Jedna miłość

12.02.10, 10:51
Tylko jedna miłość w życiu, tylko jedna prawdziwa. Jedna szansa na miłość prawdziwą. Jeżeli została odrzucona, jeżeli nie daliśmy jej szansy, następnej już nie będzie. Prawdziwa jest ta teoria?
Boję się, że może być prawdziwa, że tylko ten jeden człowiek był dla mnie.
Mam poczucie, że moja miłość prawdziwa już była i ja ją odrzuciłam. Boję się, że tylko z nim potrafiłabym być, że tylko jego kochać umiałam.
    • timiy2 Re: Jedna miłość 12.02.10, 11:06
      ...może to być prawdą, coś mi się tak wydaje... uncertain
    • urodzony_dzisiaj Re: Jedna miłość 12.02.10, 12:27
      NA pewno będzie prawdą, jeśli tylko w nią uwierzysz. PRawdą dla Ciebie.
    • fallen86 Re: Jedna miłość 12.02.10, 13:21
      Niestety to prawda...
      Druga / inna / kolejna / następna - to już nie ta sam, to już "gorsza"...
      • urodzony_dzisiaj Re: Jedna miłość 12.02.10, 13:47
        > Druga / inna / kolejna / następna - to już nie ta sam, to już "gorsza"...

        Gupiś, misiu smile
        • fragile.dreams Re: Jedna miłość 12.02.10, 14:34
          Kiedyś myślałam, że nie potrafię kochać prawdziwie, że nie potrafię zaufać, ale
          pojawił się ktoś, kogo pokochałam i kogo skrzywdziłam swoją niepewnością,
          obawami, sobą.
          I teraz wydaje mi się, że nikogo poza nim kochać nie będę umiała, że do mnie
          przypisany był właśnie on, nikt inny. I to, ze tak jest, ze tak czuję to kara,
          kara za to, że nie doceniłam jego obecności w moim życiu. (Jest więcej niż
          ziarno prawdy w tym, że doceniamy dopiero gdy coś jest już poza naszym zasięgiem).
          To nie tylko wiara, i przekonywanie samej siebie, że tak jest, to się dzieje.
          Może to tylko brak odpowiedniego człowieka, może zawyżone wymagania, a jeśli nie
          tylko?
          • urodzony_dzisiaj Re: Jedna miłość 12.02.10, 15:51
            Czyli właściwie o co chodzi?
            • fragile.dreams Re: Jedna miłość 12.02.10, 18:56
              O co właściwie? O to, że być może jest nam przypisany tylko jeden człowiek, z którym możemy być szczęśliwi, mamy tylko jedna szansę na coś prawdziwego i pełnego, jeżeli jej nie wykorzystamy innych nie dostaniemy.
              Niektórzy pomimo licznych nieudanych związków jeszcze są przed znalezieniem tego kogoś właściwego, bowiem jeszcze go nie spotkali, szansa na szczęście i miłość jest jeszcze przed nimi, inni natomiast tego kogos już spotkali, pozwolili odejść, być może skrzywdzili i nie ma już dla nich nadziei na nic pięknego.
              Nie chcę w to wierzyć, ale z każdym dniem wszystko wskazuje na to, iż właśnie tak jest.
              • urodzony_dzisiaj Re: Jedna miłość 13.02.10, 11:18
                No więc powtarzam: jeśli w to uwierzysz, to nie dasz szansy następnym. A wtedy
                to stanie się prawdą.
          • listopad02 Re: Jedna miłość 12.02.10, 16:52
            Ktoś mógł poczuć się odtącony.
            Spróbuj zawalczyć, wyjśc z inicjatywą, jeżeli kochasz.
            Warto spróbować.
            • fragile.dreams Re: Jedna miłość 12.02.10, 19:11
              Nie, ja już nie zamierzam wracać, walczyć, teraz to już niemożliwe, zwyczajnie
              jest już za późno, za późno o kilka słów, o czas który upłynął. Pogodziłam się z
              tym, że jego już nie ma w moim życiu.
              Od pewnego czasu dręczą mnie myśli czy jeszcze potrafię kochać czy wraz ze
              skrzywdzonym człowiekiem odeszły moje uczucia, czy potrafię być z kimś.
        • clara_aldan Re: Jedna miłość 12.02.10, 18:37
          hahahaha
          no cóż urodzony_dzisiaj rację ma wink
          • urodzony_dzisiaj Re: Jedna miłość 13.02.10, 11:19
            Dzięks smile
        • fallen86 Re: Jedna miłość 13.02.10, 00:56
          urodzony_dzisiaj napisał:

          > Gupiś, misiu smile

          Szanowny Panie, nasza "znajomość" nie pozwala mi na zaakceptowanie takiego
          określenia i takiej mojej oceny.
          Na takie rzeczy pozwalam co najmniej moim znajomym, Pana do takich się nie zaliczam.
          • lolcia-olcia Re: Jedna miłość 13.02.10, 01:05
            Fall ależ Ty stanowczy jesteśbig_grinDDD
            • fallen86 Re: Jedna miłość 13.02.10, 08:30
              Chamstwo się szerzy, to trzeba działać! tongue_out
              • lolcia-olcia Re: Jedna miłość 13.02.10, 08:37
                Chamstwo i drobnomieszczaństwo;p
              • urodzony_dzisiaj Re: Jedna miłość 13.02.10, 11:21
                Chamstwo? CZy ja napisałem, że jesteś upośledzonym umysłowo kretynem,
                internetowym znawcą miłości i chłoptysiem w zakrótkich majtkach naciągniętych na
                główkę; i głowę też?
                Nie, gupiśiem Cię nazwałem smile
                • fallen86 Re: Jedna miłość 13.02.10, 12:44
                  urodzony_dzisiaj napisał:

                  > Nie, gupiśiem Cię nazwałem smile

                  Tak czy inaczej, stopień "naszej znajomości" nie pozwala mi zaakceptować nawet
                  takiego określenia z Twoich ust (czy też liter). Zatem zakończy ten temat, bo do
                  niczego on nie prowadzi.
          • urodzony_dzisiaj Re: Jedna miłość 13.02.10, 11:19
            > Szanowny Panie, nasza "znajomość" nie pozwala mi

            A mnie nasza nie pozwala przejmować się Pańskim pozwalaniem.
            • fallen86 Re: Jedna miłość 13.02.10, 17:01
              urodzony_dzisiaj napisał:

              > A mnie nasza nie pozwala przejmować się Pańskim pozwalaniem.

              Zatem, porzućmy tę otoczkę uprzejmości.
              Głupolku wink
              • urodzony_dzisiaj Re: Jedna miłość 14.02.10, 00:08
                > Zatem, porzućmy tę otoczkę uprzejmości.

                Niestety, szczerość to tylko między równymi sobie.
    • mirus_s Re: Jedna miłość 12.02.10, 15:21
      ...
    • piorex12 Jedna miłość 12.02.10, 18:25
      Ja juz jedna przeżyłem (ale nieodwzajemnioną). I dzisiej juz nie
      chcę. Szkoda mi na to czasu i środków.
      • fragile.dreams Re: Jedna miłość 12.02.10, 19:01
        A ja chcę, bo prawdziwa pełna miłość musi być piękna. Chcę pięknej i prawdziwej.
        • clara_aldan Re: Jedna miłość 13.02.10, 09:55
          Piękna i prawdziwa miłość - to oksymoron, niestety...
          • fragile.dreams Re: Jedna miłość 13.02.10, 10:00
            Nie odbieraj marzycielom nadziei na spełnienie marzeń o prawdziwej i pięknej.
            Dlaczego oksymoron? Bo prawdziwe nie jest piękne? Najpiękniejsze jest właśnie to
            co prawdziwe. Bo miłość nie może być piękna bądź prawdziwa? Tylko taka być może.
            • clara_aldan Re: Jedna miłość 13.02.10, 10:19
              Nie zamierzam nikomu niczego odbierać, ale troszkę przewrotnie potraktowałam
              temat - bo jeśli będzie prawdziwa, a nie piękna (zresztą, co to miałoby
              oznaczać), to będzie gorsza?
              Czasami po prostu wyobrażamy sobie nieistniejące i dlatego koło nosa i tuż za
              plecami przechodzą nam rzeczy ważne. A my zapatrzeni w czubek góry nie do
              zdobycia, odrzucamy miłość, a potem do końca życia narzekamy, że NAM się nie
              przytrafiła. Owszem, przytrafiła, tylko jej nie zauważyliśmy, bo żyliśmy
              wyobrażeniami na temat miłości, a nie miłością...
    • lolcia-olcia Re: Jedna miłość 12.02.10, 18:53
      Gdy tracisz jedną pojawia się druga szansa, trzeba być cierpliwym .
      • fragile.dreams Re: Jedna miłość 12.02.10, 19:04
        Szanse są, ale jeśli ktoś pragnie więcej, szuka czegoś wyjątkowego, nie
        wystarcza mu namiastka uczucia, szuka uczucia pełnego i skończonego, wówczas
        wszystko albo nic bardziej po stronie NIC się zatrzymuje.
        • lolcia-olcia Re: Jedna miłość 12.02.10, 19:14
          Ja nie mówię o namiastce, nie ma sensu zaspokajać głodu byle baranem, poczekaj,
          a zobaczysz, że warto. Głupotą jest wiązanie się z pierwszą lepszą osobą, która
          zwróci na Ciebie uwagę.
          • fragile.dreams Re: Jedna miłość 12.02.10, 19:20
            Wiem, rozumiem o czym piszesz, tylko dużo czasu minęło a porywu serca dotąd nie
            poczułam żadnego. Nie chodzi o to, że mi zależy, że chcę już teraz, chciałabym
            tylko poczuć pewność, że jeszcze potrafię. Chcę poczuć tylko po to by w takie
            smutne, refleksyjne dni ta myśl nie zabijała wszystkich innych, pozytywnych. By
            nieco wiary na mnie spłynęło.
            • lolcia-olcia Re: Jedna miłość 12.02.10, 19:24
              Dużo czasu to ile? ja 1,5 roku jestem sama i wiem, że jest gdzieś moja połówka...
              • fragile.dreams Re: Jedna miłość 12.02.10, 19:33
                Rok prawie.
                Ja "moją połówkę" chyba już spotkałam.
                Nie wierzę w teorię połówek, bliżej mi do tezy, że są ludzie, którzy kochają
                tylko raz.
                • lolcia-olcia Re: Jedna miłość 12.02.10, 21:46
                  Poczułam się jak wapniaczka...i Ty mówisz długo...
                  • warm_and_fuzzy_logic Re: Jedna miłość 12.02.10, 22:04
                    spokojnie....bez paniki...przyjdzie z czasem. ja juz ponad rok, i dopiero POWOLI
                    zaczynam dojrzewac do mysli bycia z kims innym. Na razie ciesze sie zyciem
                    samemu (az sie boje ze mi za bardzo sluzy, chyba bym jednak ten stan zmienil).

                    Ja akurat tam mam ze moge pokochac baaaardzo rozne osoby - tak dlugo jak da sie
                    znimi wytrzymac i nie bedzie to bolalo na co dzien, to juz jest to dobry
                    poczatek. Najlepiej sie zaprzyjaznic, porywy serca nic dobrego nie robia na
                    dluzej, bo jak ostygna to zostaje.... no coz, czasem niewiele. A tak
                    powolutku...kropla kamien drazy. Jak zaczynam doceniac zalety tego kogos z kim
                    jestem, to rodzi sie cieplo... przywiazanie.

                    Ale moze kiedys spotkam kobiete na ktorej punkcie kompletnie oszaleje...chociaz
                    lepiej nie....

                    • fragile.dreams Re: Jedna miłość 12.02.10, 22:18
                      Tu nie o czas chodzi, on ma najmniejsze znaczenie.
                      Miłość to nie tylko przyjaźń (choć jest ona ważnym jej fundamentem) także
                      szaleństwo, namiętność, płomień, fascynacja i to właśnie w tym początkowym
                      etapie jest ważne. Moje uczucie, jedyne prawdziwe dotąd (nie związek a uczucie
                      właśnie) zaczęło się od przyjaźni i na niej się skończyło, a jednak zabrakło
                      czegoś.
      • fallen86 Re: Jedna miłość 13.02.10, 00:58
        lolcia-olcia napisała:

        > Gdy tracisz jedną pojawia się druga szansa, trzeba być cierpliwym .

        Szansa...
        Zgadza się, tylko jaka ona jest?
        Czy zawsze od losu otrzymuj się tak samo wartościowy dar? wink
        • lolcia-olcia Re: Jedna miłość 13.02.10, 01:09
          To jak bardzo jest wartościowy w dużej mierze zależy od Ciebie, nie pozwól by
          nawet ta druga czy kolejna miłość przemknęła obok Ciebie odrzucona, jako ta mało
          wartościowa... Z wraz z wiekiem zmieniają się nasze potrzeby i oczekiwania wobec
          partnera, tylko od nas zależy jaki będzie ten związek...to co dajemy innym
          zawsze wraca do nas....
          • fallen86 Re: Jedna miłość 13.02.10, 08:32
            Z wiekiem się dorasta...
            W miłości trzeba być jak dziecko - pełne wiary / nadziei / ufności wink
            • lolcia-olcia Re: Jedna miłość 13.02.10, 08:37
              No no z tą ufnością ja bym nie przesadzała...
              • fallen86 12 przykazanie? 13.02.10, 12:45
                Czyżby 12 przykazanie? tongue_out
                Bogu możesz zaufać, Lolci nie?
                • lolcia-olcia Re: 12 przykazanie? 13.02.10, 16:10
                  Fallen nie było o zaufaniu do mnie, a w miłość gdzie raczej znajduje
                  zastosowanie zasada ograniczonego zaufania....
                  • fallen86 Re: 12 przykazanie? 13.02.10, 16:40
                    Ograniczone zaufanie... To tak jak na drodze...
                    Może i masz rację smile
                    Że ufać trzeba w z zachowaniem zdrowego rozsądku.
                    Tylko jak znaleźć złoty środek? smile
                    Nie za dużo ale i nie za mało - i jak w takiej sytuacji powiedzieć komuś że
                    kocha się tego kogoś? Czy to będzie uczciwe?
                  • fallen86 Re: 12 przykazanie? 13.02.10, 16:44
                    lolcia-olcia napisała:

                    > Fallen nie było o zaufaniu do mnie, a w miłość

                    Przepraszam, zapędziłem się sad
                    Mam nadzieję że Cię nie uraziłem...
                    • lolcia-olcia Re: 12 przykazanie? 13.02.10, 16:49
                      hehehe mi często takie nieporozumienia się zdarzająsmile nie wiem czym miałbyś mnie
                      urazić, oj Fallkiss

                      Czy to będzie uczciwe...nie wiem, ja nie potrafię się otworzyć przed kimś nowym.
                      Długo trzeba mnie oswajać..ludzie znają tylko część mnie... Na moje zaufanie
                      trzeba sobie zapracować, dlatego nie mam przyjaciół.
    • z_oddali Re: Jedna miłość 12.02.10, 21:45
      Każda miłość jest pierwsza... Każda jest jedyna, niepowtarzalna i niezwykła. Każda jest tak samo ważna. smile
      • anirat Re: Jedna miłość 12.02.10, 22:13
        I ja tez tak myśle, a chciałabym spotkać, mężczyzne, który by dla
        mnie oszalał, to takie miłe uczucie smile
        • czarny.onyks Re: Jedna miłość 12.02.10, 22:23
          szaleństwo jednostronne nie wystarcza...miło jest na chwilę....
          wielbi Cię, wznosi ołtarze.... ale...
          nie jest w Twoim typie? nie pociąga Cię...i nie mówię tu tylko o atrakcyjności fizycznej...

          muszą oszaleć oboje.....wtedy razem....
          można czynić cudawink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja