kristoff11
15.05.12, 20:46
Może jestem dziwny i pod tym względem, jednak mam wymaganie w kwestii podtrzymywania znajomości - w tym, tych z Facebooka. Miałem około 60- ciu znajomych. Niby wszyscy oni zapraszali mnie, ale cóż z tego, jak później nigdy nie można było doczekać się ani na odpowiedzi na wiadomości ani na zagadanie na czacie. Sam zagadywałem często, dla podtrzymania, do mnie jednak nie zagadał nigdy pierwszy nikt. Co to za znajomi, koledzy, koleżanki... Punkciki w statystyce? Duchy? Po co zapraszają skoro nie mają ochoty na dalsze kontakty? Nie wiem i w końcu mnie to wkurzyło i konto zostało zdezaktywowane. Ciekawy byłem, czy ktoś z owych znajomych, którzy maja do mnie maila czy numer telefonu, odzewie się na te media i podpyta - co się stało, dlaczego usunąłeś konto... Jednak nie zrobił tego nikt. To świetny dowód na to, jak traktują znajomość znajomi z FB.