noajdde Re: pomysł na nieśmialość i samotność 29.11.12, 20:24 Dwa ciemne piwa i Żubrówka albo Wyborowa. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: pomysł na nieśmialość i samotność 29.11.12, 20:38 A Ty przecież w związku jesteś. To skąd ta samotność? Odpowiedz Link
nom73 Re: pomysł na nieśmialość i samotność 29.11.12, 21:58 silencjariusz napisał: > A Ty przecież w związku jesteś. To skąd ta samotność? W związku też można być samotnym... Odpowiedz Link
noajdde Re: pomysł na nieśmialość i samotność 29.11.12, 22:37 Doda też jest biedna bo nie stać jej na wahadłowiec. Odpowiedz Link
torado Re: pomysł na nieśmialość i samotność 03.12.12, 12:23 silencjariusz napisał: > A Ty przecież w związku jesteś. To skąd ta samotność? a gdzie ja napisałam, że czuję się samotna? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: pomysł na nieśmialość i samotność 03.12.12, 16:44 Racja. Nie napisałaś. Odpowiedz Link
han.n.a Re: pomysł na nieśmialość i samotność 30.11.12, 16:46 Winka do lustra nie pijam, bo to nie jest dobry sposób na zagluszenie samotności, ale samotnego Pana koło sześćdziesiątki chętnie poznam. Samotność jest bolesna, potrafi być zabójcza. Kto wie co to znaczy, ten zrozumie, ale czy internet jest dobrym miejscem na poznanie człowieka w tym wieku, czy jest dobrym miejscem na poznanie kogokolwiek ? Odpowiedz Link
noajdde Re: pomysł na nieśmialość i samotność 30.11.12, 16:47 Nie jestem i nigdy nie byłem w związku. Jestem na to za brzydki i za biedny. Piję do lustra bo nie mam z kim i gdzieś mam czy to obciach czy "trendy". Odpowiedz Link
han.n.a Re: pomysł na nieśmialość i samotność 01.12.12, 16:09 Jesteśmy kowalami swojego losu. Jeżeli chcesz swój los tak "kuć " jak kujesz, nie moja sprawa i nie mnie oceniać . Nie ma brzydkich ludzi, bo jezeli los nie dał komuś pięknej twarzy, to wcale nie znaczy, że jest brzydki. Brzydkim jest tylko zły człowiek, w innych ludziach jest zaswsze jakieś piękno, trzeba tylko to znaleźć i pokazać. Bieda i bogactwo moze być tylko pojeciem względnym. Znam biednych bogaczy i bogatych biedalów. Odpowiedz Link
noajdde Re: pomysł na nieśmialość i samotność 01.12.12, 20:02 "Nie ma brzydkich ludzi." Proszę Cię, nie wypisuj więcej takich bredni. Wpisz sobie w guglu - "brzydki facet" i odpowiedz na pytanie czy mogłabyś być z kimś takim. Znam twoją odpowiedź: "Ja nie, ale na pewno jakaś desperatka się znajdzie." Jeśli na starość, czego Ci nie życzę, przyjdzie Ci mieszkać na ulicy, stać tygodniami u lekarza albo całą kasę wydawać na leki, wtedy napisz to jeszcze raz: "Bieda i bogactwo moze być tylko pojeciem względnym." "Jesteśmy kowalami swojego losu." - niektórzy tylko kuć muszą w gównie. Odpowiedz Link
tapatik Re: pomysł na nieśmialość i samotność 01.12.12, 19:45 Nie ma mężczyzn za brzydkich. Są zaniedbani albo nieśmiali = o niskiej samoocenie. Do tego niektórzy nie chcą tego stanu zmienić. Wolą pierniczyć na forach. Odpowiedz Link
noajdde Re: pomysł na nieśmialość i samotność 01.12.12, 20:03 Dobrze, że masz poczucie humoru. Odpowiedz Link
tapatik Re: pomysł na nieśmialość i samotność 01.12.12, 20:24 I dzięki temu, że mam poczucie humoru, nie odstraszam od siebie kobiet. Kobiety twierdzą, że mężczyzna nie musi być piękny. Wystarczy, żeby był męski. Odpowiedz Link
stefcia41 Re: pomysł na nieśmialość i samotność 01.12.12, 20:27 A Noa teraz siedzi i obmyśla odpowiedź Ale trzymaj poziom Noa, nie odpuszczaj Odpowiedz Link
noajdde Re: pomysł na nieśmialość i samotność 01.12.12, 20:33 Jak zwał, tak zwał. Jedna powie - piękny, inna - męski, jeszcze inna, że musi mieć to coś. Tymczasem za każdym razem chodzi o to samo. Brzydki jest bez szans. Odpowiedz Link
stefcia41 Re: pomysł na nieśmialość i samotność 01.12.12, 20:38 Przyznam się,że jestem pod wrażeniem Jak Tobie udaje się każdy wpis skomentować w taki sposób? Niesamowite Chyba założę Twój fan club Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: pomysł na nieśmialość i samotność 01.12.12, 22:19 Zgadzam się . Konsekwencja to rzeczywiście jego cecha charakteru , powinien ją lepiej wykorzystać ; jakbym to ja była taka konsekwentna - to znalazłabym sobie pracę jako jakiś społecznik i wyprowadzała innych na prostą. )) Odpowiedz Link
tapatik Re: pomysł na nieśmialość i samotność 02.12.12, 11:18 noajdde napisał: > Jak zwał, tak zwał. Jedna powie - piękny, inna - męski, jeszcze inna, że musi mieć to coś. > Tymczasem za każdym razem chodzi o to samo. Nie prawda. Piękny, brzydki - to cechy wyglądu zewnętrznego. Męskość, to cecha zachowania. > Brzydki jest bez szans. Bez szans jest głupi. Danny DeVito ma 152 cm wzrostu (źródełko) i ma sporą nadwagę. Za cholerę nie można Go uznać za mężczyznę, który jest piękny. Powiem tak - zwycięzca szuka rozwiązania, przegrany szuka wymówek. Kim chcesz być? Odpowiedz Link
noajdde Re: pomysł na nieśmialość i samotność 02.12.12, 14:41 Pytanie - czy Danny DeVito bez swoich pieniędzy mógłby zostać uznany za atrakcyjnego? Gdyby na ten przykład na codzień chodził w kufajce albo siedział gdzieś w kącie przed komputerem? Ja niestety nie potrafię robić pieniędzy. Mam świadomość, że obok właściwego wyglądu to jedyna szansa na to by zdobyć dziewczynę. Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: pomysł na nieśmialość i samotność 02.12.12, 17:00 No ale De Vito jakoś przecież te pieniądze i popularność zdobył, w sensie nie urodził się od aktorem i milionerem .... jakoś się przebił, pomimo oryginalnej urody. Załóżmy więc, że można jak się chce. A jak się nie chce, to nie można. Odpowiedz Link
noajdde Re: pomysł na nieśmialość i samotność 02.12.12, 17:45 Jak już napisałem - pieniędzy robić nie potrafię Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: pomysł na nieśmialość i samotność 02.12.12, 17:58 wyjątkowo uparty typ Odpowiedz Link
tapatik Re: pomysł na nieśmialość i samotność 11.12.12, 19:34 noajdde napisał: > Pytanie - czy Danny DeVito bez swoich pieniędzy mógłby zostać uznany > za atrakcyjnego? Tak. > Gdyby na ten przykład na codzień chodził w kufajce albo siedział gdzieś > w kącie przed komputerem? Atrakcyjność to coś co siedzi w głowie, chociaż przyznaję, że kufajka nie podnosi atrakcyjności. Przypuszczam, że DeVito nie nosił jej. > Ja niestety nie potrafię robić pieniędzy. To się naucz. > Mam świadomość, że obok właściwego wyglądu to jedyna szansa na to by zdobyć > dziewczynę. To jest tylko Twoje przekonanie, które nijak się ma do rzeczywistości. Poza tym: wygląd można poprawić. Niedawno przymierzałem ciuchy w jednym z lepszych sklepów. Samo założenie odpowiedniej koszuli, krawata i marynarki zmieniło mój wygląd. Kasę można zarobić. Nie jest to łatwe, ale jest możliwe. Odpowiedz Link
fuks0 Re: pomysł na nieśmialość i samotność 01.12.12, 23:54 >nieśmiali = o niskiej samoocenie. Nieśmiałość nie musi być związana z niską samooceną. Odpowiedz Link
tapatik Kaizen 01.12.12, 20:19 Tak, ja znam taką metodę. Nazywa się Kaizen. Oznacza powolne wychodzenie ze strefy komfortu. Strefa komfortu, to są nasze zachowania przy których czujemy się dobrze. Czyli na przykład rozmowa z panią w sklepie jest w naszej strefie komfortu. Natomiast rozmowa z kimś płci przeciwnej - już nie. Kaizen polega na tym, że nie rzucamy się na głęboka wodę, ale zmieniamy naszą strefę komfortu powoli. Czytałem o kobiecie, która przyszła do lekarza z ogólnym osłabieniem. Lekarz stwierdził, że najlepiej było by, gdyby zaczęła ćwiczyć, ale wiedział, że ta kobieta nie zacznie ćwiczyć codziennie po 30 minut. Wobec tego dał Jej ćwiczenia, które miały trwać minutę. Minutę czasu na pewno znajdzie. Na wizycie kontrolnej dodał Jej następne ćwiczenie, również trwające minutę. I tak krok po kroku doszli do 30 minut. Z tego co słyszałem metoda Kaizen ZAWSZE działa. Owszem, wyniki są rozciągnięte w czasie, ale są. A teraz sprawdź, czy to działa Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: Kaizen 01.12.12, 22:21 dobra, zacznę; o rezultatach poinformuję za jakieś 20 lat Odpowiedz Link
tapatik Re: Kaizen 02.12.12, 11:08 Jaja se robisz? Nie wierzysz, że to działa. Ot co. Poproszę o sprawozdanie z tego tygodnia. Co w tym tygodniu zrobiłaś, aby zmienić życie. Ja akurat mogę mieć problem z dostępem do kompa, ale za tydzień przylezę i sprawdzę, co zrobiłaś. Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: Kaizen 02.12.12, 11:34 to ile razy mam wyleźć z tej strefy komfortu w ciągu tygodnia? ze 3 razy wystarczy?? Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: Kaizen 14.12.12, 18:10 hmm po pierwsze mówiąc szczerze to tylko dwa razy (albo aż) odezwałam się do nieznajomych niezagadnięta - raz na stacji benzynowej, raz w sklepie ... muszę przyznać, że nawet miło się gadało ... a myślałam, że wyjdzie źle... byłam pewna, że nikt mi nie odpowie; po drugie to ćwiczę bezpośredniość na jednym koledze z pracy ... nadaje się, bo trochę jest onieśmielający ... a po trzecie stanęłam twarzą twarz ze wstydem - oddałam po dwóch latach książkę w bibliotece ... he he he he to chyba było najgorsze - te babska są okropnie przewrażliwione . Rzeczywiście to działa, tylko trzeba umieć wyłączyć myślenie w momencie przełamywanie się; dzięki tym próbom zorientowałam się, że za dużo myślę. Nie wiem czy takie "otwieranie" się na innych można wyćwiczyć.... ale postanowiłam to kontynuować. Odpowiedz Link
garkuchta Re: pomysł na nieśmialość i samotność 09.12.12, 16:44 No dobra, powiem. Jako odwdzięczenie się. Ale to rada tylko dla dziewczyn. Parę lat temu byłam brzydka, gruba, samotna, stara, porzucona, kłębek nieszczęścia i w ogóle. Wchodziłam tu, parę razy pochlipałam, Wy mnie pogłaskaliście po główce, książe na białym koniu nie przybył. Jednym słowem standard. Teraz też jestem stara, gruba, pojedyncza, niebogata, ale szczęśliwa. Bo jak tak siedziałam w formie kupki zwiniętych szmat, pomyślałam sobie 'zaraz, nie chce mnie nikt, to ja mam wszystkich w du.pie i sama zapełnię czas. Znajdę HOBBY'. No dobra, szydełkowanie odpada, ikebana odpada, czytactwo nałogowe to standard nie hobby, na sport jestem za gruba .. co by tu jeszcze ... WIEM, będę fotografować zwierzęta!". I uzbrojona w aparat marki 'puderniczka' ruszyłam na pierwsze polowanie Było ciężko, bo sobie obiecałam, że 3 razy w tygodniu świtem szukać ptaków i bobrów nad Wisłą, to jednak ze wstawaniem o 3 było gorzej. Aparat marki puderniczka dawał niezrównane efekty braku ostrości. Brak wiedzy powodował, że panią wróblową identyfikowałam ze 4 tygodnie No ale stopniowo, stopniowo, konsekwentnie (jak to nazwał tapatik? Kaizen?) wciągnęłam się i dziewczyny, są super efekty ! Po pierwsze w takie foty bawią się głownie panowie, więc właściwie nawet jeśli jestem pojedyncza, to cały czas obracam się w środowisku męskim. Idzie się z taaaką lufą przez krzaki, spotyka takiego samego nawiedzonego, przystanie, rozmowa sama leci, to o łosiach, to o bobrach, to o tokujących batalionach. Z tymi kolegami wyskoczy się tu, z tamtymi tam, tych się zna tylko z fotoforów, ale wciąż dyskutuje z nimi o wyższości Canona nad Nikkonem ... Wolnego czasu na idiotyczne rozmyślania o swoim nieszczęsciu nie ma, bo w świecie przyrody wciąż coś się dzieje. W długie wieczory obrabia się foty, dziwiąc się że czas tak szybko leci. I jeszcze jeden zysk - jeśli się pójdzie z lufą na klacie do Łazienek - nie ma byka, prawie każdy mężczyzna się obejrzy, nawet te 20 letnie ciacha Pocieszam się, że metodą Kaizen za 30 lat będę mieć pierwszą wystawę Więc nawet jeśli nie macie pasji, wymyślcie cokolwiek i wyjdźcie sprzed kompa. Dokądkolwiek, oby tylko nie siedzieć i nie rozmyślać. A ja bardzo się ucieszę, jak w następny weekend zobaczę w krzaczorze w Łazienkach pomykające stadko uroczych dziewczyn (bo takie jesteście) z aparatami typu puderniczka w ręku, celującymi w oswojone wiewiórki. Pozdrawiam Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: pomysł na nieśmialość i samotność 09.12.12, 20:45 Super. > Bo jak tak siedziałam w formie kupki zwiniętych szmat, pomyślałam sobie 'zaraz, > nie chce mnie nikt, to ja mam wszystkich w du.pie i sama zapełnię czas To jest prawidłowa reakcja. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: pomysł na nieśmialość i samotność 09.12.12, 21:05 A może wrzucisz parę fotek ptaków, które ustrzeliłaś? Bo to jednak sztuka złapać te latające cuda w obiektyw. Ale i satysfakcji ile gdy się uda. Odpowiedz Link