Dodaj do ulubionych

pracujaca sobota

11.12.09, 22:54
lubicie?
w sumie jak sie nie ma planow na weekend...
i mozna wolny dzien odebrac w tygodniu...
wiecie co mnie wkurza? wykorzystywanie w pracy faktu bycia singlem, no wiesz
bo ty nie masz rodziny, dzieci, meza, masz duzo czasu, mozesz pracowac o
kazdej porze dnia i nocy itp...
słyszycie czasem takie teksty? ja na szczescie nie, albo jeszcze nie.
Obserwuj wątek
    • buena_luna Re: pracujaca sobota 11.12.09, 22:58
      no i jak tu nie mówić o "wzajemnej adoracji" ;p witam w klubie! wink
      • 17lipiec1976 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:03
        taaaa, ze niby mnie??big_grin
    • warm_and_fuzzy_logic Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:00
      ja nie. ale pracuje jak wol tak czy inaczej - po czesci z nudow bo pogoda nie
      sprzyja wypadom, po czesci z potrzeby bo mam duzo do przerobienia. tylko ze mam
      nie limitowany czas pracy, wiec moge sie zarobic na smierc i nikt nie zauwazy...
    • 7stefan7 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:01
      ja na szczęście wszystkie soboty i niedziele mam wolne

      i to daje mozliwości naładowania akumulatorów smile
      • warm_and_fuzzy_logic Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:04
        moje sa calkiem rozladowane - nie mialem wolnego dnia od 2 miesiecy, moja
        wydajnosc spada w okolice zera.
        • 7stefan7 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:07
          o to nie zazdroszczę :0

          o własne zdrowie też nalezy zadbać
          • 17lipiec1976 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:11
            to prawda Stefan z tym zdrowiem.
            ogolne oslabienie organizmu, przemeczenie, trudnosci z koncentracja, slabe
            odzywianie, duze ilosci kawy, stres i np zawal gotowy i to w wieku 30 paru lat.
            nie strasze, takie sa czasem realia.
            • 7stefan7 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:16
              nie ma co straszyć. większośc pędzi przez zycie na złamanie karku
              nie wnikając w to, po co własciwie to robią, a kiedy przychodzi
              chwila na zastanowienie, to nagle zupełny brak wniosków i pytanie -
              po co ?
            • warm_and_fuzzy_logic Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:17
              teraz bronie sie jak moge przed nawalem roboty - mam polowe godzin wykladowych w
              porownaniu.

              Ostanie lato mialem za to swietne - 35 godzin pracy w tygodniu, 5 tygodni
              wakacji, troche sie wtedy podladowalem. Calkiem niezle mi sie ciagnelo przez ok
              miesiac-poltora, potem zaczela mnie praca przygniatac.

              A ze stresem nie mam az tak zle.

              Czekam na wiosne jak na zbawienie - znowu bede cale wolne dnie pedalowal na
              rowerze.
      • 17lipiec1976 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:05
        mam jedna pracujaca sobote w miesiacu, na szczescie to tylko 6 godzin. i to
        wypada jutrouncertain
        i na szczescie lubie swoja pracesmile
        • 7stefan7 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:08
          " i na szczescie lubie swoja pracesmile

          to się chwali - niewiele osob może tak chyba powiedzieć - bynajmniej
          z tych, ktore znam smile
          • 17lipiec1976 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:12
            smile i moze zabrzmi to gornolotnie (ale co tam): spelniam sie w tym co robiesmile
            • 7stefan7 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:14
              pięknie i tak trzymać.

              • 17lipiec1976 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:21
                smile
            • warm_and_fuzzy_logic Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:18
              no popatrz, ja tez. a co robisz jesli to nie tajemnica?
              • 17lipiec1976 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:20
                branza medyczna
                • 17lipiec1976 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:21
                  a Ty?
                  • warm_and_fuzzy_logic Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:29
                    ja tak po kolei:
                    szef laboratoriow budownictwa na college'u
                    wykladowca na w.w. collegeu - technologia budownictwa, kreslarstwo, modelowanie
                    trojwymiarowe i struktury
                    kreslarz strukturalny - najczesciej bloki i te sprawy
                    kreslarz architektoniczny - domy jednorodzinne i przebudowy

                    poza tym mam jeszcze wyksztalcenie w kierunku urbanistyka/srodowisko, systemy
                    informacji geograficznej i analiza zdjec satelitarnych.

                    ja to chyba kiedys umre z ciekawosci...
                    • 17lipiec1976 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:35
                      wow!!!!
                      jak bede przebudowywac dom na wsi to poprosze o pomocwink
                      • warm_and_fuzzy_logic Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:45
                        jak w Kanadzie to nie ma sprawy - w Polsce sie nie pisze na to.

                        Na wakacjach w Polsce zachaczylem o kolege geodete. Pokazal mi projekt nad
                        ktorym pracuje - domek o urodzie i komplikacji budy dla psa, ktory tu bym
                        naskrobal w jeden wieczor i zajal by 8 kartek rysunkow. Tam byly 4 kartki
                        rysunkow i 80 stron zapisanych maczkiem, wyszczegolniajacych wszystko wlacznie z
                        rodzajem gumy na uszczelke do kibla. Rysunki strukuralne mialy wszystkie mozliwe
                        wykresy i obliczenia (a elementy byly tak proste ze az smieszne). Cala ta
                        radosna tworczosc byla podpisana przez magistra inzyniera od struktur, magistra
                        architekta i magistra geodete. Ja robie tutaj to wszystko sam.

                        Dlatego po czesci nie chce wracac do kraju - dostal bym tam obledu z
                        biurokracja. tutaj tez mecza, ale porownawczo to mamy raj.
                        • 17lipiec1976 Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:53
                          hmm
                          co kraj to obyczaj..
                          ale rozumiem Cie, ze po tylu latach nie chcesz wracac do kraju, tam masz prace,
                          syna, jakas stabilizacje zyciowa, tutaj pewnie musialbys zaczynac od nowa i to
                          starcie dwoch swiatow.
                          pewnie jakbym byla na Twoim miejscu to tez bym nie wrocila, chociaz kto wie co
                          Cie w zyciu spotka? moze wrocisz kiedys.

                          ps w Polsce biurokracja przybiera megarozmiary, przekonuje sie za kazdym razem
                          jak cos zalatwiam w urzedachuncertain
                          • warm_and_fuzzy_logic Re: pracujaca sobota 11.12.09, 23:58
                            wszedzie dobrze gdzie nas nie ma...

                            trudno wrocic i zaczynac od nowa - zanim ktos uwierzy ze to czy owo potrafie,
                            zanim dostane jakis papier stwierdziajacy ze to potrafie, to dlugie lata mina a
                            ja umre ze zgryzoty.

                            Ale lubie to Polski wracac na wakacje.

                            Tym pozytywnym akcentem koncze nadawanie na dzien dzisiejszy i urwyam sie do
                            domciu z biura
    • sebtrom Re: pracujaca sobota 12.12.09, 00:34
      ja często pracuję i w sobotę i w niedzielę...ale lubię
      lubię jak jest spokój
      natomiast brakuje mi wakacji, dość dawno nie byłem i sam czuję ze jednak trzeba
      sobie zrobić przerwe....ale znowu nie zdazyłem bo rok mi uciekł....tylko kiedy ?!!!!
      smile
      • blue_bear Re: pracujaca sobota 12.12.09, 10:00
        ja dziś pracuje...
        z racji tego że singiel jestem, rodziny nie mam, to tyrkam też w
        wigilie i drugi dzień swiąt... taki dobry dla nich jestem że się nie
        rzucam, bo mi to nawet pasuje :]
        szczególnie że na początku miecha miałem tydzien wolnego.
        a z tym przemęczeniem...? w poprzedniej robocie ganiałem po
        300godzin.
        teraz jak za pare tyg będę zmieniał prace mam zamiar znaleźć taką
        coby mi normatyw pozwolił normalnie życ :]
    • madziulka_wawa Re: pracujaca sobota 12.12.09, 17:37
      za takie stwierdzenie na szczęście grozi sąd pracy - to jawna
      dyskryminacja.

      Jakby ktoś mi tak powiedział...to by miał kłopotywink

      i na szczęście pracować w soboty nie muszę.

      a i tak świąt nie obchodzę więc na ochotnika zwykle się zgłaszałam
      jak np. trzeba pracować 24.12 i zastępowałam cały dział.
      w tym roku wolne niestety z klucza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka