Dodaj do ulubionych

smutno mi...

08.01.12, 21:48
smutno mi... a to z powodu tego, że z roku na rok jestem coraz bardziej samotna. Miałam garstkę przyjaciół. Co i rusz któraś z przyjaciółek znajduje faceta, przyjaciel dziewczynę. Zajmują się wtedy nimi, spotykają się z nimi a ja idę w kąt.

wiem, że taka kolej rzeczy ale niezwykle mi z tym źle. że tak się dzieje. że nie ma z kim o tym pogadać. że wszyscy mają mnie gdzieś jak sobie znajdą parę.

sad
Obserwuj wątek
    • lonelyshe29 Re: smutno mi... 08.01.12, 22:15
      przyjaciele, którzy olali Cię gdy znaleźli sobie kogoś to nie są prawdziwi przyjaciele i im wcześniej się ich "pozbyłaś" tym lepiej
      • marzenaaaa25 Re: smutno mi... 08.01.12, 22:31
        wtedy będę sama jak palec ... może dać drugą szansę? może nie być tak egoistyczna i pozwolić im 70% czasu spędzać z parą a 30% ze mną? zamiast 50/50

        kiedys 100% ze mną było sad

        a może szczerze porozmawiać o tym?
        • raziel24 Re: smutno mi... 09.01.12, 00:05
          Nie rozmawiaj o tym daj im pełną wolność tylko się odzywaj co jakiś czas prawdziwy przyjaciel Cie będzie traktował jak dawniej
    • noajdde Re: smutno mi... 08.01.12, 22:28
      Mi też jest smutno bo tematem rozmów większości znajomych są ich dzieci.
      • marzenaaaa25 Re: smutno mi... 08.01.12, 22:32
        to jest najgorsze.... a my nie mamy nic w tym temacie do powiedzenia...

        najlepiej jak wszyscy z paczki przyjaciół w jednym czasie sobie pary znajdą... wtedy byłoby znośnie - podejrzewam ..
        • noajdde Re: smutno mi... 08.01.12, 23:08
          Zawsze znajdą się tacy, którzy nigdy nie znajdą...
          • nn99243 Re: smutno mi... 08.01.12, 23:49
            dlaczego tak pesymistcznie? , nigdy niemów nigdy
    • desper.atka Re: smutno mi... 08.01.12, 23:27
      wiem, że to marne pocieszenie, ale tutaj zawsze możesz z kimś pogadać o czym tylko chcesz.
      Nie powiem Ci "na pewno się ułoży i będzie dobrze" bo tego nie wiem. jedyne co mogę i zrobię to życzę powodzenia i trzymam kciukismile
      • raziel24 Re: smutno mi... 09.01.12, 00:09
        No o to chodzi właśnie z tym forum ładnie to ujęłaśsmile
        • wioletka-kucia Re: smutno mi... 09.01.12, 00:31
          Witaj w gronie samotnych. Powiedz co robisz zeby ten stan zmienic. Bo jak czytam wasze wypowiedzi to wiem że ten stan się nigdy nie zmieni. Bo jest wielka anonimowość, ukrywanie za nickami nieśmiałość, brak odwagi wyjscia komuś naprzeciw. Przeciez teraz są różne mozliwosci kontaktu, smsy, meile, telefony, itd. Najgorzej jak sie człowiek zakocha, mysli bez przerwy czeka, a jezeli ktoś już sie odważy nawiazać kontakt, to trzeba wyjść mu naprzeciw, . Cudów niema, jeżeli masz nr tel dzwon, nikt ci głowy nie urwie. dobranoc
        • desper.atka Re: smutno mi... 09.01.12, 19:20
          smile
    • pite-r89 Re: smutno mi... 09.01.12, 14:01
      nie łam się życie jest piękne wink a skąd jesteś?
    • panna.m.igotka Re: smutno mi... 09.01.12, 15:48
      Doskonale Cię rozumiem. Też doświadczam tego stanu rzeczy. Znajomi poznają drugie połówki, zakładają rodziny, rozpoczynają nowe życie i to normalne, że poświęcają więcej czasu i energii drugiej stronie. W końcu znajomość to nie związek na całe życie. Spróbuj poszukać "czegoś w zamian" we własnym życiu. Ważne, że w ogóle utrzymują z tobą kontakt, a ty chcesz utrzymywać z nimi.
      • nn99243 Re: smutno mi... 09.01.12, 16:23
        dobrze mówisz siostro! podstawa to pozytywne nastawienie
    • dreammaker Re: smutno mi... 09.01.12, 21:13
      Znajdziesz sobie kogoś w końcu i Ty,tylko musisz w to wierzyć wink
      • wioletka-kucia Re: smutno mi... 10.01.12, 11:01
        Nie martw sie niedługo bedzie weekend, bedzie więcej czesu na romanse i spotkania, wyjdz im naprzeciw,pa
        • wioletka-kucia Re: smutno mi... 10.01.12, 22:35
          Wiekszośc ludzi jest samotna, nawet jeżeli ktoś ma rodzine i dzieci, to oni maja swój swiat, a tobą sie nie przejmują, czekam az moj ktoś sie odezwie, moze w weekend, lubie grać w otwarte karty, bo coś sugerować komuś to jest obraz nieczytelny, i może być zle odczytany, ja nie mam telefonu do tej osoby, a mail tez jest niepewny. pozdrawiam
    • konk.inc Re: smutno mi... 10.01.12, 13:54
      Witaj, mam 31 lat też mam taką samą sytuacje jak Ty i wiem jak to jest ciężko, dlatego postanowiłem odpisać na Twój post. Wiem że przez internet jest łatwiej z kimś pisać dlatego poniżej podaję mego maila i jeśli masz ochotę to odpisz. Oczywiście bez zobowiązań. Pozdrawiam. konk@onet.pl
      • wioletka-kucia Re: smutno mi... 14.01.12, 23:47
        Co się u Was zmieniło od tygodnia, u mnie nic, bo jezeli jedna strona chce nawiazac kontakt , to druga jej unika, np nie odpisuje, albo odkłada sluchawke, wiec Cie w pedza w takie blędne koło,że odechciewa ci się wszystkiego, wpadasz w kompleksy, zamykasz sie w sobie i dalej jesteś samotny, czy Wy też tak macie?
        • desper.atka Re: smutno mi... 14.01.12, 23:52
          nie zupełnie, bo nawet nie ma do kogo zadzwonić. Nie przejmuj się, może to i marne pocieszenie ale nic nie przychodzi od razu czasami trzeba poczekać
        • konk.inc Re: smutno mi... 15.01.12, 13:24
          Witam, mam 31 lat też mam taką samą sytuacje jak Ty i wiem jak to jest ciężko, dlatego postanowiłem odpisać na Twój post. Wiem że przez internet jest łatwiej z kimś pisać dlatego poniżej podaję mego maila i numer gg i jeśli masz ochotę to odpisz. Oczywiście bez zobowiązań. Pozdrawiam. konk@onet.pl GG 40449588
    • sam30letni Re: smutno mi... 22.01.12, 16:28
      fakt-taka kolej rzeczy, ale popatrz na to w ten sposob-ktos Tobie bliski znalazal kogos i jest szczesliwy-to tez powinno Cie cieszyc, dwa-jednak niektorym sie udaje, trzy-to troszke motywujace i dajace do myslenia-albo wybieram droge samotna-akceptacja takiego stanu rzecfzy jaki jest, albo poznaje ludzi, szukam nowych znajomosci, to nic ze 40, 50 poznanych osob nie zaintereuje Cie i nie bedziesz chciala utrzymywac z nimi kontaktow, ale moze ten 51 bedzie tym jedynym, albo 101-grunt to nie siedziec bezczynnie! ja poznalem tak kilkanascie osob, z 2 utrzymuje jakis kontakt, ale to nadal nie jest to wiec szukam dalej, rozmawiam z ludzmi..Tobie tez to radze! jesli chcesz zglebic ten tragiczny temat rzeczywistosci-moj email cis2345@onet.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka