09.10.18, 19:44
Witajcie, ponawiam swój post z już konkretnymi oczekiwaniami.
Miło będzie się spotkać z ciepłą, uczciwą wrażliwą i nie roszczeniową
kobietą. Oferuję miłą atmosferę i ciekawą rozmowę. Więcej to już od nas zależy.
Jarek
Obserwuj wątek
    • po-ranna-kawa Re: Katowice1 09.10.18, 21:26
      Co to znaczy "kobieta roszczeniowa". Tak pytam, żeby wiedzieć, czy jestem taka, czy nie.
      • strike1965 Re: Katowice1 09.10.18, 21:44
        Ja myślę, że wiesz czy jesteś taka..
        f.kafeteria.pl/temat/f4/coraz-wiecej-dzisiejszych-kobiet-ma-postawe-roszczeniowa-p_4847485

        Tutaj możesz poczytać....smile
        • po-ranna-kawa Re: Katowice1 09.10.18, 21:54
          O Boże, Strike, z kim ty się zadajesz albo co za bzdury czytasz?
          • strike1965 Re: Katowice1 09.10.18, 21:55
            Pierwszy link, który google wyświetliło...
            • po-ranna-kawa Re: Katowice1 09.10.18, 22:00
              strike1965 napisał(a):

              > Pierwszy link, który google wyświetliło...

              No właśnie sad I każesz mi to czytać jako definicję
              • strike1965 Re: Katowice1 09.10.18, 22:07
                Gdzież bym śmiał Ci kazać... pierwsze linki z reguły najtrafniejsze: -) Poranna kawa chyba zawsze dobrze smakuje ??
                • po-ranna-kawa Re: Katowice1 09.10.18, 22:11
                  To zależy, co masz na myśli - jeśli napój, to tak (jeśli jest dobra gatunkowo i dobrze zaparzona), a jeśli nie napój, to nie mnie oceniać wink
                  • strike1965 Re: Katowice1 09.10.18, 22:23
                    Sam się teraz zastanawiam co miałem na myśli.. smile. Rozpaliłaś wyobraźnię smile
                    • po-ranna-kawa Re: Katowice1 09.10.18, 22:34
                      Nie bądź roszczeniowy wink
                      • strike1965 Re: Katowice1 09.10.18, 23:04
                        Tak szybko jestem... smile. Zastanowię się nad sobą.... jednak nie. Jak biorę to i dajęsmile
          • strike1965 Re: Katowice1 09.10.18, 21:57
            I żeby być w temacie, nie moim. To nie bądź zbyt roszczeniowa.. smilesmile
      • 999karolina Re: Katowice1 09.10.18, 21:50
        To proste - taka, która ma zbyt duże oczekiwania. Ale to bardzo ogólne dfinicja.
        Ja kiedyś usłyszałam, że jestem zbyt roszczeniowa, gdy na propozycje spotkania blisko miejsca zamieszkania faceta, zaproponowałam dogodniejszą dla mnie lokalizację smile smile
        • strike1965 Re: Katowice1 09.10.18, 21:54
          To rzeczywiście ogólna definicja. Powiedziałbym , że taka która oczekuje daleko więcej niż sama pragnie dać.
          I dotyczy to wszelkich sfer, nie tylko materialnych. A że tak usłyszałaś to cóż, powiedzieć można cokolwiek...
          • 999karolina Re: Katowice1 09.10.18, 21:58
            Dałam to jako przykład pewnej karykatury
            • strike1965 Re: Katowice1 09.10.18, 22:00
              Wiem przecież smile. Nie jest śmieszne gdy mężczyzna się stara a to wciąż za mało i mało..
              • 999karolina Re: Katowice1 09.10.18, 22:14
                To roszczeniowe (lub - gorzej - wyrachowane) podejściesmile
                • strike1965 Re: Katowice1 09.10.18, 22:25
                  własnie i zdarza się dość często. Już wyczulony jestem. Zmykam szybko smile
                  • tomekzgor Re: Katowice1 09.10.18, 22:59
                    Nie jestem do końca pewny ale mam wrażenie że nie zrozumialeś ukrytego sarkazmu Karoliny wink
                    Nie warto tak z góry kalkulować, czy kobieta daje tyle samo co bierze. Po co? Często fajnie się daje jak najwiecej i niczego nie liczy
                    • strike1965 Re: Katowice1 09.10.18, 23:03
                      A to być może , że nie zrozumiałem. Jednak mam na myśli takie ewidentne wyrachowanie, widoczne na pierwszy rzut oka. Swoje w życiu przez to przegrałem ale i nauczyłem. O kalkulacji nie ma mowy.
                    • gyubal_wahazar Re: Katowice1 09.10.18, 23:05
                      Brzmi baśniowo, póki nie trafisz na panią która Cię wydoi. I wtedy do kogo będziesz miał większy żal: do niej, czy do siebie ?
                      • strike1965 Re: Katowice1 09.10.18, 23:10
                        Zawsze może się tak zdarzyć. Żal do siebie, że byłem taki głupi. Wydaje mi się że już nie dam się zaskoczyć ale życie jest tak pełne nieprzewidzianych zdarzeń....
                        • gyubal_wahazar Re: Katowice1 09.10.18, 23:13
                          Po prawdzie, to było pytanie do Tomka, bo Ty od początku trzeźwo opowiadasz się za panią nie roszczeniową, ale miło poznać i Twój punkt widzenia. Na marginesie, trzymam kciuki, Jarek ! smile
                          • viviene Re: Katowice1 09.10.18, 23:26
                            Co to się dzieje z ludźmi? Wszyscy strachem opętani,zaraz mury szlabany warunki a nie można tak po prostu? Co za świat..😊
                            • gyubal_wahazar Re: Katowice1 09.10.18, 23:37
                              Jakim strachem ? Elementarny rozsądek, nazywasz strachem ? Dałabyś się doić amantowi w imię idei 'tak po prostu' (cokolwiek ona znaczy) ?
                              • viviene Re: Katowice1 10.10.18, 07:51
                                Nie rozumiem samej idei i trudno mi sobie wyobrazić spotykania się z kimś z kalkulatorem w kieszeni i waga aptekarską w oczach😊 ale pewnie wiecie o czym mówicie 😊
                                • gyubal_wahazar Re: Katowice1 10.10.18, 09:26
                                  Odpowiadając Ci w tym samym tonie napisałbym, że trudno mi spotykać by się było z kimś kto traktuje mnie jak bankomat i oczekuje ode mnie naiwności 4-latka, ale pewnie wiesz o czym mówisz
                                  • viviene Re: Katowice1 10.10.18, 10:40
                                    Hmmm...a w którym momencie wiesz że taka pijawka chce wyssać Twoje pieniążki? Od razu zakładasz ze tak się stanie? Jest na to jakaś regula czy trzeba mieć w sobie skaner? Czy wystarczy zwykla ostrożność?
                                    • gyubal_wahazar Re: Katowice1 10.10.18, 12:01
                                      > Hmmm...a w którym momencie wiesz że taka pijawka chce wyssać Twoje pieniążki?

                                      Na takim poziomie ogólności na jakim zadałaś pytanie, mogę tylko odpowiedzieć, że wtedy, gdy jest to ewidentne.

                                      >Od razu zakładasz ze tak się stanie?

                                      Niczego od razu nie zakładam.

                                      > Jest na to jakaś regula czy trzeba mieć w sobie skaner? Czy wystarczy zwykla ostrożność?

                                      Nie potrzeba żadnych reguł, wystarczy ogólne rozgarnięcie
                                      • viviene Re: Katowice1 10.10.18, 12:42
                                        Jak zawsze działa to w dwie strony,trzeba być rozgarniętym żeby nie dać się wpuścić w finansowe "maliny"😊 jak to że istnieją zależności do których niejednokrotnie nie przyznamy się nigdy a można je postrzegać jako "dojenie". 😊
                          • strike1965 Re: Katowice1 09.10.18, 23:30
                            Nie jestem przyzwyczajony do drzewka na forum. Dzięki za życzenia i odwzajemniam smile
                      • tomekzgor Re: Katowice1 09.10.18, 23:35
                        gyubal_wahazar napisał:
                        > Brzmi baśniowo, póki nie trafisz na panią która Cię wydoi. I wtedy do kogo będz
                        > iesz miał większy żal: do niej, czy do siebie ?

                        Do nikogo. W ogóle nie patrzę w tych kategoriach - czy i kto kogo wydoił. Nie robię jakichś bilansów. Jeśli robiłaby to fajnie to niech doi. Przynajmniej byłoby co wspominać. Raz się żyje. Od jakiej kwoty jest to wydojenie? Mam w knajpie dzielić rachunek na pół? Nie zaprosić na jakąś wycieczkę? Kazać się dokladać do czynszu i opłat za internet, gdy np. pomieszkujemy razem? Liczyć, ile wydałem i oczekiwać rewanżu?
                        • gyubal_wahazar Re: Katowice1 09.10.18, 23:44
                          Przykłady jakie podajesz są na tyle trywialne, że najwyraźniej nie trafiłeś nigdy na panią o cechach które rozważamy (i pozazdrościć). Ale inni nie mieli tyle szczęścia. Powiedzmy że dlatego że facet wiele więcej zarabia i pokrywa zdecydowaną większość wspólnych wydatków, a do tego spełniasz damy zachcianki. Gra fair, a po paru latach dostaje w rogi.

                          Na pytanie, kogo powinien winić, Ty jak rozumiem odpowiadasz 'nikogo', co nie pozwala wysnuć pany żadnych praktycznych wniosków na przyszłość i powoduje, że pan jest dojony przez kolejne cwaniary.

                          W mojej wersji, pan powinien winić siebie, co pozwoli mu wyciągnąć oczywiste wnioski i uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości
                          • tomekzgor Re: Katowice1 10.10.18, 10:10
                            Ja też dostałem w rogi - żona któregos dnia z płaczem poinformowała mnie że musimy się rozstać bo się zakochała. Nie było to przyjemne. Ale jakoś do głowy mi nie przyszło żeby myśleć wtedy, ile kasy w nasz związek włożyłem i mieć pretensje typu: to ja wyprówałem sobie żyły, a ty teraz odchodisz? Włożyłem, bo chciałem, bo byliśmy szczęśliwi. Inna sprawa że nie było sytuacji że ona z premedytacją mnie (jak to nazywasz) doiła. Kochaliśmy się jak wariaci i tak samo żyliśmy, nie patrząc na to, kto ile wydał. Minęło już sporo lat, emocje opadły i dziś gdy się czasem widzimy to sobie sympatycznie wspominamy tamte czasy.
                            • gyubal_wahazar Re: Katowice1 10.10.18, 12:05
                              Bywają różne historie. Twoja mimo, że niewesoła, w aspekcie finansowym - z tego co piszesz - nie była szczególnie dotkliwa. Ja z kolei znam dwa dość drastyczne przypadki, stąd różnimy się w podejściach
                              • tomekzgor Re: Katowice1 10.10.18, 16:45
                                Nie wpadajmy w jakąś paranoję. Ja słyszałem o facecie, któremu żona systematycznie dosypywała do zupy truciznę wink
                                A poważniej - trudno mi sobie wyobrazić, jak w praktyce takie dojenie mnie miałoby wyglądać. Będę miła, jeśli kupisz mi złoty zegarek albo przepiszesz na mnie mieszkanie?
                                • gyubal_wahazar Re: Katowice1 10.10.18, 17:08
                                  Nie wpadam w paranoję. Z drugiej strony mógłbym zaapelować - 'nie bądźmy frajerami'.

                                  Poczytaj, takich historii jest mnóstwo. Choćby na tutejszym forum 'Rozwód i co dalej'
                                  • undead.mortis Re: Katowice1 11.10.18, 00:02
                                    Wahu sorry za wcinkę ale...
                                    pytanie
                                    do mnie coś masz że tak a nie inaczej
                                    bo jak tak to wal
                                    peace
                                    • gyubal_wahazar Re: Katowice1 11.10.18, 11:16
                                      Jest ok, luz
                                      • cambria1.2 Re: Katowice1 11.10.18, 15:39
                                        Gyubal, od kiedy przestałeś pisać jak zdyszany kelner na siedmiu rewirach, przyjemnie się czyta. I nareszcie wiem, o co chodzi. Pozdrawiam wink
                                        • dolores2222 Re: Katowice1 11.10.18, 16:20
                                          Cam, ale ty rozumiesz nawet Mortka, to w czym problem? suspicious big_grin
                                          • gyubal_wahazar Re: Katowice1 11.10.18, 20:10
                                            Cześć Dolorka smile
                                        • gyubal_wahazar Re: Katowice1 11.10.18, 20:09
                                          Cieszę się że sprostałem oczekiwaniom i również pozdrawiam smile
                        • gabi0711 Re: Katowice1 10.10.18, 23:13
                          Oj, wreszcie ktoś powiedział coś mądregosmile bo już przestawałam powoli wierzyć w ludzi...
                          Związek to nie firma .. nie da się zrobić bilansu...
                          nie o to chodzi... przynajmniej miwink
                          Tak trzymajsmile dawanie też jest miłesmile na pewno zwróci się to co dajemy... jak nie z tych rąk to z innych... ale wrócismile)
                          Pozdrawiam
                        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Katowice1 11.10.18, 23:06
                          Mnóstwo facetów tak robi... tongue_out
                          • gyubal_wahazar Re: Katowice1 12.10.18, 10:37
                            W reakcji na zachowania dam. 3-cia zasada dynamiki (nie pokręciłem czegoś, Kevin ?) wink
    • gabi0711 Re: Katowice1 10.10.18, 22:58
      Witajsmile
      A ciepła kobieta to......... ?
      Będę wdzięczna za odpowiedź, lubię spojrzeć na sprawę z tej drugiej strony... czyli jak nas widzą mężczyźni.
      P.S. Nie ma w tym pytaniu żadnej drwiny.
      Pozdrawiam😃


      • sweetsadness_87 Re: Katowice1 11.10.18, 18:39
        gabi0711 napisała:

        > A ciepła kobieta to......... ?

        Zywa kobieta wink
        • karolivia Re: Katowice1 11.10.18, 19:05
          aha, bo zimny to trup?wink

          sweetsadness_87 napisała:

          > gabi0711 napisała:
          >
          > > A ciepła kobieta to......... ?
          >
          > Zywa kobieta wink
          • sweetsadness_87 Re: Katowice1 11.10.18, 19:33
            karolivia napisała:

            > aha, bo zimny to trup?wink

            Dokladnie tym tropem poszlam ale no nie wiem czy oby na pewno o to autorowi chodzilo wink
      • strike1965 Re: Katowice1 13.10.18, 14:17
        Hej. Jak dla mnie to wrazliwa subtelna i delikatna. Ale co kto lubi i rozumie. Weryfikuje się w akcji. Do mojej kawiarni mój Rektor przychodzi w ca. 10 osób. Budza zainteresowanie bo tam rozmowa przyciszona chociaz skrzy dowcipem. Wczoraj jedna osoba mi powiedziała że wszędzie rykowisko a u nich inaczej.
    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Katowice1 11.10.18, 22:48
      Ej, ale weźcie mi powiedzcie, bo ja tu nowa, czy jak ktoś tak pisze, to znaczy proponuje seks?
      Czy ja sobie za dużo w głowie roję?
      Sorry Strike jakby co, nie chcę obrazić, ale wolę wiedzieć... ;P
      • autoteliczna Re: Katowice1 11.10.18, 23:07
        Tego się nie dowiesz, nie pisząc do autora na pw...
        Ja nie pisuję, więc nie wiem smile
        Różne ludki po forumach chodzą wink
      • kevinjohnmalcolm Re: Katowice1 11.10.18, 23:16
        bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
        > Ej, ale weźcie mi powiedzcie, bo ja tu nowa, czy jak ktoś tak pisze, to znaczy
        > proponuje seks?

        Facet ZAWSZE proponuje seks. smile
        Pośrednio lub bezpośrednio.
        Powinnaś raczej zapytać czy oprócz seksu proponuje jeszcze coś innego.
        • autoteliczna Re: Katowice1 11.10.18, 23:21
          Dobre, dobre wink
          • undead.mortis Re: Katowice1 11.10.18, 23:58
            heh
            gówno prawda tongue_out
            • autoteliczna Re: Katowice1 12.10.18, 02:09
              tongue_out
        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Katowice1 11.10.18, 23:58
          Ok, zrobiłeś mi wieczór... właściwie mogę już spokojnie iść spać! wink
          Dobranoc! smile
        • gyubal_wahazar Re: Katowice1 12.10.18, 10:39
          Gdzieś wyczytałem jeszcze 'Facet zawsze płaci za seks. Wcześniej lub później' wink
          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Katowice1 12.10.18, 14:07
            tiaaa, znam to powiedzenie wink
            ale teraz mamy równouprawnienie... i mam wrażenie że coraz częściej jednak "płacenie" (nie tylko chodzi o monetywink) nie zależy od "pci" tylko od tego, kto bardziej potrzebujący ;P
            • gyubal_wahazar Re: Katowice1 12.10.18, 18:39
              Co na jedno wychodzi, bo prawie zawsze, bardziej potrzebującym jest chłop. No chyba, że się mylę ? wink
              • 999karolina Re: Katowice1 12.10.18, 18:58
                bo prawie zawsze, bardziej potrzebującym jest chłop. No chyba, że się mylę ? wink

                No nie wiem, czy taka jest reguławink To chyba trzeba indywidualnie rozpatrywać i wiele też zależy od wieku, trybu życia, wzajemnych realcji itp.
                Z moich obserwacji i rozmów wynika, że coraz częściej panowie wykręcają sie bólem głowy smile smile
                Zresztą na róznych kobiecych forach i portalach jest coraz więcej jęków na ten temat.
                • gyubal_wahazar Re: Katowice1 12.10.18, 19:31
                  Fakt, że z wiekiem testosteron coraz słabiej (damy wybaczą) wali w dekiel, ale chyba i tak silniej niż u Was, estrogeny wink

                  > Z moich obserwacji i rozmów wynika, że coraz częściej panowie wykręcają sie bólem głowy smile smile

                  Jeśli dotyczy to małżeństwa, z co najmniej kilkunastoletnim stażem, to chyba jest to dość zrozumiałe, ale dotyczy raczej obu stron. Tylko że w przypadku facetów, pozornie wydaje się to dziwniejsze, bo niby oni zawsze mogą.

                  > Zresztą na róznych kobiecych forach i portalach jest coraz więcej jęków na ten temat

                  Nie chcę rozpętywać żadnego shitstormu, ale feminizm + ostatnie metoo zaczynają zbierać żniwo. Ostatnio, na jednym z forów zacząlem bronić chłopaka posądzonego o gwałt, tylko dlatego, że po wspólnym obaleniu bałagana, delikatnie się do panny dobierał (próbował ściągnąć barachanki, ale po proteście przestał), a rano panna jak sama to ujęła 'dziwnie się czuła'

                  Dostałem takie baty, że do dziś liżę rany, ale ten chłopak pewnie przez ładnych parę lat będzie wolał wysupłać 150 na profesjonalistkę, niż ryzykować pudło przez jakąś histeryczkę.

                  Tak że ten. Się rozpisałem wink
                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Katowice1 12.10.18, 19:44
                    gyubal_wahazar napisał:

                    > Fakt, że z wiekiem testosteron coraz słabiej (damy wybaczą) wali w dekiel, ale
                    > chyba i tak silniej niż u Was, estrogeny wink

                    Apropos tego, to jednak przypomniało mi się, że jest naukowo udowodnione że w wieku ok 40+ jest dziwny dysonans... faceci się zwijają seksualnie, a kobitki... rozwijają...
                    Nie na darmo mówi się o "ryczących czterdziestkach"...
                    • gyubal_wahazar Re: Katowice1 12.10.18, 19:55
                      Co prawda, to prawda, też o tym czytałem
                    • baenzai Re: Katowice1 12.10.18, 22:01
                      Libido zaczyna spadać panom tak po 50tce dopiero i to też raczej stopniowo.

                      Przecież niejeden 40-45 latek znajduje sobie młodsze kochanki. smile
              • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Katowice1 12.10.18, 19:13
                Moim zdaniem mylisz się, Wahazarku wink. Z moich obserwacji netowo-realowych wynika to, co karolina napisała, że panowie coraz mniej chętni... rozwinę: najczęściej albo przepracowani i niedomagają, albo obrażeni na kobiety ogólnie i jadą na ręcznym... niestety to zaczyna być realny problem wśród kobiet... smile
                • gyubal_wahazar Re: Katowice1 12.10.18, 19:41
                  Na poziomie empirycznym rywalizować z Wami dziewczyny nie mogę, bo moje doświadczenia romantyczne z chłopami są żadne, ale. Jak dopiero co skrobnąłem Karolinie, niektórym (zaznaczam) damom zaczęło odrobinę bić w czajnik. Z rozmów z kumplami czy okazjonalnej lektury różnych forów wynika, że ich materializm osiągnął nowe, rekordowe wyżyny, a tradycyjnie dla facetów oczywista, kobieca troska o związek jest w 7-mej kolejności odśnieżania.

                  W efekcie, jak facet ma problem, pani ma to serdecznie gdzieś, a jak nie chłop przez dłuższy czas nie umie z nim sobie poradzić, dama zaczyna rozglądać się za innym ułanem. Pewnie tak bywało zawsze, ale obecna skala tego zjawiska zdaje się być większa

                  Nie twierdzę, że moja wspomniana próbka jest reprezerwatywna, ale każdy z nas chyba opiera się głównie na własnej wiedzy i doświadczeniu.
                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Katowice1 12.10.18, 19:47
                    A tak. To ja też to obserwuję...
                    Ale to wynika też z tego, że ogólnie społeczeństwo teraz wyjątkowo konsumpcyjnie nastawione...
                    Nie naprawia się, tylko wymienia na nowe - ogólnie znane zdanie i do bólu prawdziwe w naszej rzeczywistości.
                    • gyubal_wahazar Re: Katowice1 12.10.18, 19:57
                      Amen
        • karolivia Re: Katowice1 12.10.18, 18:57
          big_grin
          Mogę sobie z tego sygnaturkę zrobić???
          Albo może Ty sobie zrób, będzie bardziej autentycznie wink
          kevinjohnmalcolm napisał:

          > bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
          > > Ej, ale weźcie mi powiedzcie, bo ja tu nowa, czy jak ktoś tak pisze, to z
          > naczy
          > > proponuje seks?
          >
          > Facet ZAWSZE proponuje seks. smile
          > Pośrednio lub bezpośrednio.
          > Powinnaś raczej zapytać czy oprócz seksu proponuje jeszcze coś innego.
          • kevinjohnmalcolm Re: Katowice1 13.10.18, 01:46
            karolivia napisała:
            > big_grin
            > Mogę sobie z tego sygnaturkę zrobić???

            Proszę bardzo smile


            > Albo może Ty sobie zrób, będzie bardziej autentycznie wink

            Eeee.... indifferent
    • baenzai Re: Katowice1 12.10.18, 20:44
      Dowcip mi się przypomniał. smile


      Orkiestra kościelna na Górnym Śląsku:
      - trumpen fertig?
      - ja, fertig.
      - puzonen fertig?
      - jahwol!
      - zymbalisten fertig?
      - naturlich, fertig!
      - also... ein, zwei, drei... Boże, coś Polskę...
      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Katowice1 12.10.18, 21:06
        Za mało czegoś wciungłam żeby zobaczyć związek z postem... dużo za mało tongue_out
        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Katowice1 12.10.18, 21:20
          Ale dowcip przedni smile
        • baenzai Re: Katowice1 12.10.18, 22:03
          Skoro wątek ma nazwę ,,Katowice" to skojarzenie chyba samo się narzuca. smile
      • marcepanka313 Re: Katowice1 13.10.18, 08:29
        baenzai napisał:

        > Dowcip mi się przypomniał. smile
        A ten jest świetny. smile
        • marcepanka313 Re: Katowice1 13.10.18, 09:14
          Ale tak sobie jeszcze pomyślałam, nawiązując do pań roszczeniowych, naciągania, że być może są panie, które szukają takich panów, z którymi życie pod względem finansowym jest lekkie, łatwe i przyjemne(w zasadzie, początkowo dla obu stron). Ale jednocześnie panie, które celowo lub może bezwiednie epatują seksualnością są zdziwione, że panowie nie dostrzegają(bo wcale nie szukają) jej wrażliwości, ciepła i uczuć.
          Być może błąd jest w przekazie i odczytywaniu sygnałów, a może i nie. Zależy kto czego szuka, co chce znaleźć i na jak długo.
          Ale mogę się mylić....
          • strike1965 Re: Katowice1 13.10.18, 15:37
            Właśnie pani od mojego postu femme fatale zagrozila mi policją jesli ujawnie treść jej pisania. Ewidentnie ma się czego wstydzić...
            • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Katowice1 13.10.18, 17:29
              Bosze, daj jej już spokój. Nie dogadaliście się. Ale groźby ujawniania Waszej korespondencji tylko po to żeby wyszło na twoje jeeest słaaabe… niskie i miałkie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka