Dodaj do ulubionych

Kiedyś sie rozwalę

31.05.12, 21:17
Problem dotyczy fakty, iż kiedy przyjdą ciepłe dni, to trudno jest się skupić na prowadzeniu auta z powodu przemieszczających się chodnikami wzdłuż ulic mniej lub bardziej pokazujących swe wdzięki dziewczyn. Obawiam się, ze z tego powodu - spoglądania na nie - kiedyś zrobię sobie lub komuś krzywdę. Ale w końcy tylko tyle pozostaje szkaradnym nieudacznikom - popatrzeć...
Obserwuj wątek
    • kartacz27 Re: Kiedyś sie rozwalę 31.05.12, 22:07
      masz racje , tylko tyle nam zostało , popatrzeć i nic więcej , zazdrościć tym parom co idą ulicą i są zakochani
      • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 31.05.12, 22:13
        Nie przesadzajcie.
        Życie jest piękne, w życiu wszystko zdarzyć się moze, trzeba tylko bardzo chcieć ! smile
        • czarna-75 Re: Kiedyś sie rozwalę 31.05.12, 22:25
          No samym patrzeniem na pewno nic nie zdziałacie.
          Więcej wiary w siebie.
          • kartacz27 Re: Kiedyś sie rozwalę 31.05.12, 22:34
            myślisz że ja nie chce się zakochać i być kochanym , bardzo tego chce ale co mam zrobić ??
            • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 31.05.12, 22:46
              Uśmiech, uśmiech na twarzy, szczery i prawdziwy działa cuda.
    • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 31.05.12, 22:50
      Uśmiech prawdziwy i szczery... ale co jak w gębie ruina i nieład... to nie przysporzy zwolenniczek...
      • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 31.05.12, 22:54
        Jaka ruina?
        Czy Ty czasem nie przesadzasz ?
        Popatrz sam na siebie łaskawszym okiem, mniej krytycznie i straj się polubić - siebie.
        • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 31.05.12, 22:59
          ciężka sprawa...
          • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 31.05.12, 23:03
            Ciężka sprawa ?
            W jakim punkcie jest tak cięzko ?
            • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 31.05.12, 23:11
              na punkcie samoakceptacji - i fizycznego i umysłowego jestestwa
              • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 31.05.12, 23:29
                Samoakceptacja będzie, jak polubisz siebie.
                W kazdym człowieku jest coś pięknego, coś co może zauroczyć.
                Pomyśl i znajdź to pięknwo w sobie.
                Co brakuje Twojemu umysłowi, nie rozumiem ?
                • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 07:00
                  Ale nie polubię siebie ze swoim nieusuwalnymi wadami będąc wymagającym. A umysł? Po prostu daleki od tego jaki być powinien - mało inteligentny, mało błyskotliwy, ograniczony, sklerotyczny itd. Mizeria, błoto.
                  • aganovak Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 16:03
                    Drogi kristoff11 smile Ja, jako że podczytałam kilka Twoich wypowiedzi, śpieszę z uprzejmym doniesieniem (choć się na forach nie udzielam), iż z Twym umysłem wcale tak źle nie jest - wypowiadasz się logicznie, stylistycznie i nie robisz błędów ortograficznych. Platona w oryginale nie czytam, ale normalnego inteligentnego mężczyznę chyba umiem zidentyfikować, więc może jednak ciut przesadzasz. Pozdrawiamsmile
                  • han.n.a Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 16:08
                    Przecztałam troche Twoich wcześniejszych postów i nie zauważyłam żebyś byl mało inteligentny, sklerotyczny czy coś w tym rodzaju, a wygląd zewnętrzny ?
                    Nie wiem jakie masz nieusuwalne wady zenętrzne, ale wiele wad można zamaskować, odpowiednio dobranym ubiorem.
                    Zacznij szukać u siebie cech pozytywnych, napewno je masz, każdy człowiek ma takie cechy, jak je znajdziesz, wyeksponuj.
                    • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 16:16
                      Dwie osoby które napisały posty wcześniej, napisały to, co właściwie i ja chciałam napisać .
                      Przemyśl podpowiedzi i postaraj się chociaz niektóre z nich zastować u siebie.
                      Nie bądź ciągle na "nie" .

                      • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 16:55
                        Drogie dziewczyny, dziękuję wam za dobre słowo. trochę to podnosi na duchu. Szkoda jednak, że takie pocieszenia są możliwe tylko w wirtualu...
                        • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 20:53
                          W relnym świecie tez jest możliwe, zechciej tylko zmienić troche myślenie.
                          Na początek zastanów się nad tym, jakie są Twoje pozytywne cechy charaktru.
                          Ja widzę jedną wspaniałą cechę, jesteś wrazliwym człowiekiem.
                          Ty sam znajdź pozostałe. wypisz je na kartce, powieś w widocznym miejscu i kazdego ranka, zaraz po przebudzeniu przeczytaj, staraj się pamiętać o tych cechach przez cały dzień, pielęgnuj te cechy.
                          Jeżeli jesteś wierzącym człowiekiem, powtarzaj sobie często takie zdanie : "bo wszystkim aniołom dał (Bóg) rozkaz o mnie, żeby mnie strzegły na kazdej mej drodze".
                          Ja w trudnych chwilach, powtarzam to krótkie zdanie, chociaż nie jestem
                          człowiekiem głęboko wierzącym.
                          Uwierz pomaga .
                          • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:03
                            te anioły to pewnie mnie pilnują, bo jakaś wielka krzywda nie dzieje mi się, jednak mam chyba tam w górze pakiet ubezpieczeniowy MINIMUM czyli nic ponad to co być musi aby życie podtrzymać...
                            • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:10
                              Już są dwa pozytywy, anioly Ciebe pilnują, jesteś wrazliwy i co dalej ?
                              Szukaj dalej.
                              • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:13
                                dalej to prawdopodobnie już nic specjalnego - ogóreczki ze śmietaną
                                • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:17
                                  No no, pomyśl przez chwilę, a ogóreczki ze śmietaną są dobre na jarzyne do kurczaka.
                              • aganovak Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:14
                                Ja pomogę, jasmile Bo jak tak trochę jeszcze poczytałam, to okazuje się że masz Drogi Kolego całkiem przyzwoite poczucie humorusmile Cecha baaardzo mile widzianasmile
                                • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:20
                                  To juz jest punkt trzeci do dopisania na kartkę.
                                  Kristoff, teraz Twoja kolej.
                                • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:21
                                  W moim jadłospisie mizeria występuje bez kurczaków i innych padlin, których nie jadam, oraz w głowie...

                                  Agonovak, gdzie tam niby dostrzegłaś poczucie humoru, he?
                                  • aganovak Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:28
                                    W kilku Twoich wypowiedziach, usiłujesz je chyba zamaskować cynizmem, ale ja Ci mówię że masz poczucie humorusmile
                                    • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:31
                                      W związku z powyzszym stwierdzeniem, można powiedzieć, że mizerii w głowie - brak.
                                      • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:35
                                        Właśnie, że jest tylko najgorsze że ze świadomością istnienia tejże - to boli...
                                        • aganovak Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:39
                                          I to ta mizeria niby do filharmonii się przechadza taaak? smile Na czym grasz?
                                          • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:45
                                            aganovak napisała:

                                            > I to ta mizeria niby do filharmonii się przechadza taaak? smile Na czym grasz?

                                            Proszę, proszę Filharmonia, a jednak mizerii brak.
                                        • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:40
                                          Jakoś tej mizerii w glowie nie widzę, ale ja piszę opierając się na tym, co wyczytałam
                                          z Twoich postów.
                                          • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:48
                                            Teraz Kora śpiewa w Opolu.
                                            Jak lubicie, posłuchajcie.
                                            • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:55
                                              Kiedyś trochę rzępoliłem na czymś tam. Dzisiaj już tylko na SAXOfonie ( pl.wikipedia.org/wiki/Citro%C3%ABn_Saxo)
                                              • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:55
                                                pl.wikipedia.org/wiki/Citro%C3%ABn_Saxo
                                                • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 21:57
                                                  a do filharmonii kiedyś chodził czasem - jednak jak można było przeczytać - wychodził przed końcem imprez
                                                  • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 22:08
                                                    Fajny SAXO-fon, ale czy saksofon też ?
                                                    Saksofon, jazz i Louis Armstrong, to cudeńko.
                                                  • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 22:17
                                                    A nie, nie - jazz nie, grywam tylko na francuskim SAXOfonie
                                                  • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 22:22
                                                    To juz wiem na jakim SAXOfonie grywasz, wyłącznie.
                                                    Jazz - nie, a jaką muzykę lubisz ?
    • ankasnieg Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 22:08
      Znam takiego jednego brzydala, ktory jest tak czarujacy, ze wszystkie dziewczyny zanim lataja. Naucz sie czarowac kobiety - nie wygladem - ale zachowaniem. Poczucie humoru, pewnosc siebie, pasja, bycie gentelmenem, mowienie milych slow konietom. To jest klucz do sukcesu. Jest jeszcze cos takiego jak adrodyzjakismile
      • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 22:51
        Co do muzyki, to słucham generalnie wielu jej rodzajów- co wpadnie w ucho. Są jednak rodzaje, które nie wpadają wcale.
        Ankosnieg - tak, to wszystko prawda, tylko że takim czarusiem to trzeba się urodzić. Z pustego to nawet salmonella nie naleje wink Afrodyzjaki - lepiej nie, jeszcze co się człowiekowi narobi po tym i następny problem do posiadanego już zestawu
        • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 01.06.12, 23:06
          Mam takie gatunki muzyki, ktore bardzo lubię i takie, których nie trawie.
          Jazz i blues lubię najbardziej, a także Nigela Kennedyego razem z jego skrzypcami.

          Muszę zakończyc dzisiaj "impreze" smile
          Dobrej nocy i spokojnych snów.
        • torado Re: Kiedyś sie rozwalę 02.06.12, 13:23
          kristoff11 napisał:

          > Co do muzyki, to słucham generalnie wielu jej rodzajów- co wpadnie w ucho. Są j
          > ednak rodzaje, które nie wpadają wcale.
          > Ankosnieg - tak, to wszystko prawda, tylko że takim czarusiem to trzeba się uro
          > dzić. Z pustego to nawet salmonella nie naleje wink Afrodyzjaki - lepiej nie, je
          > szcze co się człowiekowi narobi po tym i następny problem do posiadanego już ze
          > stawu

          kriss przesadzasz jak zwykle wink. Szkaradnym nieudacznikiem hihihihihih
          • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 02.06.12, 22:50
            Taka prawda, Torado, taka prawda...
            • torado Re: Kiedyś sie rozwalę 03.06.12, 12:14
              kristoff11 napisał:

              > Taka prawda, Torado, taka prawda...

              pierdzielisz Kriss, pierdzielisz......
              • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 03.06.12, 13:15
                a ska wiesz, skąd wiesz jakim ja jest, jakim ja jest...?
                • torado Re: Kiedyś sie rozwalę 03.06.12, 13:41
                  kristoff11 napisał:

                  > a ska wiesz, skąd wiesz jakim ja jest, jakim ja jest...?

                  a poznaję po tym co piszesz...co piszesz......
                  • tiki-tak-bum-cyk Re: Kiedyś sie rozwalę 03.06.12, 19:20
                    Kristof, przyjacielu
                    Dzisiaj mam dzień
                    Taki jeden ,
                    Jakich w roku jest nieiwele.
                    Bo wiersze pisac mi się chce
                    Lecz czy poeta ze mnie?
                    Jezeli nie, to
                    Niech publika mnie wyśmieje.
                    A Tobie powiem, nie martw się
                    Masz tu przyjaźni wiele.
                    Nie jesteś sam.
                    Nie smuć się.
                    Masz wiele pięknych, ludzkich cech
                    Takich jak inny moze Ci zazdrościć.
                    Uśmiechnij się i doceń siebie.
                    I uwierz, że w zyciu wszysko
                    Wydarzyć może się.
                    Mój wierszyk nie rymuje się.
                    bo wierszem białym mówię.
                    Ale bez rymu wierszyk
                    Tez poezją jest.
                    Tym wierszem uśmiech podaruję Tobie.

                    Pozdrawiam
                    smile
                    • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 03.06.12, 21:22
                      Torado, a to widać czym brzydki czy ładny po mailach?

                      Tiki-tak-bum-cyk - doceniam trud tworzenia ku mojej pociesze smile
                      • torado Re: Kiedyś sie rozwalę 03.06.12, 21:39
                        kristoff11 napisał:

                        > Torado, a to widać czym brzydki czy ładny po mailach?

                        nie ładne co ładne, a co się komu podoba.
                        a widać po postach coś zupełnie innego smile
                        • aganovak Re: Kiedyś sie rozwalę 03.06.12, 21:54
                          Racja Torado, racjasmile Myślę zresztą i mam nadzieję, że Kristoffowi po przeczytaniu tych paru pozytywnych postów poprawił się odrobinę, jeśli nie poziom samoakceptacji, to choć humorsmile No mnie by się przynajmniej poprawiłsmile
                          • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 03.06.12, 22:19
                            No cóż, nie tak łatwo mi poprawić humor, wszak jestem wymagający przeca...
                            • torado Re: Kiedyś sie rozwalę 04.06.12, 20:30
                              kristoff11 napisał:

                              > No cóż, nie tak łatwo mi poprawić humor, wszak jestem wymagający przeca...

                              nie takim dawałam radę...wink
                              • kristoff11 Re: Kiedyś sie rozwalę 04.06.12, 20:36
                                ostrożnie, ostrożnie, orzech nie jest łatwy do zgryzienia, a w dodatku jest toksyczny...
                                • torado Re: Kiedyś sie rozwalę 04.06.12, 20:55
                                  kristoff11 napisał:

                                  > ostrożnie, ostrożnie, orzech nie jest łatwy do zgryzienia, a w dodatku jest tok
                                  > syczny...

                                  lubię sporty ekstremalne wink
    • yzek Ojtam 04.06.12, 11:14
      Z prędkością umożliwiającą gapienie się najwyżej stłuczkę zaliczysz.

      Y.
      • aganovak Re: Ojtam 04.06.12, 12:57
        Właśniesmile A ja przykładowo nie oglądam się za nikim wcale a wcale, a auto mam stuknięte z każdej możliwej stronysmile
        • kristoff11 Re: Ojtam 04.06.12, 21:03
          o właśnie - jedni się rozglądają, szukają możliwości nawiązania kontaktu a inni nie rozglądają się za nikim - nikim się nie chcą zainteresować...
          • aganovak Re: Ojtam 04.06.12, 21:29
            E, dorabiasz ideologię, ja po prostu jeżdżę jak baba, i mam do wyboru - patrzeć na ulicę, albo na ludzi. Pozdrawiamsmile
            • kristoff11 Re: Ojtam 04.06.12, 21:34
              proponuję uruchomić tzw podzielność uwagi wink
              • aganovak Re: Ojtam 04.06.12, 21:39
                dziękuję za wyśmienitą radę, ale wiesz, gdybym ja posiadała tę podzielność, to pewnie prowadząc czytałabym książkęsmile to by dopiero było niebezpiecznesmile
                • kristoff11 Re: Ojtam 04.06.12, 21:42
                  To byłby wyczyn!
                  • aganovak Re: Ojtam 04.06.12, 22:11
                    W moim przypadku to wyczynem jest że jeżdżę już parę lat i żyję. A marzyłam zawsze żeby być pilotem F16smile
                    • kristoff11 Re: Ojtam 04.06.12, 22:16
                      F 16, hmm, ciężka sprawa. Jednak FH 16, było by dla Ciebie chyba osiągalne do poprowadzenia wink

                      tuning.pl/_prezentacje_Volvo_FH16__700_KM-aid_3598_.html
                      • aganovak Re: Ojtam 04.06.12, 22:21
                        Bardzo mi przykro, ale nie sięgnęłabym do pedałówsmile Co ja mówię, nawet nie wiem, czy udałoby mi się z moim wzrostem wspiąć do szoferkismile Polatam se na symulatorzesmile
                        • kristoff11 Re: Ojtam 04.06.12, 22:30
                          Wszelkie odległości i wymiary w samochodach współczesnych, i tych dużych i tych małych, związane z ich prowadzeniem są znormalizowane i każdy człowiek za wyjątkiem karłów i olbrzymów poprowadzi takie auto - dosięgnie do wszystkich przyrządów. Także wszystko przed Tobą.
                          • aganovak Re: Ojtam 04.06.12, 22:41
                            Na to F16 to ja już za stara jestem, a kierowca, no cóż, naprawdę mizerniutki ze mniesmile
                            • kristoff11 Re: Ojtam 04.06.12, 22:45
                              Zatem może odstaw auto i się porozglądaj wink
                              • aganovak Re: Ojtam 04.06.12, 22:54
                                Jestem leniemsmile A poza tym w aucie czuję się jakoś tak ...schowana. I tak mi dobrzesmile
                                • kristoff11 Re: Ojtam 05.06.12, 06:59
                                  Zatem trzeba zapytać, w jakim celu się chowasz?
                                  • kartacz27 Re: Ojtam 05.06.12, 09:37
                                    pokaż twoje zdjęcie , zobaczymy czy jesteś taki brzydal jak piszesz
                                  • aganovak Re: Ojtam 05.06.12, 14:14
                                    Taki introwertyk jestem. Ale tutaj to chyba nie tylko jasmile
                                    • kristoff11 Re: Ojtam 05.06.12, 18:55
                                      Kto ma pokazać zdjęcia? Jak jak, to mam sądowy zakaz udostępniania moich podobizn.

                                      Introwertycy z zakratowaną opcją ekstrwertyczną....
                                      • kartacz27 Re: Ojtam 05.06.12, 20:31
                                        tak ty pokaż swoje zdjęcie
                                        • kristoff11 Re: Ojtam 05.06.12, 23:29
                                          kartacz27 napisał:

                                          > tak ty pokaż swoje zdjęcie

                                          mowy nie ma - patrz mój post powyżej
                                          • kartacz27 Re: Ojtam 06.06.12, 07:53
                                            o co chodzi z tym sądem ?
                                            • kristoff11 Re: Ojtam 06.06.12, 21:17
                                              nie wiem, nie wiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka