Dodaj do ulubionych

Przemyśleń kilka....:)

01.03.09, 17:43
Czas wolniejszy weekendową porą ... Powinnam coś o sobie napisać jednak... Cóż jednak trudną sztuka to jest.. Człek jest bardzo pokomplikowany i pełen sprzeczności. I może pisać o sobie wiele. Ma się jednak tę świadomość, że i tak wypróbują nas sytuacje... Dobra podejmuję starania smile Jestem hmm... miłą, roztargnioną osobą, ostatnio zamkniętą w sobie, co mnie bardzo dziwi..,kiedyś byłam inna.., czasem mi się wydaje że nadwrażliwą by żyć w tych czasach. Interesuję się trochę psychologią..., szczególnie społeczną, no i muzą o czym już pisałam... Dziś dodam jeszcze tylko, że mam ochotę popisać na tym forum z Wami... piszcie więc... smile
Obserwuj wątek
    • parabolka25 Re: Przemyśleń kilka....:) 02.03.09, 16:40
      Uzupełnię te powyższe wywody... Mam 25 lat bywam oazą spokoju, czasem roztrzepańcem strasznym. Ma to odzwierciedlenie choćby w słuchanej przeze mnie muzyce. Raz będzie to ostry rock, by następnego dnia oddawać się światu dźwięków takich jak Raz Dwa Trzy, SDM. Uwielbiam koncerty, kino... Właściwie nie wiem czego ja tu szukam...,hmm... nie mniej coś mnie przywiało... smileCzytając posty mam wrażenie, że wszyscy się tu świetnie znają...., taka fajna ekipa... pokaźnych rozmiarów..., a ja cóż nowy nabytek..smile może ktoś zaglądnie i skreśli o sobie parę zdań.. Zapraszam! smile
      • aglajaaa Re: Przemyśleń kilka....:) 02.03.09, 23:14
        Piszesz, że masz wrażenie że wszyscy się tu znają... Może i tak, ale chyba nie wszyscy... Właściwie nie znam tu nikogo, pomimo że jestem tu już ponad miesiąc i piszę... wciąż piszę... sporo (chyba) i nikt nie zna mnie...
        Po słowach można poznać człowieka, ale nie każdy chce, nie każdy zadaje sobie taki trud, nie każdemu jest to potrzebne...
        Dla mnie to forum to miejsce, choć może i ludzie, bo do niektórych zaczęłam się przyzwyczajaćwink Dziwnie to brzmi, prawda? Przyzwyczajać się do ludzi, których się właściwie nie zna...
        • verdifirst Re: Przemyśleń kilka....:) 03.03.09, 05:17
          Ach ta magia wirtualnego świata... Każdy taki "prawdziwy" że nawet jego
          kompleksy znikają gdzieś między literami.

          Pozdrawiam pozytywnie!
          • parabolka25 Re: Przemyśleń kilka....:) 03.03.09, 18:29
            hmm.... fakt magiczny to on jest.. Znikają piszesz.... nom.. mogą się tam zaszyćwink. Każdy by chciał co... nawet Ty... Być tak do końca w zgodzie ze sobą i olewać swoje słabości. Może Tobie się to udaje... Jeśli tak, farciarz z Ciebie..smile tak trzymaj..!Masz dużo racji z tą "prawdziwością", myślę sobie teraz, że doszedłeś do tego po czytaniu wielu postów a akurat przy moim napisałeś co myślisz... Może pomyślałeś sobie nowe to...to..., a zresztą nie wiem co telepało się w Twej głowie..smile Refleksja słuszna wszak smile Również pozdrawiam!smile
        • parabolka25 Re: Przemyśleń kilka....:) 03.03.09, 18:54
          Przyzwyczajenie jest, znaczy ma potężną władzę, pono człek jest w stanie
          przyzwyczaić się do bardzo ekstremalnych warunków.... Ale ja nie o tym chciałam,
          taka chwilcia zadumy....smile Cieszę się, że do mnie napisałaś i poruszyłaś temat
          przyzwyczajenia się do ludzi. Mnie nie dziwi fakt, że przyzwyczajasz się do tego
          forum ( miejsca, jak to nazwałaś i ludzi, jak najbardziej - przecież siedzą i
          stukają w klawiaturęsmile Przez pisanie z drugą osobą można ją poznać w jakimś
          stopniu.., a to czy zadają sobie trud pisania o sobie i czy mają na to ochotę
          pozostawmy im...prawda. Słowa kogoś to jego cząstka, a liczą się, i to czasem w
          jakim stopniu przecież komunikaty niewerbalne. Tutaj pozostają nam słowa. Mając
          ich moc na uwadze...smile i wnosząc, że Ty podobnie jak ja masz ochotę pisać, rzucę
          idee..., czyńmy tę powinność...smile Bardzo chętnie popiszę z Tobą! Ja pewnie tak
          jak Ty po pewnym czasie coś czuję będę pisała, że "piszę tu dość dużo i nikt
          mnie nie zna" Jednak lubię pisać i pewnie jeszcze zaglądnę tu wielokrotnie..
          Pozdrawiam! smile oczekuje na odpowiedź... ps. ciekawi mnie czy ja dobrze
          odpowiadam na te posty, hmm.... pierwszy raz piszę na forum i nie wiem... za
          wskazówki będę dźwięczna, znaczy wdzięczna smile
          • verdifirst Re: Przemyśleń kilka....:) 03.03.09, 19:12
            Ha! Nie ma złych ani dobrych odpowiedzi. Są takie które nas zadowalają lub tez
            nie wink Często i zdrowy rozsądek zanika pod maską internetu...
            Zadziwiając jest chęć Twojego "wpisania" się w zacne grono ludzi mieniących się
            nazwą: użytkowników owego fora wink
            Czy jest jakiś ukryty powód tej decyzji? Coś spowodowało nadmiary czasu które
            postanowiłaś spożytkować w owy sposób? smile
            • parabolka25 Re: Przemyśleń kilka....:) 03.03.09, 20:05
              Hmm.... nie wgłębiając się w szczegóły, wpisać się byłoby miło.Jakaś taka podstępna ze mnie bestia, wkradać się w łaski forumowiczów ośmieliła nom.... Wiadomo nowa grupa społeczna w mym życiu...smile Znany socjologicznie fakt- ,człek myśli sobie,.. a co mi tam, popiszę, może ktoś polubi mnie czytaćbig_grin.i tak piszę bezczelnie sobie do ogółu..winka i do Ciebie rzecz jasna.. Poważniej rzecz ujmując, czasu to może i nie mam za wiele, ale ostatnio zgłupiałam i siedzę w necie całymi godzinami. Może dobija mnie cosik, może postanowiła się odciąć od realnego świata... Chyba jedno i drugie.. A obowiązki skrzeczą.... Albo się wgłębię,....hmm.. albo nie nie dziś..smile Mam pytanie wstęp poczyniony przez Ciebie mnie nie tyle dziwi, co... Ok z pierwszą częścią się zgodzę, tą dotyczącą odpowiedzi, to jest oczywiste... Ale ale... mam pytanie... co oznacza ten zdrowy rozsądek, który czmycha sobie "zanika" pod maska internetu...?? Zaczepka słowna się powiodła nie...wink
              • adik.01 Re: Przemyśleń kilka....:) 03.03.09, 20:23
                Może dla spokoju warto posluchac tego...

                www.youtube.com/watch?v=tf3dSm08hOI&feature=related
                • parabolka25 Re: Przemyśleń kilka....:) 03.03.09, 21:22
                  Dzięki wielkie pięknie rozbrzmiewający ten link...! Oj tak Wiosna ( tak ją
                  wyróżnię tą wielką lit. ma początku), bardzo potrzebna.... mniam! Pozdrawiam! smile
              • verdifirst Re: Przemyśleń kilka....:) 03.03.09, 20:26
                Zdrowy rozsądek / normalność / zahamowania - często znikają na forach, może
                powodem jest chęć odreagowania po ciężkim dniu lub też zwyczajna chęć by poczuć
                się lepiej przez te kilka chwil gdy "dogryzamy" innym.
                Szok, zamiast zdania stworzyłem jakiegoś tasiemca wink
                Często najbardziej barwnymi osobami są te których prawie nie widać.
                Jakiś spokój i opanowanie bije z Twoich postów a zarazem gdzieś pomiędzy tym
                wszystkim da się wyczuć - uśmiech? radość?

                Pozdrawiam!
                • parabolka25 Re: Przemyśleń kilka....:) 03.03.09, 21:18
                  Chciałbym zobaczyć, co bije z Twoich... ale gapa jestem i nie wiem gdzie Cię znaleźć..Na forum piszę po raz pierwszy... Tasiemce zdaniowe to moja specjalność..smileNie czuję potrzeby "dogryzania" ludziom na forach czy też poza...Wyjątek stanowią ciężkie przypadki, których sposób zachowania nie mieści się w mojej łepetynie, tym samym przekraczające próg mojej akceptacji. Nom... mnie nie dogryzłeś w każdym razie. Nie rozumiem chyba sensu początku Twego postu..., jest wieloaspektowy, acz nom powtórzę się prawdziwy..hmm... Wiesz tak sobie dumam czasem, że świat osacza nas problemami, gmatwa wszystko i tak obrałam taktykę, by się starać ile się da by atmosferę odgęścić..smile, im mniej kwasu, tym lepiej...., prawdawink Spokojem się odbijam piszesz..., cóż praca z dziećmi uczy takowego, o i jak najbardziej cierpliwości. Jednak jak każdy mam wahania nastrojów, coby za idealnie nie było. I teraz kontroluję się z tym uśmiechem, bo zwróciłeś na to uwagęsmile Wiesz jak jest, jak w tym dowciapie: Wróżbiarz przepowiada przyszłość facetowi, mówi: Będzie pan w życiu szczęśliwy, tylko niech pan nigdy nie myśli o wielbłądzie..., ....ciekawe o czym myślał cały czas ten nieszcęśnik, po takiej przepowiedni...smile
          • aglajaaa Re: Przemyśleń kilka....:) 03.03.09, 21:02
            Nie wiem czy dobrze odpowiadasz na posty, bo nie wiem jak taka "dobra" odpowiedź
            powinna wyglądać.
            Ja piszę to o czym trudno mi czasami rozmawiać z ludźmi... Powtarzałam to już tu
            chyba kilkakrotnie... zawsze znajdują się ludzie, z którymi można cieszyć się
            szczęściem i przeżywać chwile radości... kiedy tych chwil zabraknie czasami
            pusto robi się wokół... z pewnością to tez moja wina, bo gdy jest mi źle nie
            potrafię wychodzić do ludzi ze swoimi smutkami...
            Znalazłam sposób... piszę...
            Ale mimo wszystko nie daję się poznać...
            • parabolka25 Re: Przemyśleń kilka....:) 03.03.09, 21:37
              I bardzo dobrze, że szukasz sposobu kontaktu z ludźmi. Pisz w takim razie! Póki
              co nie dajesz się może poznać. Tak ludzie wolą słuchać i czytać o pozytywach
              egzystencji i dzielić z innymi radość. Zapominają, że dopadają ich też chwile
              złe, a szczególnie gdy są w danym momencie szczęśliwi. Chciałbym napisać Ci
              teraz, że umiem słuchać, nie mniej uczę się tej trudnej sztuki... Piszę o tym,
              bo czasem brakuje nam osoby która nas wysłucha i nie będzie oceniać pochopnie...
              czasem....brakuje.... czasem zbyt długo nam jej brak.....hmm.......... Ja też
              nie potrafiłam się przemóc, by mówić o swoich złych chwilach innym, prawdę
              powiedziawszy wciąż średnio na jeża potrafięwink A i poznać też mam wątpliwości,
              czy pozwoliłam się komuś tak w szerszym aspekcie...hmm.... Kiedyś w życiu
              postaram się dać poznać.....może jeszcze bardziej. Pozdrawiam i czekam na dalszy
              ciąg naszej pisaninki..wink
              • verdifirst Re: Przemyśleń kilka....:) 03.03.09, 23:04
                W życiu kieruję się: Nic co ludzkie nie jest mi obce...
                Tak więc smutek i radość to "części składowe" naszej osobowości. Nie można
                poznać człowieka nie poznając jego wad wink
                Tak czy inaczej, po części masz rację, ciężko pisać obcym o swoich problemach.
                Ja, np. wolę przespać smutek by nie zarażać nim innych...
                Poznanie - znajomość - uzależnienie - przyjaźń? Czy na forum to możliwe? Czy to
                tylko suche literki wypisywane przez obce nam osoby?

                Pozdrawiam pozytywnie, życząc dobrej nocy!
                • parabolka25 Re: Przemyśleń kilka....:) 04.03.09, 00:11
                  Ależ oczywiście verdifirst nie da się poznać człowieka bez jego słabości. A
                  osoby bez wad w ogóle nie poznamy.Hmm... co do możliwości forumowego pisania,
                  nie mam żadnej pewności, czym są literki i zdania tu pozostawione, dla Ciebie i
                  dla innych. Wiem jednak czym są dla mnie.... są stawianiem pierwszych kroków na
                  tym forum, może uda mi się wprawne pisanie z wczuciem, wyczuwalnym.., może....
                  Nom do skreślenia zdań następnych w takim razie. Pozdrawiam!! Kolorowych !!smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka