i do dzisiaj mam male zboczenie kulinarne.. Golonka
                  z chlebem i cola smile Bez coli golonka nie smakuje mi tak jak powinna smile)
                  • sensi_spring Re: Wyrob czekoladopodobny.. 01.11.09, 19:59
                    Poza pepsi w wersji płynnej pamiętam pierwszą "prawdziwą" reklamówkę
                    z logo pepsi, przywiezioną z "zachodu" przez Wujka marynarzasmile Żal
                    było nosić, żeby nie zniszczyćsmile))


                    "...every day for us something new...open mind for a different
                    view...and nothing else matters..."
      • aleksandra_g_0 Re: Wyrob czekoladopodobny.. 01.11.09, 23:08
        Wyrób czekoladopodobny dostępny w każdej Biedroncewink
    • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 19:37
      A pamiętacie, że było coś takiego jak pierwsza telenowela w postaci
      Niewolnicy Isaury?smile)

      "...every day for us something new...open mind for a different
      view...and nothing else matters..."
      • kontik_71 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 19:44
        Isaure oczywiscie, ze pamietam.. Ten jej jedyny w swoim rodzaju zez smile)
        ja mowilem na to Niewolnica Dinozaurasmile
        • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 20:01
          Ostatni odcinek kultowego serialu przypadał w dzień
          bierzmowania...co to była za rozpacz..więc w czasie emisji powtórki
          dnia następnego trzeba było się zwolnić z dwóch ostatnich lekcjismile))

          "...every day for us something new...open mind for a different
          view...and nothing else matters..."
        • gyubal_wahazar Re: Wspomnienia... 01.11.09, 20:22
          albo Ladacznica Izaura
    • gyubal_wahazar Re: Wspomnienia... 01.11.09, 20:02
      Podprowadzanie z SAMu oranżady w proszku i wyjadanie jej maczając w torebce
      oblizany palec

      Stawanie w sobotę w kolejce do kiosku po Express Wieczorny godzinę przed dostawą

      Oglądane we czterech w piwnicy kart z nagimi panienkami które kumpel
      podprowadził ojcu. Napięcie takie, że się nam ręce trzęsły wink

      Oranżada kupowana w szkole u 'cioci' po wf-ie w butlach z takim kapslem na
      drucianej uwięzi

      Robienie delikatnego wślizgu pod desperata z innej klasy który odważył się
      wyrwać do tańca naszą dziewczynę na szkolnej zabawie



      • sebtrom Re: Wspomnienia... 01.11.09, 20:23
        dokładnie tak smile
    • claire.ampres Re: Wspomnienia... 01.11.09, 20:53
      A pamiętacie taką grę karcianą "Flirt"? Na kartach były dwuznaczne pytania i
      odpowiedzi, podając drugiej osobie (oczywiście przeciwnej płci) kartę mówiło się
      tylko numer wypowiedzi z listy i nikt z grupy nie wiedział, o czym rozmawia dana
      para. Ależ wtedy się snuło domysły, co on miał na myśli... wink Genialna zabawa na
      wycieczki szkolne smile
      • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 20:55
        Jasne, że tak, flirtowało się, oj flirtowałosmile)

        "...every day for us something new...open mind for a different
        view...and nothing else matters..."
      • gyubal_wahazar Re: Wspomnienia... 01.11.09, 20:58
        Aaaaa pamiętam jak się jeździło pociagiem w góry. Faceci woleli ciąć w brydża,
        więc dziewczyny grały ze sobą. Robiły przy tym takie tajemnicze miny że rżeliśmy
        ze śmiechu dorzucając dość konkretne komentarze.

        Wtedy się demonstracyjnie obrażały i szły do Warsa.Po pół h wracały i ubaw
        zaczynał się od nowa
    • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:08
      A kto pamięta kostkę Rubikawink) ?


      "...every day for us something new...open mind for a different
      view...and nothing else matters..."
      • claire.ampres Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:10
        no ba smile
        • mary171 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:14
          flirt...właśnie wink tylko dlaczego Ci faceci nie chcieli z nami grać wink
          a w gumę i linkę na przerwach to grali smile
        • kontik_71 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:44
          Bylem szczesliwym posiadaczem orginalnej.. A orginalnosc ustalalo sie
          po skrzypieniu kostki smile Podroby nie skrzypialy..
      • gyubal_wahazar Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:13
        No masz. A sprzedawanie skserowanych instrukcji jej układania na Wolumienie ...
    • elokwentna_marysia Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:15
      czy kiedyś hen dawniej panie goliły nogi?
      kruca fuks (tak klął jeden z moich dziadków), znów dzień depilacji nastał! Czy
      facetom z kudłami na nogach nie będę się podobać? a może jednak? smile)))))))
      • kontik_71 Kudly na nogach i nie tylko 01.11.09, 21:47
        Zapewniam, ze kudly na nogach nie dodaja uroku tongue_out Pare lat temu
        jechalem pociagiem i usiadlem naprzeciwko pani.. Mloda, nawet ladna..
        ladnie ubrana, spodniczka, jasne rajstopy (lub ponczochy) a pod nimi
        taaaaaakie dlugie, czarne kudly.. fuuuj.. okropny widok uncertain

        Gdy sie oglada niektore stare filmy to nie tylko wlosy na nogach byly
        "in".. to pewnie dlatego, ze przytrafialy sie problemy grzewcze i
        futro pomagalo przezyc tongue_out
    • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:19
      A każdy piątkowy wieczór o 20-ej to Lista Przebojów III, prawda?smile
      I przeboje nagrywane w moim przypadku na radiomagnetofon Martasmile)


      "...every day for us something new...open mind for a different
      view...and nothing else matters..."
      • gyubal_wahazar Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:24
        Tak było. Ja miałem MK 125. Coż to był za crap. Wpieprzał mi taśmę jak koza obierki.

        I czatowanie żeby nagrać tylko ten fajny, bo na jakiegoś śmiecia szkoda było
        taśmy na kasecie marnować

        'Z miejsca 1-go na 1-sze 30 tydzień na liście 'Autobiografia' '

        www.youtube.com/watch?v=MPlksasRhTI
        • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:33
          O tak, "Autobiografia"...ponadczasaowa

          "...every day for us something new...open mind for a different
          view...and nothing else matters..."
        • mary171 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:37
          Ja miałam Grudniga z radiem więc mega wypas wink
          I też nagrywałam, piosenki z TV nie miałam kabla więc wszyscy w domu musieli byc
          cicho co by mi się głosy nie nagrały big_grin
          • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:44
            A po erze Grundiga nastała era pierwszej wieży stereo, któa
            zajmowała pół segmentu marki Goleniówsmile)


            "...every day for us something new...open mind for a different
            view...and nothing else matters..."
            • mary171 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:50
              tego cuda już nie posiadałam smile
              Ale miałam Franka Kimono na plakacie wink

              www.youtube.com/watch?v=hyntWur6K6o&feature=related
              • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:57
                Ja na plakacie miałam George'a Michaelasmile z etapu Careless whispersmile)


                "...every day for us something new...open mind for a different
                view...and nothing else matters..."
                • buena_luna Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:07
                  ja wzdychałam do Jasona Donovana jego plakat zdobił sciankę w "półko-tapczaniku"
                  pamietacie taki wynalazek?......ech......


                  www.youtube.com/watch?v=fGJDASVEw_M
                  • kontik_71 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:10
                    ja mialem nieszczescie spac na tym wynalazju... okropny byl.. fuuj
        • claire.ampres Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:40
          wtedy "czatować" też miało inne znaczenie niż teraz wink
      • kontik_71 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:48
        A po Liscie, byly wieczory muzyki elektronicznej.. Wtedy sie wlasnie
        zakochalem w Jarre i do dzisiaj trzyma smile
        • mary171 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:57
          hmm Jarre ale listy przebojów Niedźwiedzia nic nie pobije smile
          A kto pamięta Świat Młodych... w soboty zawsze był plakat "zagranicznych
          wykonawców" ... rano stawałam aby dostać sobotni ŚM ale ile radochy smile
          • kontik_71 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:59
            I do tego w SW byl komiks smile
          • gyubal_wahazar Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:00
            Było jeszcze Razem z miłą Panią na ostatniej stronie
          • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:03
            ŚM sobotni pamiętam, na szczęście koleżanki mama pracowała w Ruchu,
            więc zostawiała nam "po znajomości"smile

            "...every day for us something new...open mind for a different
            view...and nothing else matters..."
    • buena_luna Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:51
      ja do dzisiaj pamiętam słodki zapach "Pewexu"...niestety tylko zapach bo zakupy
      były poza zasięgiem... poza tym doskonale pamiętam telewizor na lampy który
      nagrzewał się z godzinę po włączeniu i że w poniedziałki program tv zaczynał sie
      dopiero po południu.... gazetę "zarzewie" z plakatami...

      p.s.
      www.youtube.com/watch?v=fNU2Q7_s8TU
      • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 21:59
        A ile trzeba było się natrudzić, żeby zdobyć Bravowink

        "...every day for us something new...open mind for a different
        view...and nothing else matters..."
        • mary171 Sensi 01.11.09, 22:03
          Bravo to już była wyższa półka smile Jak ktoś miał rodzinę za żelazną kurtyna to
          przywoził i co robił...szpanował że ma Bravo wink
          • sensi_spring Re: Sensi 01.11.09, 22:06
            W moim mieście można było kupić od ówczesnych "biznesmanów" na
            rynkusmile)

            "...every day for us something new...open mind for a different
            view...and nothing else matters..."
        • gyubal_wahazar Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:10
          W Bravo zawsze była jakaś kids porn historyjka. W najbardziej drastycznych
          dochodziło do trynienia łap za dekolt.

          Jak kumpel przewijał do tej strony zawsze dziwnym trafem gazetka ulegała podarciu
    • claire.ampres Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:10
      a szał zbierania odklejonych z kopert znaczków oraz (trójwymiarowych) pocztówek? smile
      • gyubal_wahazar Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:12
        Z puszczającą oko chinką zapiętą pod samą szyję smile
      • mary171 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:12
        Fakt pocztówki trójwymiarowe smile
        A graliście w kule duńskie...bo u mnie w szkole to był szał wink
        • claire.ampres Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:15
          nie kojarzę tych kul... ja grałam w gumę smile i skakanki smile
        • li_sa_li Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:24
          Co wakacje jezdziło sie na kolonie...stało sie w kilometrowych
          kolejkach za przyborami do szkoły -chińskie drewniane,kolorowe
          temperówki były takie śliczne, a gumki pachnące ze chciało sie je
          zjesc-ech;-D Super sie to czyta...kolejki do miesnego gdzie zawsze
          byłam druga hahawink))( cholera no! haha), a w spożywczym nie było
          słodyczy ale blok "Bambino" ala chałwa był zawsze;-D ...a mleko
          pełne?! ten smak pamietam do dzis i znalazłam go w mleku w "
          Biedronce" kupowany w butelce...kocham szukać smaków z tamtych
          czasówsmileMacie takie smaki co do dzis smakuje tak jak dawniej?...a i
          jeszcze pamietam , ze cukierki czekoladowe były na kartki ,a ja
          wiedziałam gdzie mama je chowa i podkradałam;-DDD boshe zwłaszcza
          michałki w kartoniku na wagez " solidarnosci" ...albo dostawało
          sie na lekcji religii słodkie kakao w puszce( mniam ) z "darów
          wink))...masło solone w sklepie i pomaranczowy ser"żółty"wink))Jesooo
          i co tydzien było pieczone ciasto, zapach rozchodził sie po całym
          domu. Pomarancze pachniały tylko na święta miały tym samym wartość
          podwójną...ech.
          Fajny tematbig_grin
          • gyubal_wahazar Liiiiiiiiiiiiiiiiiiii :) 01.11.09, 22:29
            A gdzieś Ty się podziewała, co ??!! smile Listy gończe już w Polskę poszły. Agenta
            Tomka rozpracowywałaś czy jak ? Walnij skruchę im referuj smile
            • li_sa_li Re: Liiiiiiiiiiiiiiiiiiii :) 01.11.09, 22:44
              Podczytuje czasem, poznym wieczorkiem.Ostatnimi czasy troche real
              mnie pochłonałsmile Więcej mnie bedzie za jakiś tydzien.Buziaczkismile)
              • gyubal_wahazar Re: Liiiiiiiiiiiiiiiiiiii :) 01.11.09, 23:05
                No. To trzymam za słowo smile
          • claire.ampres Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:31
            Lisa! no żesz w końcu! gdzieś Ty była gdy Cię nie było? smile

            pachnące gumki do ścierania to było to... smile
      • claire.ampres Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:15
        a czy ktokolwiek miał Kalendarz Szalonego Małolata?
        • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:17
          Nie...a co to za wynalazek był?smile

          "...every day for us something new...open mind for a different
          view...and nothing else matters..."
          • claire.ampres Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:30
            no... kalendarz z różnymi różnościami skrojonymi dla małolatów... taki dziennik
            codzienny do wypełniania, pisany fajnym młodzieżowym językiem, ze zdjęciami
            młodzieżowych zespołów, wierszykami itd.
            • mary171 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:39
              ale to już było na początku lat 90 smile też pamiętam ale juz nie miałam "za stara
              byłam" wink
            • sensi_spring Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:49
              No to nie, nie miałam, ja tylko pisałam w tamtym czasie pamiętnik,
              do dziś go mam...świetnie czasem do niego wrócićsmile

              "...every day for us something new...open mind for a different
              view...and nothing else matters..."
              • claire.ampres Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:52
                ja mam prawie wszystkie do dziś. i pamiętniki i kalendarze. nawet ostatnio po
                nie sięgnęłam. i się turlałam ze śmiechu, jak np w rubryce: "marzenia" wpisałam:
                "być mniejszym głąbem" ;D
                • li_sa_li Re: Wspomnienia... 01.11.09, 22:56
                  >"być mniejszym głąbem" ;D

                  hahahah no widzisz?!-dałaś nam nadzieję ze marzenia się spełniająbig_grin*
                  • claire.ampres Re: Wspomnienia... 01.11.09, 23:05
                    no ba wink
    • srebrnalza Re: Wspomnienia... 01.11.09, 23:02
      kurczę a ja nic z tego nie pamiętam.. uncertain
      • li_sa_li Re: Wspomnienia... 01.11.09, 23:13
        Bo Ty srebrzanko na chleb mówiłaś jeszcze "beb"smile
        • srebrnalza Re: Wspomnienia... 01.11.09, 23:14
          Moja Droga ja zaczęłam mówić pełnymi zdaniami :p
          • li_sa_li Re: Wspomnienia... 01.11.09, 23:15
            co nie znaczy ze poprawnie;pppwink))*
            • srebrnalza Re: Wspomnienia... 01.11.09, 23:18
              hahaha no pewnie smile))))
              • aleksandra_g_0 Re: Wspomnienia... 01.11.09, 23:21
                Niemożliwe, to nawet ja mam podobne wspomnienia, no moze, co do kartek to nie,
                ale oranzade w woreczkach pamietam na 100 procentwink
                • srebrnalza Re: Wspomnienia... 01.11.09, 23:24
                  Oranżadę pamiętam winkale z resztą nędznie.
          • gyubal_wahazar Re: Wspomnienia... 01.11.09, 23:23
            Pewnie jeszcze rymując 16-zgłoskowcem, hehe
            • srebrnalza Re: Wspomnienia... 01.11.09, 23:26
              W trzech językach naraz :p
    • aniczek34 Re: Czy ktoś pamięta takie klocki - układankę? 09.08.17, 14:05
      W latach 70. miałam taką układankę: plastikowe, płaskie kwadraty, (chyba ok.3 x 3 cm) ze specjalnymi cienkimi krawędziami. Za pomocą czarnych podłużnych łączników z nacięciami można było budować sześciany, pudełka, meble dla lalek. ŁĄCZNIKI wsuwało się w dowolną krawędź kwadratu. Każdy kwadrat miał pod spodem mini bolce, w które można było wsadzać pionowo czarne łączniki, by udawały nogi od krzesła lub stołu. Zabawka posiadała też dwuczęściowe kółka. Nigdy u innych dzieci jej nie widziałam... Była kupiona w większym mieście. Możliwe, że była niemiecka lub skandynawska. Może ktoś skojarzy? Może ta nawet układanka nadal istnieje jak lego? Chciałam wstawić zdjęcia z rysunkiem ale z dysku chyba się nie da? Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka