Dodaj do ulubionych

swatanie :)

25.02.08, 18:15
Rumcjas76 poruszył w ostanim poscie bardzo fajny temat - swatanie.

Czy Wasi znajomi,rodzina stosują tą "zacną" technikę w stosunku do
Was ?

Czy wogóle macie ochotę być swatani, czy Wam to przeszkadza, czy
podchodzicie do tego z lekkim przymrużeniem oka ?

czy Was to irytuje, czy bawi ?

Czy może uważacie, że jest to sposób na pozanie kogoś - dobry jak
każdy inny ?

Opowiedzcie Wasze (i nie tylko) "swatające historie", te śmieszne i
te bardziej żenujące.
Obserwuj wątek
    • rumcajs-76 Re: swatanie :) 25.02.08, 19:02
      No Limoo jak zaczęłaś to nawijaj smile
      No mnie swatają, chociaż jakoś ostatnio mam trochę spokoju.
      Ale, mama była niedawno u fryzjera, oczywiście zdała relacje o mnie,
      bo dla niej to temat "Top" i myślę że w przyszłości najbliższej może
      coś się wydarzyć smile
      Mnie to ogólnie irytuje, ale jeśli to zaplanowane jest w tak
      pokrętny i pełny intrygi sposób, tak jak to mój wujek tylko potrafi,
      to śmiszne i uciszne jest dla mnie.
      No Limoo jak czekam smile
    • trol-a Re: swatanie :) 25.02.08, 19:13
      swatanie nigdy nie wychodzi jak na moje oko. kiedys siedzialem w
      pracy no i w ktoryms momencie wpadl bardzo pijany koles,o twarzy w
      kolorze czerwonych buraczkow, chcial mi sprzedac zegarek, no ale ze
      byl to damski zegarek to zrezygnowalem (why?) zaczal pytac czy
      jestem zonaty, a jak nie jestem to moze mi zalatwic swoja corke,
      ktora jest 'przesliczna' , 'porzadna' i 'dziewica'(???) ,ale ze jako
      ja lubie tylko rudzielce(pisalem o tym w innym poscie) to tez sie
      nie zdecydowalem, no i nalepsze - on potem ta corke przyprowadzil,
      tylko mnie juz nie bylo, ponoc byla bardzo speszona, ale
      rzeczywiscie bardzo ladna. moral z tego taki:nie proponuj facetom
      damskich zegarkow.
      • boszka5 Re: swatanie :) 25.02.08, 19:36
        jeśli o Mnie chodzi to raczej brakuje moim znajomym odwagi,gdyż nie nalezę do
        osób nieśmiałych,samotnych.Pełno ludzi wokół mnie.SWATANIE ma,ta dobrą stronę,że
        czasami udajemy,iż nie widzimy,nie czujemy,odpychamy od siebie myśli,że nagle
        zapuka TA NA KTóRą CZEKAMY TYLE LAT.STRACH NAS OGARNIA.To tyle.
        • rumcajs-76 Re: swatanie :) 25.02.08, 19:45
          A Boszka o swataniu co nieco wie smile
          No nie jest może mistrzynią ceremonii...
          ale...
      • niesmiala_brunetka84 Re: swatanie :) 25.02.08, 19:48
        trol-a napisał:

        > ,ale ze jako
        > ja lubie tylko rudzielce(pisalem o tym w innym poscie)

        Wiesz co, znam jedną samotną, rudą kobietkęsmile
        • limoo Re: swatanie :) 25.02.08, 19:54
          Hmm.. ostanio swataniem mnie (prawie etatowo) zajął się mój szef.
          Gdy tylko zwęszy jakiegoś równolatka dla mnie, wkopuje mnie w
          sytację "poznaniową".
          Oczywiście wcześniej pana odpowiednio nastraja,historiami o mnie.

          Przyzwyczaiłam się więć do tych lustrujących spojrzeń (na dzień
          dobry).
          Ale bywa to czasami denerwujące, zwłaszcze, że chcę, aby traktowano
          mnie w pracy jak fachowca,
          a nie jak chodzące ogłoszenie z biura matryminialnego.

          Zbywam to śmiechem i już.
        • trol-a Re: swatanie :) 25.02.08, 20:07
          no to zeswataj nas proszewink (masz wiadomosc..)
          • niesmiala_brunetka84 Re: swatanie :) 25.02.08, 20:29
            trol-a napisał:

            > no to zeswataj nas proszewink (masz wiadomosc..)

            Jak sobie życzyszsmile Ona też jest z Lublina!
    • fajnylisek Re: swatanie :) 25.02.08, 20:12
      Pół biedy jeśli jesteśmy swatani z ludzmi "spoza środowiska". Jak
      nic z tego nie wyjdzie to nie ma sprawy, świat się nie zawali.
      Gorzej jeżeli to się dzieje w miejscu pracy z ludzmi z którymi nie
      mamy ochotę być swatani. Jeżeli strony nie mają poczucia humoru (na
      tym punkcie ludzie są przeważnie bardzo przewrażliwieni)to może
      dojść do naprawdę niesympatycznych sytuacji...i nie da się potem
      wspólnie pracować.
      Polecam samoswatanie przez internetwink
      • dunka76 Re: swatanie :) 25.02.08, 20:21
        Nie zdarzyło mi się jeszczę osobiście... Także nic śmiesznego nie
        opowiem. Myślę, że mnie by to zirytowało.
        Znam kogoś kto się zabawił skutecznie w swatkę. Nie jest teraz z
        siebie zadowolona, bo widzi, że to nie jest dobry duet.
        • boszka5 Re: Nic na siłe !! 26.02.08, 15:43
          Zasada numer 1-"nic na siłę".Człowiek dorosły istota myśląca,musi umieć sam
          ponosić ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje decyzję.Czasami można troszeczkę pomóc
          otworzyć drzwi do serc ludzkich.
          • sauber1 Re: Nic na siłe !! 26.02.08, 19:05
            I tu Zdzichu przyznaję Ci słuszną rację, nic nie pomogło cofniecie licznika,
            podmalowanie, wymiana felg i opon, środek wysprzątany na cacy, wypolerowany
            wypachniony i mówię mu stary, - jak ja tego nie wezmę w swoje ręce, to nigdy nie
            sprzedasz, najeździsz się tylko po giełdach, opłaty rosną, trzeba coś zeżreć i
            kasa w plecy. Posłuchał, pojechaliśmy i tak ze startu i poszło, a kupujący
            zadowolony jeszcze za dwa dni dziękował, a my gorzałką też sie raczyliśmy trzy
            dni, było za co?smile Mówię Ci Zdzichu, każda potwora znajdzie sobie amatora i nie
            pytaj dlaczego tak już jest, a czasem trzeba pod szczęśliwą gwiazdą się urodzić,
            wierz mi o wiele łatwiej egzystować, później Ci dokończę, teraz taka śliczna
            dziewczyna na skype śpiewa mi amerykańskie szlagiery, pięknie jazzuje, lubię ją,
            jest miła i ..., może pojedzie z nami do Gołębia w Zakopcu to popływamy sobie
            na fali, a i pochlamy też ostro , spox
    • justawoman1 Re: swatanie :) 26.02.08, 21:47
      A moze ktos chciaŁby sie ze mna poswatac:_)
      To proszę na maila: Mam 30 lat, jesli nie ja, tomoze znajde jakas
      znajoma......
      • sauber1 Re: swatanie :) 27.02.08, 00:29
        A hoj wszystkim. Ja nie pisze się na to, nie ma jak singlem być, to jest dopiero
        radość życia i zero kłopotów, ale jeżeli ktoś ma odmienne zdanie, to absolutnie
        nie przeszkadza. A Hoj !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka