Witam,
Nie było mnie tu przez jakiś czas. Zmagałam się ze związkiem, który ostatecznie rozpadł się tydzień temu. Od dawna nie układało mi się z facetem. Nie układało w tym sensie, że oddalaliśmy się od siebie coraz bardziej. Próbowałam różnych sposobów, żeby ratować to, co nas łączyło, ale nic to nie dało. Zostałam sama i ciężko mi z tym, tym bardziej, że nie mam bliskich znajomych, przyjaciół. Już nawet nie chodzi o to, żeby się komuś wyżalić, bo po tym, jak wyglądał nasz związek przez ostatnie... kilka miesięcy, tak naprawdę nie mam za czym tęsknić. Ale mimo wszystko... to boli, i to bardzo...
Teraz staram się o tym nie myśleć i zacząć od nowa budować całe swoje życie, no może oprócz pracy, bo tu nie mam na co narzekać. Nie jest łatwo, zastanawiam się, co ze sobą zrobić
Chętnie pogadałabym z kimś, niekoniecznie o tym, co mnie spotkało, ale tak po prostu...
Będę tu zaglądać, z nadzieją, że ktoś się odezwie i troszkę podniesie mnie na duchu, może zarzuci jakimś pomysłem
No i zostawię swoje GG, tu jednak częściej bywam niż na forum

(zawsze na niewidocznym) : 6162261. Może ktoś też potrzebuje pogadać tak po prostu? Jestem do dyspozycji
A może odezwie się ktoś z Wrocławia...? Moje miasto
Pozdrawiam,
Asia