Dodaj do ulubionych

Odpryski codzienności 31:)

20.12.09, 06:55
Biegusiem otwieram bo lecę do fabrykismile
Dużo się u mnie dzieje , jak odetchnę to opiszę ale idzie jak po sznurku.
Minus dziewięć, po - 14 ostatnio ciepło się zrobiłosmile
Obserwuj wątek
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 31:) 20.12.09, 10:33
      U mnie spadlo jeszcze wiecej sniegu. Ja nie wiem czy sie zimie
      przypadkiem cos nie pomylilo. W koncu tygodnia i tak wszystko splynie,
      bo zapowiadaja spore ocieplenie. Oby tylko sie ten snieg nie zamienil
      w deszcz, bo to juz bylo.
      • azeitona Re: Odpryski codzienności 31:) 20.12.09, 22:52
        W ubiegly weekend temperatury spadly ponizej -40ºC, a wczoraj
        mielismy -3ºC- goraco tak ze mozna by sie plazowac. Sniegu tylko
        jakos tak malo w tym roku, na stoczkach do sankowania trawa wylaziwink
        Szkoda...bo mozna by lepiej wykorzystac to nagle ocieplenie zanim
        znow w nas polarne zimno uderzy.
        • jerseygirl67 Re: Odpryski codzienności 31:) 20.12.09, 23:39
          A u nas w South Jersey mielismy rekordowy opad sniegu, jeszcze nigdy
          tyle nie spadlo w grudniu w jeden dzien - 24 cale, czyli cos ponad 60
          cm. Moj maz odkopuje nas od 5 godzin...
          • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 21.12.09, 01:40
            my dostalismy polowe tego opadu (12 cali) ale i to bylo za duzo. Nie
            odkopywalismy sie bo obydwoje mamy 4wd i mielismy juz wykupione
            bilety na Avatar, wiec czasu nie bylo wink Prawie trzy godziny w
            kinie zlecialy szybko, szczegolnie tak w polowie, gdy troche sie
            zdrzemnelam smile
            • monhann2 Re: Odpryski codzienności 31:) 21.12.09, 02:27
              A ja jakoby czekam na wiekszy opad sniegu, bo nabylisny snowblower i
              chcemy go zobaczyc w akcji. Na razie stoi biedak w garazu i sie
              leni! Wszedzie juz sporszy snieg byl tylko nie tu! Gdzie jak gdzie
              ale zeby Toronto takie opoznione w tym temacie bylo!
              • cuciolo Re: Odpryski codzienności 31:) 21.12.09, 08:43
                u mnie w sobote pruszyl pierwszy snieg, zimno, czuje sie bliskosc
                gor.
                brrrrrrrrrrr nosze kurtke puchowa
    • asica74 Re: Odpryski codzienności 31:) 21.12.09, 08:50
      A u nas sa takie lysinki ze sniegiem, troszke tu, troszke tak, ale i
      tak jest atracjasmile No i slisko jest - wczoraj przejechalam pol metra
      po rownoleglymtongue_out Fajnie bylosmile
    • thorgalla Re: Odpryski codzienności 31:) 21.12.09, 20:14
      Danię też zasypało.
      I na święta do Szwecji nie pojedziemy.

      W domu,sami.Też dobrze (a nawet lepiej)
      • jan.kran Re: Odpryski codzienności 31:) 22.12.09, 01:32
        Ja chyba się integrujęsmile
        Minus dziewięć do minus czternaście mi nie stanowi , zresztą zawsze bylam
        gorącą kobietątongue_outPP
        W te minusowe temperatury nadal latam z gołą głową i bez rękawiczek.
        Śniegu nie za wiele .... jest miłosmile))
        • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 31:) 22.12.09, 10:13
          Prezenty kupione, dal rodziny w Polsce i dla rodziny w Holandii.
          Jeszcze tylko pytanie czy uda mi sie wpisac na liste, zeby poleciec
          do Polski jutro. Probuje od wczoraj, ale dodzwonienie sie do Staff
          Listing graniczy z cudem. Nie martwie sie bardzo, bo stos ksiazek do
          przeczytania urosl niesamowicie w ostatnim miesiacu, wiec 3 dni w
          domu samej wykorzystalabym dobrze. smile
          • cuciolo Re: Odpryski codzienności 31:) 23.12.09, 20:42
            Jutro jade do tesciow na 3 dni swiateczne, ocieplilo sie i u mnie na
            wsi podrzymskiej dzis bylo prawie 18 stopni. Swiatelka sie pala,
            choinka ubrana ale nie czuje zupelnie atmosfery swiatecznej, nie ma
            snieznego puchu, nie bedzie barszczu z uszkami, karpia smazonego.
            Jest dziwnie. Na szczescie puszczam sobie koledy preisnera. Wiem ze
            polnocna czesc wloch wprost zasypana sniegiem, ludzie nie moga sie
            wydostac z Mediolanu koczuja na dworcach, ze sa odwolywane ni stad
            ni zowad loty, dzieje sie jakies szalenstwo. Oby nam sie jutro udalo
            wsiasc do pociagu
            Spokojnych Swiat
            • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 31:) 26.12.09, 09:29
              Wrocilam wczoraj z wiosennej Warszawy do zimowego Amsterdamu. Cos sie
              pani zimie pomylilo i zasiedziala sie nie tu gdzie trzeba.
              • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 26.12.09, 18:53
                przezylismy swieta bez sniegu, oprocz tej mazi co sie na trawniku
                topi. po wczorajszym gotowaniu/uczcie, daje sobie spokoj z garnkami
                na pare dni.
                • monhann2 Re: Odpryski codzienności 31:) 26.12.09, 23:31
                  Przezylismy Swieta Bozego Narodzenia na wiosne, bo wczoraj caly
                  dzien i polowe dzis lalo jak z cebra i temp na plusie....

