Zainspirowany postem Marcysi o ubogacających moczem drzwi świątyni pielgrzymach multi-kulti, ciekaw jestem Waszego zdania na temat o dość wyświechtanym tytule - 'granice tolerancji'. Najfajniej byłoby, gdyby każdy z pamięci opisał jakieś zdarzenie podając ew warianty zachowań. Na początek, przykład dość banalny.
Lato, zatłoczony autobus w Wwie. Na jednym z siedzeń, a właściwie na 1.5 siedzeniu siedzi rozwalony na oko 30-letni śniadolicy dżentelmen. Na pozostałej z 2 siedzeń połówce, przykucnięta babina, pilnująca by się o pana nie otrzeć.
Tuż koło nich, stoi dziewczyna na oko 25-30 z walizką i dzieciaczkiem na oko 4-5 letnim. Autobus porządnie szarpie, dziewczyna leci z walizką i wpadając na kogoś, przeprasza go. Na kajtusia chyba ktoś nadepnął, bo zaczyna płakać.
Matka chciałaby go wziąć na ręce ale nie ma jak.
Odruchowo spogląda na zapatrzonego w krajobraz za oknem, śniadolicego dżentelmena. Obok dziewczyny stoi koleś i obserwuje tą scenę. Ma on świadomość, że w kręgu kulturowym, z którego najprawdopodobniej pochodzi śniadolicy
dżentelmen, absolutnym kuriozum byłoby oczekiwanie, że mężczyzna miałby ustąpić kobiecie
Pytanie: co koleś ten powinien zrobić i dlaczego:
a) nic, to nie jego sprawa
b) nic, dama jest pełnoprawną istotą i powinna sama sobie radzić w każdej sytuacji
c) nic, kierując się tolerancją, należy uszanować odmienność kulturową dżentelmena
d) nic, dżentelmen zapewne nie zna polskiego ani angielskiego, ani obyczajów w Polsce
e) wywrzeć na śniadolicym dżentelmenie presję wzrokową
f) poprosić dżentelmena o ustąpienie miejsca młodej mamie ('proszę ustąpić...)
g) zasugerować dżentelmenowi ustąpienie miejsca młodej mamie ('może by pan ustąpił ...')
h) zażądać od dżentelmena ustąpienia miejsca młodej mamie ('ustąp miejsca ..')
Odpowiadając, cytujcie proszę całą treść wybranej odpowiedzi, a nie samą jej literkę
By absolutnie nie sugerować żadnej z nich, powstrzymam się od zadania pytania pomocniczego (co w tej sytuacji uczyłby Vito Corleone

)
PPS Zakończę stwierdzeniem, że któryś już raz się właśnie przekonałem, że tak wesołych, bystrych, rozćwierkanych i gorrrących dziewczyn jak tu, nie ma w żadnym innym internecie ! Aź się dziwię, jak się tu znalazłyście (bo jak ja, to dość oczywiste

)