Ludzie mi powtarzają, że jest tyle samotnych dziewczyn (samotnych facetów też,
ale Ci akurat mnie nie interesują

).
Więc czemu tak trudno na takowe trafić? Czemu nawet najbrzydsza dziewczyna na
uczelni ma chłopaka, czemu żadna się nie da nigdzie zaprosić? itd
Błędne koło