                  Dzis wybralismy sie na Boxing Day shopping ale byla to jedna wielka
                  porazka. Tlumy ludzi szybko nas zmeczyly wiec wrocilismy zniecheceni
                  do domu.
                  • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 27.12.09, 03:19
                    tez wybralam sie na shopping spree i wlasnie wrocilam, problem byl
                    ze znalezieniem miejsca do parkowania a sklepy otwarte tylko do
                    9tej. Ludzi od groma i jeszcze troche, ale przeceny 50-75%, wiec
                    pewnie dlatego takie tlumy. Weszlam tylko do pary sklepow i wyszlam
                    z tobolem.
    • jerseygirl67 Re: Odpryski codzienności 31:) 27.12.09, 03:38
      A my zamiast na zakupy wybralismy sie do kina na Avatar. Tlum w kinie pewnie taki sam jak w mall. Nie jestem milosniczka tego typu filmow, ale bylam bardzo mile zaskoczona, film naprawde mi sie podobal.
      • cuciolo Re: Odpryski codzienności 31:) 27.12.09, 22:45
        Widzialam trailer i juz sie zakochalam, jutro lece do Polski i po
        swietach wloskich, robie sobie prezent pod choinke: kupie buty i ide
        z kumpela do kina na Awiatar
        • monhann2 Re: Avatar 04.01.10, 16:21
          Bylam na Avatar i bardzo mi sie podobal. Rowniez nie jestem fanka
          tego typu fantazji ale tym razem film mnie oczarowal. Moze dlatego,
          ze bylismy w IMAX na 3D, efekty sa oszalamiajace. Polecam. To jest
          film, ktory trzeba zobaczycsmile

















    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 31:) 29.12.09, 10:15
      I znowu walizka spakowana i za 3 godziny lece do Londynu. W zwiazku z
      tym zycze wszystkiem udanej zabawy sylwestrowej juz teraz, bo nie wiem
      czy bede zasiadala do komputera w czasie krotkiego pobytu w wielkim
      miescie. smile
      • balamuk Re: Odpryski codzienności 31:) 29.12.09, 19:12
        A ja za dwa dni wracam na wygnanie...
        • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 30.12.09, 03:23
          Nie wiem jak u was ale u nas w tv zwiariowali, bo wariat w samolocie
          mial materialy wybuchowe i teraz pokazuja palcem kto i jak zawinil.
          Niedlugo dla tych powracajach beda czekaly przeswietlenia na
          lotnisku, widzialam zdjecia z tych przeswietlen, trzeba koniecznie
          kazdy kilogram wagi zrzucic zeby ladnie na tym wyjsc wink
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 31:) 02.01.10, 21:04
      Wrocilam do domu i jeszcze dochodze do siebie, po imprezie
      Sylwestrowej. Hektolitry herbaty wypijam dzisiaj z nadzieja na
      oczyszczenie organizmu z toksyn. smile
      Szczesliwego Nowego Roku!
    • asica74 Re: Odpryski codzienności 31:) 07.01.10, 00:18
      Bylam na fajnej wycieczce. Na sasiedni kontynent. Tak blisko, a
      jednak tak daleko. I tak teskno po powrocie. Ladies and Gentelmen:
      Maroko

      www.flickr.com/photos/20384286@N05/sets/72157623155402386/
      • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 07.01.10, 01:23
        bardzo ladne zdjecia, niby blisko ale jakby z innej planety.
        • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 31:) 07.01.10, 12:18
          Bardzo ladne zdjecia i od razu mi sie za latem zatesknilo. U mnie
          wczoraj znowu napadalo sniegu i zyje w kraju zimy.
      • monhann2 Re: Odpryski codzienności 31:) 07.01.10, 13:47
        Super fotki Asicosmile (od strony jakosciowej i tematycznej)To inna
        calkiem kultura sprawia, ze wydaje sie to takie egzotyczne, mimo
        stosunkowo bliskiego polozenia geograficznego. Nie dziwie sie, ze Ci
        teraz tesknowink
      • asia.sthm Re: Odpryski codzienności 31:) 07.01.10, 21:56
        Asiu, wielka radoche mi zrobilas! Piekne zdjecia i takie baaaaardzo twoim okiem
        robione. Dokladnie 30 lat temu mieszkalam w takim kraju.
        Przypomnialo mi sie ckliwie - Dzieki.

        Jeszcze raz obejrze i policze napotkane koty. Koz na drzewie nie policze, bo sie
        nie da.
        • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 07.01.10, 22:28
          tez mnie te kozy zachwicily, ale kolejka kocia do miesnego to
          zupelnie jak za PRL-u: wlasnie ochłapy rzucili wink
          • asia.sthm Re: Odpryski codzienności 31:) 09.01.10, 19:01
            kotow bylo ogolnie 15, z tym ze niektore pare razy obcykane, bo takie fotogieniczne.
            Kozy nadal mi skacza przed oczami i nie daja sie policzyc. I maja racje, bo co sie wtracam w ich zycie osobiste.
            • balamuk Re: Odpryski codzienności 31:) 11.01.10, 11:29
              Znakomite zdjecia, tez zatesknilam, zwlaszcza do oslow, wielbladow i pustyni... Dziekuje!smile
              • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 12.01.10, 03:06
                my tymczasem marzniemy (nawet truskawki na florydzie sa zmarzniete!)
                chociaz wyglada na to, ze w Europie tez globalne ocieplenie jeszcze
                nie dotarlo.
                • kociaszek Re: Odpryski codzienności 31:) 12.01.10, 13:27
                  Tu kleska zywiolowa. Spadlo 15 cm sniegu, miasto sparalizowane, ludzie w
                  sklepach robia zapasy zarcia jakby szalalo tornado albo grozila nam nuklearna
                  zaglada...i ja nie zartuje. Patrze na to wszystko i mam wrazenie, jakbym grala w
                  filmie Barei...
      • thorgalla Re: Odpryski codzienności 31:) 12.01.10, 20:14
        Kozy na drzewach? Widać,że to inna kultura wink
        • rudzikowa Re: Odpryski codzienności 31:) 27.01.10, 00:04
          a w es masakra leje wieje zimno. wlasnie wrocilismy calkiem niedawno
          z lodowatej polski a tu dom zalany, u mlodej dywan caly do wymiany,
          na scianach i sufitach plesn rece i nogi mi opadly. w domu capioroza
          stechlo-wilgotna usiasc i wyc. a na dodatek nic nie zapowiada zmiany
          pogody ciagle na przemian leje albo siapi. zgroza!!!!
          • monhann2 Re: Odpryski codzienności 31:) 27.01.10, 01:20
            Boze, co to sie z ta pogoda porobilo? W Polsce zima prawie, ze
            stulecia a w Kanadzie, ale wlasciwie chyba tylko w Toronto zimy nie
            ma i jeszcze nie bylo w tym sezonie!!! Temperatury plusowe, wczoraj
            lal deszcz (styczen??? deszcz????) A nasza maszyna do odsniezania
            dalej w dziewiczym stanie w garazu kurz zbiera?

            Rudzikowa, strasznie mi przykro. ciagle cos sie Wam przytrafia, jak
            nie zlodzieje, to chalupa zalanasad Trzymaj sie i aby do wiosny!
            • rudzikowa Re: Odpryski codzienności 31:) 27.01.10, 13:20
              ech ja juz chyba nawet nie mam sily reagowac. za to pocieszylam sie
              przeokrutnie bo mlody przyniosl do domu trymestralne oceny i... na
              siedem przedmiotow z trzech ma 5 a z pozostalych 4 w skali 1-5. duma
              mnie rozpiera, tym bardziej ze zachowanie, przygotowanie do szkoly
              itp oceniono na najwyzszym poziomie. a w pon bylam na zebraniu i tez
              sie nasluchalam takich pochwal ze az serce mi sie radowalo a oczeta
              zaszly lezka. normalnie sie kurcze wzruszylam smile
              • asica74 Re: Odpryski codzienności 31:) 27.01.10, 14:03
                Rudzikowa, toz to sama radosc tak wylewac lzy nad potomkiem! Tylko
                daj mu znac, ze jestes dumna z niego, bo dla dziecka taka wiadomosc
                moze byc dwuznaczna.
                A zalane dywany... wiem wiem, fajne to to nie jest, ale strat w
                ludziach nie ma, wiec do przodu.


                A u mnie wietrznie i deszczowo, az milo. Cale szczescie nie musze
                chodzic w kufajach i sniegowcach. Ale wiatrolapne kurki i spodnie,
                podczas jazdy na rowerze to mus.
                • balamuk Re: Odpryski codzienności 31:) 27.01.10, 16:17
                  Rudzikowa, nos do gory!smile Dziecko super, mama dziecka super, slusznie was chwala.
                  U nas zasypalo, przez pare dni byly mrozy do -30, teraz zapowiadaja ocieplenie, ale znowu ma sypac. Zima jak malowanie.
                  • rudzikowa Re: Odpryski codzienności 31:) 27.01.10, 21:19
                    a wysciskalam, prawie udusilam wink,nagadalam sie jaka to dumna jestem
                    i fogle i od trzech dni nic innego nie robie tylko wydzwaniam po
                    rodzine i znajomych kroliczka i cwierkam jak nakrecona jakiego to
                    zucha w domu mam big_grinbig_grinbig_grin
                    a dzisiaj znowu lalo a teraz tak wiuwa, ze zgarnelam rzeczy ruchome
                    z ogrodu coby mi nie wywiulo ich, liscie palm leza na pniach, rolety
                    posciagane, siedze i pije goraca herbatke i czekam az te wichury
                    mina. normalnie autem mi dzisiaj rzucalo po autovia jakbym w PL po
                    lodzie jezdzila,a wracalam ze szkoly z mlodym po 1400 i dopiero sie
                    wiatr rozkrecal. brrrrrrrrrrrrrrr
    • thorgalla Re: Odpryski codzienności 31:) 12.01.10, 20:14
      Te nasze dwie ciężarówki to się już rozdwoiły czy nie? Bo nic się
      nie chwalą sad
      • mon101 Re: Odpryski codzienności 31:) 27.01.10, 21:18
        Rudzikowa, dobrze ze pare lez radosci moglac uronic tym razem a nie
        tylko wscieklosci. Gratuluje potomka, co tam dywan! Do wiosny coraz
        blizej, choc u nas dzis sniezyca i wiatr wyje. Przestaly jezdzic
        pociagi i autobusy, bo tu kazda zmiana pogody zaskakuje sluzby
        drogowe i miejskie. Ale zime mamy najmrozniejsza od 1987 roku, wiec
        moze wyjatkowo mozna im wybaczyc?
    • rudzikowa Re: Odpryski codzienności 31:) 29.01.10, 12:26
      slonce slonce mamy slonce big_grinbig_grinbig_grin pan fachowiec naprawia pekniecia,
      ja susze dom i slonce tez go suszy i moze bedzie dobrze. podobno i
      tak mamy calkiem niezla sytuacje, kolezanka mowi ze u jej syna w
      sypialni cala sciana czarna, mlody spi z nia, a ona czeka na koniec
      kontraktu i bedzie zmieniala lokum uncertain. no coz zobaczymy. na razie
      slonce slonce slonce mamy
      • balamuk Re: Odpryski codzienności 31:) 06.02.10, 23:44
        Niby wiosna zaczela sie podkradac, a tu znowu zawieje i zamiecie. Trudno, luty, ich prawosmile W telewizorze mowia, ze za oceanem najstraszliwsza zima od 90 lat, prawda to?
        • jan.kran Re: Odpryski codzienności 31:) 07.02.10, 08:04
          Koleżanka zza oceanu po ostatnich przejściach twierdzi że tak ...
        • monhann2 Re: Odpryski codzienności 31:) 09.02.10, 14:50
          balamuk napisała:

          > Niby wiosna zaczela sie podkradac, a tu znowu zawieje i zamiecie.
          Trudno, luty,
          > ich prawosmile W telewizorze mowia, ze za oceanem najstraszliwsza
          zima od 90 lat,
          > prawda to?


          Za jakim oceanem?????wink U nas dalej sniegu nie ma! Ale ja tam nie
          narzekam, przynajmniej butow z soli nie musze czyscic, czego
          nienawidze robic, poza tym dol spodni tez nie ma szansy sie uszargac
          od blota. Ja tam lubie taka zime. Tylko ten nowy snoblower sie
          biedak marnujewink
          • balamuk Re: Odpryski codzienności 31:) 11.02.10, 19:37
            Moze to mial byc Ocean Lodowaty...big_grin
            U mnie po dzikich zaspach i paralizu komunikacyjnym przyszla odwilz i paraliz komunikacyjny. Od dolu sie topi, od gory leje, nudno nie jest.
            • cuciolo Re: Odpryski codzienności 31:) 12.02.10, 11:22
              u mnie tak sniezy ze pod dom nie moglam podjechac tu prawie nigdy
              snieg nie pada chaaaaaaaaaaaaa anomalia po prostu
              • balamuk Re: Odpryski codzienności 31:) 24.02.10, 20:14
                Nie jestem do konca przekonana, ale chyba po ostatniej fali mrozow wiosna sie zaczyna...smile
                • asica74 Re: Odpryski codzienności 31:) 24.02.10, 22:12
                  tez mi sie tak dzis zdawalo. ZDAWALO!
                • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 25.02.10, 00:00
                  u nas caly dzien lalo jak z cebra, wiec tez wydaje mi sie ze wiosna
                  sie zbliza.
                  • jerseygirl67 Re: Odpryski codzienności 31:) 25.02.10, 06:19
                    wiosna? do nas zima idzie, jutro ma spasc 10-15" czyli cos kolo 30
                    cm sniegusad
                    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 31:) 25.02.10, 14:25
                      U mnie tez zapachnialo wiosna. Mam nadzieje, ze to nie jest tylko
                      zludzenie.
    • rudzikowa Re: Odpryski codzienności 31:) 03.03.10, 12:03
      kropi, siapi, pada, leje, leje jak z cebra, leje jak bez cebra,
      sciana wody, wodospad, kropi.... i tak 24 godziny na dobe 7 dni w
      tygodniu bez przerwy aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa masakra
      • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 04.03.10, 02:17
        o ludzie! rudzikowa! przeciez u ciebie juz mialo byc zabronione
        padanie czegokolwiek!!! czy tam w hiszpaniI nie zlozyli ofiary do
        slonca w tym roku czy jak?
        • rudzikowa Re: Odpryski codzienności 31:) 04.03.10, 10:19
          podobno tak m a byc do... maja. nie wiem moze deficyt mlodych
          dziewic, albo ta co poszla w ofierze to jakas "podrobiona" byla i
          sie bostwo z lekka zdenerwowalo. rece i nogi opadaja.
          a do tego cala masa wypadkow na autovia, bo ludzie nie
          przyzwyczajeni do takich warunkow, zero swiatel, zero widocznosci i
          zero wyobrazni.
          dzisiaj facet przede mna wytrabil w betonowa zapore miedzy drogami,
          masakra. a ja kilka metrow wczesniej zjechalam na prawy pas, jakbym
          pociagnela lewym to nie wiem jakby sie to skonczylo. masakra. na
          szczescie jemu sie nic nie stalo
    • balamuk Re: Odpryski codzienności 31:) 06.03.10, 19:22
      O, jaki ladny rysunek sie nam urodzil! Moze zaczaruje marcowe zawieruchy i potop Rudzikowejsmile
      • asia.sthm Re: Odpryski codzienności 31:) 06.03.10, 19:45
        no wiec wlasnie mam taka nadzieje.
        Jak nie pomoze, to porzadnej dziewicy dla Rudzikowej poszukam ...tylko nie wiem
        co dalej z nia zrobie...zeby obscenicznie nie wyszlo wink
        • rudzikowa Re: Odpryski codzienności 31:) 06.03.10, 22:24
          tutaj to uz chyba nic nie pomoze. leje caly czas, a od wczoraj
          masakryczny wiatr - dzisiaj znak drogowy przewrocil sie na jadace
          auto, na szczescie nic sie nie stalo, chociaz kierowce szlag ciezki
          trafil i nie wiem jakim cudem sie powstrzymal od skopania tegoz
          znaku. masakra jakas. a najgorsze - prognozy przewiduja ze tak
          bedzie do... maja. rece i nogi opadaja.
          • rudzikowa Re: Odpryski codzienności 31:) 06.03.10, 22:25
            niemniej jednak dziekuje dziewczynki kochane za troske, dobre mysli
            i proby uratowania mnie przed zalaniem wink kiss
        • rudzikowa Re: Odpryski codzienności 31:) 10.03.10, 20:20
          asia.sthm napisała:

          > no wiec wlasnie mam taka nadzieje.
          > Jak nie pomoze, to porzadnej dziewicy dla Rudzikowej
          poszukam ...tylko nie wie
          > m
          > co dalej z nia zrobie...zeby obscenicznie nie wyszlo wink

          noa nie wiem kochana co Ty zrobilas, czy bylo czy nie obscenicznie
          ale... dziewica tym razem porzadna, bo od dwoch dni tfutfu, zimno bo
          zimno ale przynajmniej na leb nic nie leci uffffff dzieki pikne i
          dziob zamykam coby nie zapeszyc wink
          • asia.sthm Re: Odpryski codzienności 31:) 10.03.10, 21:29
            to cichoszaaa
            Rudzikowa ciumaski sle w komplecie z dziewica.


            Sylwkowi tez gorace ciumasy z okazji Dnia Mezczyzn - jeszcze zdazylam, najlepszego!
            • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 11.03.10, 00:32
              ona ten deszcz do mnie wyslala, ma doleciec jutro i az do
              poniedzialku ma byc ulewa. Ja tam chetnie sie poswiece, nowe rynny
              mam wink
              • rudzikowa Re: Odpryski codzienności 31:) 11.03.10, 12:03
                w kwestii rynien to ja tez bede miala nowe... jak przestanie padac
                to mi zaloza buhahahahahah tylko nie wiem wtedy po co chyba dla
                jaszczurek zeby mialy sie gdzie grzac big_grinbig_grin
                • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 16.03.10, 01:05
                  no i sobie dogodzilam z tym przywolaniem deszczu, pada/leje od
                  czterech dni, ludzie maja kataklizmy w piwnicy, drogi zalane,
                  gubernator stanu oglosil stan wyjatkowy, mnie pompa wysiadla z
                  wysilku, dobrze ze hydraulik sie stawil w mgnienu oka bo bym z
                  wiadrem stala w piwnicy. Jutro ma byc znwou wiosna, podobno deszczu
                  nie zobaczymy przez dluuugi czas, trudno w to uwierzyc bo za oknem
                  mam widok na wlasna rzeke - przeplywa mi przez ogrod, nawet grabie
                  mi zgarnelo.
    • sylwek07 8 marca 08.03.10, 15:21
      Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Kobiet
      • marzena36 Re: 8 marca 08.03.10, 16:13
        Dziekuje!!!! Jak zwykle jestes na czasie!!!! Mile.pozdrawiam m.
      • tamsin Re: 8 marca 08.03.10, 19:12
        wiedzialam, ze dzisiaj jakis specjalny dzien, dobrze ze Sylwek mi
        przypomniales smile Juz z rana ptaki spiewaly, slonce grzeje jak
        zwariowane, teraz juz wiadomo, ze to z okazji swieta kobiet! wink
        • rudzikowa Re: 8 marca 08.03.10, 21:43
          smile dziekuje smile
          • balamuk Re: 8 marca 09.03.10, 07:14
            Piekne dzieki, Sylwku - i nawzajem z okazji Dnia Mezczyzny, w Polsce jutro, u mnie z niewyjasnionych przyczyn dzisiaj. Najlepszego!smile
    • balamuk Re: Odpryski codzienności 31:) 22.03.10, 18:38
      Nie ma zmiluj sie, wiosna przyszlasmile Garderobe czas przejrzec, czapy i rekawice pochowac, moze sie co wywali przy okazji...
      • cuciolo Re: Odpryski codzienności 31:) 23.03.10, 11:28
        tak wywalic koniecznie a potem cos dokupic wszak w zyciu sa tylko
        piekne chwile ja tez buszuje w szafie
        w italii kolo 16 stopni
        • asia.sthm Re: Odpryski codzienności 31:) 23.03.10, 12:18
          i przypominam...zgadnijcie o czym wink
          Ja juz od tygodnia z pumeksami sie gimnastykuje zecy wiosne
          przywolac.
          Sandaly jeszcze musza poczekac
          • balamuk Re: Odpryski codzienności 31:) 26.03.10, 16:19
            Pumeksy ustawily sie w kolejce i same w rece wlaza, one dobrze wiedzasmile
            Przy okazji zadumalam sie nad zapasami lakieru do paznokci, bo tylko nozne maluje. Chyba wszystko wywale i kupie nowe, a co!
            • asica74 Re: Odpryski codzienności 31:) 28.03.10, 12:30
              Ja na te czesc wiosny przyjscie, zakupilam pare birkenstockow.
              Wymog jest ci to i li jedynie za sprawa rozmiarow odnozy
              spowodowany, aczkolwiek polubiany juz sowicie.
              Rychlo pumeksy w ruch pojda, a siarczyscie!
              Tusze miec odnoza zdrowo sie w Birkenstockach prezentujace.
              • jan.kran Re: Odpryski codzienności 31:) 28.03.10, 13:17
                Z wzajemnością Ewkasmile
    • ewka5 Re: Odpryski codzienności 31:) 28.03.10, 07:23
      Kran, jak dobrze Cie widziec!
    • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 30.03.10, 00:45
      Rudzikowa! ty musisz miec super pogode od przyjmniej dwoch tygodni
      bo u nas kleska powodziowa jest. Po dwoch ulewach ktore spowodowaly
      kleske zywiolowa (tak, jestem na liscie objetych kleska!!) - tydzien
      przerwy miedzy jedna a druga bylo - dzisiaj znowu oglosili ze w
      ciagu dwoch dni wszystkie rzeki nas zaleja! No mnei krew razem z
      tymi rzekami zaleje tez, bo moj ogrod to rzeka i cieknie mi do
      piwnicy w miejscach ktore bym nigdy nie podejrzewala! Pompa mi
      niedlugo zdechnie bo tego nikt nie wytrzyma. W niedziele mamy miec
      26oC czyli u nas 80.
    • gosia_t Re: Odpryski codzienności 31:) 30.03.10, 12:44
      Ja sie tu dokleje.
      Znacie jakiegos psychologa z Oslo?
      Nie chce polskiego, chce dobrego.
      Jak cos wiecie napiszcie do mnie na mail: gosia78@gmail.com
      • jan.kran Re: Odpryski codzienności 31:) 30.03.10, 21:00
        Niestety moje zdanie o norweskiej psychologii i psychiatrii jest
        fatalne ... z doświadczenia.
        I ogólnie o poziomie wiedzy medycznej , przerobiłam to na skórze mojego dziecka
        a raczej na Jego śledzionie którą posiada do dziś dzięki niemieckiej hematolog
        a norweskie konowały ze szpitala , podobno jednego z najleszego w Norwegii ,
        wymachiwali nad nią skalpelem...

        Trzymam kciuki żebyś coś sensownego znalazła...
        Ula
    • roseanne Re: Odpryski codzienności 31:) 31.03.10, 21:56
      zdalam wielka cegle!!!!

      mam papier uprawniajacy do pracy w quebecku, z lilijka
      jako pomoc medyczna, jeszcze nie asystent pielegniarski - na to nastepny rok
      szkolki mnie czeka, ale jak narazie wszystka gra i buczy
      super jest!
      • balamuk Re: Odpryski codzienności 31:) 31.03.10, 22:20
        Gratulacje, tak trzymaj!smile
        • jan.kran Re: Odpryski codzienności 31:) 01.04.10, 09:12
          Świetnie Roseanne !!!
      • asica74 Re: Odpryski codzienności 31:) 01.04.10, 09:21
        Gratulacje!!!!!! I do przodu!
      • asia.sthm Re: Odpryski codzienności 31:) 01.04.10, 10:28
        Gratulacje Roseanne, pieknie sie uklada.
        • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 31:) 01.04.10, 15:40
          Gratulacje Roseanne!
          • rudzikowa Re: Odpryski codzienności 31:) 02.04.10, 14:55
            Roseanne gratuluje rowniez

            ja osobiscie na kartonach siedze w PL juz, jak pisalam w watku o
            pozostaniu. na razie sie nie rozpakowujemy bo chcemy mieszkanie na
            wieksze zamienic akze mam kartonowe swieta, smieje sie do malza ze w
            tym roku pisanki sobie smigne malowane na tychze kartonach coby
            swiatecznie i wiosennie bylo. masakra. ale przynajmniej tu grzyba
            nie mam wiec nie jest najgorzej wink
    • sylwek07 wielkanoc 03.04.10, 00:42

      Z okazji Swiat Wielkanocnych,
      zycze wszelkich lask Bozych,
      pogodnych, zdrowych Swiat
      i pomyslnosci w zyciu osobistym.

      smile big_grin
      • roseanne Re: wielkanoc 03.04.10, 14:09
        sie dolacze do zyczen
        • tamsin Re: wielkanoc 03.04.10, 16:19
          ja tez dolaczam sie do zyczen,
          ja zaraz wsiadam na rower bo pogoda przepiekna u nas , po poludniu
          wrzucam kuraka na grilla, moze nawet troche pozbieram patyki w
          ogrodku. no ale ambitna jestem. Moze na tym rowerze sie skonczy wink
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 31:) 04.04.10, 14:20
      Jajko na śniadanie zjedzone, chłop odwieziony do pracy, yoga
      przećwiczona i teraz nie pozstaje mi nic innego jak wyciągnąć się na
      kanapie z książką i dzbankiem herbaty u boku.
      Udanego wypoczynku kochane kobitki.
      • rudzikowa Re: Odpryski codzienności 31:) 05.04.10, 00:40
        umieram z obzarstwa a przede mna jeszcze jeden dzien swiateczny i
        kolejne zaproszenie do znajomych na... jedzenie. nie mam sily jesc
        ale po hiszpanskim jedzonku nie mam tez sily odmowic polskiemu a
        szczegolnie sernikom nosz niebo w gebusi, z kazdym kolejnym kesem
        czuje jak mi tylek rosnie a co tam przyda sie troche bardziej
        kobiecych ksztaltow niz tylko workowatosc koscista, a serniczkowi
        nie odmowie jakos cholerka sumienia nie mam, sledzikowi tez nie i
        babom nie i fogle nie hahahahaha cwierkajacych kurczaczkow smile
        • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 07.04.10, 15:54
          u nas ma byc 30oC dzisiaj smile mozecie zglaszac swoje pogody, ale
          chyba mojej nie pobijecie, hahaha. Wczoraj pobieglam na pedicure bo
          dzisiaj oficjanie nalozylam nowe sandaly, juz mnie cisna wink
          • roseanne Re: Odpryski codzienności 31:) 07.04.10, 18:01
            31 mialam w Wielki Piatek,
            dzis pierwsza wiosenna burza sie pokazala - o 10 rano bylo szaro, jak nie
            przymierzajac w listopadowy wieczor,
          • asia.sthm Re: Odpryski codzienności 31:) 07.04.10, 20:41
            tamsin napisała:
            > dzisiaj oficjanie nalozylam nowe sandaly, juz mnie cisna wink

            Nie powiem co o tym mysle, bo sie nie chce wyrazac...no ale te purchle troche mi
            humor poprawily. Co za klimat glupi tam macie.
            U mnie w poniedzialek swiezego sniegu napadalo,cholera. A tu jablonke trzeba
            podciac, a tu strach wyjsc na ogrod bez kalesonow.
            • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 31:) 07.04.10, 21:28
              asia.sthm napisała:

              > tamsin napisała:
              > > dzisiaj oficjanie nalozylam nowe sandaly, juz mnie cisna wink
              >
              > Nie powiem co o tym mysle, bo sie nie chce wyrazac...no ale te
              purchle troche m
              > i
              > humor poprawily. Co za klimat glupi tam macie.

              Zgadzam sie z Asia w calej rozciaglosci. smile
              • balamuk Re: Odpryski codzienności 31:) 07.04.10, 22:01
                U mnie normatywnie, tak z 16'C w cieniu, juz nie snieg, jeszcze nie sandaly. Jutro jade na wies - sama jestem ciekawa, co z tego wyniknie.
                • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 08.04.10, 15:48
                  no i pobilismy rekord wczoraj, bo bylo ponad 30oC. Oczywiscie nie
                  obylo sie bez ofiar wink
                  Po calym dniu w cisnacych sandalach, musialam wracac do domu boso,
                  dobrze, ze samochod mialam zaparkowany blisko.
                  Moje rozkwitniete tulipany wieczorem mialy uschniete lebki, a
                  niektore dopiero co sie rozwinely i od razu zdechly.
                  • monhann2 Re: Odpryski codzienności 31:) 08.04.10, 16:40
                    No to klops z tymi butami. Moze po prostu nie sluza Ci tylko jak
                    jest upal (noga puchnie itd)???

                    Nie moge uwierzyc, ze juz Ci zakwityly tulipany??? U mnie, mimo ze
                    przeciez zimy praktycznie nie bylo, ledwie co wylazly dopiero z
                    gruntu, gdziez im tam do zakwitniecia???? A moze dlatego sa takie
                    oporne, bo je dopiero na jesieni pierwszy raz podadzilam? Musze
                    popatrzec w sasiedztwie czy juz sa tulipanywink

                    Mam inny problem, bo nasza sunia czegos sie musiala najesc na
                    spacerze i ma straszne rozwolnienie. Dobrze, ze nie mamy na dole w
                    ogole wykladziny, wiec nie ma szkodwink Jak jej do wieczora nie
                    przejdzie to chyba vet nas czeka, bo u takiego malenstwa (7 lbs) to
                    chyba nietrudno o odwodnienie???
                    • tamsin Re: Odpryski codzienności 31:) 08.04.10, 18:03
                      no twoja sunia to rzeczywiscie mikrusia! Moj wet na rozwolnienie
                      polecal pepto bismol, ale ona taka mala, ze balabym sie podac
                      jakakolwiek dawke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka