15.03.05, 21:24
Andrzej Bursa

Nic

On jest nic
on się nie liczy
jego nie ma
może tylko
marynarka
zbyt luźne spodnie
potworne czarne półbuty
mogą wzbudzić odrazę lub politowanie
ale twarz nieważna
ręce nieważne
nieważne oczy i usta
godzinami wyczekuje pod bramą
w nadziei
że znajdzie się po jej drugiej stronie
ale przecież on jest nic
więc to wszystko jedno
po której stronie
niczego nie będzie
czytając gazetę
kurczy jak ślimak swoją znikomość
lub nadyma jak paw swoją nicość
mimo że gazety dotyczą rzeczy istniejących
a jego nie ma
mówi
lecz nikt go nie słyszy
dźwięk jego głosu
jest nieważny dla ucha ludzkiego
bo on jest nic
a raczej jego nic nie ma
mimo że jada obiady
mimo spodni i półbutów
mimo że czasami
ma nawet dobry humor




[chciałem napisać jakiś komentarz, ale nie mam siły]
Obserwuj wątek
    • szev Re: Poezja... 18.03.05, 03:56
      Świetne, lcx, zrobiło na mnie wielkie wrażenie... I chyba także nie mam siły na
      komentarz (bo też jestem nic, albo raczej mnie nic nie ma)...
      • lcx Re: Poezja... 18.03.05, 19:40
        Jak mam dołka i chcę się jeszcze pogążyć to Bursa niezawodny jest. Ma jeszcze
        więcej takich trafnych wierszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka